Tajemniczy stukający przekaźnik
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Tajemniczy stukający przekaźnik
Witam serdecznie.
Jestem tu nowy,ale fachowców widać tu nie brakuje i miłośników t4, tak jak ja.
Posiadam 2,5 TDI, AJT z 02r. Samochód praktycznie mnie nigdy nie zawiódł, ale z racji trochę zboczenia zawodowego (elektryk) zaniepokoił mnie w nim pewien dziko pulsujacy przekaźnik niewiadomego w nim zastosowania.
Wiadomo skrzynka bezpieczników i przekaźników jest u dołu kierownicy z lewej strony,a ten dzwięk szybko pulsującego głośnego przekaźnika dobiega mniej więcej z górnego środka deski wewnątrz, na wysokości włącznika awaryjnych po środku pod deską.
Włącza się on przeważnie w kilka minut po uruchomieniu silnika (i nie za każdym razem),jak zauważyłem w sytuacji kiedy stanę na skrzyżowaniu i ruszam,albo jak ostro skręcam po zatrzymaniu,a czasem na trasie na prostej drodze.Głośno pulsuje przez około minutę z częstotliwością szybszą od kierunkowskazów i przestaje. W zimę właczało mi się to dużo częściej.Co to może być a raczej za co odpowiada ten tajemniczy przekaźnik? Nie mam ABSów, a niepokoi mnie to,bo nie wiem co to się włącza, a wiadomo kierowca czuje i nasłuchuje auto podczas jazdy i pracę jego podzespołów,a tego stukotu nie da rady nie usłyszeć.To brzmi jak włączone awaryjne z szybka sekwencją. Proszę o informację kolegów,co to może być. Silniczek chodzi ładnie i sprawnie i nic się nie dzieje w momencie tego pulsowania, ale chciałbym wiedzieć co się włącza za pośrednictwem tego przekaźnika,będę spokojniejszy.
Jestem tu nowy,ale fachowców widać tu nie brakuje i miłośników t4, tak jak ja.
Posiadam 2,5 TDI, AJT z 02r. Samochód praktycznie mnie nigdy nie zawiódł, ale z racji trochę zboczenia zawodowego (elektryk) zaniepokoił mnie w nim pewien dziko pulsujacy przekaźnik niewiadomego w nim zastosowania.
Wiadomo skrzynka bezpieczników i przekaźników jest u dołu kierownicy z lewej strony,a ten dzwięk szybko pulsującego głośnego przekaźnika dobiega mniej więcej z górnego środka deski wewnątrz, na wysokości włącznika awaryjnych po środku pod deską.
Włącza się on przeważnie w kilka minut po uruchomieniu silnika (i nie za każdym razem),jak zauważyłem w sytuacji kiedy stanę na skrzyżowaniu i ruszam,albo jak ostro skręcam po zatrzymaniu,a czasem na trasie na prostej drodze.Głośno pulsuje przez około minutę z częstotliwością szybszą od kierunkowskazów i przestaje. W zimę właczało mi się to dużo częściej.Co to może być a raczej za co odpowiada ten tajemniczy przekaźnik? Nie mam ABSów, a niepokoi mnie to,bo nie wiem co to się włącza, a wiadomo kierowca czuje i nasłuchuje auto podczas jazdy i pracę jego podzespołów,a tego stukotu nie da rady nie usłyszeć.To brzmi jak włączone awaryjne z szybka sekwencją. Proszę o informację kolegów,co to może być. Silniczek chodzi ładnie i sprawnie i nic się nie dzieje w momencie tego pulsowania, ale chciałbym wiedzieć co się włącza za pośrednictwem tego przekaźnika,będę spokojniejszy.
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
Nie mam klimy, z wyposażenia dodatkowego posiadam tempomat,el.szyby,centralny,wspomaganie.
-
andrewa1
- Kierowca T4
- Posty: 2545
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 15:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 58
- Model:
- Auto: transpo-carawella
- Opis: co dzień uczę się czegoś nowego
- Lokalizacja: Częstochowa
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 79 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
no to faktycznie dziwne moze masz coś dodatkowego dołozone ?
np. alarm? jakieś zabezpieczenie , imobilajzer?
np. alarm? jakieś zabezpieczenie , imobilajzer?
