Zegarek i licznik przebiegu

Kostki, przekaźniki, alarmy, światła, klaksony i inne cuda z kabli.
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.

Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.

Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.

Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
ODPOWIEDZ
smigle
Początkujący T4
 

Posty: 25
Rejestracja: 28 wrz 2012, 11:32
Answers: 0
14
Last active: -
Tematy: 5
Model:
Auto: T4
podziekowal za post: 5 razy
Kontakt:

Zegarek i licznik przebiegu

#1

Nieprzeczytany post autor: smigle »

Witam,

pewnego dnia zegarek i licznik przebiegu przestał działać, tzn. nie wyświetla się godzina i przebieg.
Pod VAGiem zegarek działa i nie jest nawet przestawiony.
Po wyjęciu bezpiecznika 21 na wyświetlaczach pokazały się cyfry, ale były bardzo źle widoczne (nie do rozpoznania) i zaraz znikły.
Problem pewnie jest w kontaktach, tylko jakich?
Mam w tej chwili rozebraną całą tablicę, ale wizualnie jest w porządku.
Dane auta: t4, 1999, ABL 1,9TD 50kW, podświetlenie deski niebieskie

Proszę o porady
smigle
Początkujący T4
 

Posty: 25
Rejestracja: 28 wrz 2012, 11:32
Answers: 0
14
Last active: -
Tematy: 5
Model:
Auto: T4
podziekowal za post: 5 razy
Kontakt:

Re: Zegarek i licznik przebiegu

#2

Nieprzeczytany post autor: smigle »

Deska przez noc była wyjęta z auta. Po wpięciu wtyk na wyświetlaczu pojawiły się znaki, w zasadniczej większości przybrały kształt 8.
Po kolejnej nocy nie ma nic na wyświetlaczach.
Koledzy, o co chodzi?
smigle
Początkujący T4
 

Posty: 25
Rejestracja: 28 wrz 2012, 11:32
Answers: 0
14
Last active: -
Tematy: 5
Model:
Auto: T4
podziekowal za post: 5 razy
Kontakt:

Re: Zegarek i licznik przebiegu

#3

Nieprzeczytany post autor: smigle »

Poradziłem sobie już z tym problemem, więc napiszę jak, może komuś się przyda.
Po prostu przegrzałem całą płytę deski suszarką. Prawdopodobnie było gdzieś pęknięcie, niestety okiem niezauważalne.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elektryka”