Dziwna awaria
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
rysiek.59
- Nowy T4
- Posty: 4
- Rejestracja: 03 paź 2018, 16:46
- 8
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: VW T 4 2,5 TDI
- Kontakt:
Dziwna awaria
Witam i pozdrawiam wszystkich Użytkowników. Mam VW T 4 2,5 TDI. 1998 r. Chcę opisać sytuację która przydarzyła mi się niedawno. Mianowicie wracając z Holandii po przekroczeniu granicy Holendersko- Niemieckiej samochód nagle zaczął samoczynnie przyśpieszać, trwało to około 2- 3 sekund następnie silnik zgasł zjechałem na pas awaryjny i nie bardzo wiedziałem co zrobić, nie dawało się uruchomić silnika, po kilku minutach zastartował ale chodził nierówno i migała kontrolka świec żarowych więc wyłączyłem silnik. Po około dziesięciu minutach uruchomiłem go ponownie, tym razem pracował bez zarzutu przez kilkaset kilometrów. Około 50 km. od Wrocławia sytuacja się powtórzyła. odczekałem 10 minut i ponownie uruchomiłem silnik i znowu bez problemów dojechałem do celu tj. Katowic. Objawy były podobne jak przy zapowietrzeniu nagły wzrost obrotów następnie zgaśnięcie. Myślałem że robi się wakum w zbiorniku ale to nie to. Mechanik stwierdził że to sterownik pompy. Niespełna rok temu wymieniałem sterownik czyżby tak szybko się zepsuł. Po naprawie wykonałem już jedną daleką jazdę 2300 km. Nic złego się nie działo. Czy to rzeczywiście był sterownik?
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Dziwna awaria
Takie awarie diagnozuje się VAGiem. Podłącz go pod komputer i na początek sczytaj błędy. To może sporo wyjaśnić bo jak już mruga kontrolka świec to na pewno sterownik zapisał błędy któregoś z podzespołów elektronicznego sterowania silnikiem. Bez tego to jest wróżenie z fusów i naprawa metodą kosztownej wymianologii metodą chybił trafił o czym już nie raz było na forum napisane.
Nie ma czegoś takiego jak sterownik pompy, jest komputer który steruje całością pracy silnika, a nie tylko pompą.
Nie ma czegoś takiego jak sterownik pompy, jest komputer który steruje całością pracy silnika, a nie tylko pompą.
-
rysiek.59
- Nowy T4
- Posty: 4
- Rejestracja: 03 paź 2018, 16:46
- 8
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: VW T 4 2,5 TDI
- Kontakt:
Re: Dziwna awaria
Witam. Dzięki za zainteresowanie, ale zagadka polega na tymże komputer niczego nie ujawnia a kontrolka nie miga w czasie wystąpienia problemu tylko niekiedy po za wczesnym ponownym uruchomieniu. Po 10 min. pali na dotyk i można jechać dalej czasem kilkaset a nawet 1000 i więcej km. A innym razem kilkadziesiąt i nie ma żadnych wcześniejszych ostrzeżeń, po prostu przyśpieszenie i koniec jazdy na 10 min. Zazwyczaj przy monotonnej jezdzie po autostradzie ze stałą szybkością.
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Dziwna awaria
To ja raczej nic nie wymyślę, jeszcze nie spotkałem się z sytuacją aby gdy miga kontrolka świec w czasie pracy silnika komputer nie wyrzucał błędów ( poza awarią żarówek stopu ). Możliwe, że faktycznie jest uszkodzony.
-
rysiek.59
- Nowy T4
- Posty: 4
- Rejestracja: 03 paź 2018, 16:46
- 8
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: VW T 4 2,5 TDI
- Kontakt:
Re: Dziwna awaria
Dzięki. Właśnie dlatego zatytułowałem to "dziwna awaria". Pojawia się i znika i nie zostawia żadnego śladu w kompie. Może to coś związanego z układem paliwowym, bo ten nagły wzrost obrotów?
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Dziwna awaria
Tu wszystkim steruje elektronika więc jej awaria może spowodować wzrost, spadek i zanik obrotów bez problemu.
Mógłbyś napisać jakim programem był samochód diagnozowany.
Mógłbyś napisać jakim programem był samochód diagnozowany.
-
rysiek.59
- Nowy T4
- Posty: 4
- Rejestracja: 03 paź 2018, 16:46
- 8
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: VW T 4 2,5 TDI
- Kontakt:
Re: Dziwna awaria
Witam. Nie wiem jakim programem ale był diagnozowany przez kolegę mechanika a następnie w specjalistycznym warsztacie naprawy diesli.
-
Krzychu 480
- Nowy T4
- Posty: 4
- Rejestracja: 14 paź 2018, 16:56
- 7
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Re: Dziwna awaria
Witam miałem podobny problem tyle ze w Oplu. Wtedy to miałem dwie niezależne usterki. Podobnie było ze auto samo przyspieszalo ale nie gasło w czasie jazdy. dopiero jak zgasiłem to nie dalo się odpalić przez 15 minut. A potem normalnie odpaliłem i po 10 km znowu to samo. Żaden czrodziej nic nie wyweszyl bo nie było zadnych bledow na komputerze. Wiec podmieniłem komputer i usterka z samoczynnym przyspieszaniem ustapila. został jeszcze problem z odpalaniem - zasniedziale styki glownie masy do silnika. Pozdrawiam.