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
Dziękuję kolegom za sugestię, faktycznie mam fabryczny immobilaiser, ale raczej wykluczam fakt,aby to on podczas jazdy tak pulsował,z tego co wiem to immo deaktywuje blokadę w momencie uruchamiania auta.Nie mam też nic dołożone,żadnych dodatków na bazie elektyki,alarmów,blokad itp.
Proszę o dalsze sugestię,bo wiecie,po mału mnie korci,żeby jak się zrobi cieplej zajrzeć tam pod deskę,zobaczyć jaki to relay,jakie kolory przewodów tam idą,to może diagram dałby odpowiedź,bo to nadal dziwna tajemnicza sprawa w kwestii elektryki.
Proszę o dalsze sugestię,bo wiecie,po mału mnie korci,żeby jak się zrobi cieplej zajrzeć tam pod deskę,zobaczyć jaki to relay,jakie kolory przewodów tam idą,to może diagram dałby odpowiedź,bo to nadal dziwna tajemnicza sprawa w kwestii elektryki.
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
Twój problem to prawdopodobnie przekaźnik J14 odpowiedzialny za zasilanie tylnej dmuchawy powietrza. Znajdziesz go za radiem. Najprostszy sposób na potwierdzenie tej diagnozy to wyjęcie bezpiecznika nr 6 obserwowanie co będzie się działo. Jeśli po wyjęciu bezpiecznika S6 stukanie ustanie będzie to oznaczało w 99% uszkodzenie przekaźnika J14 lub jego okablowania.
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
Witam i dziękuję za zainteresowanie moim kłopotem.slimak pisze:Twój problem to prawdopodobnie przekaźnik J14 odpowiedzialny za zasilanie tylnej dmuchawy powietrza. Znajdziesz go za radiem. Najprostszy sposób na potwierdzenie tej diagnozy to wyjęcie bezpiecznika nr 6 obserwowanie co będzie się działo. Jeśli po wyjęciu bezpiecznika S6 stukanie ustanie będzie to oznaczało w 99% uszkodzenie przekaźnika J14 lub jego okablowania.
Zweryfikuję to,ale mówiąc szczerze to mi się troche gryzie pod względem zachowawczośći elektrycznej,bo czy to ma związek z tym czy dmuchawa jest włączona pokrętłem czy też nie? -z moich obserwacji wynika,że nie. Od wczoraj zrobiłem trochę km,i od dwóch dni zauważyłem,że ten przekażnik teraz włącza sie przy ostrych skrętach po zatrzymaniu,jak stanę na skrzyżowaniu i skręcam.Skróciła się długość działania teraz pyka około 15-20 sekund,i najczęściej po ponownym uruchomieniu silnika,nawet na ciepłym motorze na pierwszym lepszym zakrecie stuka chwilę i przestaje,a z kolei przy dłuższej jeżdzie problem znika. <bezradny>
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
Przekaźnik zasila "pokrętło", nie ma więc znaczenie czy jest ono włączone czy nie.
-
andrewa1
- Kierowca T4
- Posty: 2545
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 15:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 58
- Model:
- Auto: transpo-carawella
- Opis: co dzień uczę się czegoś nowego
- Lokalizacja: Częstochowa
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 79 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
slimak pisze:Przekaźnik zasila "pokrętło", nie ma więc znaczenie czy jest ono włączone czy nie.
nikt nie zadał pytania czy ta dmuchawa działa ?
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
Dmuchawa działa bez zarzutu,ani razu nie zaniemogła,zakładając,że jest to przerywający obwód zasilania bądz styku przekaźnika dmuchawy jak w sugestii kolegów opisany wyżej,to czemu to pulsowanie podczas włączenia się tego relaya jest bardzo płynne,tzn. przekaźnik puka jak przerywacz tylko sekwencja częstsza w porównaniu do migania kierunków... Bo jeżeli mówimy o tym właśnie uszkodzonym przekaźniku lub jego obwodzie,to dmuchawa powinna chyba kuleć,a jest okay.Bo lokalizacja pukania by się zgadzała,właśnie gdzieś w okolicy radia,a czy ktoś wie jakie w tym miejscu jeszcze siedzą przekaźniki?,bo przecież większość ich jest na panelu bezpiecznikowym pod kierownicą.andrewa1 pisze:slimak pisze:Przekaźnik zasila "pokrętło", nie ma więc znaczenie czy jest ono włączone czy nie.
nikt nie zadał pytania czy ta dmuchawa działa ?
