VW caravelle tylna nagrzewnica jak wyjac
-
Busik1995
- Nowy T4
- Posty: 2
- Rejestracja: 06 paź 2022, 6:02
- 4
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: Caravelle
- Kontakt:
VW caravelle tylna nagrzewnica jak wyjac
Witam, odkręciłem cztery wkręty wewnątrz samochodu, dwa od spodu auta, zdjelem przewody płynu chłodzącego, i obudowa nagrzewnicy rusza się w niewielkim zakresie od przedniej strony auta, wygląda że coś ja trzyma od strony przeciwnej bo ściśle przylega do podłogi samochodu, nie widać żadnych śrub i już sam nie wiem co zrobić, proszę może ktoś podpowie i pomoże.
-
Busik1995
- Nowy T4
- Posty: 2
- Rejestracja: 06 paź 2022, 6:02
- 4
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: Caravelle
- Kontakt:
Re: VW caravelle tylna nagrzewnica jak wyjac
Dzięki,już wcześniej przeglądałem te strony,posiadam też instrukcję napraw samochodu,u mnie wyjęcie całej nagrzewnicy uniemożliwiają ""śruby prowadzące" , które są przyspawane od dołu do o blachy podwozia.te rektorem są w tylnej części nagrzewnicy w stosunku do przodu auta,one są w plastikowej tulei,będącej częścią obudowy nagrzewnicy,dodatkowo mają takie pionowe wycięcia przez które widać te śruby,ale nie ma dostępu do żadnych nakrętek,boję się że rozwalę obudowę bo próbowałem podważyć śląskim wkrętakiem w tym miejscu ale tylko się wszystko napina i niemal pęka, przynajmniej takie odnoszę wrażenie,już nawet myślałem że poprzedni właściciel użył tam jakiegoś super kleju i dlatego tak trzyma,może ktoś to rozbierał u siebie i ma jakieś doświadczenia?
Koledzy , udało się wymontować ,w jednym kawałku.Zapieklo się na tych śrubach prowadzących,sama rdza tak to trzymała, wziąłem metrowy łom i już miałem huknac w od serca w tę całą obudowę ale pomyślałem że może spróbuję podważyć ,no i się udało.niestety silnik nie działa ,widać ślady rozbierania przez poprzedniego użytkownika,wewnątrz posklejany taśmą izolacyjną.Ale odnośnie tego problemu to poszukam odpowiedniego tematu i tam zadam pytanie,w każdym bądź razie dzięki za zainteresowanie,pozdrawiam.
Koledzy , udało się wymontować ,w jednym kawałku.Zapieklo się na tych śrubach prowadzących,sama rdza tak to trzymała, wziąłem metrowy łom i już miałem huknac w od serca w tę całą obudowę ale pomyślałem że może spróbuję podważyć ,no i się udało.niestety silnik nie działa ,widać ślady rozbierania przez poprzedniego użytkownika,wewnątrz posklejany taśmą izolacyjną.Ale odnośnie tego problemu to poszukam odpowiedniego tematu i tam zadam pytanie,w każdym bądź razie dzięki za zainteresowanie,pozdrawiam.

