Demontaż zabudowy holenderskiej
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
Noxus
- Nowy T4
- Posty: 4
- Rejestracja: 21 sie 2013, 10:04
- 13
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: T4 lift
- Kontakt:
Demontaż zabudowy holenderskiej
Witam forumowiczów.
Zarejestrowałem się na forum gdyż zakupiłem pięknego vw T4 lift. Czas radości był krótki... Niedoświadczony kierowca przerysował cały prawy bok i teraz trzeba doprowadzić samochód do porządku.
Muszę wyciągnąć oryginalną zabudowę holenderską, aby blacharz mógł naciągnąć tylny słupek, wykonać naprawę blacharską.
Odkręciłem wszystkie wkręty, śruby trzymające fotele do podłogi, nie mam pojęcia co dalej...
Przez duże drzwi wyciągać tą zabudowę? W całości, czy może ją się jakoś rozbiera?
Może ktoś zorientowany i mógłby pomóc fachową radą?
Pozdrawiam, udanego popołudnia.
Zdjęcia zabudowy:
http://imageshack.us/a/img543/6127/fjf1.jpg
http://imageshack.us/a/img826/5381/dak0.jpg
http://imageshack.us/a/img837/6494/ca4j.jpg
http://imageshack.us/a/img689/2636/8wdh.jpg
Zarejestrowałem się na forum gdyż zakupiłem pięknego vw T4 lift. Czas radości był krótki... Niedoświadczony kierowca przerysował cały prawy bok i teraz trzeba doprowadzić samochód do porządku.
Muszę wyciągnąć oryginalną zabudowę holenderską, aby blacharz mógł naciągnąć tylny słupek, wykonać naprawę blacharską.
Odkręciłem wszystkie wkręty, śruby trzymające fotele do podłogi, nie mam pojęcia co dalej...
Przez duże drzwi wyciągać tą zabudowę? W całości, czy może ją się jakoś rozbiera?
Może ktoś zorientowany i mógłby pomóc fachową radą?
Pozdrawiam, udanego popołudnia.
Zdjęcia zabudowy:
http://imageshack.us/a/img543/6127/fjf1.jpg
http://imageshack.us/a/img826/5381/dak0.jpg
http://imageshack.us/a/img837/6494/ca4j.jpg
http://imageshack.us/a/img689/2636/8wdh.jpg
Ostatnio zmieniony 21 sie 2013, 12:08 przez Noxus, łącznie zmieniany 1 raz.
-
notri
- Mistrz T4
- Posty: 3563
- Rejestracja: 15 gru 2010, 16:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 43
- Model:
- Auto: Bestel > Business
- Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 42 razy
- otrzymal podziekowanie: 137 razy
- Kontakt:
Re: Demontaż zabudowy holenderskiej
są różne zabudowy więc wstaw zdjęcie o której rozmawiamy - pomogę podpowiedzieć
-
Sterciu
- Ekspert T4
- Posty: 8577
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
- 16
- Last active: -
- Tematy: 189
- Model:
- Auto: T5.1 , T6.0
- Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- podziekowal za post: 24 razy
- otrzymal podziekowanie: 210 razy
- Kontakt:
Re: Demontaż zabudowy holenderskiej
Najpierw tak , odkręcasz wszystkie wkręty jakies znajdziesz , ta nakładka gumowa w polowie wysokości zabudowy co jest na takim rancie nalozona to ją zdejmujesz , rozwiercasz wszystkie nity ktorymi jest złączona z dolną zabudową następnie delikatnie podważasz zabudowe po bokach. Orygialnie jest klejona na klej (prawdopodobnie klej do szyb) do slupków aby nie trzeszczala. Odklejasz , górą zabudowa tez do podsufitki powinna byc przyklejona choc nie w kazdym jest przyklejona. Odkręcasz oczywiscie wsporniki pasów. Zabudowy w miejscu połączenia nitowanego tez mogą byc klejone , jezeli ruszane nigdy nie było to na szary klej w postaci