Dwumas i sprzęgło AHY. warsztat, pomocy czy sam robić?

Półośki, przeguby, skrzynie, sprzęgła i wszystko między silnikiem a kołem.
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.

Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.

Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.

Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
ODPOWIEDZ
m3cc
Początkujący T4
 

Posty: 24
Rejestracja: 14 maja 2016, 22:58
Answers: 0
10
Last active: -
Tematy: 9
Model:
Auto: multivan
Lokalizacja: warszawa/gdynia
podziekowal za post: 3 razy
otrzymal podziekowanie: 2 razy
Kontakt:

Dwumas i sprzęgło AHY. warsztat, pomocy czy sam robić?

#1

Nieprzeczytany post autor: m3cc »

Liczę się z tym, że mogę zostać zlinczowany za pytanie, ale przyjmę to z pokorą i wezmę pod uwagę.
Od 3 lat użytkuje Multivana. Nie ukrywam, że etap życiowy sprawił, że zaniedbałem serwis i bieżące naprawy. Kilka miesięcy temu zamieszkałem w lesie i mam możliwośc coś podziałać na własną rękę przy aucie.
Jako totalny amator i laik zrobiłem:
olej w skrzyni i silniku, wymiana filtrow paliwa, oleju, i powietrza, amortyzatory i tarcze przod/tyl, 3 poduchy silnika, koncówki drążków, łączniki i jeszcze jakieś drobne naprawy. Czeka mnie nauka spawania, reperaturki, lakierowanie ...
Mam ogromną satysfakcję z tych napraw bo pokochałem na maxa ten samochód i chcę go
poznać lepiej i nabyć nowe umiejętności.

Moje sprzęgło woła o pomoc już na każdym biegu.. zaczęło się 2 lata temu i jest z każdym miesiącem gorzej.

Nie chcę się sam podejmować takiej roboty bo mam wrażenie, że wykracza to poza moją wiedzę i coś schrzanię. Znacie może kogoś, z okolic Warszawy kto chciałby przyjechać do mnie albo mechanika, do którefo mógłbym pojechać i poasystować przy tej wymianie?

Oczywiście zapłacę za robotę i lekcję i jeśli u mnie to Zapewniam nocleg, piwko i ognisko czy grilla w naprawdę klimatycznym miejscu. ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kenobi
Administrator
Fanatyk T4
 

Posty: 6752
Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 45
Model:
Auto: Caravelle
Opis: niech moc będzie z wami
Lokalizacja: Warszawa
podziekowal za post: 49 razy
otrzymal podziekowanie: 659 razy
Kontakt:

Re: Dwumas i sprzęgło AHY. warsztat, pomocy czy sam robić?

#2

Nieprzeczytany post autor: Kenobi »

Jak masz podnośnik kolumnowy, kompresor, stojak hydrauliczny to mogę podjechać. Na glebie nawet z kanałem to mordercza robota, którą wykonałem sam i nigdy więcej nie chcę tego robić <cool> . Co do poasystowania to jedynego którego znam i by się na to zgodził to tylko Zbyszek z Domaniewka tak tutaj przez niektórych krytykowany. Niestety jego podejście do terminów itp jest mocno osobliwe.
Adampio
Mistrz T4
 

Posty: 3066
Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
Answers: 0
10
Last active: -
Tematy: 84
Model:
Auto: T4 Multivan '95
Lokalizacja: Warszawa
podziekowal za post: 160 razy
otrzymal podziekowanie: 164 razy
Kontakt:

Re: Dwumas i sprzęgło AHY. warsztat, pomocy czy sam robić?

#3

Nieprzeczytany post autor: Adampio »

Fakt, Zbyszkowi można patrzeć na ręce, a nawet dopytywać sie dlaczego tak albo inaczej. Byleby tylko trafić na moment kiedy akurat robi przy Twoim samochodzie, co wcale nie jest łatwe [emoji1]

A co do potrzeby Wątkotfurcy to w Warszawie sa chyba dwa warsztaty, gdzie można sobie wynająć stanowisko (jeden gdzieś na Wyczółkach). Tanio nie jest ale spełnia chyba warunki kol. @Kenobi-ego, a nauka u Niego jest warta każdych pieniędzy
niebieski-n2
moderator
Kierowca T4
 

Posty: 2169
Rejestracja: 08 cze 2012, 11:00
Answers: 0
14
Last active: -
Tematy: 13
Model:
Auto: Escapade, holenderka
Opis: Kapitan eMO
Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
podziekowal za post: 106 razy
otrzymal podziekowanie: 115 razy
Kontakt:

Re: Dwumas i sprzęgło AHY. warsztat, pomocy czy sam robić?

#4

Nieprzeczytany post autor: niebieski-n2 »

U Zbyszka, jak się chociaż trochę go zna, to można przyjechać i robić na podwórku samemu, pożyczając narzędzia i drobne części, a on wyjdzie z garażu zostawiając aktualną robotę (co powoduje potem jego problemy i powody do sapania tego nieszczęśnika, którego auto akurat robił) i jeszcze będzie podpowiadał i pomagał. Co ciekawe doświadczyli tego też ci, co tu na niego ujadają.
Ale taka opcja raczej nie dotyczy wątkotwórcy, zwłaszcza dzisiaj
Tak to my się możemy bawić, Adampio <38>
ODPOWIEDZ

Wróć do „Układ przeniesienia napędu”