Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
-
pokor
- Stały bywalec
- Posty: 550
- Rejestracja: 01 lut 2011, 20:59
- 15
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: Multivan
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 19 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Pokaż zdjęcia środka
Powodzenia
p.s. orka też jedzie ?
Powodzenia
p.s. orka też jedzie ?
-
adiwpr
- Początkujący T4
- Posty: 40
- Rejestracja: 07 lis 2011, 22:22
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: t4
- Lokalizacja: Pruszków
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
no nie powiem ze całkiem ciekawie wam to wyszło :)
emblemat SPORT plus 5 kucy pod maska wiecej, no i ta ozdeoba nad tablica hehe
szerokiej drogi
emblemat SPORT plus 5 kucy pod maska wiecej, no i ta ozdeoba nad tablica hehe
szerokiej drogi
-
Gochu
- Forumowicz T4
- Posty: 114
- Rejestracja: 02 gru 2011, 21:55
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: WL
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 8 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Jeszcze dwa białe paski przez środek by się przydały to jak 2.5 TDI by był :)
-
leszekdr350
- Nowy T4
- Posty: 7
- Rejestracja: 18 wrz 2011, 19:42
- 15
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: t4
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
przeczytalem cala ta historie i jestem pod wrazeniem . ja kupilem moje t4 1.9 d za 2700 i mialem do wymiany maglownice , przekaznik do nagrzewania swiec i w tym roku czeka mnie silnik bo chyba blok jest pekniety . Blacha napewno jest ladniejsza u mnie ale tez go ruda troszke odwiedza powoli . za maglownice dalem 300zl wymiana 100zl . wymienialem tez nagrzewnice . dostalem sie do niej wyciagajac dolne plastiki wiatrak kabiny i rury do nawiewow i to spokojnie wystarczylo . ale za to wy macie lsniaco pod cala deska a ja nie .tez myslalem o takim dachu wysokim ale zastanawiam sie czy to nia zaduzy opor dla 1.9d .
pozdrawiam fajnie sie bawicie
pozdrawiam fajnie sie bawicie
-
Chlorbus
- Początkujący T4
- Posty: 42
- Rejestracja: 20 cze 2011, 10:03
- 15
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: t4 caravelle
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Z duma witam wszystkich <hi>
Wreszcie znalazłem trochę czasu żeby opisać co działo się w lipcu.
Dla kogoś kto jest pierwszy raz na tym profilu dodam, że od wiosny przygotowywaliśmy naszego busa na wyprawę do Włoch.
Jedni nie dowierzali drudzy trzymali kciuki, jedni wątpili drudzy wierzyli, a my niesieni marzeniami zarywaliśmy noce przy naszym topornym T4
Już samo to, że piszę ten post oznacza, że wycieczka wróciła do kraju. Żeby uściślić dodam, że nie wróciliśmy PKSem, stopem czy na lawecie ale miło i przyjemnie naszym pomarańczowym busem.
W dwa tygodnie zrobiliśmy równo 5041 kilometrów. Z Warszawy ruszyliśmy na zachodnie wybrzeże Włoch.
http://imageshack.us/photo/my-images/81 ... 31031.jpg/
Z większych miast zwiedziliśmy:
Viareggio- tam nas okradli. Kiedy my smażyliśmy się na plaży ktoś się nie bał i włamał się do samochodu. Wziął dwie najmniejsze torby i ślad po nim zaginął. Na szczęście w jednej z toreb były tylko kosmetyki, a w drugiej oprócz kosmetyków (żeby nie było jechały z nami dwie dziewczyny stąd torby z kosmetykami) były dokumenty, telefon i aparat. Przesłuchanie na komendzie to też dobra historia bo Włosi są zbyt leniwi żeby się uczyć angielskiego dlatego przesłuchanie odbywało się przez google translator. Oj niegościnne te Włochy.
Florencja- pamiętam tyle, że dzień wcześniej tak się zjarałem na plaży, że zwiedzanie tego miasta było bardzo bolesne.
Piza- całkiem przypadkiem zobaczyliśmy w oddali krzywą wieżę to zajechaliśmy na chwilę.
Rzym- te miasto opisują dwa słowa zabytki i chaos http://imageshack.us/photo/my-images/83 ... 72800.jpg/(Tytuł zdjęcia "Dwa zabytki")
Watykan- punkt kulminacyjny wycieczki to walka murzynów pod muzeum watykańskim.(Do którego nie dotarliśmy bo kolejka miała ok 2km)
San Marino- przejazdem
Rimini- z tego miejsca pamiętam wielkie fale na morzu (oj przednia zabawa)
Wenecja-http://imageshack.us/photo/my-images/82 ... 34944.jpg/
Bibione- nie planowany punkt wycieczki - spotkaliśmy Polaka na stacji benzynowej który 20 lat mieszka we Włoszech i doradził nam tamtejsze plaże. Nie zawiedliśmy się. Tętniąca życiem miejscowość z krystalicznie czystą wodą i ogromnymi plażami.
