Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do godziny czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Posty mozna poprawiać do godziny czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
-
pablo_d
- Nowy T4
- Posty: 3
- Rejestracja: 15 lut 2011, 13:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Witam wszystkich Forumowiczów, mam problem z tylnym zawieszeniem w moim T4 (transporter 8 osobowy). Odkąd go kupiłem cały czas coś tłucze z tyłu :? myślałem na początku że to tuleje gumowo-metalowe w wachaczach, ale po ich wymianie okazało się, że jednak nie:/ (żadnej poprawy, a w czasie wolnej jazdy po jakiś nierównościach w zawieszeniu słychać stuki metaliczne tak jakby właśnie tuleje były wybite lub nie dokręcone). Potem wymieniłem jeszcze tylne amortyzatory na Bilstainy gazowo-olejowe, bo myślałem, że może mają luz, ale i to nie pomogło :evil: szukałem chyba już wszędzie, obsłuchiwałem wszystko i ewidentnie podczas jazdy stuki dochodzą z tylnego zawieszenia. Może ktoś ma jakiś pomysł co to może być bo ja już nie mam zielonego pojęcia co się dzieje z tym zawieszeniem <zły>
-
daxo
- Forumowicz T4
- Posty: 153
- Rejestracja: 10 gru 2010, 20:48
- 15
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Witam
jakie kolego masz hamulce jeśli tarcze to sprawdź czy wszystkie klocki mają sprężynki
jakie kolego masz hamulce jeśli tarcze to sprawdź czy wszystkie klocki mają sprężynki
-
przemekx303
- Początkujący T4
- Posty: 37
- Rejestracja: 11 paź 2010, 19:41
- 16
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: t4
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
zerknij na obejmę tulei gumowej stabilizatora przykręconej do wahacza może wywaliło nitonakrętkę i odpadła ta obejma , wtedy będzie tłuc koniec tego drążka
-
pablo_d
- Nowy T4
- Posty: 3
- Rejestracja: 15 lut 2011, 13:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Co do sprężyn to są OK bo wyciągałem je; klocki ostatnio wymieniałem razem z tarczami i sprężynki są założone nowe. Co do stabilizatora to z tego co pamiętam to chyba jest wersja bez drążka stabilizatora, ale jeszcze to posprawdzam ;) Po wyciągnięciu wszystkich siedzeń i wszystkiego co jest na pace, tłuczenie słychać w okolicach nadkoli i powiedziałbym że z lewej strony trochę bardziej. Dźwięk tego stukotania jest dość głośny i metaliczny, a więc klocki raczej nie generowały by takiego klekotania, choć też kiedyś o tym myślałem....
-
pablo_d
- Nowy T4
- Posty: 3
- Rejestracja: 15 lut 2011, 13:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Sprawdzę wydech jeszcze, ale raczej to też nie to bo ostatnio jak robiłem hamulce to ruszałem całym wydechem żeby zobaczyć czy pracuje normalnie na wieszakach. chyba że faktycznie jakoś bardziej go trzeba rozbujać.
-
daxo
- Forumowicz T4
- Posty: 153
- Rejestracja: 10 gru 2010, 20:48
- 15
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
pablo_d pisze:Sprawdzę wydech jeszcze, ale raczej to też nie to bo ostatnio jak robiłem hamulce to ruszałem całym wydechem żeby zobaczyć czy pracuje normalnie na wieszakach. chyba że faktycznie jakoś bardziej go trzeba rozbujać.
Czasami potrafi się w środku wydechu coś urwać
mi katalizator wyłaził przez wydech po kawałku [w innym aucie]
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Witam wszystkich serdecznie :) Mój problem zawiera się w tym poście, Którego autor nie napisał czy lub jak zdiagnozował problem... U mnie sytuacja jest identyczna, Stukanie w tylnym zawieszeniu w okolicach nadkoli (bardziej lewym) przy ruszaniu, małych prędkościach i jeżdzie po nieregularnej nawierzchni z małą prędkością.
