Remont silnika i nic ...
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
zombiee
- Początkujący T4
- Posty: 31
- Rejestracja: 08 wrz 2012, 14:49
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: aaa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Remont silnika i nic ...
W moim 2,4d był robiony (podobno) remont silnika (za który zapłaciłem 7 tys. zł) mniejsza już o to , ale bardzo mnie zastanawia jak powinien chodzić silnik po remoncie, bo w moim nic się nie zmieniło , chodzi tak jak chodził , klepie jak cholera, a nawet chyba gorzej , mechanik powiedział że w silniku jest wszystko nowe prócz głowicy, która jest po szlifie , wtryskach oraz pompie paliwa (z poprzedniego silnika). Samochód kopci na czarno, przy odpalaniu bez wyprzedzenia konta zapłonu nie utrzyma normalnych obrotów na wyciągnięciu natomiast obroty trochę poskaczą i jest okej za jakieś 15 sekund , a temperatura +10 stopni, bierze olej( trochę mniej niż przed remontem , ale wciągnie na 2000 km pod obciążeniem z 500 ml) i wracając z Niemiec ostatnio silnik zaczął się pocić i pojawiły się stuki w silniku tak jakby ktoś metalowych kulek nasypał. Nie wiem co robić. Oddałem im auto na gwarancje... Czy jest możliwość że oni nie robili tego silnika w ogóle? <36>
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Sam nie wiem co napisać, poza tym że remontowanie 2.4d za 7tyś to z góry nierozsądny pomysł...
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
do tego bez głowicy, wtrysków i pompy tylko nie rozumiem czy w ogóle nie ruszanych czy tylko nie nowych,
kto remontuje 2.4D i nie zaczyna od głowicy i wtrysków - przecież to podstawa
kto remontuje 2.4D i nie zaczyna od głowicy i wtrysków - przecież to podstawa
-
zombiee
- Początkujący T4
- Posty: 31
- Rejestracja: 08 wrz 2012, 14:49
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: aaa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
No głowica po szlifie jest , a wtryski nowe po roku czasu i pompa także była...
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
nie bardzo rozumiem co to znaczy ?? głowice się planuje po każdym zdjęciu,zombiee pisze:No głowica po szlifie jest
oprócz tego wykonuje się jej regenerację, po uprzednim sprawdzeniu szczelności, w silniku 2.4D głowica jest chyba najsłabszym ogniwem w całości,
na czym polega regeneracja głowicy szczególnie w dieslu to wygooglaj sobie
-
zombiee
- Początkujący T4
- Posty: 31
- Rejestracja: 08 wrz 2012, 14:49
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: aaa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
No ok ok , ale czy z takimi objawami mogę startować po rzeczoznawcę , adwokata i sąd ?
-
czester52
- Specjalista T4
- Posty: 1906
- Rejestracja: 08 lip 2011, 21:06
- 15
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: Leon
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 26 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Jak chcesz to ja chętnie wymienię Ci tarcze za 500zł robocizny <59> Ja nie wiem jak bardzo można się nie znać, żeby tyle zapłacić za remont silnika. Za tyle kasy miałbyś 2.5tdi po remoncie razem z wsadzeniem. Albo lepszy pomysł: Wsadzasz 1.9 tdi AFN do tego wtryski 216, chip, robocizna i jeszcze zostaje na webasto....
-
krzysaudi
- Stały bywalec
- Posty: 619
- Rejestracja: 12 sie 2011, 7:55
- 15
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Elektronika nade wszystko - Touran i A3 :)
- Lokalizacja: Działdowo
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
To za co w koncu zapłaciłeś remontując ten silnik ?? Chyba za stanie na placu ... i roboczogodziny . Tragedia .Dramat w andach to przy tym pikuś ...
-
zombiee
- Początkujący T4
- Posty: 31
- Rejestracja: 08 wrz 2012, 14:49
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: aaa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
No wiem wiem , miało wyjść 6000 ale doszły jeszcze małe koszta , tak jak alternator , rozrusznik, pompa wspomagania + jeszcze zawieszenie , nie mówcie mi co ile kosztuje czy ile się daje za zrobienie silnika. Pytam czy są to objawy nie zrobionego silnika czy jak ?
-
czester52
- Specjalista T4
- Posty: 1906
- Rejestracja: 08 lip 2011, 21:06
- 15
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: Leon
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 26 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Bez wysłuchania jak to chodzi (nie mówię już o tym, że powinno być to na żywo) to jak wróżenie z fusów...
