Jazda na zimnym, czyli sprzeczne teorie
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
///Przemas
- Początkujący T4
- Posty: 30
- Rejestracja: 21 cze 2013, 17:19
- 13
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: Transporter
- Lokalizacja: Łódź
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Jazda na zimnym, czyli sprzeczne teorie
Panowie, od pewnego czasu (właściwie odkąd temperatury są bliskie zeru) męczy mnie pewna kwestia. Mianowicie, na zimny nie wolno tedeika ciągnąć powyżej 2tys obr/min. Każdy chyba o tym wie. Ale z drugiej strony zmiana biegów na tak niskich obrotach źle działa chociażby na wał korbowy, sprzęgło, dwumasę. Oczywisty jest, że w tym czasie nie gazuje, biegi staram się zmieniać na wzniesieniach, żeby rozpędzać brykę staczając się i tylko muskając gaz. Druga sprawa, "zimny"- oznacza poniżej 90st czy jest jakaś temperatura, przy której gazowanie nie jest już zabójcze?
No więc, jak to jest z tą jazdą na zimnym? Jak wy to widzicie, praktykujecie? Temat niby głupi, ale myślę, że niejednemu sprostuje pogląd na temat :)
pzdr
No więc, jak to jest z tą jazdą na zimnym? Jak wy to widzicie, praktykujecie? Temat niby głupi, ale myślę, że niejednemu sprostuje pogląd na temat :)
pzdr
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Jazda na zimnym, czyli sprzeczne teorie
Ja dopóki się silnik nie zagrzeje nie deptam mocno gazu, obroty mnie nie interesują :) (poza tym, że moje TDI nie ma obrotomierza <śmiech> )
Jak już temperatura jest w pobliżu połowy skali to czasem mu nawet pomogę aby się szybciej zagrzał :twisted:
Jak już temperatura jest w pobliżu połowy skali to czasem mu nawet pomogę aby się szybciej zagrzał :twisted:
-
rafflex
- profil zaufany

- Ikona forum
- Posty: 4445
- Rejestracja: 06 sty 2012, 12:41
- 14
- Last active: -
- Tematy: 29
- Model:
- Auto: Transporter
- Opis: GRUPA MAŁOPOLSKA sekcja "STARE WYGI"
- Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 139 razy
- otrzymal podziekowanie: 235 razy
- Kontakt:
Re: Jazda na zimnym, czyli sprzeczne teorie
Postój w obszarze zabudowanym z włączonym silnikiem jest zabroniony <53>motoria pisze:Odpal,zostaw na 10 minut i jedź normalnie.To wszystko.
Ja też.Probe041 pisze:Ja dopóki się silnik nie zagrzeje nie deptam mocno gazu,...
-
arkolek
- Forumowicz T4
- Posty: 191
- Rejestracja: 13 lis 2012, 21:00
- 13
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: caravelle T4
- Lokalizacja: Kozienice/maura
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 7 razy
- Kontakt:
Re: Jazda na zimnym, czyli sprzeczne teorie
Wydaje i sie, ze to indywidualna sprawa z ta jazda na zimnym silniku. Wszystko z rozsadkem i zaleznie od pory roku. Oczywiscie dobrze jest zeby chwile pochodzil i nie katowac od razu. Wystarczy zeby wskazowka troche zie podniosala ale w zimie wszyscy wiemy jak sie diesle z rana rozgrzewja. Co do tych 2 tys. obrotow to bez przesady - do 3 spokojnie. Glownie chyba chodzi o turbine a silnik podczas jazdy szybciej zlapie swoje parametry niz na postoju.