kleju silikonowego czy coś w tym stylu jest klejona. Rozklejasz to i powinna górna częsc zejsc tylko ostroznie z nią bo plastyk dośc kruchy jest. Teraz dolna częsc. Od spodu jak wlozysz glowe pod zabudowe to zobaczysz ze siedzisko jest przykręcone wkrętami na klucz 10mm , odkręcasz wszystkie ktore znajdziesz i od strony kabiny wyciagasz siedzisko , Tylną częsc zabudowy musisz rozkręcic , wszystkie wkrety i równiez jest ona klejona tym szarym klejem po bokach , odstroznie rozcinasz i powinna zejsc tylna częsc. Zostaje Ci wtedy przód czyli ta częsc co jest pod nogami zachodząca na boki oraz stelaz z oparciem. Oparcie odkręcasz tak samo jak siedzisko , masz tyl zdjęty to sruby na klucz 10mm będą widoczne. Następnie stelaz demontujesz , odkręcasz od podłogi , najlepiej w dwie osoby , jedna pod autem kontruje nakrętki ( bo napewno były dziury wiercone i sruby i nakrętki dane bez zgrzewania nakrętek do nadwozia) i odkręcasz stelaz. Teraz jak juz nie masz stelazu to wywalasz całą podłogę ze sklejki z przestrzeni ładunkowej (chyba ze nie masz ale zwykle w holenderkach są) i dopiero mozesz wyciągnąc dół zabudowy poniewaz po bokach dół zachodzi pod sklejkę i to dośc glęboko , poprostu sklejka lezy na niej. Trzeba pamiętac ze dół moze byc klejony klejem do szyb do podlogi . Wtedy zostaje Ci tylko stopien w kabinie ale on nie powinien przeszkadzac , albo doklejony bedzie do dolnej częsci zabudowy i podłogi albo tylko do podłogi przyklejony klejem.
Tak mniej więcej wyglądało jak demontowałem taką zabudowę.
Ogolnie roboty sporo choc wydawać by się mogło ze az tyle jej nie bedzie. Warto pózniej wszystko jak bedzie ponownie wkladana zabudowa posklejać tak jak było bo w przeciwnym wypadku zabudowa bedzie trzeszczała pózniej.
Tak sie zastanawiam bo teoretycznie do dostania się do słupka to wystarczyłoby abys tylko rozkręcil zabudowę z prawej strony bez demontazu calej. Wystarczy wtedy tylko porozkręcac wkręty , odkręcic wspornik pasów , zdjąc tą nakladkę czarna na łączeniu w połowie i rozwiercic pod nią nity , rozkleic od słupka delikatnie i na połączeniu górnej czesci z dolną , choc tam nie powinno byc klejone tylko nitowane. W/g mnie za duzo jest zabawy aby całą zabudowę wywalać , to dla kogoś kto pierwszy raz to robi to murowany dzien roboty aby ją rozebrac bez większych uszkodzen. Ewentualnie mozeszesz samą tą czesc od polowy w dól zdemontować ale tez trzeba siedzisko wywalić bo mogą byc ukryte tam nity (tam gdzie ja rozkręcalem byly dwa w takim miejscu ze bez wyjecia siedziska nie bylo szans ich rozwiercic , ba... nie bylo ich nawet widać jak było siedzisko). Tylko ze tak jak pisałem powyzej , bok ten dolny jest tak wyprofilowany ze fabrycznie pod sklejkę podłogową zachodzi i tu moze byc koniecznosc wywalenia podlogi, wszystko zalezy jak tą zabudowę przy montazu zamocowali bo te zabudowy montowały rózne warsztaty posiadające umowy z ASO. Tych zabudów nie montowała nigdy fabryka ani ASO własnoręcznie tylko zlecane bylo podwykonawcy zwykle jeszcze przed dostarczeniem auta do pierwszego klienta. Więc nie są te zabudowy wkładane taśmowo tylko kazda identycznie wyglądająca moze się roznic w jakims stopniu montazem między sobą.
Tak mniej więcej wyglądało jak demontowałem taką zabudowę.