Monachium- w drodze do domu zwiedziliśmy muzeum BMW i Allianz Arene (jeśli tak można nazwać stanie pod stadionem)
Ponad to wypoczywaliśmy na plażach (jeśli tak można nazwać smażenie w ponad 40 stopniowym upale)
Co do warunków wyprawy to w samochodzie z klimatyzacją w postaci otwartych okien upał dawał się we znaki. Ale wiedzieliśmy na co się piszemy. Staraliśmy się podróżować wieczorami lub nocą.
Tak wyglądały nasze regionalne włoskie śniadania nazywały się paszteccini z pomidorrohttp://imageshack.us/photo/my-images/98 ... 02517.jpg/
A nasz 5* hotel wyglądał mniej więcej tak:
http://imageshack.us/photo/my-images/40 ... 12307.jpg/ (opcja ze zwierzętami dodatkowo płatna no ale orka musiała z nami jechać)
http://imageshack.us/photo/my-images/17 ... 12212.jpg/
Żeby jednak nie było tak idealnie mieliśmy dwie usterki
1)http://imageshack.us/photo/my-images/65 ... 75602.jpg/
2) W drodze powrotnej przestały nam działać kierunkowskazy(dziwne bo światła awaryjne działają) no, ale we Włoszech i tak nikt nie używa kierunków, a jadąc po autostradzie nie były nam wyjątkowo potrzebne.
Na auto w takim stanie tylko dwie awarie to dobry wynik, a niektóre trasy nadawały się tylko na 4x4. Jeśli ktoś był w Cinque Terre to wie o czym mówię. Jedno pasmowe dróżki pnące się stromo pod górkę by zaraz opadać mocno w dół ciągnące się po kilkanaście kilometrów to wyzwanie dla niejednego samochodu. Po paru kilometrach zalany potem prosiłem o zmianę na miejscu kierowcy, a furka wspinała się jak szalona.
Tak przedstawia się nasza wyprawa życia do dnia 08.08.2012 (Nie wiadomo jakie pomysły przyjdą do głowy w przyszłości)
Na dniach zabieramy się za naprawę kierunków i wymianę zbiorniczka wyrównawczego(nowy już grzecznie czeka na zamontowanie) i postaramy się wykorzystać jeszcze wakacje i ciepłe jesienne weekendy by zobaczyć parę ciekawych miejsc.
Pozdrawiamy
Ekipa Pomarańczowej Strzały
PS: W Rzymie jest wiele fanek T4 od jednej dostaliśmy słodkiego buziakahttp://imageshack.us/photo/my-images/85 ... 84209.jpg/ <zakochany>
Wreszcie znalazłem trochę czasu żeby opisać co działo się w lipcu.
Dla kogoś kto jest pierwszy raz na tym profilu dodam, że od wiosny przygotowywaliśmy naszego busa na wyprawę do Włoch.
Jedni nie dowierzali drudzy trzymali kciuki, jedni wątpili drudzy wierzyli, a my niesieni marzeniami zarywaliśmy noce przy naszym topornym T4
Już samo to, że piszę ten post oznacza, że wycieczka wróciła do kraju. Żeby uściślić dodam, że nie wróciliśmy PKSem, stopem czy na lawecie ale miło i przyjemnie naszym pomarańczowym busem.
W dwa tygodnie zrobiliśmy równo 5041 kilometrów. Z Warszawy ruszyliśmy na zachodnie wybrzeże Włoch.
http://imageshack.us/photo/my-images/81 ... 31031.jpg/
Z większych miast zwiedziliśmy:
Viareggio- tam nas okradli. Kiedy my smażyliśmy się na plaży ktoś się nie bał i włamał się do samochodu. Wziął dwie najmniejsze torby i ślad po nim zaginął. Na szczęście w jednej z toreb były tylko kosmetyki, a w drugiej oprócz kosmetyków (żeby nie było jechały z nami dwie dziewczyny stąd torby z kosmetykami) były dokumenty, telefon i aparat. Przesłuchanie na komendzie to też dobra historia bo Włosi są zbyt leniwi żeby się uczyć angielskiego dlatego przesłuchanie odbywało się przez google translator. Oj niegościnne te Włochy.
Florencja- pamiętam tyle, że dzień wcześniej tak się zjarałem na plaży, że zwiedzanie tego miasta było bardzo bolesne.
Piza- całkiem przypadkiem zobaczyliśmy w oddali krzywą wieżę to zajechaliśmy na chwilę.
