Odpala i gaśnie ( po sekundzie )
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
zinq
- Początkujący T4
- Posty: 41
- Rejestracja: 10 paź 2011, 7:24
- 15
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
Odpala i gaśnie ( po sekundzie )
Witam
Od czasu do czasu miałem problem z odpaleniem mojego 1.9 TD, problem wygląda tak że przekręcałem kluczyk na zapłon, kontrolka świecy gaśnie i rozruch - odpala od razu po czym gaśnie i muszę kręcić ponad pół minuty aby odpalił.
Mechanik wymienił zaworek zwrotny i niby pomogło ale problem się dzisiaj powtórzył więc to nie jest to.
Co gorsze robi mi się tak w sytuacji gdy muszę użyć samochodu lub w nocy gdy nic nie widzę więc nie wiem czy w przewodzie jest paliwo tylko kręcę rozrusznikiem aż załapie. Dzisiaj to już czułem kable jak się topią od tego kręcenia ale innego wyjścia chyba nie ma.
Będę miał trochę wolnego to zaprowadzę samochód do warsztatu co mi się nie uśmiecha ale nie widzę wyjścia ponieważ szkoda rozrusznika. Na mój rozum to może być sparciały przewód paliwowy lub coś z samą pompą tylko gdzie to paliwo mogło by się podziać przecież to nie jest kropla z takiego przewodu tylko jakaś plamka by była.
Dodam, że nie mam imo i jest to 1.9 TD 99r
Co mam robić w takiej sytuacji ? Kręcić do oporu czy dać mu odpocząć parę sek i powtarzać kręcenie rozrusznikiem ?
Pozdrawiam
Od czasu do czasu miałem problem z odpaleniem mojego 1.9 TD, problem wygląda tak że przekręcałem kluczyk na zapłon, kontrolka świecy gaśnie i rozruch - odpala od razu po czym gaśnie i muszę kręcić ponad pół minuty aby odpalił.
Mechanik wymienił zaworek zwrotny i niby pomogło ale problem się dzisiaj powtórzył więc to nie jest to.
Co gorsze robi mi się tak w sytuacji gdy muszę użyć samochodu lub w nocy gdy nic nie widzę więc nie wiem czy w przewodzie jest paliwo tylko kręcę rozrusznikiem aż załapie. Dzisiaj to już czułem kable jak się topią od tego kręcenia ale innego wyjścia chyba nie ma.
Będę miał trochę wolnego to zaprowadzę samochód do warsztatu co mi się nie uśmiecha ale nie widzę wyjścia ponieważ szkoda rozrusznika. Na mój rozum to może być sparciały przewód paliwowy lub coś z samą pompą tylko gdzie to paliwo mogło by się podziać przecież to nie jest kropla z takiego przewodu tylko jakaś plamka by była.
Dodam, że nie mam imo i jest to 1.9 TD 99r
Co mam robić w takiej sytuacji ? Kręcić do oporu czy dać mu odpocząć parę sek i powtarzać kręcenie rozrusznikiem ?
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 20 sie 2012, 21:06 przez maja, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: ort.
Powód: ort.
-
czarny1x1x
- Last active: -
-
zinq
- Początkujący T4
- Posty: 41
- Rejestracja: 10 paź 2011, 7:24
- 15
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
Re: Odpala i gaśnie ( po sekundzie )
Hmm sam już nie wiem dzisiaj sprawdziłem przewody paliwowe ale nie są przezroczyste więc w razie problemu nie dowiem się czy jest w nich paliwo.
Po dłuższym kręceniu powoli załapuje, coś jak by się paliwo skończyło a po zatankowaniu kręcenie zanim załapie.
Po dłuższym kręceniu powoli załapuje, coś jak by się paliwo skończyło a po zatankowaniu kręcenie zanim załapie.
-
czarny1x1x
- Last active: -
-
zinq
- Początkujący T4
- Posty: 41
- Rejestracja: 10 paź 2011, 7:24
- 15
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
Re: Odpala i gaśnie ( po sekundzie )
Oddałem już samochód do mechanika, zaworek był wymieniany. Prawie zawsze to się działo gdy pozostawiłem samochód na rezerwie, nawet po godzinie. Po zatankowaniu problem znika w 80%, ostatnio gdy wróciłem miałem ok 30 l w zbiorniku samochód po 4 godzinach znowu miał problem. Moim zdaniem warto by wymienić wężyk do pompy ale to tylko moje zdanie.
