problem z pompą wtryskową AAB
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
MaciejWu
- Nowy T4
- Posty: 4
- Rejestracja: 10 kwie 2013, 21:37
- 13
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
problem z pompą wtryskową AAB
Witam szanownych użytkowników forum. Przechodzę odrazu do sedna sprawy ponieważ sprawa jest pilna i nagląca. A więc, mój ojciec posiada T4 2,4 aab które to właśnie reanimuje głównie ze względu na wyrdzewiałą karoserie. We wtorek wyjeżdżałem z garażu i brat zauważył że coś sie leje z silnika - ośka dźwigni gazu... Po ogarnięciu tematu na tym forum przystąpiłem do zmiany oringa na ośce jako że coś trzeba zrobić. Naprawa sie udała, nic nie cieknie ale: podczas zdejmowania pokrywy pompy rozciągnąłem przypadkowo sprężynkę jak gdzieś znalazłem służy ona chyba do ustawienia wolnych obrotów. Początkowo naciągnąłem również od razu śrubką tą sprężynkę aby w miarę wyrównać jej naciąg. Niestety problem mam jeszcze taki, że po „naprawie” silnik odpala tylko przy dodawaniu gazu, bez gazu dusi sie i dławi jak by chciał a nie mógł. Musiałem podkręcić wolne obroty, ponieważ po „naprawie” na puszczonej przepustnicy silnik gasł. Oraz po odpaleniu obroty falują lekko sie dusi i dławi przez chwile, po kilku dodaniach gazu sie stabilizuje i w miarę normalnie pracuje, aczkolwiek wraz z rozgrzewaniem sie silnika obroty wzrastają. No i aktualnie także podczas schodzenia z obrotów silnik gaśnie (dodajemy gazu i puszczamy pedał). Przed tą awarią silniczek palił "na dotyk" po zagrzaniu świec bez używania ssania które z resztą chyba nawet nie działa, no i chciałbym żeby nie trzeba było go używać jak wcześniej. Sprawa jest o tyle pilna że ojciec planuje w sobotę wracać do Norwegii a tu takie kwiaty :)
Z góry dziękuję za odpowiedź, i od razu mówię iż przejrzałem wszystkie 34 strony forum poświęcone silnikom diesla :)
Z góry dziękuję za odpowiedź, i od razu mówię iż przejrzałem wszystkie 34 strony forum poświęcone silnikom diesla :)
-
FocusMED
- Samodzielny mechanik
- Posty: 869
- Rejestracja: 30 paź 2011, 8:17
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4 Ambulans
- Lokalizacja: Łódź/Warszawa
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 57 razy
- Kontakt:
Re: problem z pompą wtryskową AAB
źle ustawiłeś oś gazu, źle ustawiłeś śrubę dawki albo uszkodziłeś regulator, zrób zdjęcie sprężynki którą rozciągnąłeś i śruby którą regulowałeś wolne obroty.
-
MaciejWu
- Nowy T4
- Posty: 4
- Rejestracja: 10 kwie 2013, 21:37
- 13
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Re: problem z pompą wtryskową AAB
a Więc pompę oddałem do zrobienia, dzisiaj odebrałem wsadziłem do samochodu i problem pojawił się znowu z ustawieniem. wal na zero, pompa zblokowana w otworze plus pokrywają się wycięcia na kole pompy i łapie. ale ledwo co odpala a jak już odpali to trzeba od razu gazu dawać żeby nie zgasł, później już pracuje, ale dymi jak by na oleju silnikowym pracował a nie na ropie. do tego strasznie głośno pracuje. podejrzewam że kąt wtrysku jest nie bardzo. lekko przyśpieszyłem na mocowaniu pompy (przeciwnie do wskazówek zegara patrząc od strony koła pompy) po odpaleniu nie chciał wchodzić na obroty, no i po jakimś czasie zaczął reagować z opóźnieniem na obroty. "ssanie" nic nie pomaga. rozrząd jest teoretycznie dobrze, nic nie uderza, z resztą nie był rozpinany a trochę czasu już jeździł, jednak nie jestem jego do końca pewny. Zastanawiam się co z kołem napędowym pompy na wałku rozrządu, wycięcie na nim przy ustawionym wale na 0 jest mniej więcej na "godzienie 7" patrząc na koło. poza tym jakieś znaki sa zaznaczone na kole pasowym na dole i na kole rozrządu na górze i te znaki sie pokrywają. Czy możliwe że aż tak sie to wszystko przestawiło ? co mogę z tym zrobić chociaż tak żeby dało rade jutro do pompiarzy pojechać? czy regulować kąt wtrysku tym kółkiem ? jeśli tak to w którą strone ? bo aż wstyd taką lokomotywą jechać :) Jak sprawdzić czy wałek rozrządu jest dobrze ustawiony?