Rzym- te miasto opisują dwa słowa zabytki i chaos http://imageshack.us/photo/my-images/83 ... 72800.jpg/(Tytuł zdjęcia "Dwa zabytki")
Watykan- punkt kulminacyjny wycieczki to walka murzynów pod muzeum watykańskim.(Do którego nie dotarliśmy bo kolejka miała ok 2km)
San Marino- przejazdem
Rimini- z tego miejsca pamiętam wielkie fale na morzu (oj przednia zabawa)
Wenecja-http://imageshack.us/photo/my-images/82 ... 34944.jpg/
Bibione- nie planowany punkt wycieczki - spotkaliśmy Polaka na stacji benzynowej który 20 lat mieszka we Włoszech i doradził nam tamtejsze plaże. Nie zawiedliśmy się. Tętniąca życiem miejscowość z krystalicznie czystą wodą i ogromnymi plażami.
Monachium- w drodze do domu zwiedziliśmy muzeum BMW i Allianz Arene (jeśli tak można nazwać stanie pod stadionem)
Ponad to wypoczywaliśmy na plażach (jeśli tak można nazwać smażenie w ponad 40 stopniowym upale)
Co do warunków wyprawy to w samochodzie z klimatyzacją w postaci otwartych okien upał dawał się we znaki. Ale wiedzieliśmy na co się piszemy. Staraliśmy się podróżować wieczorami lub nocą.
Tak wyglądały nasze regionalne włoskie śniadania nazywały się paszteccini z pomidorrohttp://imageshack.us/photo/my-images/98 ... 02517.jpg/
A nasz 5* hotel wyglądał mniej więcej tak:
http://imageshack.us/photo/my-images/40 ... 12307.jpg/ (opcja ze zwierzętami dodatkowo płatna no ale orka musiała z nami jechać)
http://imageshack.us/photo/my-images/17 ... 12212.jpg/
Żeby jednak nie było tak idealnie mieliśmy dwie usterki
1)http://imageshack.us/photo/my-images/65 ... 75602.jpg/
2) W drodze powrotnej przestały nam działać kierunkowskazy(dziwne bo światła awaryjne działają) no, ale we Włoszech i tak nikt nie używa kierunków, a jadąc po autostradzie nie były nam wyjątkowo potrzebne.
Na auto w takim stanie tylko dwie awarie to dobry wynik, a niektóre trasy nadawały się tylko na 4x4. Jeśli ktoś był w Cinque Terre to wie o czym mówię. Jedno pasmowe dróżki pnące się stromo pod górkę by zaraz opadać mocno w dół ciągnące się po kilkanaście kilometrów to wyzwanie dla niejednego samochodu. Po paru kilometrach zalany potem prosiłem o zmianę na miejscu kierowcy, a furka wspinała się jak szalona.
Tak przedstawia się nasza wyprawa życia do dnia 08.08.2012 (Nie wiadomo jakie pomysły przyjdą do głowy w przyszłości)
Na dniach zabieramy się za naprawę kierunków i wymianę zbiorniczka wyrównawczego(nowy już grzecznie czeka na zamontowanie) i postaramy się wykorzystać jeszcze wakacje i ciepłe jesienne weekendy by zobaczyć parę ciekawych miejsc.
Pozdrawiamy
Ekipa Pomarańczowej Strzały
PS: W Rzymie jest wiele fanek T4 od jednej dostaliśmy słodkiego buziakahttp://imageshack.us/photo/my-images/85 ... 84209.jpg/ <zakochany>
-
ronin36
- Stały bywalec
- Posty: 652
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 15:58
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4 & ASB
- Lokalizacja: Gdynia
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 17 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
T4 nie zawiodła 8-) , gratuluję odwagi, ilość kół i ludzi po powrocie się zgadzała więc wyprawa udana.
P.s.
Światła awaryjne są na osobnym obwodzie i przekaźniku, sprawdź manetkę lub przekaźnik kierunkowskazów.
P.s.
Światła awaryjne są na osobnym obwodzie i przekaźniku, sprawdź manetkę lub przekaźnik kierunkowskazów.
-
pokor
- Stały bywalec
- Posty: 550
- Rejestracja: 01 lut 2011, 20:59
- 15
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: Multivan
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 19 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
No to gratulacje, fajnie, że wam się udało, ja w niedzielę ruszam w Europę.
