multivan 96
-
garbik
- Początkujący T4
- Posty: 11
- Rejestracja: 05 gru 2012, 18:37
- 13
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
multivan 96
Witam. Na wstępie chciałbym się przywitać. Mam na imię Albert i jestem "szczęśliwym" posiadaczem świeżo zakupionego Multivana Syncro 2,4 D. Niestety moje szczęście skończyło się po ok 100km drogi do domu rozsypanym sprzęgłem wiskotycznym <36> i lawetą.
Świnka skarbonka została rozbita... <zastrzelę>
Świnka skarbonka została rozbita... <zastrzelę>
-
mariuszgim
- Specjalista T4
- Posty: 1718
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:53
- 16
- Last active: -
- Tematy: 10
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Transporter 93 był
Multivan 95 był
Caravella 02 jest - Lokalizacja: Bydgoszcz / okolice
- podziekowal za post: 11 razy
- otrzymal podziekowanie: 32 razy
- Kontakt:
-
kurol
- Kierowca T4
- Posty: 2701
- Rejestracja: 11 lis 2010, 11:22
- 15
- Last active: -
- Tematy: 28
- Model:
- Auto: Multivelle Long
- Opis: GRUPA MAŁOPOLSKA
sekcja "MŁODE WILKI" - Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 51 razy
- otrzymal podziekowanie: 127 razy
- Kontakt:
Re: multivan 96
Ja rowniez witam i wydaje mi sie ze to byla twoja ostatnia swinka,nastepnej raczej miec nie bedziesz <pajac>
-
czarny1x1x
- Last active: -
Re: multivan 96
kurol ,,sadysto ,,dasz kolego rade życzymy powodzenia co wiemy podpowiemy pozdrawiam
-
garbik
- Początkujący T4
- Posty: 11
- Rejestracja: 05 gru 2012, 18:37
- 13
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
Re: multivan 96
dzięki za dobre słowa i szczere chęci bo raczej mam nadzieje że więcej będę jeździł niż przy nim grzebał ( w stajni na wiosnę już mnie czeka robota z westą t2 ) ... i ta rozbita skarbonka miała być przeznaczona właśnie na ogórka <vw>
jeszcze raz pozdrawiam
jeszcze raz pozdrawiam
-
garbik
- Początkujący T4
- Posty: 11
- Rejestracja: 05 gru 2012, 18:37
- 13
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
Re: multivan 96
Co do mojego ogra to jeszcze bardziej złożona historia. Kupiłem go od mojego kumpla całego rozebranego tzn. gołe blachy plus kilka kartonów części ( rzekomo podpisane przy rozkładaniu <38> )zresztą on takowego już nabył. Po dwóch latach udało mi się pomalować samochód i tak przygotowany został wtoczony do garażu "dobrych ludzi" , niestety zimową pełnią zamienili się oni w ... i tu brakuje mi słowa ... wytoczyli go na zewnątrz i zdewastowali. ( myśleli że zrobią na złość zupełnie komu innemu ) Więc znów czeka go kolejna blacharka , malowanie i zbieranie części :(