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
mam dziwne wrażenie, że najprościej będzie tam zajrzeć, szczególnie iż nie jest to jakaś skomplikowana sprawa wyjąć radio i parę elementów konsoli, a takie dźwięki mają tendencję to przenoszenia się po elementach i okaże się, że winowajca jest pół metra dalej
a co tam siedzi to wbrew pozorom nigdy nie ma pewności u mnie coś pod deską stukało i coś szurało przy skręcaniu kierownicy przy nogach choć nic nie miałem zamontowane, po rozebraniu okazało się że poprzedni właściciel zostawił tam elementy od zestawu głośnomówiącego - kable jakąś centralkę i co najśmieszniejsze głośnik który luźno się telepał i stukał ( co mnie ucieszyło bo wykorzystałem go do CB )
a co tam siedzi to wbrew pozorom nigdy nie ma pewności u mnie coś pod deską stukało i coś szurało przy skręcaniu kierownicy przy nogach choć nic nie miałem zamontowane, po rozebraniu okazało się że poprzedni właściciel zostawił tam elementy od zestawu głośnomówiącego - kable jakąś centralkę i co najśmieszniejsze głośnik który luźno się telepał i stukał ( co mnie ucieszyło bo wykorzystałem go do CB )
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
tak jak wyzej napisałem musze tam zajrzeć,tylko "złośliwośc rzeczy martwych",że to sie nie uaktywnia za kazdym razem,czasem kilka razy pod rzad,a czasem kilka dni spokój,w/g schematu obok wspomnianego wyżej przekaźnika j-14 od dmuchawy(ten ze strzałką) są jeszcze dwa inne,od czego one? nie moge się doszukać na schemacie...Kenobi pisze:mam dziwne wrażenie, że najprościej będzie tam zajrzeć, szczególnie iż nie jest to jakaś skomplikowana sprawa wyjąć radio i parę elementów konsoli, a takie dźwięki mają tendencję to przenoszenia się po elementach i okaże się, że winowajca jest pół metra dalej
a co tam siedzi to wbrew pozorom nigdy nie ma pewności u mnie coś pod deską stukało i coś szurało przy skręcaniu kierownicy przy nogach choć nic nie miałem zamontowane, po rozebraniu okazało się że poprzedni właściciel zostawił tam elementy od zestawu głośnomówiącego - kable jakąś centralkę i co najśmieszniejsze głośnik który luźno się telepał i stukał ( co mnie ucieszyło bo wykorzystałem go do CB )
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
andrewa1
- Kierowca T4
- Posty: 2545
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 15:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 58
- Model:
- Auto: transpo-carawella
- Opis: co dzień uczę się czegoś nowego
- Lokalizacja: Częstochowa
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 79 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
a czy to wysokie to moze nie brzęczek ?
tak to wygląda od góry otworki ma ?
awaryjne ?
awaryjne ?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
Witam szanownych forumowiczów,
Zrobiłem tak jak napisałem wcześniej, tzn. zdjąłem plastiki aby namierzyć, który z przekaźników wariuje.
Otóż ku mojemu zdziwieniu jest to zespolony z włącznikiem elektroniczny przerywacz awaryjnych i to on tak pulsuje podczas skrętów,a kiedy w tym czasie jak on pulsuje sam z siebie włączam kierunek albo awaryjki to spowalnia do prawidłowej sekwencji (bo przypomnę,że jak włącza się sam z siebie, to pulsuje dwa razy szybciej niż częstotliwość pracy kierunków czy też awaryjnych)
Istotną rzeczą jest fakt,że to pulsowanie same z siebie nie powoduje świecenia lamp ani kontrolek i dzieje się przy skręcaniu kierownicą, kierunkowskazy i awaryjne działają prawidłowo.
No i pytanie do Was, co może być powodem samoistnego, szalonego włączania się tego przerywacza nie włączającego lamp. Stuka sam z siebie.
