hamuje w czasie jazdy
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do godziny czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Posty mozna poprawiać do godziny czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
hamuje w czasie jazdy
Witam.
Mam dziwny problem z moim t4.Otóż dwa tygodnie temu wymieniałem uszczelniacz tłoczka w tylnym kole,po dolaniu płynu i odpowietrzeniu koła wydawało się,że wszystko z hamulcami ok.do momentu kiedy wyjechałem w dłuższą trasę(ok 400km.)Okazało się,że podczas dłuższej jazdy samochód zaczyna sam hamować.Zatrzymałem się aby to sprawdzić i przednie koła,oraz jedno z tyłu były bardzo gorące.Po kilku wciśnięciach pedału hamulca,hamulce puściły i przez kilkanaście kilometrów było ok.po czym problem powrócił <44> .Dziwne jest to,że kiedy jeżdżę tylko na krótkich odcinkach nie ma aż takiego problemu,ale wczoraj zrobiłem ponad 300km i z hamulcami była masakra.Do domu dojechałem na hamulcu i zostawiłem tak auto na noc,a rano już hamulce nie trzymały.Czy ktoś ma może jakieś pomysły co może być przyczyną samoczynnego zaciskania się hamulców?Mi jedyne co przychodzi na myśl to transfuzja płynu hamulcowego,bo gdy dolewałem płyn podczas wymiany uszczelniacza,płyn w zbiorniczku miał trochę dziwną konsystencję,być może płyn którego użyłem był niewłaściwy?Nie jestem pewien gdyż jestem obecnie w Norwegii i nie miałem wtedy nic na dolewkę ,więc pożyczyłem od sąsiada jakiś ich płyn który oni tu używają,ale nie doczytałem się jego parametrów.Czy jest więc taka możliwość.że płyny się,,pogryzły'' i to ma jakiś wpływ na takie zachowanie się hamulców?Czy może przyczyny szukać gdzie indziej(pompa ??lub....???). Proszę o pomoc gdyż za dwa tygodnie muszę jechać do Polski na urlop(prawie 2tyś.km <55> )a na tutejszych mechaników to raczej nie mam co liczyć bo pozostaje mi raczej tylko ASO VW oddalona o kilkadziesiąt km.ale ceny tutaj za takie usługi są kosmiczne.
Mam dziwny problem z moim t4.Otóż dwa tygodnie temu wymieniałem uszczelniacz tłoczka w tylnym kole,po dolaniu płynu i odpowietrzeniu koła wydawało się,że wszystko z hamulcami ok.do momentu kiedy wyjechałem w dłuższą trasę(ok 400km.)Okazało się,że podczas dłuższej jazdy samochód zaczyna sam hamować.Zatrzymałem się aby to sprawdzić i przednie koła,oraz jedno z tyłu były bardzo gorące.Po kilku wciśnięciach pedału hamulca,hamulce puściły i przez kilkanaście kilometrów było ok.po czym problem powrócił <44> .Dziwne jest to,że kiedy jeżdżę tylko na krótkich odcinkach nie ma aż takiego problemu,ale wczoraj zrobiłem ponad 300km i z hamulcami była masakra.Do domu dojechałem na hamulcu i zostawiłem tak auto na noc,a rano już hamulce nie trzymały.Czy ktoś ma może jakieś pomysły co może być przyczyną samoczynnego zaciskania się hamulców?Mi jedyne co przychodzi na myśl to transfuzja płynu hamulcowego,bo gdy dolewałem płyn podczas wymiany uszczelniacza,płyn w zbiorniczku miał trochę dziwną konsystencję,być może płyn którego użyłem był niewłaściwy?Nie jestem pewien gdyż jestem obecnie w Norwegii i nie miałem wtedy nic na dolewkę ,więc pożyczyłem od sąsiada jakiś ich płyn który oni tu używają,ale nie doczytałem się jego parametrów.Czy jest więc taka możliwość.że płyny się,,pogryzły'' i to ma jakiś wpływ na takie zachowanie się hamulców?Czy może przyczyny szukać gdzie indziej(pompa ??lub....???). Proszę o pomoc gdyż za dwa tygodnie muszę jechać do Polski na urlop(prawie 2tyś.km <55> )a na tutejszych mechaników to raczej nie mam co liczyć bo pozostaje mi raczej tylko ASO VW oddalona o kilkadziesiąt km.ale ceny tutaj za takie usługi są kosmiczne.
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: hamuje w czasie jazdy
Tak chyba zrobię,tylko,że jeszcze nigdy nie przerabiałem tematu wymianu płynu hamulcowego i nie jestem pewien jak to najlepiej zrobić.Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć jaką metodą można samodzielnie wymienić płyn hamulcowy i jak to jest z odpowietrzaniem,bo czytałem gdzieś,że deptając pedał hamulca można coś uszkodzić w ABSie.Natomiast inni znów twierdzą,że bez przeszkód można odpowietrzać deptając pedał hamulca,tylko przy włączonym zapłonie?Może ktoś podpowie kto wymieniał już u siebie.I czy można użyć płynu dostępnego na stacjach paliw np.DOT4?
