Klekot przy przyspieszaniu

Półośki, przeguby, skrzynie, sprzęgła i wszystko między silnikiem a kołem.
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.

Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.

Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.

Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
ODPOWIEDZ
szczepko
Początkujący T4
 

Posty: 22
Rejestracja: 20 maja 2018, 17:49
Answers: 0
8
Last active: -
Tematy: 4
Model:
Auto: T4
Opis: T4 - nibyCaravelle
Lokalizacja: Obory
Kontakt:

Klekot przy przyspieszaniu

#1

Nieprzeczytany post autor: szczepko »

Cześć

Tak wiem że klekot T4 w dieslu to normalne ;-)

Problem jest jednak inny.

Od roku tak na poważnie podczas przyspieszania na 1 i 2 słychać wyraźne dudnienie.
Jak jest ciepło jest ono wyraźniejsze jak zimno nie.
Za dię wyczuć że przy skręcaniu w lewa słychać lekko mocniej a w praco ciszej.

W zeszłym roku jak wymieniałem kardany i manszety u mechanika ten stwierdził że walnięty jest mechanizm różnicowy w skrzyni.
Zaproponował mi usługę demontażu i naprawy. Na początek odpuściłem temat. teraz myślę do niego wrócić.

Zastanawiam się czy to faktycznie to co mechanior powiedział. Przy okazji zauważyłem że lewarek zmiany biegów sporo się przemieszcza
podczas przyspieszania. Znajomy podpowiedział mi że to nie koniecznie mechanizm różnicowy a może poduszki silnika są uszkodzone.
Podpowiedział mi tez żebym poluzował śruby silnika na górnej poduszce ruszył do przodu i do tyłu i skręcił spowrotem.
Może to pomóc.

Mieliście podobne przypadłości??
szczepko
Początkujący T4
 

Posty: 22
Rejestracja: 20 maja 2018, 17:49
Answers: 0
8
Last active: -
Tematy: 4
Model:
Auto: T4
Opis: T4 - nibyCaravelle
Lokalizacja: Obory
Kontakt:

Re: Klekot przy przyspieszaniu

#2

Nieprzeczytany post autor: szczepko »

Sprawa się wyjaśniła

Byłem bliski demontażu skrzyni a tu zonk.

Urwała się jedna poduszka silnika. Przy okazji zrobione 2 pozostałe
Wszystko wróciło do normy
Winna była poduszka pod silnikiem. Miała takie luzy że przy przyspieszaniu drgania przenosiły się na całe auto.
Teraz śmiga aż miło
ODPOWIEDZ

Wróć do „Układ przeniesienia napędu”