Chrobotanie przy pracy silnika bez obciążenia ACV
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
paluch
- Forumowicz T4
- Posty: 98
- Rejestracja: 17 maja 2011, 15:14
- 15
- Last active: -
- Tematy: 21
- Model:
- Auto: T4 Caravelle 2000 r
- Kontakt:
Chrobotanie przy pracy silnika bez obciążenia ACV
Witam,
pojawił mi się następujący problem, który powoli zaczyna narastać.
Jak jadę i przyspieszam lub zwalniam wszystko jest OK, jeżeli utrzymuję stałe obroty (dowolne!) to pojawia się dźwięk takiego chrobotania jakby wrzucić kamyk do plastikowego kubka po jogurcie i kręcić nim. Jak stoję na wolnych obrotach to ten dźwięk również jest, a w momencie dodawania gazu znika i jak zatrzymam gaz na podwyższonych obrotach i to znowu się pojawia. Nie ma znaczenia czy mam wciśnięte sprzęgło czy mam wrzucony bieg. Jeżeli stojąc na wolnych obrotach wrzucę bieg i zaczynam puszczać sprzęgło to w momencie w którym sprzęgło łapie - dźwięk znika (nawet jeśli nie zmienią się obroty przy bardzo lekkim "ciągu" - takim, że auto nie zacznie się toczyć). Tak to mi wygląda, że jak nie ma żadnego obciążenia (na silniku/sprzęgle/ nie wiem czym) to wtedy coś jest luźne i chrobocze.
Najdziwniejsze jest to, że na zewnątrz tego nie słychać - tylko w kabinie jak się zamknie okna. A głośność tego jest różna - raz w ogóle nie słychać, a czasem jest taka, że słuchając radio wyraźnie się przebija.
Co to może być?!?!
pojawił mi się następujący problem, który powoli zaczyna narastać.
Jak jadę i przyspieszam lub zwalniam wszystko jest OK, jeżeli utrzymuję stałe obroty (dowolne!) to pojawia się dźwięk takiego chrobotania jakby wrzucić kamyk do plastikowego kubka po jogurcie i kręcić nim. Jak stoję na wolnych obrotach to ten dźwięk również jest, a w momencie dodawania gazu znika i jak zatrzymam gaz na podwyższonych obrotach i to znowu się pojawia. Nie ma znaczenia czy mam wciśnięte sprzęgło czy mam wrzucony bieg. Jeżeli stojąc na wolnych obrotach wrzucę bieg i zaczynam puszczać sprzęgło to w momencie w którym sprzęgło łapie - dźwięk znika (nawet jeśli nie zmienią się obroty przy bardzo lekkim "ciągu" - takim, że auto nie zacznie się toczyć). Tak to mi wygląda, że jak nie ma żadnego obciążenia (na silniku/sprzęgle/ nie wiem czym) to wtedy coś jest luźne i chrobocze.
Najdziwniejsze jest to, że na zewnątrz tego nie słychać - tylko w kabinie jak się zamknie okna. A głośność tego jest różna - raz w ogóle nie słychać, a czasem jest taka, że słuchając radio wyraźnie się przebija.
Co to może być?!?!
-
jamulti
- Forumowicz T4
- Posty: 101
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:57
- 16
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: multivan ll
- Lokalizacja: rzeszów
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Chrobotanie przy pracy silnika bez obciążenia ACV
myślę że to sprzęgło a dokładniej dwumas tylko nie piszesz jaki masz przebieg czy jeżdzisz z przyczepą po prostu coś więcej chyba że łożysko wyciskowe się rozsypuje ale może być wiele przyczyn
-
grzesiex
- Znawca T4
- Posty: 1074
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:29
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Krzywy ryj
- otrzymal podziekowanie: 83 razy
- Kontakt:
Re: Chrobotanie przy pracy silnika bez obciążenia ACV
Wyklucz poduszki silnika/skrzyni biegów, wieszaki oraz osłony termiczne układu wydechowego. Sprawdź też łożysko podpory półosi prawej.
-
paluch
- Forumowicz T4
- Posty: 98
- Rejestracja: 17 maja 2011, 15:14
- 15
- Last active: -
- Tematy: 21
- Model:
- Auto: T4 Caravelle 2000 r
- Kontakt:
Re: Chrobotanie przy pracy silnika bez obciążenia ACV
Sprzęgło i dwumasę miałem wymienianą 30000 temu a ok 15000 temu jeszcze raz tarczę sprzęgła (bo się sfajczyła). Nie ciągnę przyczep, ale mam przełożone zębatki w skrzyni biegów z normalnej Caravelle do mojej Syncro, aby biegi były dłuższe. Ta przeróbka była robiona razem ze zmianą sprzęgła i dwumasy.
