Awaria w drodze. Aku czy nie?

Czyli wszystko co związane z silnikami diesla.
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.

Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.

Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.

Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
ODPOWIEDZ
Altair84
Początkujący T4
 

Posty: 28
Rejestracja: 04 wrz 2016, 8:31
Answers: 0
10
Last active: -
Tematy: 5
Model:
Auto: Bus 93 + Blaszak 02
podziekowal za post: 7 razy
otrzymal podziekowanie: 1 raz
Kontakt:

Awaria w drodze. Aku czy nie?

#1

Nieprzeczytany post autor: Altair84 »

Witam wszystkich


Właśnie utknąłem na stacji paliw w Brnie. Nie mogę odpalić vana (2.4D 1993)


Nie spisywał się dziś najlepiej. Biały dym z wydechu na niskich biegach, nawet na ciepłym silniku. Na trasie nie widziałem żeby zostawiał dym za sobą. Później problemy z odpalaniem na jednej ze stacji. Ale odpalił. Z białym dymem z wydechu o dziwnym zapachu.


Pod Brnem jechałem około 80-90km/h a temperatura silnika na drugiej kresce (90stopni chyba), niby w porządku ale raczej mu sie nie zdarzało tak wysoko wcześniej przy tej temperaturze zewnętrznej i takiej prędkości. Zjechałem na stacje benzynową, patrzę, zbiornik wyrównawczy cieczy chłodzącej pusty. Kupiłem płyn chłodniczy, odpalam, tylko krótkie rzężenie i nic. Stawiałem na aku bo już wcześniej miałem problemy z odpalaniem na mrozie. Wziąłem aku ze stacji (niestety mieli tylko o maksymalnym prądzie rozruchowym 650A, mój teraz 850A). To samo, krótkie rzężenie i nic.

Tutaj moje pytanie do Was, próbować jutro rano z innym akumulatorem (większy prąd rozruchowy), bądź odpalania na kable, czy dać spokój i wołać mechanika od razu?



Dzięki z góry wszystkim za pomoc.
Ryś
Stały bywalec
 

Posty: 401
Rejestracja: 22 lut 2011, 14:51
Answers: 0
15
Last active: -
Tematy: 2
Model:
Auto: t4 Mix
Opis: Posiadacz Zielonej t4 :D
Lokalizacja: Przysowy
podziekowal za post: 37 razy
otrzymal podziekowanie: 16 razy
Kontakt:

Re: Awaria w drodze. Aku czy nie?

#2

Nieprzeczytany post autor: Ryś »

Sprawdź ustawienie rozrządu, mógł przeskoczyć. No i szukaj przyczyny ubytku płynu. Nieudanymi próbami odpalenie możesz zaszkodzić.
srokkka
Aktywny T4
 

Posty: 293
Rejestracja: 13 kwie 2010, 5:05
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 9
Model:
Auto: multivan syncro
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
otrzymal podziekowanie: 16 razy
Kontakt:

Re: Awaria w drodze. Aku czy nie?

#3

Nieprzeczytany post autor: srokkka »

Uszczelka pod chłodnicą?
Przy sprawnym silniku i temperaturach zewnętrznych nie niższych niż -10 prąd rozruchowy 650 wystarczy.
Adampio
Mistrz T4
 

Posty: 3066
Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
Answers: 0
10
Last active: -
Tematy: 84
Model:
Auto: T4 Multivan '95
Lokalizacja: Warszawa
podziekowal za post: 160 razy
otrzymal podziekowanie: 164 razy
Kontakt:

Re: Awaria w drodze. Aku czy nie?

#4

Nieprzeczytany post autor: Adampio »

Altair84 pisze:
Biały dym z wydechu (..) z białym dymem z wydechu o dziwnym zapachu (...) patrzę, zbiornik wyrównawczy cieczy chłodzącej pusty.
Klasyczne objawy uszczelki pod głowicą
Altair84 pisze:
odpalam, tylko krótkie rzężenie i nic. (...)Wziąłem aku ze stacji (niestety mieli tylko o maksymalnym prądzie rozruchowym 650A, mój teraz 850A). To samo, krótkie rzężenie i nic.
To znaczy przestaje w ogóle kręcić? Czy też odpuszczasz z kręceniem bo nie pali? Mój 2.4D odpala albo z półobrotu albo w ogóle (jak jest bardzo zimno).
Jeśli puściła uszczelka to może traci kompresję i wtedy nie odpali. Ciekawe że trudno nie palił także na ciepło.
Altair84
Początkujący T4
 

Posty: 28
Rejestracja: 04 wrz 2016, 8:31
Answers: 0
10
Last active: -
Tematy: 5
Model:
Auto: Bus 93 + Blaszak 02
podziekowal za post: 7 razy
otrzymal podziekowanie: 1 raz
Kontakt:

Re: Awaria w drodze. Aku czy nie?

