Remont silnika 2.4D w vw t4
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
wojass
- Początkujący T4
- Posty: 43
- Rejestracja: 22 lip 2010, 11:28
- 16
- Last active: -
- Tematy: 10
- Model:
- Auto: vw t4
- Kontakt:
Remont silnika 2.4D w vw t4
Witam
wysypal mi sie silnik moj mechanik mowi ze nie ma co juz go robic bo to co tam sie w srodku stalo to jest masakra.
Wiec czy oplaca mi sie kupic sam slupek :
http://allegro.pl/nowy-silnik-vw-t4-2-4 ... 40798.html
albo
http://allegro.pl/silnik-vw-t4-2-4-d-gw ... 77553.html
Prosze o opinie i co przy okazji jeszcze mozna zrobic skoro bebechy sa na wieszku
wysypal mi sie silnik moj mechanik mowi ze nie ma co juz go robic bo to co tam sie w srodku stalo to jest masakra.
Wiec czy oplaca mi sie kupic sam slupek :
http://allegro.pl/nowy-silnik-vw-t4-2-4 ... 40798.html
albo
http://allegro.pl/silnik-vw-t4-2-4-d-gw ... 77553.html
Prosze o opinie i co przy okazji jeszcze mozna zrobic skoro bebechy sa na wieszku
-
FocusMED
- Samodzielny mechanik
- Posty: 869
- Rejestracja: 30 paź 2011, 8:17
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4 Ambulans
- Lokalizacja: Łódź/Warszawa
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 57 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Z tym motorem z Łodzi to by uważał, robią to na tanich gratach a jak coś się stanie to są teksty typu, zły montaż, nie było płynu chłodzącego itp.
-
wojass
- Początkujący T4
- Posty: 43
- Rejestracja: 22 lip 2010, 11:28
- 16
- Last active: -
- Tematy: 10
- Model:
- Auto: vw t4
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
No wlasnie tez sie obawiam tych rzeczy ze jakis szajs do srodka wrzuca
a powiedz mi czy to jakos slyszales ze takie numery robia czy ktos juz cos tkaiego u nich kupil ??
a powiedz mi czy to jakos slyszales ze takie numery robia czy ktos juz cos tkaiego u nich kupil ??
-
Lepszy
- Forumowicz T4
- Posty: 116
- Rejestracja: 14 lis 2012, 8:19
- 13
- Last active: -
- Tematy: 10
- Model:
- Auto: T4 70X0C 1994r
- Lokalizacja: Niemcza
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Ja robiłem remont w swoim AAB i sam kupowałem części, jeździłem z głowicą i ogarniałem temat. Nie będzie potem problemów z mechanikiem, że jakiś badziew kupiłem, bo konsultowałem wszystko z mechanikiem który to robił
-
wojass
- Początkujący T4
- Posty: 43
- Rejestracja: 22 lip 2010, 11:28
- 16
- Last active: -
- Tematy: 10
- Model:
- Auto: vw t4
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
U mnie jest problem bo jest popekana glowica plus zawory tak waliy w tloki ze jest az tak mocno wyklepane
prawie na maly krater. Do tego jak popruszasz tlokiem to jest taki luz na wszystkich ze chyba nie oplaca sie go remontowac... :(((( taki mi mechanik powiedzial nie wiem jeszacze jak dul i panewki nie mam pojecia
moze ktos cos doradzi
prawie na maly krater. Do tego jak popruszasz tlokiem to jest taki luz na wszystkich ze chyba nie oplaca sie go remontowac... :(((( taki mi mechanik powiedzial nie wiem jeszacze jak dul i panewki nie mam pojecia
moze ktos cos doradzi
-
kamilltee
- Nowy T4
- Posty: 6
- Rejestracja: 09 kwie 2013, 18:53
- 13
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Piaseczno
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
A ile końcowo taki remony kosztował na dobrych częściach ?Lepszy pisze:Ja robiłem remont w swoim AAB i sam kupowałem części, jeździłem z głowicą i ogarniałem temat. Nie będzie potem problemów z mechanikiem, że jakiś badziew kupiłem, bo konsultowałem wszystko z mechanikiem który to robił
-
FocusMED
- Samodzielny mechanik
- Posty: 869
- Rejestracja: 30 paź 2011, 8:17
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4 Ambulans
- Lokalizacja: Łódź/Warszawa
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 57 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Mój znajomy kupił od nich silnik, motor rozleciał się po 200km a oni stwierdzili że nie wlał płynu przy montażu.