Z własnego doświadczenia próbowałem wykluczyć najbardziej prawdopodobne przyczyny: wymieniłem tylne amortyzatory, przejrzałem sprężyny ( pod ich podkładkę z tworzywa od strony budy podłożyłem gumy wycięte w wycieraczki na wymiar) tuleje wahaczy po odkręceniu nie wskazują na ich wybicie, układ wydechowy też odpada ( bujałem nim we wszystkie strony na podnośniku i zero oznak hałasu) Zdesperowany wyjąłem siedzenia i wszystko ze środka żeby wykluczyć wnętrze przenoszące hałas na podwozie, klocki hamulcowe i tarcze sprawdzone i dalej stuka...
beksa
dźwięk ten jest "tępy metaliczny" o dość dużej częstotliwości stukania, ( moje spostrzeżenie - jak bus jest zimny to tendencja jest bardziej nasilona niż przy ciepłym) natomiast na równej drodze i przy większych prędkościach ( nawet po nierównościach nie stuka)
Proszę o pomoc i sugestie bo bezsilność ustalenia przyczyny hałasowania tego zawieszenia zabiera mi radość jazdy i frustruje... <m>
Z własnego doświadczenia próbowałem wykluczyć najbardziej prawdopodobne przyczyny: wymieniłem tylne amortyzatory, przejrzałem sprężyny ( pod ich podkładkę z tworzywa od strony budy podłożyłem gumy wycięte w wycieraczki na wymiar) tuleje wahaczy po odkręceniu nie wskazują na ich wybicie, układ wydechowy też odpada ( bujałem nim we wszystkie strony na podnośniku i zero oznak hałasu) Zdesperowany wyjąłem siedzenia i wszystko ze środka żeby wykluczyć wnętrze przenoszące hałas na podwozie, klocki hamulcowe i tarcze sprawdzone i dalej stuka...
beksa
dźwięk ten jest "tępy metaliczny" o dość dużej częstotliwości stukania, ( moje spostrzeżenie - jak bus jest zimny to tendencja jest bardziej nasilona niż przy ciepłym) natomiast na równej drodze i przy większych prędkościach ( nawet po nierównościach nie stuka)
Proszę o pomoc i sugestie bo bezsilność ustalenia przyczyny hałasowania tego zawieszenia zabiera mi radość jazdy i frustruje... <m>
-
driver77
- Aktywny T4
- Posty: 378
- Rejestracja: 08 paź 2015, 22:38
- 11
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: T4 Caravelle
- Opis: T4 Caravelle Long
- Lokalizacja: Opolskie
- podziekowal za post: 20 razy
- otrzymal podziekowanie: 12 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Proponuje podjechac na stacje diagnostyczna dac miszczowi na 0.5 i niech szarpie. Wejść z nim do kanału,posłuchaj,podotykaj. Pojedz jak zimny,kiedy sie to bardziej nasila. Zdejmij wydech z gum i porządnie nim potrzep. Cudów nie ma.singers1 pisze:Witam wszystkich serdecznie :) Mój problem zawiera się w tym poście, Którego autor nie napisał czy lub jak zdiagnozował problem... U mnie sytuacja jest identyczna, Stukanie w tylnym zawieszeniu w okolicach nadkoli (bardziej lewym) przy ruszaniu, małych prędkościach i jeżdzie po nieregularnej nawierzchni z małą prędkością.
Z własnego doświadczenia próbowałem wykluczyć najbardziej prawdopodobne przyczyny: wymieniłem tylne amortyzatory, przejrzałem sprężyny ( pod ich podkładkę z tworzywa od strony budy podłożyłem gumy wycięte w wycieraczki na wymiar) tuleje wahaczy po odkręceniu nie wskazują na ich wybicie, układ wydechowy też odpada ( bujałem nim we wszystkie strony na podnośniku i zero oznak hałasu) Zdesperowany wyjąłem siedzenia i wszystko ze środka żeby wykluczyć wnętrze przenoszące hałas na podwozie, klocki hamulcowe i tarcze sprawdzone i dalej stuka...
beksa
dźwięk ten jest "tępy metaliczny" o dość dużej częstotliwości stukania, ( moje spostrzeżenie - jak bus jest zimny to tendencja jest bardziej nasilona niż przy ciepłym) natomiast na równej drodze i przy większych prędkościach ( nawet po nierównościach nie stuka)
Proszę o pomoc i sugestie bo bezsilność ustalenia przyczyny hałasowania tego zawieszenia zabiera mi radość jazdy i frustruje... <m>
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Popieram, ja miałem takie coś w osobówce i diagnosta dosyć szybko znalazł mi luz na łączniku i rozsądnie uzasadnił czemu taka dysproporcja miedzy źródłem a odgłosem.driver77 pisze:Proponuje podjechac na stacje diagnostyczna dac miszczowi na 0.5 i niech szarpie. Wejść z nim do kanału,posłuchaj,podotykaj. Pojedz jak zimny,kiedy sie to bardziej nasila. Zdejmij wydech z gum i porządnie nim potrzep. Cudów nie ma.
I za fatygę wziął nomen omen... 20 zł :)
P.S. po wymianie rzeczonego łącznika tłuczenie oczywiście zniknęło
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Dziękuję za wskazówkę, w wolnej chwili podjadę na Stację Diagnostyczną i tam powinien dojść diagnosta bo to naprawdę ciekawy przypadek, który mnie trapi ale jakaś przyczyna musi byc...