#5

Nieprzeczytany post autor: Altair84 »

To znaczy przestaje w ogóle kręcić? Czy też odpuszczasz z kręceniem bo nie pali?
Najpierw (może dwie pierwsze próby) ja odpuszczałem bo nie chciałem kręcić rozrusznikiem dłużej niż około 5 sekund. Potem (ze dwie-trzy próby na moim aku i to samo na aku ze sklepu) samo przestawało kręcić (w sumie nawet bym nie nazwał tego kręceniem, pół sekundy jakby tylko próba żeby zakręcić).
Mój 2.4D odpala albo z półobrotu albo w ogóle (jak jest bardzo zimno)
Jak wreszcie odpalił, patrz niżej (jakoś wróciłem do Polski, uff), znowu po 4-5 sekundach kręcenia, to najpierw trochę się "potłukł" i popracował nierówno, ale trwało to może 2 sekundy i potem normalna równa praca silnika.
Sprawdź ustawienie rozrządu, mógł przeskoczyć. No i szukaj przyczyny ubytku płynu.


Płyn wycieka z przewodów pod zbiornikiem wyrównawczym. Nie jestem w stanie stwierdzić z której uszczelki dokładnie.
Przy sprawnym silniku i temperaturach zewnętrznych nie niższych niż -10 prąd rozruchowy 650 wystarczy.
U mnie nie wystarczył. Czyli jednak coś poważniejszego niż aku?


Dzięki Wam za odpowiedzi i podpowiedzi.


Ostatecznie jakoś uruchomiłem silnik. Wziąłem akumulator do środka samochodu na noc, włożyłem między bagaże i rano przeczyściłem papierem ściernym klemy i bolce akumulatora, zagrzałem świece ze 3-4 razy i jakoś ledwie bo ledwie ale dał radę odpalić.

Jechałem do Krakowa 4 godziny bez żadnej przerwy bo bałem się, że sytuacja się powtórzy. Na trasie samochód szedł elegancko, jechałem do maks. 100km/h w obawie o temperaturę silnika. Po dojechaniu do domu, zostawiłem samochód na max 10 minut, wróciłem żeby próbnie zapalić i ... znowu problem. Tym razem odpuściłem po dwóch krótkich próbach.

Biały, a raczej lekko niebieskawy śmierdzący dym pozostał w trakcie jazdy (spalany płyn chłodniczy?). Teraz czas na mechanika w Krakowie.

Zaraz wezmę akumulator do domu, naładuję i będę wiedział czy to wina aku czy coś się dzieje poważniejszego...


Dzięki raz jeszcze za podpowiedzi. Wesołych Świąt.
Adampio
Mistrz T4
 

Posty: 3066
Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
Answers: 0
10
Last active: -
Tematy: 84
Model:
Auto: T4 Multivan '95
Lokalizacja: Warszawa
podziekowal za post: 160 razy
otrzymal podziekowanie: 164 razy
Kontakt:

Re: Awaria w drodze. Aku czy nie?

#6

Nieprzeczytany post autor: Adampio »

Jak dymi na "niebiesko" to zwykle silne spalanie oleju, a jak na biało to zawsze mówiło się o wodzie chłodzącej (para jak czajnika) ale teraz te różne glikole może mogą inaczej dymić.

Mi to pachnie zalewaniem cylindrów przez co musisz dobrze je przedmuchać zanim nastąpi zapłon. To że płyn cieknie z przewodów to może być wtórne. U mnie jak padła uszczelka to rozerwało któryś przewód i samochód się zlał na chodnik podczas postoju.
Zobacz czy Ci mocno opada poziom płynu w zbiorniczku po odpaleniu i podnosi się gdy odkręcisz korek (ale ostrożnie). To też by wskazywało na przedmuchy do układu chłodzenia.
Ponieważ silnik jest bezkomputerowy, to spadek napięcia powoduje tylko zwolnienie kręcenia i może wtedy za słabo się rozgrzewa powietrze tuż przed wtryskiem dawki ON. Ale wtedy dziwne, że nie odpala po 10 minutach stania. Może jednak coś się sączy do cylindrów?
Probe041
Nadteczkownik Nieuleczalny
 

Posty: 11842
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 65
Model:
Auto: T4
Lokalizacja: DW
podziekowal za post: 163 razy
otrzymal podziekowanie: 781 razy
Kontakt:

Re: Awaria w drodze. Aku czy nie?

#7

Nieprzeczytany post autor: Probe041 »

Abyś tylko korb już nie miał pogiętych skoro tak dymił płynem i jechałeś dalej.
tomek
Forumowicz T4
 

Posty: 196
Rejestracja: 15 sie 2010, 16:05
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 10
Model:
Auto: TRANSPORTER
Lokalizacja: Gniezno
otrzymal podziekowanie: 4 razy
Kontakt:

Re: Awaria w drodze. Aku czy nie?