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Jazda na zimnym, czyli sprzeczne teorie
nie wiem kto Ci taką bzdurę sprzedał, znacznie gorzej jest ciągnąć zimnego TDI od 1400 obrotów po zmianie biegu przy 2000 obr. niż go kręcić do 2600-2800 spokojnie przyspieszając aby po zmianie biegu nie schodził poniżej 1800///Przemas pisze:Mianowicie, na zimny nie wolno tedeika ciągnąć powyżej 2tys obr/min
chodzi o to aby zimny olej który gęstnieje się rozgrzał i dokładnie smarował wszystko, przy wysokiej jakości syntetycznym oleju to wystarczy 30-40 stopni i już można żwawiej cisnąć
przy zbyt małych obrotach ciśnienie spada, a więc zimny i gęsty olej jeszcze gorzej smaruje
-
flukem
- Aktywny T4
- Posty: 247
- Rejestracja: 31 sty 2011, 16:47
- 15
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: T4 escApAde
- Lokalizacja: Zakopane
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: Jazda na zimnym, czyli sprzeczne teorie
święta prawda popieram. Ja na przykład jak wyjeżdżam z chaty rano to mam pod górę z 1,5 km i to zaraz od samej bramy tak wiec muszę mu kłaść <59> wiadomo nie męcze go po 4 tyś ale normalnie 3 tys z hakiem to norma, rano tez jak zapalałem to czekałem aż sobie z minutkę popyka. Dobrym rozwiązaniem jest ewentualnie webasto odkąd mam to problem z zimnym silnikiem i skrobaniem szybek znikł <yahoo>Kenobi pisze:nie wiem kto Ci taką bzdurę sprzedał, znacznie gorzej jest ciągnąć zimnego TDI od 1400 obrotów po zmianie biegu przy 2000 obr. niż go kręcić do 2600-2800 spokojnie przyspieszając aby po zmianie biegu nie schodził poniżej 1800///Przemas pisze:Mianowicie, na zimny nie wolno tedeika ciągnąć powyżej 2tys obr/min
chodzi o to aby zimny olej który gęstnieje się rozgrzał i dokładnie smarował wszystko, przy wysokiej jakości syntetycznym oleju to wystarczy 30-40 stopni i już można żwawiej cisnąć
przy zbyt małych obrotach ciśnienie spada, a więc zimny i gęsty olej jeszcze gorzej smaruje
-
notri
- Mistrz T4
- Posty: 3563
- Rejestracja: 15 gru 2010, 16:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 43
- Model:
- Auto: Bestel > Business
- Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 42 razy
- otrzymal podziekowanie: 137 razy
- Kontakt:
Re: Jazda na zimnym, czyli sprzeczne teorie
chyba muszę odwiedzić kurola <zniesmaczony>flukem pisze:Dobrym rozwiązaniem jest ewentualnie webasto odkąd mam to problem z zimnym silnikiem i skrobaniem szybek znikł <yahoo>
-
grehor
- Forumowicz T4
- Posty: 167
- Rejestracja: 30 maja 2012, 8:15
- 14
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: -Latający Holender
- Lokalizacja: Jawor-Jastrzębie Zdr.
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: Jazda na zimnym, czyli sprzeczne teorie
Nie ważne czy to TDI czy benzyna czy cokolwiek innego. To logiczne że zimnego silnika nie katujesz , ale i nie ciamlasz. odpalasz po chwili ruszasz ot i cała logika najpierw delikatnie, żeby pociągnął olej i jedziesz normalnie (czyli normalnie , nie ślimaczysz ani nie wariujesz) silnik sam się zagrzeje po chwili. Pokaż mi instrukcję jakiegokolwiek samochodu gdzie producent podaje przy jakich temperaturach jakie obroty masz utrzymywać. 90 stopni to temperatura optymalna jaką silnik ma utrzymywać podczas jazdy, to nie oznacza, że poniżej jechać nie wolno ;-) zobacz 45 stopni to połowa tej temp. Niby zimny a włóż rękę do wody 45 stopni to cię poparzy.
-
orel11
- Samodzielny mechanik
- Posty: 719
- Rejestracja: 14 sty 2012, 20:14
- 14
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: FSW
- podziekowal za post: 11 razy
- otrzymal podziekowanie: 37 razy
- Kontakt:
Re: Jazda na zimnym, czyli sprzeczne teorie
Webasto nie załatwia problemu ,bo o ile płyn chłodzący i silnik maja już normalną temperaturę,to olej jest w misce i on się nie nagrzewa.Czyli mamy zimy olej i tym samym on jest gęsty.Ja odpalam i po chwili jadę bez katowania.
-
FocusMED
- Samodzielny mechanik
- Posty: 869
- Rejestracja: 30 paź 2011, 8:17
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4 Ambulans
- Lokalizacja: Łódź/Warszawa
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 57 razy
- Kontakt:
Re: Jazda na zimnym, czyli sprzeczne teorie
Ja mam w karetkach elektryczne podgrzewacze, jak są włączone całą noc to rano silnik ma 30-40 stopni i miska olejowa też jest ciepła więc olej również.
-
///Przemas
- Początkujący T4
- Posty: 30
- Rejestracja: 21 cze 2013, 17:19
- 13
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: Transporter
- Lokalizacja: Łódź
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Jazda na zimnym, czyli sprzeczne teorie
Ktoś mi tak o tych dieslach nagadał... Na szczęście jest forum :) Dzięki za info Panowie, mam nadzieję, że po miesiącu "zamulania na zimnym" moje T4 się nie pogniewało :P