Co do remontu to musisz liczyć koło 5000-6000pln robiąc szlif bloku, wału i kupując nowa głowicę. Ja robiłem remont z tym że bez szlifów, nowa głowica, panewki, pierścienie, zawory, popychacze, uszczelki, płyn, olej, filtry 3500pln za graty.
Co do remontu to musisz liczyć koło 5000-6000pln robiąc szlif bloku, wału i kupując nowa głowicę. Ja robiłem remont z tym że bez szlifów, nowa głowica, panewki, pierścienie, zawory, popychacze, uszczelki, płyn, olej, filtry 3500pln za graty.
-
Radauskas
- Samodzielny mechanik
- Posty: 952
- Rejestracja: 28 maja 2010, 19:06
- 16
- Last active: -
- Tematy: 122
- Model:
- Auto: T5 długi i wysoki
- Opis: Był Ponury Mściciel 2,4TD
Jest T5 - Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
5-6 tys. to rozsądna cena za porządny remont. Mi wyszło ok. 6 ze szlifem cylindrów i nowymi tłokami. No i wiadomo - ceny robocizny warszawskie.
-
kanibares
- Początkujący T4
- Posty: 38
- Rejestracja: 27 lip 2013, 6:18
- 13
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: t4 caravelle
- podziekowal za post: 2 razy
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
ja się zdecydowałem na ten silnik z sako ale jeszcze nie dotarł mamy środę, a miał być w poniedziałek, a niby będzie w poniedziałek ale tydzień później zobaczymy co się będzie działo, mi się nie opłacało robic remontu bo koszt od 3300 do 5500 a dodatkowo pompa cieknie wtryski do sprawdzenia i pewnie regeneracja bo wali na czarno, wszystko wyszło by drożej niż silnik od nich z rozrządem i kompletnym układem wtryskowym, a co do jakości zobaczymy myślę, że zrobie nim z te 200 000 na luzie, a wszystko powinno wyjść po pierwszych 2tys jak będzie jeździł to jak się będzie dbało to i kolejne pół miliona zrobi
-
roxman
- Początkujący T4
- Posty: 37
- Rejestracja: 03 maja 2011, 7:11
- 15
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: t4
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Ja sie zdecydowałem i teraz żałuję w maju zmieniałem a teraz na 3 cylindrach spadło ciśnienie prawie o połowę i nie wiem co robić czy znowu pchać się w remont ostatni kosztował mnie 3,5 tys czy kupić nowy a ten sprzedać jak jest może ktoś sobie naprawi. Bo aby sprawdzić co się dzieje to trzeba wyciągać motor z auta czy nie koniecznie ?
-
Radauskas
- Samodzielny mechanik
- Posty: 952
- Rejestracja: 28 maja 2010, 19:06
- 16
- Last active: -
- Tematy: 122
- Model:
- Auto: T5 długi i wysoki
- Opis: Był Ponury Mściciel 2,4TD
Jest T5 - Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Ostrzegam, że nowych już nie ma,.. bo może nie wiesz .. <55>roxman pisze:czy kupić nowy ?
Wiem, że to nie temat do śmiechu,.. i przy kupnie innego silnika ( bo przecież nie nowego ) i przy remoncie może to wyjść różnie. ja naprawę za 3,5 tys. robiłem w 2010 roku. Ale to nie był remont. Remont robiłem rok temu i wyszedł 2 x drożej. A i tak mam obiekcje co do pracy silnika.