-
zombiee
- Początkujący T4
- Posty: 31
- Rejestracja: 08 wrz 2012, 14:49
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: aaa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Ten silnik miał już przejechane milion km. Pracuje tak nadal jakby miał milion , nic się nie zmieniło
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
moje zdanie jest takie, że 80% klekotu w dieslu pochodzi z głowicy, a dokładanie z pracy zaworów, wałka, popychaczy itp., jeśli w skład remontu nie wchodził kompleksowy remont głowicy szczególnie przy takim przebiegu to nic dziwnego, że klepie jak klepał
moim zdaniem remont 2.4D zaczyna się od głowicy, a dopiero potem robi się resztę
moim zdaniem remont 2.4D zaczyna się od głowicy, a dopiero potem robi się resztę
-
czester52
- Specjalista T4
- Posty: 1906
- Rejestracja: 08 lip 2011, 21:06
- 15
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: Leon
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 26 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Nie wiem co mam Ci napisać. Choćbym był nie wiem jak bardzo pijany nie podjął bym takiej nierozsądnej decyzji jak Ty. teraz to pozostaje tylko rzeczoznawca i sąd ewentualnie dogadać się z warsztatem(choć to nikła szansa). Musisz udowodnić, że spierniczyli robotę i pociągnąć ich do odpowiedzialności. Możesz jeszcze nagrać dźwięk jak chodzi i wrzucić tu, to łatwiej będzie ocenić. Niemniej jednak popełniłeś spory błąd i będzie teraz ciężko go naprawić. A zdradź jeszcze skąd jesteś?
-
zombiee
- Początkujący T4
- Posty: 31
- Rejestracja: 08 wrz 2012, 14:49
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: aaa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Rozumiem was, powiedzieli na początku że wszystko zamknie się w kwocie 6000 zł, więc się zgodziłem na remont, przyjeżdżając z powrotem za 2 tygodnie powiedzieli ze 8000 ale auta nie oddadzą. W takim razie muszę brać rzeczoznawcę i nic tylko adwokat oraz sąd. Najgorsze jest to w tym że samochód robi co tydzień wyjazd do Niemiec , a tu wyjdzie chyba na to że będę musiał kupić coś innego sobie. Koszalin i remont też robiony w Koszalinie
-
zombiee
- Początkujący T4
- Posty: 31
- Rejestracja: 08 wrz 2012, 14:49
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: aaa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Remont robiłem ze względu na to że to multivan i blacha w porządku jest. No i tu właśnie popełniłem błąd, nie powinienem raczej go reanimować tylko sprzedać i problem byłby z głowy, a tak teraz w plecy pieniądze , a auto dalej stoi w miejscu i nie zarabia...
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Błędem było nie zrobienie rozeznania na forum przed remontem. Teraz to już jest po temacie
-
motoria
- Samodzielny mechanik
- Posty: 818
- Rejestracja: 21 lip 2011, 21:04
- 15
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: Transporter
- Lokalizacja: PCT-landia
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 27 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Jak nic gościowi nie podpisywałeś to zgłoś kradzież i po sprawie.Policjanty znajdą auto i zabiorą od złodzieja i już.
-
Radauskas
- Samodzielny mechanik
- Posty: 952
- Rejestracja: 28 maja 2010, 19:06
- 16
- Last active: -
- Tematy: 122
- Model:
- Auto: T5 długi i wysoki
- Opis: Był Ponury Mściciel 2,4TD
Jest T5 - Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Ludzie ! Co Wy za głupoty piszecie ! Jaki remont za 3 tys.?! Właśnie dla tego jest tu tylu przeciwników remontów ( czyli zwolenników swapów ) bo piszecie o remontach za 3 tys., a to jest gówno warte!czester52 pisze:Remont powinien się zamknąć w 3 tysiącach....
Przez ponad 10 lat swojego życia pracowałem w pewnej firmie typu "diesel service". Nie jako mechanik ale trochę się tam nauczyłem. Chlebem powszednim były remonty pomp, wtrysków i silników. I już 15 lat temu porządny remont kosztował 4-6 tys.
A porządny remont to są wszelkie szlify, nowe panewki, tłoki, uszczelki, no i oczywiście zrobienie głowicy. Do tego prawie zawsze dochodziły dodatki typu rozrusznik, alternator, wtryski, pompa itp. Zawsze się cos znalazło co należało dodatkowo zrobić.
Jak kupiłem swojego busa to też mu zrobiłem "remont" silnika za 3 tys. Nie chciałem inwestować bo nie wiedziałem czy to auto będzie mi potrzebne. I wiem co było zrobione za te 3 tys. Taka 1/4 porządnego remontu. Porządny remont musi tyle kosztować i koniec kropka. Części, obróbka, robocizna mechanika. Najgorsze jest, że bez względu ile wydasz kasy i ile machanik się narobi to może on to wszystko spieprzyć.
-
niebieski-n2
- moderator
- Kierowca T4
- Posty: 2169
- Rejestracja: 08 cze 2012, 11:00
- 14
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: Escapade, holenderka
- Opis: Kapitan eMO
- Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
- podziekowal za post: 106 razy
- otrzymal podziekowanie: 115 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Część kosztów odpada jak ktoś rozkłada i składa sam, ale za obróbkę i części to i tak chyba grubo ponad 3 tyś PLN
Auto od mechanika możesz odebrać w każdej chwili, bo jest twoje.