Ogolnie roboty sporo choc wydawać by się mogło ze az tyle jej nie bedzie. Warto pózniej wszystko jak bedzie ponownie wkladana zabudowa posklejać tak jak było bo w przeciwnym wypadku zabudowa bedzie trzeszczała pózniej.
Tak sie zastanawiam bo teoretycznie do dostania się do słupka to wystarczyłoby abys tylko rozkręcil zabudowę z prawej strony bez demontazu calej. Wystarczy wtedy tylko porozkręcac wkręty , odkręcic wspornik pasów , zdjąc tą nakladkę czarna na łączeniu w połowie i rozwiercic pod nią nity , rozkleic od słupka delikatnie i na połączeniu górnej czesci z dolną , choc tam nie powinno byc klejone tylko nitowane. W/g mnie za duzo jest zabawy aby całą zabudowę wywalać , to dla kogoś kto pierwszy raz to robi to murowany dzien roboty aby ją rozebrac bez większych uszkodzen. Ewentualnie mozeszesz samą tą czesc od polowy w dól zdemontować ale tez trzeba siedzisko wywalić bo mogą byc ukryte tam nity (tam gdzie ja rozkręcalem byly dwa w takim miejscu ze bez wyjecia siedziska nie bylo szans ich rozwiercic , ba... nie bylo ich nawet widać jak było siedzisko). Tylko ze tak jak pisałem powyzej , bok ten dolny jest tak wyprofilowany ze fabrycznie pod sklejkę podłogową zachodzi i tu moze byc koniecznosc wywalenia podlogi, wszystko zalezy jak tą zabudowę przy montazu zamocowali bo te zabudowy montowały rózne warsztaty posiadające umowy z ASO. Tych zabudów nie montowała nigdy fabryka ani ASO własnoręcznie tylko zlecane bylo podwykonawcy zwykle jeszcze przed dostarczeniem auta do pierwszego klienta. Więc nie są te zabudowy wkładane taśmowo tylko kazda identycznie wyglądająca moze się roznic w jakims stopniu montazem między sobą.
-
notri
- Mistrz T4
- Posty: 3563
- Rejestracja: 15 gru 2010, 16:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 43
- Model:
- Auto: Bestel > Business
- Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 42 razy
- otrzymal podziekowanie: 137 razy
- Kontakt:
Re: Demontaż zabudowy holenderskiej
Sterciu mnie uprzedził. A tak na marginesie to wywal tą środkową nogę w zabudowie bo w niczym to nie zaszkodzi a będziesz miał więcej miejsca na towar czy drabinę jakąś
-
mora
- Znawca T4
- Posty: 1351
- Rejestracja: 22 lis 2010, 12:52
- 15
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: transporter
- Opis: " Sekcja Dolnośląsko-Opolska!"
- Lokalizacja: obrzeża Kotliny Kłodzkiej
- podziekowal za post: 53 razy
- otrzymal podziekowanie: 8 razy
- Kontakt:
Re: Demontaż zabudowy holenderskiej
Potwierdzam- u mnie wywalona i nikomu jej nie brakuje <cool>notri pisze:Sterciu mnie uprzedził. A tak na marginesie to wywal tą środkową nogę w zabudowie bo w niczym to nie zaszkodzi a będziesz miał więcej miejsca na towar czy drabinę jakąś
-
Noxus
- Nowy T4
- Posty: 4
- Rejestracja: 21 sie 2013, 10:04
- 13
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: T4 lift
- Kontakt:
Re: Demontaż zabudowy holenderskiej
Dziękuję za podpowiedzi! W szczególności dla Sterciu!