Minął miesiąc...
W kwestii powyższych obiekcji co do mojego remontu - równo w 1-szą rocznicę silnik poszedł do rozbiórki. ( przypominam, że szukam przyczyn telepawki silnikiem już od samego remontu ). Zdjęta głowica, wyjęte tłoki z korbami. Na 1-szy rzut oka wszystko w porządku. Ilość nagaru na cylindrach w normie, na wszystkich tak samo. Tłoki z cylindrów wystają tyle samo. Dyskutowaliśmy sporo o wyważeniu układu korbowego. Wału nie sprawdze, został w silniku. Ale przed chwilą ważyłem tłoki z korbami. Ważą 1506-1516 gram. W.g. mnie różnica niewielka. To nie jest wysokoobrotowy sportowy silnik. A telepawka wyczuwalna jest najbardziej przy 1000-1200 obr. Jutro rozepnę tłoki od korb i poważe osobno,.. korbom sprawdzę wyważenie. Ale podejrzenie padło na głowice. Zawory chowają się na różne głębokości. Coś jest schrzanione z obróbką gniazd i przylgni. Nie przylegają na szerszej płaszczyźnie tylko na krawędzi,.. jakby inny kąt miała przylgnia gniazda i zaworu. Jest widoczna wyraźna, uklepana krawędź przylegania. Poza tym na teście szczelności wszystkie zawory ssące były poniżej dopuszczalnej szczelności. Za co ja tak kocham te auto....
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Różne osadzenie zaworów az takich skutków by nie powodowało gdyż według mnie jest to normalna sprawa, co do zaworów jak możesz pokaż foto przylgni zaworów i gniazd, co do wyważenia niby diesel a waga ważna
-
Radauskas
- Samodzielny mechanik
- Posty: 952
- Rejestracja: 28 maja 2010, 19:06
- 16
- Last active: -
- Tematy: 122
- Model:
- Auto: T5 długi i wysoki
- Opis: Był Ponury Mściciel 2,4TD
Jest T5 - Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Generalnie wszystko się może składać na telepawke. Lepiej jak zawory są równo niż nie równo. Fotek nie mam. Głowica jest w jednym z najbardziej popularnych w rejonie ( czyli solidnych ) warsztatów od obróbki. Oni mi to wszystko pokazali i wytłumaczyli.
Tłoki z korbami wyważam. W sumie 10 gr. w ręku czuć :) Ale wyważenie korb jest upierdliwe. Niby te przyrządy wyglądają prosto, a jednak muszą być bardzo precyzyjne,.. bo co chwila pokazuje inną wagę. Dziś zrobiłem jedną korbę. Z tej najcięższej zdjąłem 8 gr. i zbliżyłem się na 1 gr. do najlżejszej. No i wyważenie z tolerancją 1-2 gr. Więcej nie dam rady,.. bo to strasznie upierdliwe, a nie mam takiej fajnej szlifierki taśmowej do szlifowania korb.
Tłoki z korbami wyważam. W sumie 10 gr. w ręku czuć :) Ale wyważenie korb jest upierdliwe. Niby te przyrządy wyglądają prosto, a jednak muszą być bardzo precyzyjne,.. bo co chwila pokazuje inną wagę. Dziś zrobiłem jedną korbę. Z tej najcięższej zdjąłem 8 gr. i zbliżyłem się na 1 gr. do najlżejszej. No i wyważenie z tolerancją 1-2 gr. Więcej nie dam rady,.. bo to strasznie upierdliwe, a nie mam takiej fajnej szlifierki taśmowej do szlifowania korb.