-
tommly
- Specjalista T4
- Posty: 1851
- Rejestracja: 12 sty 2011, 21:05
- 15
- Last active: -
- Tematy: 21
- Model:
- Auto: chwilowy brak T4
- Opis: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 30 razy
- otrzymal podziekowanie: 36 razy
- Kontakt:
Re: Chrobotanie przy pracy silnika bez obciążenia ACV
Witam kolegę. Czy rozwiązałeś swój problem z tym odgłosem, mam to również u siebie. W zeszłym roku wymieniałem cały komplet, srzęgło z dwumasą i wysprzęglikiem i po około pół roku pojawiło się to chrobotanie, też jak dodam gazu to cichnie.
Wiesz już co jest przyczyną, bo szukam sam, mechanicy w warsztacie też i nie wiadomo co jest przyczyną?
Wiesz już co jest przyczyną, bo szukam sam, mechanicy w warsztacie też i nie wiadomo co jest przyczyną?
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Chrobotanie przy pracy silnika bez obciążenia ACV
czy ten wątek czytaliście:
http://t4-forum.pl/viewtopic.php?f=10&t=3164
http://t4-forum.pl/viewtopic.php?f=10&t=3164
-
tommly
- Specjalista T4
- Posty: 1851
- Rejestracja: 12 sty 2011, 21:05
- 15
- Last active: -
- Tematy: 21
- Model:
- Auto: chwilowy brak T4
- Opis: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 30 razy
- otrzymal podziekowanie: 36 razy
- Kontakt:
Re: Chrobotanie przy pracy silnika bez obciążenia ACV
Kenobi, to na pewno nie 5 bieg....
Robiłem dopiero co (w zeszłym tygodniu) skrzynię, łożyska i synchronizatory, mechanik wszystko sprawdził. W zeszłym roku wymieniałem cały zestaw sprzęgła z dwumasą i wysprzęglikiem. Teraz wymieniłem jeszcze raz wysprzęglik, bo tamten był lekko zatarty, a przejechałem od zeszłego roku niecałe 10 tysięcy km.
Poduszki wymieniałem 2 z lewej strony (od kierowcy) - łapę i ten duży "słoik" między skrzynią a silnikiem. Przeguby zewnętrzne wymienione, wewnętrzne są ok wg. mechanika. Koło pasowe sprawdzone nie stuka, więc pozostaje chyba tylko łożysko podpory wału lub poduszka z prawej strony (też "słoik" tylko mniejszy niż ten po lewej stronie).
Już mnie to stukotanie denerwuje, nie mam siły. Pół auta wymienione i nic.
Po robocie skrzyni przez jeden dzień była cisza, a na drugi dzień zaczęło znowu stukać i się nasiliło. To takie jakby metaliczne dzwonienie. Sprawdzałem stary wysprzęglik i w jego obudowie jest taki występ aby unieruchomić bieżnię łożyska, po którym to łożysko się wsuwa i wysuwa. Jak się bieżnię dociśnie do końca to nie ma hałasu , a jak jest delikatnie wysunięte to stuka, ale to raczej nie to, bo przecież łożysko kreci się tylko w jedną stronę.
Też jak stanę pod kątem, prawe przednie koło niżej lub wyżej to się hałas nasila. Stąd więc moje podejrzenie na to łożysko podpory? Co sądzicie na ten temat.
Na alle...drogo znalazłem właśnie cosik takiego: http://193.23.48.135/vw-t4-102km-podpor ... 61625.html.
Robiłem dopiero co (w zeszłym tygodniu) skrzynię, łożyska i synchronizatory, mechanik wszystko sprawdził. W zeszłym roku wymieniałem cały zestaw sprzęgła z dwumasą i wysprzęglikiem. Teraz wymieniłem jeszcze raz wysprzęglik, bo tamten był lekko zatarty, a przejechałem od zeszłego roku niecałe 10 tysięcy km.
Poduszki wymieniałem 2 z lewej strony (od kierowcy) - łapę i ten duży "słoik" między skrzynią a silnikiem. Przeguby zewnętrzne wymienione, wewnętrzne są ok wg. mechanika. Koło pasowe sprawdzone nie stuka, więc pozostaje chyba tylko łożysko podpory wału lub poduszka z prawej strony (też "słoik" tylko mniejszy niż ten po lewej stronie).
Już mnie to stukotanie denerwuje, nie mam siły. Pół auta wymienione i nic.
Po robocie skrzyni przez jeden dzień była cisza, a na drugi dzień zaczęło znowu stukać i się nasiliło. To takie jakby metaliczne dzwonienie. Sprawdzałem stary wysprzęglik i w jego obudowie jest taki występ aby unieruchomić bieżnię łożyska, po którym to łożysko się wsuwa i wysuwa. Jak się bieżnię dociśnie do końca to nie ma hałasu , a jak jest delikatnie wysunięte to stuka, ale to raczej nie to, bo przecież łożysko kreci się tylko w jedną stronę.
Też jak stanę pod kątem, prawe przednie koło niżej lub wyżej to się hałas nasila. Stąd więc moje podejrzenie na to łożysko podpory? Co sądzicie na ten temat.
Na alle...drogo znalazłem właśnie cosik takiego: http://193.23.48.135/vw-t4-102km-podpor ... 61625.html.