Pozostała mi góra do wyjęcia. Największe problemy dotychczas:
- mocno przyklejona podłoga, jakimś mega dobrym klejem... (ZROBIONE)
- wyjęcie stelaża siedziska, blokowały napinacze pasów - niestety ale zrobiłem to bardzo słabym sposobem, poszerzyłem otwory i wyciągnąłem stelaż... (ZROBIONE)
- góra przyklejona mega dobrym klejem, boję się że te plastiki połamię (W TRAKCIE)
już się nie mogę doczekać składania... heh ;)
Pozostała mi góra do wyjęcia. Największe problemy dotychczas:
- mocno przyklejona podłoga, jakimś mega dobrym klejem... (ZROBIONE)
- wyjęcie stelaża siedziska, blokowały napinacze pasów - niestety ale zrobiłem to bardzo słabym sposobem, poszerzyłem otwory i wyciągnąłem stelaż... (ZROBIONE)
- góra przyklejona mega dobrym klejem, boję się że te plastiki połamię (W TRAKCIE)
już się nie mogę doczekać składania... heh ;)
-
Sterciu
- Ekspert T4
- Posty: 8577
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
- 16
- Last active: -
- Tematy: 189
- Model:
- Auto: T5.1 , T6.0
- Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- podziekowal za post: 24 razy
- otrzymal podziekowanie: 210 razy
- Kontakt:
Re: Demontaż zabudowy holenderskiej
Plastyki są klejone klejem do szyb , jezeli nie była zmatowiona zabudowa w miejscu klejenia a podejrzewam ze raczej nie byla matowiona to powinno się odkleić i klej zostanie na elementach blaszanych.... klej głownie ma za zadanie aby zabudowa nie nie trzeszczała. Tak jak pissalem wczzesniej , kazda zabbudowa może byc troche inaczej poskładana , nnawet taaka wyglądająca tak samo , poprostu nie jest to maszynowo składane tylko przez ludzi i jak w jednym jest przykładowo sklejona do podsufitki to w innym wogóle w tym miejscu moze nie byc kleju. A podloga rowniez na klej do szyb klejona jest zwykle. A klej do szyb jak to klej do szyb, mocne cholerstwo to jest ;).
-
notri
- Mistrz T4
- Posty: 3563
- Rejestracja: 15 gru 2010, 16:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 43
- Model:
- Auto: Bestel > Business
- Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 42 razy
- otrzymal podziekowanie: 137 razy
- Kontakt:
Re: Demontaż zabudowy holenderskiej
Mało powiedziany mocne. Ale przyznać trzeba jedno - do spraw motoryzacyjnych perfekcyjny klej. Ma jedynie wadę że trzeba po otwarciu całą tubkę w miarę możliwości wykorzystać bo inaczej po otwarciu szybko wysycha. Podłoga też jest tym klejona. U mnie górna częśc zabudowy tak samo klejona jak Sterciu mówi - klej został na blaszanych elementachSterciu pisze:A klej do szyb jak to klej do szyb, mocne cholerstwo to jest ;).
-
Sterciu
- Ekspert T4
- Posty: 8577
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
- 16
- Last active: -
- Tematy: 189
- Model:
- Auto: T5.1 , T6.0
- Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- podziekowal za post: 24 razy
- otrzymal podziekowanie: 210 razy
- Kontakt:
Re: Demontaż zabudowy holenderskiej
Zabudowe ponownie mozna na slabszy klej skleić , nie ma sensu kleić na klej do szyb bo pomimo tego ze jest on mocny to jednak do zabudowy slabo się trzyma nawet po dobrym odtluszczeiu , poprostu zabudowa z takiego plastyku jest gładkiego ze jak juz klej pusci w jednym miejscu to sam się odkleja dalej. Ja przykleiłem ponownie zabudowe na mase uszczelniającą taką jak daje się pomiędzy blachy i tez trzyma to bardzo dobrze , zresztą zbudowe sie asekuracyjnie skreca wkrętami jeszcz więc to glownie jest aby plastyk nie ocierał o elementy nadwozia i nie trzeszczal.
-
notri
- Mistrz T4
- Posty: 3563
- Rejestracja: 15 gru 2010, 16:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 43
- Model:
- Auto: Bestel > Business
- Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 42 razy
- otrzymal podziekowanie: 137 razy
- Kontakt:
Re: Demontaż zabudowy holenderskiej
no widzisz jak to dobrze wiedzieć bo jestem przed montażemSterciu pisze:Ja przykleiłem ponownie zabudowe na mase uszczelniającą taką jak daje się pomiędzy blachy i tez trzyma to bardzo dobrze
