Zapieczone prowadnice szczęk tył
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do godziny czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Posty mozna poprawiać do godziny czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Zapieczone prowadnice szczęk tył
Wczoraj w trakcie wymiany klocków z tyłu okazało się, że w obu jarzmach zacisku mam po jednym, tym dolny wałku prowadzącym zacisk zapieczonym na amen, pomimo że gumki osłonowe nie wyglądają źle.
Są to w zasadzie pręty o średnicy około 5mm.
Po trzech godzinach lania chemii stukania, prób kręcenia praktycznie drgneły tyle, że dało się nabić zacisk z nowymi klockami - trochę trą ale temperatura nie jest na razie tragiczna
Jakakolwiek próba przyłożenia większej siły doprowadzi do urwania ( widziałem że się skręca ) - czego dokonał kolega Kubekopisując tu :
http://t4-forum.pl/viewtopic.php?f=30&t=135&start=30, ja jeszcze nie
PYTANIE:
-jakiś sposób na wyjęcie tych wałków komuś może świta - jarzmo mogę bez problemu zdjąć z tym zapieczonym elementem
- cierpliwie lać chemie nadal ??
- posiadam palniki, więc jak sądzicie podgrzanie coś da ( te wałki prowadzące i tak kupie nowe )
Są to w zasadzie pręty o średnicy około 5mm.
Po trzech godzinach lania chemii stukania, prób kręcenia praktycznie drgneły tyle, że dało się nabić zacisk z nowymi klockami - trochę trą ale temperatura nie jest na razie tragiczna
Jakakolwiek próba przyłożenia większej siły doprowadzi do urwania ( widziałem że się skręca ) - czego dokonał kolega Kubekopisując tu :
http://t4-forum.pl/viewtopic.php?f=30&t=135&start=30, ja jeszcze nie
PYTANIE:
-jakiś sposób na wyjęcie tych wałków komuś może świta - jarzmo mogę bez problemu zdjąć z tym zapieczonym elementem
- cierpliwie lać chemie nadal ??
- posiadam palniki, więc jak sądzicie podgrzanie coś da ( te wałki prowadzące i tak kupie nowe )
-
grzesiex
- Znawca T4
- Posty: 1074
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:29
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Krzywy ryj
- otrzymal podziekowanie: 83 razy
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
Tylko podgrzanie palnikiem, kilka razy mi się udało w ten sposób, obowiązkowo do wymiany nadwyrężone prowadnice. Grzejesz ostrożnie zacisk.
-
Kubek
- Kierowca T4
- Posty: 2057
- Rejestracja: 22 kwie 2010, 11:19
- 16
- Last active: -
- Tematy: 27
- Model:
- Auto: VW T4 Fake Syncro
- Lokalizacja: Utrecht w NL , Zakopane w PL
- podziekowal za post: 42 razy
- otrzymal podziekowanie: 65 razy
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
Tak ,ja mam to samo,tyle,że już jedną ,dolną prowadnicę urwałem <36> <35> <35> . Podgrzewanie to nie wiem czy dobry pomysł bo w środku tych tulejek jest przecież jakiś simering gumowy ,tak????? Znalazłem nowe jarzma na Alledrogo po 155zeta za sztukę i raczej wymienię na nowe. Dostałem też propozycję wywiercenia dziury od zewnątrz jarzma i próbę wybicia zapieczonej tulei ,ale nie wiem ,czy to dobry pomysł???
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
w środku żadnych simeringów nie ma, jedyne zabezpieczenie to ta guma na zewnątrz, kupiłem nowe prowadnice, a w weekend potraktuje ogniem jarzmo, może pójdą, ja mam jeszcze za co chwycić
aktualizacja:
udało się, bez palnika
dużo chemii, cierpliwości i potu
ale stan jarzma nieciekawy, odrestaurowałem ale pewnie po zimie i tak będzie do wymiany
aktualizacja:
udało się, bez palnika
dużo chemii, cierpliwości i potu
ale stan jarzma nieciekawy, odrestaurowałem ale pewnie po zimie i tak będzie do wymiany
-
Kloit777
- Forumowicz T4
- Posty: 152
- Rejestracja: 18 kwie 2010, 18:17
- 16
- Last active: -
- Tematy: 11
- Model:
- Auto: T4 Lift będzie ;-))
- Lokalizacja: PCT
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
Czy tam gdzie przychodzą te gumki osłonowe należy też smarować przy wymianie klocków ? Jeżeli tak to czym najlepiej to zrobić ( smarem ? jakim ? ) :oops:Kenobi pisze:Wczoraj w trakcie wymiany klocków z tyłu okazało się, że w obu jarzmach zacisku mam po jednym, tym dolny wałku prowadzącym zacisk zapieczonym na amen, pomimo że gumki osłonowe nie wyglądają źle.