#8

Nieprzeczytany post autor: tomek »

Na moje akumulator dobry , a raczej uszczelka pod głowicą .
peters
Samodzielny mechanik
 

Posty: 972
Rejestracja: 13 kwie 2010, 21:05
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 13
Model:
Auto: T4
Lokalizacja: Powiat żuromiński,woj. Mazowieckie
podziekowal za post: 70 razy
otrzymal podziekowanie: 35 razy
Kontakt:

Re: Awaria w drodze. Aku czy nie?

#9

Nieprzeczytany post autor: peters »

Cos ze sprezaniem jest nie tak. Uszczelka itp. Wstaw do ogarnietego mechanika sprawdzi stopien sprezania I bedzie wiadomo.
Altair84
Początkujący T4
 

Posty: 28
Rejestracja: 04 wrz 2016, 8:31
Answers: 0
10
Last active: -
Tematy: 5
Model:
Auto: Bus 93 + Blaszak 02
podziekowal za post: 7 razy
otrzymal podziekowanie: 1 raz
Kontakt:

Re: Awaria w drodze. Aku czy nie?

#10

Nieprzeczytany post autor: Altair84 »

Wczoraj rano sprawdziłem akumulator na prostowniku. Tak jak sugerowaliście, akumulator raczej w porządku, zmierzone napięcie 12.7V.

To że płyn cieknie z przewodów to może być wtórne. U mnie jak padła uszczelka to rozerwało któryś przewód i samochód się zlał na chodnik podczas postoju.
Zobacz czy Ci mocno opada poziom płynu w zbiorniczku po odpaleniu i podnosi się gdy odkręcisz korek (ale ostrożnie). To też by wskazywało na przedmuchy do układu chłodzenia.

Poczytałem dziś sporo na forum + książkę o naprawach w T4-kach. Rzeczywiscie cieknące przewody pod zbiorniczkiem to moze być efekt wtórny zwiększonego ciśnienia w układzie chłodniczym. Jak odkręcam korek, nawet bardzo powoli, to jest syczenie i podnoszenie i wręcz wypluwanie cieczy ze zbiorniczka.


Po dość dokładnym przejrzeniu forum widzę, że dominujące przyczyny obserwowanych przeze mnie objawów są tak jak mówicie uszczelka pod głowicą, pęknięcia samej głowicy lub chłodniczka oleju. Zastanawiam się czy to ostatnie może być przyczyną u mnie? Jeżeli jest problem z paleniem, czyli prawdopodobnie spadkiem sprężenia/kompresji, to chyba chłodniczkę oleju można wykluczyć.
grzesiex
Znawca T4
 

Posty: 1074
Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:29
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 7
Model:
Auto: T4
Opis: Krzywy ryj
otrzymal podziekowanie: 83 razy
Kontakt:

Re: Awaria w drodze. Aku czy nie?

#11

Nieprzeczytany post autor: grzesiex »

Problem z paleniem był - to jeśli dobrze zrozumiałem opisane tu objawy - wskutek przedostawaniu się płynu chłodniczego "na tłok" podczas postoju - i to "grubą rurą". Cieczy w odróżnieniu do powietrza nie da się łatwo sprężyć i stąd objaw stawania rozrusznika. Czyli podsumowując - poważne uszkodzenie uszczelki pod głowicą lub/i samej głowicy.
crassulaovale5
Nowy T4
 

Posty: 3
Rejestracja: 29 gru 2017, 10:24
Answers: 0
8
Last active: -
Tematy: 1
Model:
Auto: t4
Kontakt:

Re: Awaria w drodze. Aku czy nie?

#12

Nieprzeczytany post autor: crassulaovale5 »

Naprawione? Jaką diagnozę postawił mechanik??
Altair84
Początkujący T4
 

Posty: 28
Rejestracja: 04 wrz 2016, 8:31
Answers: 0
10
Last active: -
Tematy: 5
Model:
Auto: Bus 93 + Blaszak 02
podziekowal za post: 7 razy
otrzymal podziekowanie: 1 raz
Kontakt:

Re: Awaria w drodze. Aku czy nie?

#13

Nieprzeczytany post autor: Altair84 »

Tak, samochód naprawiony. Diagnoza tak jak niektórzy koledzy wyżej typowali, uszczelka pod glowicą została wymieniona ale i cała głowica poszła do regeneracji. Koszt 2700 zl z tego co pamiętam. Sorry za późna odpowiedź. Samochód od tamtej pory spisuje się w tym względzie bez zarzutu.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Diesel”