Przeszła mnie myśl, że może w kierownicy jest jakiś czujnik skrętu itp. Ale z tego co wiem, to mechanizm odpowiadający odbijaniu manetki kierunkowskazu po zakończonym skręcie to chyba kwestia mechanizmu, a nie elektroniki… bo czemu to się włącza zawsze przy ostrych skrętach. Druga myśl to , że coś z modułem elektroniki w kostce przerywacza, ale kierunki i awaryjne działają bez zarzutu, a ten szybko pulsuje sam z siebie…
Dobrze, że ta anomalia nie powoduje rzeczywistego włączania lamp kierunków,bo dopiero byłaby dyskoteka, ale to stukanie przerywacza wkurza, lubię słuchać mruczący silnik ale stukająca maszyna do pisania pod pulpitem dobija... <bezradny>
Zrobiłem tak jak napisałem wcześniej, tzn. zdjąłem plastiki aby namierzyć, który z przekaźników wariuje.
Otóż ku mojemu zdziwieniu jest to zespolony z włącznikiem elektroniczny przerywacz awaryjnych i to on tak pulsuje podczas skrętów,a kiedy w tym czasie jak on pulsuje sam z siebie włączam kierunek albo awaryjki to spowalnia do prawidłowej sekwencji (bo przypomnę,że jak włącza się sam z siebie, to pulsuje dwa razy szybciej niż częstotliwość pracy kierunków czy też awaryjnych)
Istotną rzeczą jest fakt,że to pulsowanie same z siebie nie powoduje świecenia lamp ani kontrolek i dzieje się przy skręcaniu kierownicą, kierunkowskazy i awaryjne działają prawidłowo.
No i pytanie do Was, co może być powodem samoistnego, szalonego włączania się tego przerywacza nie włączającego lamp. Stuka sam z siebie.
Przeszła mnie myśl, że może w kierownicy jest jakiś czujnik skrętu itp. Ale z tego co wiem, to mechanizm odpowiadający odbijaniu manetki kierunkowskazu po zakończonym skręcie to chyba kwestia mechanizmu, a nie elektroniki… bo czemu to się włącza zawsze przy ostrych skrętach. Druga myśl to , że coś z modułem elektroniki w kostce przerywacza, ale kierunki i awaryjne działają bez zarzutu, a ten szybko pulsuje sam z siebie…
Dobrze, że ta anomalia nie powoduje rzeczywistego włączania lamp kierunków,bo dopiero byłaby dyskoteka, ale to stukanie przerywacza wkurza, lubię słuchać mruczący silnik ale stukająca maszyna do pisania pod pulpitem dobija... <bezradny>
Ostatnio zmieniony 25 kwie 2011, 18:46 przez singers1, łącznie zmieniany 1 raz.
-
andrewa1
- Kierowca T4
- Posty: 2545
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 15:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 58
- Model:
- Auto: transpo-carawella
- Opis: co dzień uczę się czegoś nowego
- Lokalizacja: Częstochowa
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 79 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
prawdopodobne słaba masa lub przełacznik awaryjnych ma problem lub tez sam przerywacz juz ma problem innych przyczyn nie widzę
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
przekaźnik jak wyjmę to milknie (wiadomo cewka nie dostaje prądu), ale to dlaczego to pulsowanie włącza się samo z siebie na zakrętach ?? jak ten przekaźnik powinna uruchamiać tylko manetka kierunków albo włącznik awaryjek to jest zagadka... Przypomnę, że to pulsowanie nie uruchamia lamp, ani kontrolek.
-
andrewa1
- Kierowca T4
- Posty: 2545
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 15:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 58
- Model:
- Auto: transpo-carawella
- Opis: co dzień uczę się czegoś nowego
- Lokalizacja: Częstochowa
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 79 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
Jak to wyłozyć aby było zrozumiałe prawidlowosingers1 pisze:przekaźnik jak wyjmę to milknie (wiadomo cewka nie dostaje prądu), ale to dlaczego to pulsowanie włącza się samo z siebie na zakrętach ?? jak ten przekaźnik powinna uruchamiać tylko manetka kierunków albo włącznik awaryjek to jest zagadka... Przypomnę, że to pulsowanie nie uruchamia lamp, ani kontrolek.
przekaznik to (cewka-elektro magnes) ! czyli nic innego jak odpowiednio cieniutki drucik nawiniety zwój obok zwojui lakierowany specjalnym lakierem izolującym w srodku masz rdzeń
po podaniu napiecia indukuje sie pole elektro magnetyczne co powoduje w tym przypadku
przyciaganie blaszki ze stykiem czyli zamkniecie obwodu sterowanego !