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Dla przypomnienia korby inaczej się waży niż w silniku 4cylindrowym, więc uważaj, w warszawie jest gość co wyważa takie układy
-
Radauskas
- Samodzielny mechanik
- Posty: 952
- Rejestracja: 28 maja 2010, 19:06
- 16
- Last active: -
- Tematy: 122
- Model:
- Auto: T5 długi i wysoki
- Opis: Był Ponury Mściciel 2,4TD
Jest T5 - Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
W jakim sensie inaczej? Ja tu cudów nie wystrugam. Staram się 4-ry najcięższe doprowadzić do podobieństwa tej najlżejszej. Zresztą,.. jeśli korby od 4-ro cyl. inaczej się wyważa niż od 5-cio cyl. to i tak nic z tego nie wyjdzie,... bo mam 5 korb od 4-ro cylindrowca :)
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Wyjdzie tylko trzeba wiedzieć o co chodzi, gośc bierze 60zł od korby , warto zaryzykowac
-
Radauskas
- Samodzielny mechanik
- Posty: 952
- Rejestracja: 28 maja 2010, 19:06
- 16
- Last active: -
- Tematy: 122
- Model:
- Auto: T5 długi i wysoki
- Opis: Był Ponury Mściciel 2,4TD
Jest T5 - Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Głowica trafiła do zakładu, który ją rok temu robił. Potwierdzili poprzednią diagnozę, że nie jest z nią najlepiej - Okazało się, że zawory ssące są lekko ( bardzo lekko ) krzywe i dla tego nie trzymają idealnie szczelności. I teraz pytanie od czego? Zakład, który robił obróbkę twierdzi, że czegoś takiego by nie puścił ( też tak mysle ). Po obróbce oddali rozbrojoną głowice mechanikowi, który robił remont i ją uzbrajał. Na tłokach brak śladów zaworów ( ale jeszcze się przyjrze dokładniej ). Wychodzi na to, że mechanik pokrzywił przy montażu (?!) Ale jak i po co?!
P.S. Zawory rok temu poszły nowe.
P.S. Zawory rok temu poszły nowe.
-
bera5
- Forumowicz T4
- Posty: 90
- Rejestracja: 29 sty 2013, 13:37
- 13
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: T4 Doka
- Lokalizacja: Jaworze
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Trochę dziwne - jak ja oddałem głowicę do remontu to w całości z zaworami, wymienili mi prowadnice i odebrałem złożoną z zaworami
-
Radauskas
- Samodzielny mechanik
- Posty: 952
- Rejestracja: 28 maja 2010, 19:06
- 16
- Last active: -
- Tematy: 122
- Model:
- Auto: T5 długi i wysoki
- Opis: Był Ponury Mściciel 2,4TD
Jest T5 - Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
No mi "obrabiacz" głowicy powiedział, że dostał od mechanika surową głowice + nowe zawory do spasowania.
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
A ja zawsze po robocie głowicy dostaję rozebrana w celu obejrzenia i ewentualnych poprawek
-
Radauskas
- Samodzielny mechanik
- Posty: 952
- Rejestracja: 28 maja 2010, 19:06
- 16
- Last active: -
- Tematy: 122
- Model:
- Auto: T5 długi i wysoki
- Opis: Był Ponury Mściciel 2,4TD
Jest T5 - Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Tak sobie myslę,.. Jak rok temu mechanik złożył silnik to miał problemy z jego pracą. Nawet mnie wezwał na rozmowe, że silnik źle pracuje i poddymia. Potem na tydzień odstawił auto ( żeby ochłonąć ) i po tygodniu silnik pracował już prawie poprawnie. I pomyślałem, że może źle ustawił rozrząd na początku i dla tego silnik źle pracował, a przy okazji "tryknęło" zawory. Potem się zorientował, poprawił rozrząd ale zawory zostały już odkształcone. Tylko nie widać śladu zaworów na tłokach...
EDIT:
Minęło 10 dni,.. silnik złożony. Głowica zrobiona ponownie, tłoki z korbami wyważone ( w miare moich mozliwości,.. na pewno lepiej niz było przed ). Poszło kilka nowych rzeczy - wałek rozrządu , popychacze i kpl. nowych końcówek wtryskiwaczy ( poprzednie też były prawie nowe ale teraz dałem od 1,9 TD ). Efekt - żaden. Jak miał telepawke tak ma nadal. Nie chce mi się wierzyć, że aż tak mógłby być niewyważony wał. Zwłaszcza, że miał szlif więc krzywy też nie jest bo by chyba zauwazyli. Może cos jest nie tak z kołem zamachowym? Ale tam sie nie ma co zepsuć. Ręce opadają...