-
wilu8
- Samodzielny mechanik
- Posty: 754
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:51
- 16
- Last active: -
- Tematy: 32
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: LUBUSKIE
- podziekowal za post: 12 razy
- otrzymal podziekowanie: 36 razy
- Kontakt:
Re: problem z pompą wtryskową AAB
Weż popuść koło na wałku rozrządu i nim razem z pompą kręc po trochu i obserwuj co sie dzieje . Możesz kadą operacje znaczyć w razie czego
-
MaciejWu
- Nowy T4
- Posty: 4
- Rejestracja: 10 kwie 2013, 21:37
- 13
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Re: problem z pompą wtryskową AAB
Okazało się że pompę założona była o 180 stopni źle. tzn: na jeden obrót wału pompa robi pół obrotu, z uwagi na fakt że zrobione były znaki białym markerem korektorem czy czymś tam uznałem że to jest odpowiednie ustawienie wału, okazało się że dla pompy odpowiednie ustawienie to będzie zrobienie kolejnego obrotu wałem i ustawienie na zero. teraz już nie ma problemów z paleniem i jazda. puszcza chmurkę przy odpalaniu i gwałtownym przyśpieszaniu. Ogólnie poza tym jestem zadowolony bo idzie jak zły :) ale pojawił się kolejny problem (kiedy w końcu będzie spokój ? :( ) podczas jazdy nagle zaczął wibrować, wydawało mi się, że to ze względu na zmianę nawierzchni na taki asfalcik z małymi kamyczkami zamiast gładkiego ale okazało się, iż to nie to. Silnik nierówno pracuje ale nie tak że obroty falują mu góra dół tylko tak jak by mu wypadał wtrysk na jeden cylinder aczkolwiek jak mówiłem obroty nie falują, przyśpieszenie super, pali bez problemu. straszne to jest, tak jak by się jechało na oponach z crossa.... Sprawdziłem, że nic nie cieknie z przewodów paliwowych, przelewów zasilnia itp. wyciąganie tego "ssania" nic nie zmienia. Czy wie ktoś co to może być? obawiam się żeby to nie było już coś takiego poważnego. Jutro wybiorę się do pompiarz, znowu :]
-
MaciejWu
- Nowy T4
- Posty: 4
- Rejestracja: 10 kwie 2013, 21:37
- 13
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Re: problem z pompą wtryskową AAB
No więc sprawa rozwiązana. pojechałem do pompiarzy. pokręcił jeszcze zapłonem w sumie dalej wibrował ale już przy przyśpieszaniu nie. Pojechałem do domu, ale nie dawało mi to spokoju bo aż w uszach dudniło. stwierdziłem, że poszukam innych pompiarzy w okolicy, znalazłem, ale oczywiście czasu nie mieli i jak się później okazało całe szczęście. Pojechałem wiec z powrotem do tamtych, że tak nie da rady jeździć. Ręce rozłożyli że już nic nie da się zrobić, jedynie co to dawkę zmniejszył i przestał puszczać chmurkę przy dodawaniu gazu ale przez to z kolei trochę jak by mułowaty się bardziej zrobił i mówią że nie da rady nic zrobić że to poduszki pod silnikiem, ale myślę sobie niemożliwe bo poduszki eleganckie tylna była wymieniana z max 10 tyś temu. Ale mówię dobra, oni i tak mi nic nie poradzą wrócę do domu najwyżej sam spróbuje coś poustawiać. Wjechałem na kanał pod samochód i patrze a z poduszki tylnej wypadł pierścień zabezpieczający gumę w obudowie poduszki i wbił się miedzy obudowę poduszki a mocowanie na belce i całe wibracje przenosił na bude... Aż mi się głupio zrobiło że tak ich męczyłem :D i teraz ten pierścień zaklejony jest poxipolem bo już raz go wciskałem i wypadł. Jeszcze w między czasie padło ładowanie i muszę z tym się uporać.
Także dla potomnych jeśli ktoś będzie miał problem z odpaleniem auta po regeneracji pompy a będzie układ odpowietrzony i dalej dupa, polecam tak jak w moim przypadku rozpiąć pompę ustawić na zero a wałem korbowym zrobić jeden obrót i ustawić na zero i wtedy spiąć pompę. Gdzieś na forum znalazłem jak nie mogłem tego odpalić, że ktoś właśnie coś podobnego opisywał ale żeby pompę obrócić o obrót a to trzeba wałem silnika obrót wykonać, Ponieważ 2 obroty wału to jeden obrót pompy.
Poza tym pompę robiłem na Ulicy Jordanowskiej w Warszawie, w miarę polecam, mają cierpliwość do ludzi :D takie rzeczy jak uszczelnianie góry pompy robią od ręki, Pompy naprawiają wtryski robią, ale Pan powiedział który nam to ustawiał że zegarem ustawiać to nie i że na słuch lepiej ustawi jak na zegar :] ale działa. I sprawdzałem teraz znaki i 0 na wale pokrywa się ze znakiem na pompie wiec chyba elegancko teoretycznie :)
Także dla potomnych jeśli ktoś będzie miał problem z odpaleniem auta po regeneracji pompy a będzie układ odpowietrzony i dalej dupa, polecam tak jak w moim przypadku rozpiąć pompę ustawić na zero a wałem korbowym zrobić jeden obrót i ustawić na zero i wtedy spiąć pompę. Gdzieś na forum znalazłem jak nie mogłem tego odpalić, że ktoś właśnie coś podobnego opisywał ale żeby pompę obrócić o obrót a to trzeba wałem silnika obrót wykonać, Ponieważ 2 obroty wału to jeden obrót pompy.
Poza tym pompę robiłem na Ulicy Jordanowskiej w Warszawie, w miarę polecam, mają cierpliwość do ludzi :D takie rzeczy jak uszczelnianie góry pompy robią od ręki, Pompy naprawiają wtryski robią, ale Pan powiedział który nam to ustawiał że zegarem ustawiać to nie i że na słuch lepiej ustawi jak na zegar :] ale działa. I sprawdzałem teraz znaki i 0 na wale pokrywa się ze znakiem na pompie wiec chyba elegancko teoretycznie :)