tyle wykładu jak to dziala dodam ze przy mniejszym napieciu cykanie (stukanie) będzie jednak bez efektu sterowania
uszkodzenia prawdopodobnie jezeli włacza sie na zakrętach to poszukał bym problemu w przełaczniku jezeli masz manetki razem z wyłacznikiem awaryjnych to tam konkretnie bym szukał przełacznik lubi się wypalić -przegrzać i występujące tam spręzynki juz nie dzialają styki luzno są to moze być przy przechyłach (zakrętach )ze sie zwierają nie wiem jak mam to inaczej wytłumaczyć abyś dobrze zrozumiał
jesli nie to dokładnie bym sprawdzil przewody zasilajace prawdopodobnie to moze być przyczyną
pytanie czy na zapalonym silniku i postoju jak kręcisz kierownica to ten problem występuje czy tylko podczas jazdy ?
co się dzieje jak zapłon właczysz i kręcisz na postoju kierownicą ?(bez uruchamiania silnika )
poruszaj przewodami przy przekazniku dość mocno jaki bedzie efekt?
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
już tłumaczę: napisałem,że jak wyjmę z gniazda ten kwadratowy moduł przerywacza z włącznikiem,który w istocie ma w sobie wbudowany przekaźnik,to wiadomo,że wtedy nie pyka,ponieważ cewka nie dostaje prądu(moduł też nie),bo zasilanie i obwody zamykające w chwili wyjęcia go z gniada nie maja styku.
cytat: ''tyle wykładu jak to dziala dodam ze przy mniejszym napieciu cykanie (stukanie) będzie jednak bez efektu sterowania''
(no po wyjęciu go z gniazda potencjał napięcia jest zerowy,toteż i się sam z siebie nie odezwie)
To była logiczna odpowiedz na pytanie admina- "Co się dzieje jak wyjmiesz przekaźnik" (on jest zespolony z modułem i włącznikiem w jednej kostce).
Manetka kierunków jest osobno,i awaryjki osobno,jak w większośći.Wypalenia właczników mało prawdopodobne,bo działają bez zarzutu.
a moja t4 to ostatni wypust rocznikowo 2003' i 160kkm przebiegu,tam się jescze nic nie sypie :) Tylko Ten epizod mnie wkurza...
Problem wystepuje tylko podczas jazdy i na ostrych zakrętach głównie manewrowych (np.parkowanie,skrzyżowania)
na postoju i bez zapłonu to się nie uaktywnia.Ruszałem przewodami,które zresztą wyglądają bardzo zdrowo, a on dalej swoje pukanie,już mi brak pomysłów (chyba kupię słuchawki do jazdy... żart))
cytat: ''tyle wykładu jak to dziala dodam ze przy mniejszym napieciu cykanie (stukanie) będzie jednak bez efektu sterowania''
(no po wyjęciu go z gniazda potencjał napięcia jest zerowy,toteż i się sam z siebie nie odezwie)
To była logiczna odpowiedz na pytanie admina- "Co się dzieje jak wyjmiesz przekaźnik" (on jest zespolony z modułem i włącznikiem w jednej kostce).
Manetka kierunków jest osobno,i awaryjki osobno,jak w większośći.Wypalenia właczników mało prawdopodobne,bo działają bez zarzutu.
a moja t4 to ostatni wypust rocznikowo 2003' i 160kkm przebiegu,tam się jescze nic nie sypie :) Tylko Ten epizod mnie wkurza...
Problem wystepuje tylko podczas jazdy i na ostrych zakrętach głównie manewrowych (np.parkowanie,skrzyżowania)
na postoju i bez zapłonu to się nie uaktywnia.Ruszałem przewodami,które zresztą wyglądają bardzo zdrowo, a on dalej swoje pukanie,już mi brak pomysłów (chyba kupię słuchawki do jazdy... żart))
Ostatnio zmieniony 25 kwie 2011, 18:48 przez singers1, łącznie zmieniany 1 raz.
