pasek wspomagania
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
lcslawek
- Początkujący T4
- Posty: 25
- Rejestracja: 09 kwie 2011, 15:52
- 15
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: wvt4
- Kontakt:
pasek wspomagania
sory moze za glupie pytanie ale przy skrecie kierownica do konca piszczy mi pasek.jaka moze byc przyczyna i gdzie jest ten pasek,czy to ten alternatora bo ten jest nowy 2.4d aja 2000r
-
KrzySieK
- Znawca T4
- Posty: 1461
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 21:32
- 16
- Last active: -
- Tematy: 21
- Model:
- Auto: Transporter Looong
- Lokalizacja: G O R L I C E
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: pasek wspomagania
A masz 2 paski klinowe, czyli jeden na alternator a drugi na wspomaganie,
czy masz 1 pasek wielorowkowy który napędza allternator i wspomaganie??
Jak piszczy to najprawdopodobniej jest za luźny :)
czy masz 1 pasek wielorowkowy który napędza allternator i wspomaganie??
Jak piszczy to najprawdopodobniej jest za luźny :)
-
lcslawek
- Początkujący T4
- Posty: 25
- Rejestracja: 09 kwie 2011, 15:52
- 15
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: wvt4
- Kontakt:
Re: pasek wspomagania
na alternatorze mam jeden pasek
to ile jest tych paskow w moim silniku? jeden na rozrzadzie,na alternator i.......jaki jeszcze a gdzie jest ta pompa wspomagania?
to ile jest tych paskow w moim silniku? jeden na rozrzadzie,na alternator i.......jaki jeszcze a gdzie jest ta pompa wspomagania?
Ostatnio zmieniony 05 lip 2011, 7:47 przez slimak, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Edytuj posty, nie pisz jednego pod drugim!
Powód: Edytuj posty, nie pisz jednego pod drugim!
-
KrzySieK
- Znawca T4
- Posty: 1461
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 21:32
- 16
- Last active: -
- Tematy: 21
- Model:
- Auto: Transporter Looong
- Lokalizacja: G O R L I C E
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: pasek wspomagania
pasek na alternatorze masz klinowy (wąski) czy wielorowkowy (płaski i szeroki) ??
-
lcslawek
- Początkujący T4
- Posty: 25
- Rejestracja: 09 kwie 2011, 15:52
- 15
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: wvt4
- Kontakt:
-
lcslawek
- Początkujący T4
- Posty: 25
- Rejestracja: 09 kwie 2011, 15:52
- 15
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: wvt4
- Kontakt:
Re: pasek wspomagania
potraficie sie tu tylko na tym forum madrzyc a mechanikami jestescie jak z koziej dupy traba
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: pasek wspomagania
dostajesz ostrzeżenie za chamstwo, nikt cię tu na siłę nie trzyma,
skoro nie masz pojęcia w co twój samochód jest wyposażony, to na co Ci nasza odpowiedź jak i tak nie będziesz umiał jej wykorzystać
a pytania zadawane są po to, że T4 wychodził w tylu wersjach, że bez zobaczenia nie wiadomo jakie masz paski
skoro nie masz pojęcia w co twój samochód jest wyposażony, to na co Ci nasza odpowiedź jak i tak nie będziesz umiał jej wykorzystać
a pytania zadawane są po to, że T4 wychodził w tylu wersjach, że bez zobaczenia nie wiadomo jakie masz paski
-
marasq
- Początkujący T4
- Posty: 22
- Rejestracja: 18 lip 2011, 21:28
- 15
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: w budowie
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Re: pasek wspomagania
Witam
Chciał bym odświeżyć temat.
Szlag mi trafił pasek alternatora... z tym nie mam problemu... śrubka tu... śrubka tam i poluzowane.
Niestety pasek alternatora zerwał mi drugi pasek od wspomagania.
Nie mam bladego pomysłu jak go założyć. Czy jest tam jakiś napinacz?
niestety jest już trochę ciemno, ale walczę. Hilfe Miś :)
Chciał bym odświeżyć temat.
Szlag mi trafił pasek alternatora... z tym nie mam problemu... śrubka tu... śrubka tam i poluzowane.
Niestety pasek alternatora zerwał mi drugi pasek od wspomagania.
Nie mam bladego pomysłu jak go założyć. Czy jest tam jakiś napinacz?
niestety jest już trochę ciemno, ale walczę. Hilfe Miś :)
-
FocusMED
- Samodzielny mechanik
- Posty: 869
- Rejestracja: 30 paź 2011, 8:17
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4 Ambulans
- Lokalizacja: Łódź/Warszawa
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 57 razy
- Kontakt:
Re: pasek wspomagania
Jest tam napinacz w postaci takiej wąskiej rolki ze śrubą na klucz imbusowy, są w nim 2 otwory na szczypce do napinania. Uważaj bo między rolka a silnikiem jest tuleja, żeby Ci nie wypadała i nie zginęła jak zdejmiesz napinacz. Do założenia paska wystarczy poluzować śrubę na imbus.