-
grzesiex
- Znawca T4
- Posty: 1074
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:29
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Krzywy ryj
- otrzymal podziekowanie: 83 razy
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
Niektórzy używają w tym miejscu grafitowego. Choć kiedyś jaki kupiłem oryginalny zestaw do regeneracji prowadnic firmy LUCAS do zestawu dołączony był smar o jasnej barwie i bardzo lepkiej konsystencji. Tu odszukałem smar ATE:
http://allegro.pl/ate-smar-plastilube-d ... 99039.html
Smar do mechanizmów
hamulcowych
Art. nr A0893 110 5
http://www.wurth.pl/katalog2/karty/A089 ... %20....pdf
http://allegro.pl/ate-smar-plastilube-d ... 99039.html
Smar do mechanizmów
hamulcowych
Art. nr A0893 110 5
http://www.wurth.pl/katalog2/karty/A089 ... %20....pdf
-
Kloit777
- Forumowicz T4
- Posty: 152
- Rejestracja: 18 kwie 2010, 18:17
- 16
- Last active: -
- Tematy: 11
- Model:
- Auto: T4 Lift będzie ;-))
- Lokalizacja: PCT
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
Trochę pocztałem i oto moje wnioski: doskonałym smarem do tych rzeczy może być smar spray ceramiczny !
cyt. "jest to smar z dodatkiem ceramiki odpornej na wysokie temperatury do 1400C.
Stosowany jest do smarowania śrub i podobnych połączeń w miejscach szczególnie narażonych na działanie wysokiej temperatury.
Doskonały do smarowania układów hamulcowych systemem ABS.
Znakomicie chroni elementy aluminiowe i działa antykorozyjnie.
Odporny na działanie wody i soli.
Zakres stosowania od -20C do +1400C."
P.S. KENOBI czy w tytule postu nie powinno być zapieczone prowadnice klocków zamiast szczęk ? Nie jest to zgryźliwa uwaga lecz napewno ktoś przy użyciu "szukajki" odnadzie to czego szuka.
Pozdrawiam
cyt. "jest to smar z dodatkiem ceramiki odpornej na wysokie temperatury do 1400C.
Stosowany jest do smarowania śrub i podobnych połączeń w miejscach szczególnie narażonych na działanie wysokiej temperatury.
Doskonały do smarowania układów hamulcowych systemem ABS.
Znakomicie chroni elementy aluminiowe i działa antykorozyjnie.
Odporny na działanie wody i soli.
Zakres stosowania od -20C do +1400C."
P.S. KENOBI czy w tytule postu nie powinno być zapieczone prowadnice klocków zamiast szczęk ? Nie jest to zgryźliwa uwaga lecz napewno ktoś przy użyciu "szukajki" odnadzie to czego szuka.
Pozdrawiam
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
moim zdaniem nie, bo klocki siedzą w szczęce i dopiero ona jest połączona ze stałą częścią zwaną jarzmem poprzez prowadnice,
a tak na prawdę to według mnie powinno być prowadnice zacisku
tak czy inaczej dzięki twojemu P.S.-owi już obydwie nazwy będą funkcjonować
a tak na prawdę to według mnie powinno być prowadnice zacisku
tak czy inaczej dzięki twojemu P.S.-owi już obydwie nazwy będą funkcjonować
-
przemekx303
- Początkujący T4
- Posty: 37
- Rejestracja: 11 paź 2010, 19:41
- 16
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: t4
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
dzisiaj i ja się zabrałem do wymiany klocków z tyłu , tylko jeden trzpień w jarzmie ruszał się z czterech , no i niestety na ostatnim poległem i urwałem . Czy owy trzpień występuje jako część zamienna bo mam problemy ze znalezieniem ?