-
andrewa1
- Kierowca T4
- Posty: 2545
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 15:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 58
- Model:
- Auto: transpo-carawella
- Opis: co dzień uczę się czegoś nowego
- Lokalizacja: Częstochowa
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 79 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
troszke przeinaczyłes moją wypowiedz
tyle wykładu jak to dziala dodam ze przy mniejszym napieciu cykanie (stukanie) będzie jednak bez efektu sterowania o pisany problem występuje nie po wyjeciu ale jak go masz wpięty w układ
piszez ze przy jezdzie -manewrowaniu czyli wyłacznik (manetka ) w niej tez masz spręzynkę
czyli poszukał bym tu
rozbiorę go dokładniej aby nasfietlić jak to działa i co z czym moze powodowac podanie impulsu na przekaznik ....
tyle wykładu jak to dziala dodam ze przy mniejszym napieciu cykanie (stukanie) będzie jednak bez efektu sterowania o pisany problem występuje nie po wyjeciu ale jak go masz wpięty w układ
piszez ze przy jezdzie -manewrowaniu czyli wyłacznik (manetka ) w niej tez masz spręzynkę
czyli poszukał bym tu
rozbiorę go dokładniej aby nasfietlić jak to działa i co z czym moze powodowac podanie impulsu na przekaznik ....
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
No to zaczyna nabierać motywu prawdopodobieństwa ta manetka, ale skoro uważasz,że manetka pobudza przekaźnik przy skretach i zamyka obwód,to czemu nie włączają się lampy i kontrolki jak to pyka? reszta by się logicznie zgadzała według Twojego przemyślenia. Inna też myślę istotna kwestia,że ustapienie pulsowania nie ma wpływu na ruch kierownicy,trwa średnio od 5 do 60 sekund teraz jak cieplej,w zimę cześciej i dłużej ,i jak skończę skręt jadę już prosto to kilka razy zwróciłem uwagę,żeby nie ruszać kierownicą i samo ustąpienie objawu nijak sie ma do ruszania kierownicą,nawet jak zatrzymam auto to potrafi jescze trochę popykać i wyłącza się (np.zatrzymanie po skręcie na skrzyżowaniu) czyli reasumując włącza się to przy mocnym skręcie -czyli ruch kierownicą ma tu znaczenie,ale już wyłączenie nie ma wpływu na ruch kierownicy(jakby czasówka-choć tam przecież nie ma) i to pyka dwa razy szybciej niż naturalna sekwencja pulsowania,a jak w czasie tych anomalii użyje np. kierunkowskazu albo awaryjek to spowalnia do naturalnej sekwencji i prawidłowo uruchamia właściwą lampę i kontrolkę,jak kierunek odbije,to znowu przyspiesza,jeszcze chwilę pyka i cichnie
-
andrewa1
- Kierowca T4
- Posty: 2545
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 15:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 58
- Model:
- Auto: transpo-carawella
- Opis: co dzień uczę się czegoś nowego
- Lokalizacja: Częstochowa
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 79 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
no tu to moze być powiazane z przełącznikem awaryjnychsingers1 pisze:No(jakby czasówka-choć tam przecież nie ma) i to pyka dwa razy szybciej niż naturalna sekwencja pulsowania,
no bo podajesz pełne napięcie czyli zamykasz obwód manetką (styki )singers1 pisze:a jak w czasie tych anomalii użyje np. kierunkowskazu albo awaryjek to spowalnia do naturalnej sekwencji i prawidłowo uruchamia właściwą lampę i kontrolkę,jak kierunek odbije,to znowu przyspiesza,jeszcze chwilę pyka i cichnie
chwila masz jakiś alarm w aucie?
juz się doczytałem
ale jesteś pewny ze wcześniej alarmu nie było ?singers1 pisze:Nie mam klimy, z wyposażenia dodatkowego posiadam tempomat,el.szyby,centralny,wspomaganie.
ale masz modół komfortu do szyb elektrycznych i tam jest czasówka w lampkach tez masz czasówki
próbowałeś wymienić ten przekaznik na nowy?
zastanawia mnie caly czas ta czasowość (czasówka )
rozbiorę manetkę będzie wiecej wiadomo
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
Z tego co wiem,moduł komfortu w sreowniku elektrycznych szyb polega na ich automatycznym domykaniu (ja nie mam takowej funkcji)
Jeszcze nie dorwałem innego przerywacza,żeby się przekonać jak inny się zachowa, a i jeszcze dodam,że w tej manetce od kierunków u mnie jest jeszcze tempomat. alarmu nigdy nie miałem. A czasowość tych anomalii jest za każdym razem inna.