-
CD38
- Aktywny T4
- Posty: 305
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 5:30
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: był MIXT
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 11 razy
- Kontakt:
Re: hamuje w czasie jazdy
Tutaj masz instrukcję układu hamulcowego : http://www.t4-forum.pl/viewtopic.php?f=10&t=79
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: hamuje w czasie jazdy
Dzięki,czyli w kwestii odpowietrzania wszystko jasne-pompować można śmiało <yes> ale pozostaje jeszcze kwestia samej wymiany,a raczej pozbycia się starego płynu?Czy wystarczy jak tylko odkręcę odpowietrzniki i płyn zejdzie sam,czy może jakiś patent?!
-
CD38
- Aktywny T4
- Posty: 305
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 5:30
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: był MIXT
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 11 razy
- Kontakt:
Re: hamuje w czasie jazdy
Ja to robiłem tak , że odkręcałem tylny prawy pompowałem aż płyn zszedł ze zbiorniczka , dolewałem świeży i dalej pompowałem aż pojawił się świeży płyn , później lewy tył , prawy przód , lewy przód i sprzęgło na końcu . Tylko pilnować płynu w zbiorniczku żeby nie zabrakło.Najlepiej w dwie osoby .
-
toudi100
- Aktywny T4
- Posty: 243
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 17:07
- 16
- Last active: -
- Tematy: 19
- Model:
- Auto:
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 3 razy
- Kontakt:
Re: hamuje w czasie jazdy
Jak ci będzie samochód dalej hamował podczas jazdy to spróbuj podnieść pedał hamulca ,bo może opada i zaczyna hamować. Taki ja miałem przypadek jak mi padło serwo .
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: hamuje w czasie jazdy
Dziś zrobiłem dokładne oględziny układu hamulcowego i chyba znalazłem przyczynę moich problemów.Okazało się,że prowadnice zacisków(chyba tak to się nazywa)są zapieczone na amen <44> i zacisk nie ma możliwości ruchu,przynajmniej te z tyły(przodu jeszcze nie sprawdziłem,ale podejrzewam,że będzie podobnie).Tak więc dziś zabrałem się za rozkręcanie,no i tutaj problem się pojawił z ruszeniem skorodowanych i zapieczonych prowadnic,ale duże ilości różnych magicznych specyfików w sprayu+palnik gazowy sprawiły,że już po kilku dłuuuugich godzinach udało się wyciągnąć trzpienie prowadzące z łoża,bez urwania żadnego <yes> <yes> <yes> .Następnie czyszczenie wszystkiego i po nasmarowaniu i złożeniu tylne zaciski pracują jak należy <57> .Jutro przód jazda próbna i o efektach dam znać,ale myślę,że to mogła być przyczyna.Na krótkich odcinkach hamulce się nie nagrzewały aż tak bardzo,więc wszystko było ok.a w długiej trasie po nagrzaniu tarcze nie mieściły się w zapieczonych zaciskach(chyba?-tak mi się wydaje)Zobaczymy póki co sprawdzę przód a z wyminą płynu się jeszcze wstrzymam.Dzięki za dotychczasowe sugestie.
-
mariuszgim
- Specjalista T4
- Posty: 1718
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:53
- 16
- Last active: -
- Tematy: 10
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Transporter 93 był
Multivan 95 był
Caravella 02 jest - Lokalizacja: Bydgoszcz / okolice
- podziekowal za post: 11 razy
- otrzymal podziekowanie: 32 razy
- Kontakt:
Re: hamuje w czasie jazdy
Myślisz że jest dobry?czoper pisze:płyn w zbiorniczku miał trochę dziwną konsystencję .
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: hamuje w czasie jazdy
Płyn wymienię prędzej czy pózniej gdyż nie mam pojęcia w jakim jest stanie i kiedy ostatnio był wymieniany,ale wolałbym się wstrzymać z transfuzją płynu,bo tutaj musiałbym za to słono zapłacić <44> ,a pod koniec czerwca jadę na urlop do Polski i wtedy muszę wymienić tylne hamulce ; zacisk+łoże+klocki obydwie strony,a z przodu tarcze(krzywe tarcze-bicie na kierownicy w czasie hamowania)oraz klocki,więc wtedy przy okazji zrobiłbym wymianę płynu(za złotówki oczywiście a nie za korony norweskie <32> )Tutaj w Norwegii koszt samego płynu na wymianę to ok.250zł <44> <32> ,więc w Polsce za tę cenę kupię płyn i jeszcze na kilka innych części zostanie <yes> .Pozdrawiam .
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: hamuje w czasie jazdy
No i chwilowo poległem z przednimi hamulcami <zastrzelę> ,okazało się,że gumowa osłona tłoczka w przednim zacisku była uszkodzona więc wiadomo jak wyglądała cała reszta w środku po wyciągnięciu tłoczka <44> -rdzawa masakra.Wszystko udało się wyczyścić,ale uszczelniacz po wyciągnięciu i wyczyszczeniu za nic w świecie nie mieści się z powrotem na swoje miejsce,teraz jest duuużo większy.W środę zamówiłem dwa zestawy naprawcze zacisku hamulcowego(druga strona podejrzewam podobnie może wyglądać)w Polsce oczywiście i teraz przez kilka dni CARAVELLE na kołkach stać będzie,dopóki gumki z Polski nie dotrą płacz .Myślę,że to właśnie wszystkie te usterki o których wcześniej pisałem powodowały to,że samochód sam hamował w długich trasach,co Wy na to? Mam tylko nadzieję,że poczta się spręży cobym pod koniec przyszłego tygodnia miał czym pokonać te dwa tyś.km.do Polski na urlopik.
Pozdrawiam serdecznie.
Pozdrawiam serdecznie.