-
Symek
- Forumowicz T4
- Posty: 112
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 23:10
- 16
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: Kombi
- Lokalizacja: Rzeszów
- podziekowal za post: 6 razy
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Daj proszę znać co było przyczyną, jak już ją ustalisz.
Wszystkie objawy identyczne, tzn. słychać tylko przy prędkościach parkingowych, prawie zerowych, tak jakby coś luzem latało, okolice lewe tylko koło. Najbliżej ustalenia przyczyny byłem kiedyś pchając auto po kostce jak mi paliwka zabrakło, ale zanim zdążyłem ustalić co to dokładnie to dopchałem do celu (pchałem tylko jakieś 50m).
Pzdr
Wszystkie objawy identyczne, tzn. słychać tylko przy prędkościach parkingowych, prawie zerowych, tak jakby coś luzem latało, okolice lewe tylko koło. Najbliżej ustalenia przyczyny byłem kiedyś pchając auto po kostce jak mi paliwka zabrakło, ale zanim zdążyłem ustalić co to dokładnie to dopchałem do celu (pchałem tylko jakieś 50m).
Pzdr
-
szczepek76
- Aktywny T4
- Posty: 377
- Rejestracja: 03 maja 2010, 7:13
- 16
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: T4 2000r
- Lokalizacja: siedlce
- podziekowal za post: 12 razy
- otrzymal podziekowanie: 11 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
u mnie kiedyś wytłukło gumę w górnym mocowaniu amora i tłukło na byle dołku
-
driver77
- Aktywny T4
- Posty: 378
- Rejestracja: 08 paź 2015, 22:38
- 11
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: T4 Caravelle
- Opis: T4 Caravelle Long
- Lokalizacja: Opolskie
- podziekowal za post: 20 razy
- otrzymal podziekowanie: 12 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Tylko wejdz z nim do kanału. Latarka w rękę i zajrzeć w każdy zakamarek, nad amory,pod amory,wszystkie gumy,wahacze itp. Mi tak kiedys tlukla spręzynaa peknieta na dolnym zwoju. Klocki dobrze siedzą? Luźne tez potrafią halasowac,szczególnie na kocich lbach. Jak sie zagrzeja to następuje cisza.singers1 pisze:Dziękuję za wskazówkę, w wolnej chwili podjadę na Stację Diagnostyczną i tam powinien dojść diagnosta bo to naprawdę ciekawy przypadek, który mnie trapi ale jakaś przyczyna musi byc...
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Dziś byłem na stacji diagnostycznej, wytrzepał busa porządnie zarówno przednie jak i tylne zawieszenie. W tylnym Nic nie znalazł, w przednim powiedział że mógłbym wymienić dolne tuleje wahacza i łączniki stabilizatora ale nie są to jeszcze dramatyczne uhybienia... a weryfikował to naprawdę starannie a ja patrzyłem... Więc dalej Lipa... Mój znajomy twiedzi, że amortyzatory na trzęsiawce diagnostycznej nie dadzą znać o zużyciu. Czy ma racje mówiąc żeby w aspekcie testu wyjąć je całkiem i przejechać trochę i zobaczyć czy hałas ustanie ?
-
driver77
- Aktywny T4
- Posty: 378
- Rejestracja: 08 paź 2015, 22:38
- 11
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: T4 Caravelle
- Opis: T4 Caravelle Long
- Lokalizacja: Opolskie
- podziekowal za post: 20 razy
- otrzymal podziekowanie: 12 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Czyli w sumie bez rezultatu.singers1 pisze:Dziś byłem na stacji diagnostycznej, wytrzepał busa porządnie zarówno przednie jak i tylne zawieszenie. W tylnym Nic nie znalazł, w przednim powiedział że mógłbym wymienić dolne tuleje wahacza i łączniki stabilizatora ale nie są to jeszcze dramatyczne uhybienia... a weryfikował to naprawdę starannie a ja patrzyłem... Więc dalej Lipa... Mój znajomy twiedzi, że amortyzatory na trzęsiawce diagnostycznej nie dadzą znać o zużyciu. Czy ma racje mówiąc żeby w aspekcie testu wyjąć je całkiem i przejechać trochę i zobaczyć czy hałas ustanie ?
Czytałem twój pierwszy post i nie wiem co doradzić. Piszesz że amory zmienione,sprężyny,heble przejrzane. Na szarpakach nic nie wyszło. Co jeszcze to spróbuj potrząsać wydechem może coś się oderwało,zobacz czy gdzieś nie uderza jak pracuje. Moze w schowku po lewej stronie jakieś graty się tłuką, obejrzyj koło zapasowe i mocowanie.