Jeszcze nie dorwałem innego przerywacza,żeby się przekonać jak inny się zachowa, a i jeszcze dodam,że w tej manetce od kierunków u mnie jest jeszcze tempomat. alarmu nigdy nie miałem. A czasowość tych anomalii jest za każdym razem inna.
-
andrewa1
- Kierowca T4
- Posty: 2545
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 15:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 58
- Model:
- Auto: transpo-carawella
- Opis: co dzień uczę się czegoś nowego
- Lokalizacja: Częstochowa
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 79 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
hym....singers1 pisze:Z tego co wiem,moduł komfortu w sreowniku elektrycznych szyb polega na ich automatycznym domykaniu (ja nie mam takowej funkcji)
Jeszcze nie dorwałem innego przerywacza,żeby się przekonać jak inny się zachowa, a i jeszcze dodam,że w tej manetce od kierunków u mnie jest jeszcze tempomat. alarmu nigdy nie miałem. A czasowość tych anomalii jest za każdym razem inna.
zrób fotkę wyjętego przekaznika od góry i od styków
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
Witam Was
wyjąłem dziś zespolony moduł awaryjek, i tam obok był jeszcze jakiś inny moduł,któremu zrobiłem również foto,Co ta za moduł i od czego?? jest on firmy VALEO,-napis: VALTR 05 Cept SRD 9c GB ???, i Pytanie do trzeciej fotki,rozebrałem osłonę kierownicy i z lużnych elementów jest tam taka taśma prowadząca do lużnej obręczy na kierownicy, czy to coś od poduszki czy jakiś inny czujnik ?? Doszukuję się wszelkich związków i powiązań elektrycznych...
wyjąłem dziś zespolony moduł awaryjek, i tam obok był jeszcze jakiś inny moduł,któremu zrobiłem również foto,Co ta za moduł i od czego?? jest on firmy VALEO,-napis: VALTR 05 Cept SRD 9c GB ???, i Pytanie do trzeciej fotki,rozebrałem osłonę kierownicy i z lużnych elementów jest tam taka taśma prowadząca do lużnej obręczy na kierownicy, czy to coś od poduszki czy jakiś inny czujnik ?? Doszukuję się wszelkich związków i powiązań elektrycznych...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
Taśma na górnym foto taśma poduszki powietrznej, puszka na dole to immobilizer. Wyjmij ten tajemniczy przekaźnik i spróbuj jeździć.
-
andrewa1
- Kierowca T4
- Posty: 2545
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 15:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 58
- Model:
- Auto: transpo-carawella
- Opis: co dzień uczę się czegoś nowego
- Lokalizacja: Częstochowa
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 79 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
no jak się doszukujesz to ten przełącznik awaryjek ma przekaznik w sobie a sterowany jest masą
nie zrobiłeś fotki tego przekaznika co tak cyka
nie zrobiłeś fotki tego przekaznika co tak cyka
-
singers1
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 06 kwie 2011, 9:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: VW T4
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
to właśnie to usrtojstwo pyka-(ten moduł waryjek z przekaźnikiem i włącznikiem awaryjek, chyba zostaje tylko opcja załatwić drugi taki sam,mam wrażenie,że to w nim eletronika zwariowała,a ostatnio to pulsowanie uaktywnia się po wyłączniu kierunkowskazów nawet jak nie skręcam...
-
andrewa1
- Kierowca T4
- Posty: 2545
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 15:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 58
- Model:
- Auto: transpo-carawella
- Opis: co dzień uczę się czegoś nowego
- Lokalizacja: Częstochowa
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 79 razy
- Kontakt:
Re: Tajemniczy stukający przekaźnik
znaczy ten wyłącznik awaryjnych ?singers1 pisze:to właśnie to usrtojstwo pyka-(ten moduł waryjek z przekaźnikiem i włącznikiem awaryjek, chyba zostaje tylko opcja załatwić drugi taki sam,mam wrażenie,że to w nim eletronika zwariowała,a ostatnio to pulsowanie uaktywnia się po wyłączniu kierunkowskazów nawet jak nie skręcam...