EDIT:
Minęło 10 dni,.. silnik złożony. Głowica zrobiona ponownie, tłoki z korbami wyważone ( w miare moich mozliwości,.. na pewno lepiej niz było przed ). Poszło kilka nowych rzeczy - wałek rozrządu , popychacze i kpl. nowych końcówek wtryskiwaczy ( poprzednie też były prawie nowe ale teraz dałem od 1,9 TD ). Efekt - żaden. Jak miał telepawke tak ma nadal. Nie chce mi się wierzyć, że aż tak mógłby być niewyważony wał. Zwłaszcza, że miał szlif więc krzywy też nie jest bo by chyba zauwazyli. Może cos jest nie tak z kołem zamachowym? Ale tam sie nie ma co zepsuć. Ręce opadają...
-
Radauskas
- Samodzielny mechanik
- Posty: 952
- Rejestracja: 28 maja 2010, 19:06
- 16
- Last active: -
- Tematy: 122
- Model:
- Auto: T5 długi i wysoki
- Opis: Był Ponury Mściciel 2,4TD
Jest T5 - Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Co sądzicie o takiej kompresji? Dziś mnie tknęło i zrobiłem pomiar. Te 37 na 4-tym cyl. to jakby lekko "za dobrze". Może to jest powód tej mojej słynnej na forum telepawki silnika? :) Przez wyższą kompresje tłokowi ciężej się przebić i zwalnia i telepie (?)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
marcel
- Stały bywalec
- Posty: 557
- Rejestracja: 17 mar 2014, 23:47
- 12
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: MULTIVAN
- Opis: Jak się nie spocisz, to się nie nauczysz...
- Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
- podziekowal za post: 31 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
a może telepawkę masz w ogóle nie od tego? może poduszki albo coś? ...strzelam :)
-
Radauskas
- Samodzielny mechanik
- Posty: 952
- Rejestracja: 28 maja 2010, 19:06
- 16
- Last active: -
- Tematy: 122
- Model:
- Auto: T5 długi i wysoki
- Opis: Był Ponury Mściciel 2,4TD
Jest T5 - Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Strzelających było wielu :) W zasadzie wszystko przetestowane,.. poduszki też były podmieniane. Poza tym poduszki chyba już nie mają wpływu przy wyższych obrotach. A ja czuje nawet jak jade 90km/h, że te telepanie staje się słyszalne ( dudnienie/buczenie ). Niestety, to się jeszcze pogorszyło po ostatnim demontażu głowicy jak szukaliśmy przyczyny telepawki :) Dwóch doświadczonych mechaników twierdzi, że te 37 bar może być przyczyną. 3 bary różnicy w dół może być niezauważalne ale 3 bary w góre może robić odczuwalną różnice.
-
marcel
- Stały bywalec
- Posty: 557
- Rejestracja: 17 mar 2014, 23:47
- 12
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: MULTIVAN
- Opis: Jak się nie spocisz, to się nie nauczysz...
- Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
- podziekowal za post: 31 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
ja w swoim mam tez takie dziwne pu,pu pu pu jakby z filtra powietrza. i tez trochę telepie na postoju i w trakcie jazdy czuć lekko w kierownicy.
Po wymianie rozrządu mi sie tak zrobiło.
Kenobi słyszał to dudnienie i tez stwierdził, że raczej coś nie tak...
Autko zaczęło tez na zimnym nierówno chodzić i jak nie wyciągnę tej wajchy od kąta wtrysku to go rzuca kilkanaście sekund...i dymi na siwo. Potem jest ok ale przy jeździe powyżej 2500 obrotów na biegu 4 i 5 takie wycie mam dziwne - nie wiem czy to tłumiki, skrzynia czy coś własnie związane z tym dudnieniem i telepaniem na wolnych obrotach...