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
to są tak zwane prowadnice zacisku i można je kupic przynajmniej u mnie w praktycznie każdym sklepie z częściami do VW, mnie komplet dwóch sztuk kosztował 68 zł ( miałem z obu stron tylko dolne zapieczone - górne identyczne )
-
przemekx303
- Początkujący T4
- Posty: 37
- Rejestracja: 11 paź 2010, 19:41
- 16
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: t4
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
dzięki za szybką odpowiedz , coś źle szukałem ale już znalazłem , myślę że u mnie w sklepie też będą mieli bo zależy mi na czasie, oby te trzpienie były nie za twarde bo jutro wiercenie mnie czeka , chyba że ktoś zna lepszy sposób na ich wyjęcie
-
przemekx303
- Początkujący T4
- Posty: 37
- Rejestracja: 11 paź 2010, 19:41
- 16
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: t4
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
trzpień wywiercony do połowy bo wiertło się urwało w połowie , więc dziurka z drugiej strony i wybijanie , poszło ładnie , troche spawu , nowe trzpienie , i teraz hamuje aż miło
-
wilu8
- Samodzielny mechanik
- Posty: 754
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:51
- 16
- Last active: -
- Tematy: 32
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: LUBUSKIE
- podziekowal za post: 12 razy
- otrzymal podziekowanie: 36 razy
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
Prowadnice pasują od audi b6 sam mam 2 szt. założone pasują idealnie
-
antonio
- Początkujący T4
- Posty: 31
- Rejestracja: 31 mar 2012, 10:20
- 14
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
witaj,wilu8 pisze:Prowadnice pasują od audi b6 sam mam 2 szt. założone pasują idealnie
czy mając na myśli audi B6 chodzi Ci o A4 B6 (8E) ?
i jeżeli tak to czy mam szukać przednich czy tylnych jarzm od Audicy?
-
wilu8
- Samodzielny mechanik
- Posty: 754
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:51
- 16
- Last active: -
- Tematy: 32
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: LUBUSKIE
- podziekowal za post: 12 razy
- otrzymal podziekowanie: 36 razy
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
Ja założyłem z tylnychantonio pisze:witaj,wilu8 pisze:Prowadnice pasują od audi b6 sam mam 2 szt. założone pasują idealnie
czy mając na myśli audi B6 chodzi Ci o A4 B6 (8E) ?
i jeżeli tak to czy mam szukać przednich czy tylnych jarzm od Audicy?
-
virus
- Forumowicz T4
- Posty: 161
- Rejestracja: 31 sty 2016, 18:36
- 10
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Dębica
- podziekowal za post: 19 razy
- otrzymal podziekowanie: 8 razy
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
W moim T4 również niestety zapiekły się prowadnice. 3 z 4 ruszyły i udało sie je uratować ostatnia niestety nie ruszyła. Nie pomogło grzanie. Nie mogłem znaleźć nigdzie w pobliżu używki a ich ceny są momentami spore, osobiście kupiłem więc nowy występuje taki z firmy TRW jak się okazuje moje stare jarzmo też było dokładnie takie samo z TRW koszt takiego jarzma to w moim przypadku niecałe 100 zł kompletne z prowadnicami gotowe do założenia.
-
peters
- Samodzielny mechanik
- Posty: 972
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 21:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Powiat żuromiński,woj. Mazowieckie
- podziekowal za post: 70 razy
- otrzymal podziekowanie: 35 razy
- Kontakt:
Re: Zapieczone prowadnice szczęk tył
Co ciekawego dodam ze jak mamy zbyt duży luz na tych prowadnicach to lubią one stukać ze tak to nazwę podczas "cofania". Wtedy odwiedzimy nie jedna stacje diagnostyczna i wielu sie wypowie ze nie wie gdzie jest przyczyna tego pukania. No ale lepsze te pukanie niz zapieczone prowadnice. Czemu nie życzę nikomu.
