spalony włącznik świateł
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
rogal0077
- Początkujący T4
- Posty: 11
- Rejestracja: 13 lis 2010, 10:52
- 15
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: t-4
- Kontakt:
spalony włącznik świateł
witam serdecznie wszystkich fanatyków t4. od kilku dni jestem z Wami poprzez zakup furgonu o którym zawsze śniłem. Ale co?, wczoraj rano po zapaleniu autka włączeniu świateł i przejechaniu ok 2km. poczułem smród palonego plastiku. panika, hamulec, wyłączenie silnika, odłączenie aku i szukanie, wąchanie... nic nie znalazłem i pojechałem dalej. Przez pół dnia nic. zrobiło się ciemniej na zewnątrz i zorientowałem się że nie mam podświetlenia deski zegarów. pokręcenie potencjometru obok włącznika świateł załatwiło sprawę. po ok 2-3 km smród, dym i płomień. okazało się że było jakieś zwarcie na owym potencjometrze. wymieniłem cały włącznik świateł i zaczeło mi palić bezpiecznik 10A od tablicy zegarów przy mocniejszym podświetleniu. założyłem 15A i grało, ale bałem się że zamocny bezpiecznik będzie palił coś na kablach. więc na uparciucha wkladałem 10A. Spaliłem chyba ze cztery, aż kolejny załapał i trzyma (nie pali się). Czy ktoś miał może takie przeboje i może o nich napisać? czy mogę jeździć dalej nieobawiając się niczego? proszę o jakieś rady. pozdrawiam wszystkich
-
grzesiex
- Znawca T4
- Posty: 1074
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:29
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Krzywy ryj
- otrzymal podziekowanie: 83 razy
- Kontakt:
Re: spalony włącznik świateł
Przyjrzyj się podświetlaniu panela sterowania ogrzewaniem oraz zapalniczki? Może tam jest coś co powoduje spięcia w instalacji?
-
mariuszgim
- Specjalista T4
- Posty: 1718
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:53
- 16
- Last active: -
- Tematy: 10
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Transporter 93 był
Multivan 95 był
Caravella 02 jest - Lokalizacja: Bydgoszcz / okolice
- podziekowal za post: 11 razy
- otrzymal podziekowanie: 32 razy
- Kontakt:
Re: spalony włącznik świateł
raczej nie ryzykuj wkładania większego bezpiecznika bo coś się spali - poszukaj zwarcia (może jakiś przetarty przewód jest blisko masy)
-
andrewa1
- Kierowca T4
- Posty: 2545
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 15:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 58
- Model:
- Auto: transpo-carawella
- Opis: co dzień uczę się czegoś nowego
- Lokalizacja: Częstochowa
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 79 razy
- Kontakt:
Re: spalony włącznik świateł
na upartego ale we dwoje ! to bym zaszalał czyli bezpiecznik 30A DRUGA osoba przy aku i patrzeć dotykac który przewód gorący się będzie robił na nim bedzie zwarcie
w obecnym stanie bym nie ryzykował bo może się skończyć jak u pewnego forumowicza czyli kupa dymu w kabinie i rwanie na szbko wyłącznika potem zostaje tygodniowe wietrzenie busa ,
jesli jescze zostanie co wietrzyć
w obecnym stanie bym nie ryzykował bo może się skończyć jak u pewnego forumowicza czyli kupa dymu w kabinie i rwanie na szbko wyłącznika potem zostaje tygodniowe wietrzenie busa ,
jesli jescze zostanie co wietrzyć
-
rogal0077
- Początkujący T4
- Posty: 11
- Rejestracja: 13 lis 2010, 10:52
- 15
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: t-4
- Kontakt:
Re: spalony włącznik świateł
dzięki panowie za rady (zwłaszcza tą ostatnią :)) narazie wszystko hula na 10A, co chwila niucham czy się coś nie smaży, lekki stres ale do przodu jadę. A tak poza tym to zajefajne forum piątka za pomysł dużo fajnych i przydatnych tematów. pozdrawiam i jeszcze raz wszstkim dziękuję.
-
b.b tulipan
- Aktywny T4
- Posty: 242
- Rejestracja: 08 wrz 2010, 14:00
- 16
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto:
- podziekowal za post: 15 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: spalony włącznik świateł
Witam.
Miałem podobną sytuację z wyłącznikiem świateł.
Wiązka która idzie od przełączników przecierała się o blachę, nad wyłącznikiem.
Po zamontowaniu wiązki w dodatkowy pancerz nie powraca problem zwarcia.
Miałem podobną sytuację z wyłącznikiem świateł.
Wiązka która idzie od przełączników przecierała się o blachę, nad wyłącznikiem.
Po zamontowaniu wiązki w dodatkowy pancerz nie powraca problem zwarcia.
-
rogal0077
- Początkujący T4
- Posty: 11
- Rejestracja: 13 lis 2010, 10:52
- 15
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: t-4
- Kontakt:
Re: spalony włącznik świateł
dla pewności zaizoluję tak jak napisałeś. dzięki i liczę na dalsze podpowiedzi. pozdrawiam
-
GrzesTM
- Forumowicz T4
- Posty: 139
- Rejestracja: 04 paź 2010, 14:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: transporter
- Lokalizacja: tczew
- Kontakt:
Re: spalony włącznik świateł
eee wietrzyc tydzien nie trzeba, moze z godzine a i tak nie bylo czuc u mnie (ojciec sie nie kapnal wieczorem, a dymu mialem sporo), najlepiej rozebrac wlacznik i zajrzec jesli masz zdolonosci i checi