Po wymianie rozrządu mi sie tak zrobiło.
Kenobi słyszał to dudnienie i tez stwierdził, że raczej coś nie tak...
Autko zaczęło tez na zimnym nierówno chodzić i jak nie wyciągnę tej wajchy od kąta wtrysku to go rzuca kilkanaście sekund...i dymi na siwo. Potem jest ok ale przy jeździe powyżej 2500 obrotów na biegu 4 i 5 takie wycie mam dziwne - nie wiem czy to tłumiki, skrzynia czy coś własnie związane z tym dudnieniem i telepaniem na wolnych obrotach...
-
marcel
- Stały bywalec
- Posty: 557
- Rejestracja: 17 mar 2014, 23:47
- 12
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: MULTIVAN
- Opis: Jak się nie spocisz, to się nie nauczysz...
- Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
- podziekowal za post: 31 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Radauskas - byłem dziś w warsztacie i opóźnili mi zapłon - odpala bardziej "miekko" telepawki zniknęły, zbiera sie lepiej i wkręca na obroty tez jakby żwawiej - może u Ciebie tez tak? Próbowałeś?
-
Radauskas
- Samodzielny mechanik
- Posty: 952
- Rejestracja: 28 maja 2010, 19:06
- 16
- Last active: -
- Tematy: 122
- Model:
- Auto: T5 długi i wysoki
- Opis: Był Ponury Mściciel 2,4TD
Jest T5 - Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Ja zapłon niedawno przyspieszałem i ustawiałem na zegar. Telepanie było i jest. Ale może spróbuje jeszcze opóźnić ociupinkę bo u mnie to w sumie nie wiadomo jak ustawiać. Oryginalnie w 2,4D jest na 0,90, a ja mam tak jak w 1,9TD na 0,10. Może spróbujemy minimalnie opóźnić bo po pracy słychać, że może jest o jakieś 0,02 za wczesny ( głośny ).
-
marcel
- Stały bywalec
- Posty: 557
- Rejestracja: 17 mar 2014, 23:47
- 12
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: MULTIVAN
- Opis: Jak się nie spocisz, to się nie nauczysz...
- Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
- podziekowal za post: 31 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
no u mnie tez pracował i zapalał jak traktor - teraz tak jak wspomniałem - jest bardziej "miękko" i nie ma zgrzytania przy odpalaniu.
no i przyspiesza jako tako. Szału nie ma ale jest lepiej.
Ciekawe tylko jak ze spalaniem teraz bedzie po przestawieniu... - wczoraj w trasie jak mu docisnąłem i jechałem 110/115 to spalil 15l a jak jechałem oszczednie 80-85/h to ubyło TYLKO 7 LITRÓW! <yahoo>
no i przyspiesza jako tako. Szału nie ma ale jest lepiej.
Ciekawe tylko jak ze spalaniem teraz bedzie po przestawieniu... - wczoraj w trasie jak mu docisnąłem i jechałem 110/115 to spalil 15l a jak jechałem oszczednie 80-85/h to ubyło TYLKO 7 LITRÓW! <yahoo>
-
marcel
- Stały bywalec
- Posty: 557
- Rejestracja: 17 mar 2014, 23:47
- 12
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: MULTIVAN
- Opis: Jak się nie spocisz, to się nie nauczysz...
- Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
- podziekowal za post: 31 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
nowe info - nt/ dudnienia:
po przestawieniu rozrządu spalanie sie nie zmieniło, 7 litrow trasa, 9/10 miasto.
Ale byłem w międzyczasie u Zbyszka w Sękocinie i pytałem czy coś można zaradzić na dudnienie - zdjął koło napinające, pasek z koła pasowego, odpaliłem - było to samo, potem jeszcze próbował podmienić obudowę filtra powietrza bo moja miała dziure - to samo.