-
wielki_cin
- Początkujący T4
- Posty: 23
- Rejestracja: 23 gru 2010, 16:23
- 15
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: MULTI
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Sprawdziliście mocowanie koła zapasowego albo samo koło zapasowe?
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Zlokalizowałem to. Przyczyną tłuczenia w tylnym zawieszeniu była oderwana od spawu luźna tulejka gwintowana mocowania amortyzatora. W górnym mocowaniu amortyzatora mamy długą śrubę na przelot na którą nawlekamy ucho amortyzatora ( na przelotkę przez podłużnicę) a od strony wewnętrznej w tej właśnie dziurze przelotowej siedzi gwintowana tulejka z kołnierzem do wkręcania tej śruby, wspawana na stałe w podłużnice. U mnie ta tulejka oderwała się od spawu i mimo, że siedziała w dziurze w jakiej jest obsadzona i śruba amora była fizycznie przykręcona to te kilka milimetrów luzu między rurką gwintowanej tulei a jej gniazdem w której siedzi był coraz większy luz i stąd hałas tłucznia. ( że też tego wczesniej nie zauważyłem przy wymianie amortyzatorów, ale tulejka nie obracała się, śruba wkręciła się bez oporu i nie wyłapałem tego wówczas...) wykręciłem obydwa amortyzatory obspawałem migomatem tulejki ( drugą również poprawiłem złożyłem i jest cisza... Tulejki te fabrycznie są przyłapane tylko od strony wewnętrznej - warto też przyłapać je w środku tunelu podłużnicy ( po demontażu amora jest dobre dojście ) Tulejki te powinny być na stałe i stabilnie wspawane, bo kiedy puści spaw to tulejka będzie tłuc w podłużnice i wyrabiać sobie coraz większy luz i hałas... Usatysfakcjonowany tym, że sam to odkryłem i sam to unieszkodliwiłem pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Gratulacje! Znam to frustrujące uczucie gdy coś jest ewidentnie nie tak tylko za cholerę nie można dojść co :)
-
peters
- Samodzielny mechanik
- Posty: 972
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 21:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Powiat żuromiński,woj. Mazowieckie
- podziekowal za post: 70 razy
- otrzymal podziekowanie: 35 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Mi kiedys hałasował tylko na chwile i na jeździe po kamienistej drodze zacisk tylny. Na prowadnicach był luz. Czasami lekko zaprzeczało jak wrzuciłem wsteczny. Koledzy jako ze pisze w temacie mam dylemat odnośnie wymiany tuleji w tylnych wachaczach. Mechanik każe wymienic wszystkie 4 a tak naprawdę po sztuce na wachaczu sa do wymiany. Od biedy mozna jezdzic ale lepiej to zrobie,gdyz juz taki jestem . Co radzicie ? Wiem ze nie wymienia tego sie raz na rok. Pierwszy raz to w busie bede robił gdyz nie było potrzeby wcżesniej. Lecz teraz szybciej sie jezdzi i kołysze i buja autem jak jestem ostro załadowany. Przód jest ok. Lecz jest mały luz na tulejkach wachaczach tył.
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Jak chcesz przy takiej robocie oszczędzać na tulejach to szkoda w ogóle to robić i jeździj dalej jak jeździłeś. Ja bym wymienił komplet, dołożył stabilizator z tyłu i święty spokój. Przy okazji można się pokusić o wymianę przewodów hamulcowych na nowe pod spodem.
-
peters
- Samodzielny mechanik
- Posty: 972
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 21:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Powiat żuromiński,woj. Mazowieckie
- podziekowal za post: 70 razy
- otrzymal podziekowanie: 35 razy
- Kontakt:
Re: Tłuczenie w tylnym zawieszeniu
Wymieniłem wszystkie 4 sztuki. Jak wiemy sa inne zewnętrzne i wewnętrzne. Jedne mozna dostać jeszcze Lemfordera a jedne juz nie, wzialem Febi podobno to to samo co Swag. Moze stabilizator dobra rzecz ale przy krótkim T4 miałem i zdjąłem gdyz kręgosłup mnie nawalal. Przy dłuższym T4 moze nie byłoby tego. Przewody od zbiornika do wachaczy juz wymieniłem w lato,niestety rocznik 93 zrobił juz swoje i jeszcze pewnie by posłużyły ale wywalalem wtedy korektor i jednego nie mogłem odkręcić. Wiec padł wybór aby zmienic obydwa. Podaje dla potomnych numery tych sworzni wachacza tylnego 251 501 131A oraz 701 501 131 to sa numery z orginalu.