-
tomex
- Aktywny T4
- Posty: 364
- Rejestracja: 27 lut 2011, 21:10
- 15
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: vw t4 2.0 B multivan
- Opis: 42 l
- Lokalizacja: WSCHOWA lubuskie
- podziekowal za post: 30 razy
- otrzymal podziekowanie: 3 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
gratuluję odwagi i silnego samo zaparcia . Gratulacje
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Pora zmienić nazwę tematu i usunąć "złom", bo złom takiej trasy by nie zrobił <england>
-
WALDI123
- Aktywny T4
- Posty: 255
- Rejestracja: 28 lip 2011, 19:17
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: CARAVELLE
- Lokalizacja: Andrychów
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
dokładnie zgodzę się z przedmówcą zasługuje na miano T4 <brawo> <brawo> <brawo>
-
syndykat-ps-2010
- Początkujący T4
- Posty: 11
- Rejestracja: 16 paź 2012, 13:27
- 13
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: transporter
- Lokalizacja: Leszno- okolice
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Jesteście zajebiści <yahoo> Przeczytałem wątek od dechy do dechy i powiem Wam, że dawno nie czytałem tak pozytywnie zakręconego tekstu. Odwaga, samozaparcie, poczucie humoru- aż mam ochotę się z Wami wódki napić. Trzymam kciuki i czekam na dalszy ciąg opowieści. Szerokości!
-
lukasz_vw
- Forumowicz T4
- Posty: 138
- Rejestracja: 02 maja 2012, 21:25
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: t4 multivan lift
- Lokalizacja: Grudziadz okolice/Cheltenham UK
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
A ja wam panowie powiem szczerze ze myslalem co Chlorbus-a motywuje i co sprawia ze robia tak duże przedsiewziecia I wiecie co? Oni kreca cos na wieksza skale KSIEGA REKORDOW GUINESSA ,bo jak do tej pory nie ma nic o jakim kolwiek teczkowniku w tej oto ksiedze.Wiec nic mi nie pozostaje jak zaprosic do UK w celu zdobycia kolejnego celu:D
-
leon72
- Nowy T4
- Posty: 7
- Rejestracja: 05 lis 2013, 8:34
- 12
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Paczków
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Przeczytałem cały post i gratuluje odwagi i pozdrawiam.
T4 jeszcze żyje?
T4 jeszcze żyje?
-
mk.maniek
- Aktywny T4
- Posty: 373
- Rejestracja: 14 lip 2013, 19:50
- 13
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Imprezobus
- Opis: Das beste ist meine Bulli
- Lokalizacja: Miesbach Niemcy
- podziekowal za post: 25 razy
- otrzymal podziekowanie: 3 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Co dzień wstaję o 6-ej ,do pracy mam na 7-ą piję kawkę,przeglądam forum i ruszam do pracy piętnaście po siódmej,wczoraj jak natknąłem się na wasz temat to mnie zahipnotyzowało, tak mnie wciągnęło że wypiłem 2 kawy i poszedłem do pracy dwadzieścia po ósmej, mega szacun!!! to co zrobiliście jest nie samowite,jak bym był w Polsce ogarnął bym waszą blacharkę,byliście w muzeum BMW i Allianz arena to 35km od mojego domu szkoda że nie byłem wtedy na forum.Powodzenia i napiszcie jeszcze coś co z VW?
-
merlin
- Forumowicz T4
- Posty: 142
- Rejestracja: 18 maja 2012, 18:28
- 14
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: multivan
- Lokalizacja: Wałbrzych
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 3 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
A gdzie ty w wenecji to miejsce parkingowe znalazłeś mnie kosztowalo 29 ojro na 10 piertrze no bo bus!! ale rozbawił mnie koleś z głośnika automatu do biletów bo naciskając nie chciał mi się wydrukować ...zapytał angielski włoski niemiecki francuski kalecząc mówie i myślę niemiecki podołam a on po polsku 10 piętro i bilecik wyskoczyl :]
przeczytałem tylko ostatnią strone ale wróciłem i poleciałem cały wontek
GRATULACJE !!!!
przeczytałem tylko ostatnią strone ale wróciłem i poleciałem cały wontek
GRATULACJE !!!!
-
wwerner
- Początkujący T4
- Posty: 23
- Rejestracja: 03 lis 2013, 7:31
- 12
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: VW Multivan
- Lokalizacja: Otwock/Warszawa
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Co tu mówić, bohater i autor tego wątku ma jaja jak kokosy. Czytałem z zapartym tchem -genialna historia.
-
Leska
- Forumowicz T4
- Posty: 60
- Rejestracja: 05 paź 2013, 19:23
- 12
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: Transporter
- Lokalizacja: Pomorze Środkowe
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
O kurcze.
Chlorbus a gdzie dalsze relacje.
Odezwij się jeszcze.
Dziękuje za miłą lekturę. Pozdrawiam
Chlorbus a gdzie dalsze relacje.
Odezwij się jeszcze.
Dziękuje za miłą lekturę. Pozdrawiam