Jak naprawi coś i nie zapłacisz to się może cywilnie domagać zapłaty czyli się sądzić z tobą.
Tak samo jak ty z mechanikiem jak naprawi, zapłacisz, a potem okaże się, że jest zrobione źle.
Ale samochód jest twój i nie ma czegoś takiego, że nie odda, bo nie rozliczyłeś się.
Przerabiałem to parę razy w praktyce, nie ma żadnego brania w zastaw.
To tak samo jakby malarz malował chałupę i spierniczył, nie otrzymał zapłaty i nie chciał opuścić chaty.
Auto od mechanika możesz odebrać w każdej chwili, bo jest twoje.
Jak naprawi coś i nie zapłacisz to się może cywilnie domagać zapłaty czyli się sądzić z tobą.
Tak samo jak ty z mechanikiem jak naprawi, zapłacisz, a potem okaże się, że jest zrobione źle.
Ale samochód jest twój i nie ma czegoś takiego, że nie odda, bo nie rozliczyłeś się.
Przerabiałem to parę razy w praktyce, nie ma żadnego brania w zastaw.
To tak samo jakby malarz malował chałupę i spierniczył, nie otrzymał zapłaty i nie chciał opuścić chaty.
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Autor wątku nie oczekuje informacji czy zapłacił dużo czy mało. Potrzebuje porady co ma teraz zrobić bo jego zdaniem remont niczego w pracy motoru nie zmienił.
-
b8tz
- Znawca T4
- Posty: 1305
- Rejestracja: 03 maja 2010, 12:51
- 16
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: Transporter Kombi
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 30 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Jeśli ktoś robił motor i dał gwarancję - wstawiasz do niego i oczekujesz w ramach gwarancji - tzn nieodpłatnie diagnozy - czyli ew. demontażu i znalezienia przyczyny. Gdy znajdziesz przyczynę - decydujesz co dalej.
Zależy też co to za gwarancja - czy tylko na swoją robotę. Bo może warsztat się upierać np, że gwarantem części jest dostawca części, a robociznę oni wykonali dobrze i trzeba płacić 2 raz.
BTW jestem obecnie po remoncie silnika cummins 260 KM (stosowane w DAF, Iveco, MAszyny budowlane). Remont takiego motoru jeśli chodzi o robociznę wyszedł 6000 zł (wyjęcie z ramy, zamontowanie, rozbiórka silnika, dorobienie jednej tulei, sprawdzenie i naprawa głowicy, złożenie silnika) Do tego 6 nowych tłoków, nowy wałek rozrządu, panewki, uszczelki, sworznie tłokowe. Za części zrobiło się ok 10 000.
Zależy też co to za gwarancja - czy tylko na swoją robotę. Bo może warsztat się upierać np, że gwarantem części jest dostawca części, a robociznę oni wykonali dobrze i trzeba płacić 2 raz.
BTW jestem obecnie po remoncie silnika cummins 260 KM (stosowane w DAF, Iveco, MAszyny budowlane). Remont takiego motoru jeśli chodzi o robociznę wyszedł 6000 zł (wyjęcie z ramy, zamontowanie, rozbiórka silnika, dorobienie jednej tulei, sprawdzenie i naprawa głowicy, złożenie silnika) Do tego 6 nowych tłoków, nowy wałek rozrządu, panewki, uszczelki, sworznie tłokowe. Za części zrobiło się ok 10 000.
-
zombiee
- Początkujący T4
- Posty: 31
- Rejestracja: 08 wrz 2012, 14:49
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: aaa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
Mechanik przyjął auto na gwarancje , lecz gdy dziś rano zadzwoniłem powiedział mi że jest wszystko zdiagnozowane tylko nie wiedzą od czego zacząć i dlatego robota stoi( podobno szklanki i zawory wzięli z kodu silnika jakie mają być, a one nie spasowały się, ... trochę to przykre jak dla mnie, zadzwoniłem do biegłego sądowego aby się dogadać ,ale ten biegły bardzo dobrze się zna z tym mechanikiem i powiedział że na wygranie sprawy szanse są słabe ( czyli ręka rękę myje ). Muszę poszukać kogoś rozsądniejszego ... :(
-
niebieski-n2
- moderator
- Kierowca T4
- Posty: 2169
- Rejestracja: 08 cze 2012, 11:00
- 14
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: Escapade, holenderka
- Opis: Kapitan eMO
- Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
- podziekowal za post: 106 razy
- otrzymal podziekowanie: 115 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika i nic ...
znajdź listę biegłych sądowych z tej dziedziny, z rejonu, gdzie mieszkasz i podzwoń.
Mój kierownik znalazł z dziedziny budownictwa, to znaczy, że da się w necie.
Ogólnie to współczuję i raczej uzbrój się w cierpliwość.
Mój kierownik znalazł z dziedziny budownictwa, to znaczy, że da się w necie.
Ogólnie to współczuję i raczej uzbrój się w cierpliwość.