-
Bruneek
- Forumowicz T4
- Posty: 99
- Rejestracja: 23 sie 2011, 9:40
- 15
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: t4 trasporter
- Opis: only tdi
- Lokalizacja: śląskie
- podziekowal za post: 2 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: Odpala i gaśnie ( po sekundzie )
Sprawdz świece, może zapłon ci się przestawił na pompie, wymień filtr paliwa. Ja miałem problem z odpaleniem jak świece mi padły też musiałem długo kręcić żeby odpalił
-
zinq
- Początkujący T4
- Posty: 41
- Rejestracja: 10 paź 2011, 7:24
- 15
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
Re: Odpala i gaśnie ( po sekundzie )
Sprawdzone przewody, podokręcane itd, niema wycieku. Jest jeszcze opcja że w zbiorniku mogło coś się zepsuć. Jak na razie odpala bez zastrzeżeń czas pokaże.
-
gjenio
- Forumowicz T4
- Posty: 79
- Rejestracja: 28 sty 2011, 16:58
- 15
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: CARAVELLE
- Lokalizacja: KOL
- podziekowal za post: 3 razy
- Kontakt:
Re: Odpala i gaśnie ( po sekundzie )
A kostka przy stacyjce, z tego co piszesz to mało możliwe ale jest taka opcja.
-
wojtgda
- Nowy T4
- Posty: 2
- Rejestracja: 31 sie 2012, 11:10
- 14
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: VW T4
- Kontakt:
Re: Odpala i gaśnie ( po sekundzie )
witam
sprawdź sobie na filtrze paliwa przy połączeniu masz taką plastikową kostkę tam bardzo często się zapowietrza układ.
dodatkowo możesz sprawdzić głowiczkę w pompie gdzie wchodzi króciec od gazu. wymień tylko na mosiężną (tam bardzo często zapowietrza się układ)
stacyjka
przekaźnik (zimny lut) nr 102
więcej nic mi nie przychodzi do głowy
sprawdź sobie na filtrze paliwa przy połączeniu masz taką plastikową kostkę tam bardzo często się zapowietrza układ.
dodatkowo możesz sprawdzić głowiczkę w pompie gdzie wchodzi króciec od gazu. wymień tylko na mosiężną (tam bardzo często zapowietrza się układ)
stacyjka
przekaźnik (zimny lut) nr 102
więcej nic mi nie przychodzi do głowy
-
stawros
- Nowy T4
- Posty: 6
- Rejestracja: 14 kwie 2013, 19:17
- 13
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4 multivan
- Lokalizacja: Kalisz
- Kontakt:
Re: Odpala i gaśnie ( po sekundzie )
Odświeże temat, problem podobny więc szkoda zakładać nowy temat. Moje 2,5 TDI odpala i po sekundzie gaśnie, tak jakby immo szwankował, ale przypadek mojego auta jednak trochę inny jak autora tematu. Kiedy wcisnę pedał gazu i pokręce rozrusznikiem tak ze 3 sekundy to odpala i chodzi bez problemu. Podczas odpalania da się zuważyć iż po pierwszym zaskoczeniu obroty spadają po czym przy wciśnietym pedale gazu silnik zaskakuje ponownie, tak jakby wraca mu życie i chodzi idealnie i na wolnych obrotach i na wysokich, nic nie przerywa. Vag nie pokazuje żadnych błędów. Mój mechanik ma parę pomysłów ale przyznał się że ma taki pierwszy przypadek. Na co obstawiacie ?
-
FocusMED
- Samodzielny mechanik
- Posty: 869
- Rejestracja: 30 paź 2011, 8:17
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4 Ambulans
- Lokalizacja: Łódź/Warszawa
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 57 razy
- Kontakt:
Re: Odpala i gaśnie ( po sekundzie )
To że VAG nie pokazuje błędów nie znaczy że wszystko jest ok. Zrób logi statyczne, jak wygląda synchro rozrządu, kąt początku wtrysku, jakie temp. są odczytywane z czujników. Ponadto sprawdź szczelność i drożność układu paliwowego.
-
stawros
- Nowy T4
- Posty: 6
- Rejestracja: 14 kwie 2013, 19:17
- 13
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4 multivan
- Lokalizacja: Kalisz
- Kontakt:
Re: Odpala i gaśnie ( po sekundzie )
W końcu naprawione, droga była długa, mój mechanik szukał problemu po stronie silnika czyli instalacja paliwowa, nastawnik pompy itp. no i nic nie wskurał. W koncu pojechałem do elektryka, który prawie bez gadania pogżebał w swoich szufladach, rozkecił plastiki pod kierą zamontował nową kostke stacyjki za 40 dychy i życzył szerokiej drogi, wszystko trwało może z 20 minut.
