Jak już gdzieś tu wcześniej pisałem zakupiłem T4 "na zdjęcie" z internetu z Niemiec z ( jak to niemiec opisał ) uszkodzonym wałkiem rozrządu. Silnik chodził ale coś mocno stukało. Ogólnie auto w marnym stanie ale prace naprawcze zaczynam od silnika. Dziś dostałem telefon z diagnozą. Zatarty tłok na jednym z cylindrów. Początkowo pomyslałem standardowo- wymienić silnik! Ale potem doszlismy z mechanikiem do wniosku- naprawiać. Kupić można jakiś szajs,.. może chodzić ale i tak nie wiadomo co jest w środku. A tu wymienimy jednen tłok i damy nowe pierścienie na wszystkie tłoki ( bo są mocno zuzyte ). Cylindry nie są mocno wypracowane,.. nawet ten na zatartym tłoku jest ok. Zrobi się głowice i będzie git. Przynajmniej będe wiedział co mam pod maską.
Oczekiwań wygórowanych nie mam. Auto będzie uzywane okazjonalnie na wyjazdy wędkarskie, windsurfingowe, itp., a w zimie będzie praktycznie stało. Więc nawet jak silnik będzie brał troche oleju to z torbami nie pójdę :)
EDIT
No i fura odebrana. Silnik pracuje ładnie, całkiem równo i niesamowicie cicho :).
Zakres naprawy obejmował:
1. wymiana 1 tłoka
2. wymiana pierścieni na wszystkich tłokach
3. sprawdzenie wtryskiwaczy ( były ok. )
4. regeneracja głowicy ( w tym 5 nowych zaworów )
5. naprawa ( uszczelnienie ) ośki dźwigni gazu w pompie wtryskowej
6. nowe paski i rolki rozrządu
7. i oczywiście wszystkie uszczelki nowe.
Całość zamknęła się kwotą 3.200,- ( faktura )
Wrażenia dodatkowe-
Ponieważ silnik jest teraz cichszy, nie stuka i mogę pojechać nieco szybciej niż w poprzednim "trybie awaryjnym" okazało się, że strasznie głośny jest układ napędowy. Wyje, rzęzi i przy dodawaniu gazu występuje to w takim pulsacyjnym rytmie. Może w skrzyni jest sucho? mam nadzieje, że tylko to :).
edytuj posty
Stuki w silniku- jest diagnoza!
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
mikoli
- Znawca T4
- Posty: 1241
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 13:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Rzeszów
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 102 razy
- Kontakt:
Re: Stuki w silniku- jest diagnoza!
Na początek sprawdź czy jest olej, ale jeżeli brakuje to sugeruje zlać to co zostało i zalać świeżyRadauskas pisze:Może w skrzyni jest sucho? mam nadzieje, że tylko to :).
-
Radauskas
- Samodzielny mechanik
- Posty: 952
- Rejestracja: 28 maja 2010, 19:06
- 16
- Last active: -
- Tematy: 122
- Model:
- Auto: T5 długi i wysoki
- Opis: Był Ponury Mściciel 2,4TD
Jest T5 - Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Stuki w silniku- jest diagnoza!
tak właśnie zrobię,.. plus odrobina dodatku do oleju przkładnipwego z MoS2,.. czyli dwusiarczkiem molibdenu.
EDIT
edytuj posty
EDIT
Niepokoi mnie też to szarpanie ( pulsowanie ) przy dodawaniu gazu. To raczej nie ma nic wspólnego z samą skrzynią,... raczej skłaniam się do powiązania tego z silnikiem ( jego regulacją ). Nie jest to bardzo mocne szarpanie ale na pewno odczuwalne i nie powinno go być. Macie jakieś sugestie?Radauskas pisze:Wyje, rzęzi i przy dodawaniu gazu występuje to w takim pulsacyjnym rytmie.
edytuj posty