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Chrobotanie przy pracy silnika bez obciążenia ACV
ale temat który podlinkowałem wcale nie dotyczy 5 biegu
-
tommly
- Specjalista T4
- Posty: 1851
- Rejestracja: 12 sty 2011, 21:05
- 15
- Last active: -
- Tematy: 21
- Model:
- Auto: chwilowy brak T4
- Opis: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 30 razy
- otrzymal podziekowanie: 36 razy
- Kontakt:
Re: Chrobotanie przy pracy silnika bez obciążenia ACV
... ale z grubsza niczego innego nie wnosi, a może to ja to źle zrozumiałem wątek?
Wszystkie inne warianty wykluczyłem w swoim aucie i wygląda mi to albo na łożysko podpory wału, ewentualnie całą półośkę lub na prawą poduchę, mam nadzieję, że w końcu we wtorek po prawie pół roku walki dowiem się prawdy <sarkastyk>
A może Ty Kenobi masz jakieś swoje spostrzeżenia ?
Będę wdzięczny za każdą podpowiedź, a i pewnie się "oddźwięczę" jakoś <38>
Wszystkie inne warianty wykluczyłem w swoim aucie i wygląda mi to albo na łożysko podpory wału, ewentualnie całą półośkę lub na prawą poduchę, mam nadzieję, że w końcu we wtorek po prawie pół roku walki dowiem się prawdy <sarkastyk>
A może Ty Kenobi masz jakieś swoje spostrzeżenia ?
Będę wdzięczny za każdą podpowiedź, a i pewnie się "oddźwięczę" jakoś <38>
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Chrobotanie przy pracy silnika bez obciążenia ACV
jeżeli to jest ten sam dźwięk to na pewno to nie łożysko bo do niego jest dostęp i tam sprawdzałem sztywnośc i słuchałem kilka razy, poduszki miałem wymienione wszystkie trzy
ja jestem coraz bardziej pewny, że to dochodzi gdzieś ze skrzyni, a dokładnie z mechanizmu różnicowego
ja jestem coraz bardziej pewny, że to dochodzi gdzieś ze skrzyni, a dokładnie z mechanizmu różnicowego
-
paluch
- Forumowicz T4
- Posty: 98
- Rejestracja: 17 maja 2011, 15:14
- 15
- Last active: -
- Tematy: 21
- Model:
- Auto: T4 Caravelle 2000 r
- Kontakt:
Re: Chrobotanie przy pracy silnika bez obciążenia ACV
Ja nie namierzyłem tego. Zrobiło się gorąco i odgłos jak na razie ustał...
-
tommly
- Specjalista T4
- Posty: 1851
- Rejestracja: 12 sty 2011, 21:05
- 15
- Last active: -
- Tematy: 21
- Model:
- Auto: chwilowy brak T4
- Opis: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 30 razy
- otrzymal podziekowanie: 36 razy
- Kontakt:
Re: Chrobotanie przy pracy silnika bez obciążenia ACV
U mnie nie, chociaż fakt słychać troszkę ciszej ;-)
Zobaczymy co powie jutro mój mechanik - byle nie to, że nic nie znalazł. Gdyby nie to, że robiłem skrzynię w zeszłym tygoniu to przystałbym na podejrzenia KENOBIEGO, że to ze skrzyni. Chociaż na ręce skrzyniarzowi nie patrzyłem, ale mówi, że niczego innego podejrzanego nie znalazł, a hałas pojawił się ponownie dzień po remoncie i założeniu skrzyni. Coś więc musiało się ułożyć i dalej wpada w wibracje.
Jak dla mnie to jest odgłos łożyska, tylko którego, założony jest nowy wysprzęglik LUKA? Chociaż na wszelki wypadek wymienię jeszcze prawą poduchę, bo tylko tej nie ruszałem.
Z tego wszystkiego oraz od dzisiejszego upału wpadł mi jeszcze jeden super pomysł do głowy na pozbycie się hałasu:
- opuścić okno i PODKRĘCIĆ RADIO w TECZCE !!! <32> i to działa... sam dzisiaj sprawdziłem <38>
Zobaczymy co powie jutro mój mechanik - byle nie to, że nic nie znalazł. Gdyby nie to, że robiłem skrzynię w zeszłym tygoniu to przystałbym na podejrzenia KENOBIEGO, że to ze skrzyni. Chociaż na ręce skrzyniarzowi nie patrzyłem, ale mówi, że niczego innego podejrzanego nie znalazł, a hałas pojawił się ponownie dzień po remoncie i założeniu skrzyni. Coś więc musiało się ułożyć i dalej wpada w wibracje.
Jak dla mnie to jest odgłos łożyska, tylko którego, założony jest nowy wysprzęglik LUKA? Chociaż na wszelki wypadek wymienię jeszcze prawą poduchę, bo tylko tej nie ruszałem.
Z tego wszystkiego oraz od dzisiejszego upału wpadł mi jeszcze jeden super pomysł do głowy na pozbycie się hałasu:
- opuścić okno i PODKRĘCIĆ RADIO w TECZCE !!! <32> i to działa... sam dzisiaj sprawdziłem <38>