-
marasq
- Początkujący T4
- Posty: 22
- Rejestracja: 18 lip 2011, 21:28
- 15
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: w budowie
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Re: pasek wspomagania
Dziękuję za info... mróz mnie zgonił. Idę szukać imbusa :)
=======================
16,00 - W końcu czas na obiad i lenistwo.
Generalnie operacja zakończona sukcesem - znaczy paski założone.
Jednakowoż technologia mnie przerosła.
Nie dość, że mało miejsca to jeszcze śruby zapieczone na amen.
Z alternatorem uradziłem bez problemu. jedyne co musiałem przy nim zrobić to reanimacja zębatej nakrętki od napinania.
Zęby były kompletnie ścięte, na szczęście jej grubość pozwalała na szlifing.
Niestety ze wspomaganiem poszło gorzej... umarły 3 klucze a rolka nie puściła.
Po paru telefonach zdecydowałem się na metodę "Trolową" - założyłem pasek na rolkę i pompę, oraz zahaczyłem i koło na silniku, a następnie zakręciłem silnikiem.
Teraz wewnętrznie przygotowuję się do wymiany pompy wspomagania. Strasznie miałczy przy kręceniu fajerką i szybko barwi olej na czarno :/ Trochę zniechęca mnie myśl o opuszczaniu silnika, ale inni to robią... ja chyba też dam radę :D
Dziękuję za pomoc
=======================
16,00 - W końcu czas na obiad i lenistwo.
Generalnie operacja zakończona sukcesem - znaczy paski założone.
Jednakowoż technologia mnie przerosła.
Nie dość, że mało miejsca to jeszcze śruby zapieczone na amen.
Z alternatorem uradziłem bez problemu. jedyne co musiałem przy nim zrobić to reanimacja zębatej nakrętki od napinania.
Zęby były kompletnie ścięte, na szczęście jej grubość pozwalała na szlifing.
Niestety ze wspomaganiem poszło gorzej... umarły 3 klucze a rolka nie puściła.
Po paru telefonach zdecydowałem się na metodę "Trolową" - założyłem pasek na rolkę i pompę, oraz zahaczyłem i koło na silniku, a następnie zakręciłem silnikiem.
Teraz wewnętrznie przygotowuję się do wymiany pompy wspomagania. Strasznie miałczy przy kręceniu fajerką i szybko barwi olej na czarno :/ Trochę zniechęca mnie myśl o opuszczaniu silnika, ale inni to robią... ja chyba też dam radę :D
Dziękuję za pomoc
-
marasq
- Początkujący T4
- Posty: 22
- Rejestracja: 18 lip 2011, 21:28
- 15
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: w budowie
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Re: pasek wspomagania
Chwała Wiedzącym.
Szczęśliwie olałem temat wymiany pompy wspomagania mając nadzieję, że jakoś będzie.
Dojechałem do znajomka na końcu zapomnianej przez boga i zus wiosce.
Obśmiał mnie, że tematu nie ruszyłem i zaciągnął do swoich mechaniorów.
Posłuchali, powąchali olej, pocmokali, wyciągnęli ile się dało ssakiem, nalali nowy i kazali kręcić...
Po piątym nalaniu płynu... :) :) fajerka chodzi jak tyłeczek osiemnastki :P
Żadnych jęków czy oporów.
Szczęśliwie olałem temat wymiany pompy wspomagania mając nadzieję, że jakoś będzie.
Dojechałem do znajomka na końcu zapomnianej przez boga i zus wiosce.
Obśmiał mnie, że tematu nie ruszyłem i zaciągnął do swoich mechaniorów.
Posłuchali, powąchali olej, pocmokali, wyciągnęli ile się dało ssakiem, nalali nowy i kazali kręcić...
Po piątym nalaniu płynu... :) :) fajerka chodzi jak tyłeczek osiemnastki :P
Żadnych jęków czy oporów.
-
glebor
- Początkujący T4
- Posty: 26
- Rejestracja: 22 wrz 2015, 21:46
- 11
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: Volkswagen Multivan
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: pasek wspomagania
Ja też chce, żeby moja chodziła jak tyłeczek osiemnastki. Na razie chodzi cicho tylko, gdy nie kręcę kierownicą. Pompa robiona w zeszłym roku przez poprzednika a w zbiorniczu jest "smalec"
marasq powiedz mi, czy jak o spuszczał płyn do wspomagania, to wystarczy wyssać ze zbiorniczka wszystko i nalać nowego, czy trzeba odkręcić wężyk dolny i zlać cały płyn do wspomagania z pompy, a potem zalać nowy?
marasq powiedz mi, czy jak o spuszczał płyn do wspomagania, to wystarczy wyssać ze zbiorniczka wszystko i nalać nowego, czy trzeba odkręcić wężyk dolny i zlać cały płyn do wspomagania z pompy, a potem zalać nowy?
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: pasek wspomagania
Ja odkręcam węże przy pompie, zlewam wszystko. Potem parę razy kręce kierownicą (oba koła uniesione) i zlatuje reszta z magla.
