Swap z 2,4d na vr6 174KM
-
Piter
- Stały bywalec
- Posty: 448
- Rejestracja: 31 gru 2010, 0:47
- 15
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: Westfalia/mixt L/+1
- Lokalizacja: Polska
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 17 razy
- Kontakt:
Re: Swap z 2,4d na vr6 174KM
jak wrzucisz skrzynie od t4 to i michę i smog tez będziesz musiał wymienić na tą od t4, ale za to reszta będzie pasowała jak ulał
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: Swap z 2,4d na vr6 174KM
Wykonywane i wiem ze dziala i to nie w tak slabym silniku jak jest vr6zyraza pisze:Ze spawaniem się nie zgodzę,jeżeli już to ze skróceniem półosi (odpowiedniej długości) a póżniej napawaniem skróconej końcówki półosi w celu jej ponownego nafrezowania(zrobienia ponownego wielowypustu).Ale nie wycinaniem kawałka półosi i póżniej ponownym spawaniu (łączeniu jej) w domowych warunkach. Jeżeli jest to możliwe w ogóle w warsztatowych?
-
zyraza
- Forumowicz T4
- Posty: 111
- Rejestracja: 07 sty 2015, 17:52
- 11
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: carawell
- Lokalizacja: Kołobrzeg/N Fredrikstad
- podziekowal za post: 2 razy
- otrzymal podziekowanie: 12 razy
- Kontakt:
Re: Swap z 2,4d na vr6 174KM
Sam spaw może i wytrzyma obciążenia, ale co z wyważeniem póżniej? Nie będzie drgań podczas jazdy? Było kilka tematów że luz na przegubach powoduje drganie całej "budy". Czy takie połączenie(spawanie)nie spowoduje przedwczesnego zużycia przegubów?
Z doświadczenia wiem że kształt wałka jest ciężko pospawać żeby było prosto i bez "bicia".
Z doświadczenia wiem że kształt wałka jest ciężko pospawać żeby było prosto i bez "bicia".
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: Swap z 2,4d na vr6 174KM
Napisalem wczesniej ze dobry tokarz potrzebny jest aby to dobrze wycentrowal i wywarzyl a sam spaw to malo
-
mardosik
- Początkujący T4
- Posty: 14
- Rejestracja: 02 gru 2012, 15:34
- 13
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: małopolska
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Swap z 2,4d na vr6 174KM
Tak oto wygląda efekt pracy tokarza oraz mojej.
W taki sposób próbowałem przedłużyć oś po raz pierwszy:
http://iv.pl/images/30169460578330044884.jpg
Niestety ale projekt legł w gruzach zaraz po wyschnięciu farby. Spaw w tym miejscu kończy się tym że nie byłem w stanie włożyć półośki do skrzyni. Więc znów bicie się z myślami "czy aby na pewno spawanie".
Więc ja do pana tokarza że znów półośka a pan tokarz oddał mi wczoraj rano takie coś:
http://iv.pl/images/91036887928419107608.jpg
Osobiście razem z tokarzem wprasowywałem, króciec na ośki, młotkiem miedzianym. Gdy tylko zabrzmiał odpowiedni metaliczny dźwięk mogłem jechać z częścią do stodoły.
Później spawanie, szlifowanie, malowanie:
http://iv.pl/images/29514398824342116567.jpg
Zrobiłem kilka testów, ruchowo zręcznościowych czy ulep złapał refleks.
I powiem że bardzo ładnie pracuje poza najwyższymi obciążeniami buda dostaje lekkich drgawek. Tylko nie wiem czy to efekt przeciążeń wydawanych na rdzę czy kwestia przegubu czy łożyska.
Więc jak coś to już wiecie "jak przedłużyć półośkę".
W taki sposób próbowałem przedłużyć oś po raz pierwszy:
http://iv.pl/images/30169460578330044884.jpg
Niestety ale projekt legł w gruzach zaraz po wyschnięciu farby. Spaw w tym miejscu kończy się tym że nie byłem w stanie włożyć półośki do skrzyni. Więc znów bicie się z myślami "czy aby na pewno spawanie".