Podejrzenie pada jednak na srodek silnika - bedziemy mierzyć ciśnienie pewnie niebawem.
ALE! po kilku kilometrach dudnienie zmieniło sie bardziej w dużo cichsze furczenie/terkotanie.
Silnik chodzi jakby ciszej w trakcie jazdy, i bardziej "miękko"
co mogło byc przyczyną "niby-uzdrowienia" ? co myślicie?
po tygodniu..... furkotanie/terkotanie było spowodowane brakiem oleju w silniku... :))) O JA GŁUPI!
silnik żre olej jak smok - 1l na 100 km i nie jest dobrze... teraz mało ważne staje się dudnienie, telepawki, itp... chyba silnik do kapitalki... <h>
po przestawieniu rozrządu spalanie sie nie zmieniło, 7 litrow trasa, 9/10 miasto.
Ale byłem w międzyczasie u Zbyszka w Sękocinie i pytałem czy coś można zaradzić na dudnienie - zdjął koło napinające, pasek z koła pasowego, odpaliłem - było to samo, potem jeszcze próbował podmienić obudowę filtra powietrza bo moja miała dziure - to samo.
Podejrzenie pada jednak na srodek silnika - bedziemy mierzyć ciśnienie pewnie niebawem.
ALE! po kilku kilometrach dudnienie zmieniło sie bardziej w dużo cichsze furczenie/terkotanie.
Silnik chodzi jakby ciszej w trakcie jazdy, i bardziej "miękko"
co mogło byc przyczyną "niby-uzdrowienia" ? co myślicie?
po tygodniu..... furkotanie/terkotanie było spowodowane brakiem oleju w silniku... :))) O JA GŁUPI!
silnik żre olej jak smok - 1l na 100 km i nie jest dobrze... teraz mało ważne staje się dudnienie, telepawki, itp... chyba silnik do kapitalki... <h>
-
Radauskas
- Samodzielny mechanik
- Posty: 952
- Rejestracja: 28 maja 2010, 19:06
- 16
- Last active: -
- Tematy: 122
- Model:
- Auto: T5 długi i wysoki
- Opis: Był Ponury Mściciel 2,4TD
Jest T5 - Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Remont silnika 2.4D w vw t4
Ja chyba dawno nie pisałem o swoim silniku...? <01>
No więc znalazł się kolejny chętny mechanik do poszukiwań mojej telepawki/dudnienia. Jak sprawdził co mógł na aucie i nic nie znalazł to ponownie pojawił się pomysł zrzucenia głowicy i wykonania pomiarów wystawania tłoków ( co poprzednio zostało wykonane "po łebkach" ). Wyraziłem zgodę i głowica została zdjęta. I niestety też nic nie znaleziono,... mechanik wyglądał na lekko rozczarowanego. Jednak zdjęcie głowicy nie było po próżnicy. Po podniesieniu głowicy do góry wypadły podobno dwa zasobniki, a trzeci prawie wypadł :shock: Jaka przyczyna?! ... przecież 2 miesiące temu głowica była zdejmowana i zasobniki się trzymały! Oj, nie wiem czy nie skończy się nową głowicą.
No więc znalazł się kolejny chętny mechanik do poszukiwań mojej telepawki/dudnienia. Jak sprawdził co mógł na aucie i nic nie znalazł to ponownie pojawił się pomysł zrzucenia głowicy i wykonania pomiarów wystawania tłoków ( co poprzednio zostało wykonane "po łebkach" ). Wyraziłem zgodę i głowica została zdjęta. I niestety też nic nie znaleziono,... mechanik wyglądał na lekko rozczarowanego. Jednak zdjęcie głowicy nie było po próżnicy. Po podniesieniu głowicy do góry wypadły podobno dwa zasobniki, a trzeci prawie wypadł :shock: Jaka przyczyna?! ... przecież 2 miesiące temu głowica była zdejmowana i zasobniki się trzymały! Oj, nie wiem czy nie skończy się nową głowicą.