Więc ja do pana tokarza że znów półośka a pan tokarz oddał mi wczoraj rano takie coś:
http://iv.pl/images/91036887928419107608.jpg
Osobiście razem z tokarzem wprasowywałem, króciec na ośki, młotkiem miedzianym. Gdy tylko zabrzmiał odpowiedni metaliczny dźwięk mogłem jechać z częścią do stodoły.
Później spawanie, szlifowanie, malowanie:
http://iv.pl/images/29514398824342116567.jpg
Zrobiłem kilka testów, ruchowo zręcznościowych czy ulep złapał refleks.
I powiem że bardzo ładnie pracuje poza najwyższymi obciążeniami buda dostaje lekkich drgawek. Tylko nie wiem czy to efekt przeciążeń wydawanych na rdzę czy kwestia przegubu czy łożyska.
Więc jak coś to już wiecie "jak przedłużyć półośkę".
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: Swap z 2,4d na vr6 174KM
O to mi chodziło , tylko jeszcze jedno pytanie tulejka była nakładana na pręt półosi na gorąco i dopiero ob spawana i wywarzana ?? bo jeśli spaw był po warzeniu to mogło ją lekko zwichrować
-
mardosik
- Początkujący T4
- Posty: 14
- Rejestracja: 02 gru 2012, 15:34
- 13
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: małopolska
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Swap z 2,4d na vr6 174KM
Proces technologiczny wyglądał następująco:
1. Rysunek techniczny (nie tuleja bo po środku, na odcinku 35mm, materiał jest pełny) + dwie połówki ośki zaniosłem tokarzowi.
2. Ten wygrzebał inny wał (jakość stali bardzo zbliżona, o ile nie ta sama) i zrobił co miał zrobić.
3. Po wytoczeniu wszystkie części były zimne i takie zabraliśmy do "młotkarni".
4. Gruba miedziana blacha poszła na podłogę, ja dostałem miedziany, jednoręczny młot a tokarz pędzelek którym posmarował toczone powierzchnie.
5. Kilka uderzeń i już ledwo idzie. Następne razy młot zaczynał znad głowy więc poleciało. Wszystko nadal zimne.
6. Kilka ostatnich machnięć dokonał tokarz, aż do ustalenia metalicznego dźwięku- czyli elementy w kupie.
7. W stodole mig-magiem zalałem krawędzie- to jedyna chwila kiedy kawałki były gorące.
8. Parę szlugów a za chwilę szlifowanie, malowanie, składanie i montaż w busiku.
Jeszcze jeden sukces wczorajszego dnia: papierki na T4 VR6 już mam. Pozostaje jeszcze wymienić dowód rejestracyjny w Wydziale Komunikacji.
1. Rysunek techniczny (nie tuleja bo po środku, na odcinku 35mm, materiał jest pełny) + dwie połówki ośki zaniosłem tokarzowi.
2. Ten wygrzebał inny wał (jakość stali bardzo zbliżona, o ile nie ta sama) i zrobił co miał zrobić.
3. Po wytoczeniu wszystkie części były zimne i takie zabraliśmy do "młotkarni".
4. Gruba miedziana blacha poszła na podłogę, ja dostałem miedziany, jednoręczny młot a tokarz pędzelek którym posmarował toczone powierzchnie.
5. Kilka uderzeń i już ledwo idzie. Następne razy młot zaczynał znad głowy więc poleciało. Wszystko nadal zimne.
6. Kilka ostatnich machnięć dokonał tokarz, aż do ustalenia metalicznego dźwięku- czyli elementy w kupie.
7. W stodole mig-magiem zalałem krawędzie- to jedyna chwila kiedy kawałki były gorące.
8. Parę szlugów a za chwilę szlifowanie, malowanie, składanie i montaż w busiku.
Jeszcze jeden sukces wczorajszego dnia: papierki na T4 VR6 już mam. Pozostaje jeszcze wymienić dowód rejestracyjny w Wydziale Komunikacji.
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: Swap z 2,4d na vr6 174KM
My robilismy na gorąco plus spawanie i w tedy na tokarke na ważenie i centrowanie n
