T4 Caravelle 1996
-
mslubows
- Początkujący T4
- Posty: 17
- Rejestracja: 26 mar 2012, 20:08
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: T4 Caravelle 2,5 AET, T4 Transporter 2,5 AAF
- Lokalizacja: chotomów
- Kontakt:
T4 Caravelle 1996
Witajcie,
W kwietniu tego roku zakupiłem takie oto auto:
- VW T4 Caravelle,
- Rocznik 1996,
- Silnik AET 2,5 benzyna + LPG z systemem BLOS,
- Przebieg 234 tyś kilometrów,
- 9 miejsc.
Zaraz po zakupie dostrzegłem następujące mankamenty:
- Widoczne w wielu miejscach ogniska rdzy,
- Padający akumulator,
- Zacinająca się dmuchawa nawiewu,
- Nie działający nawiew na szybę,
- Urwana jedna ze śrub mocujących amortyzator przedni z lewej strony,
- Uszkodzona tuleja przedniego wahacza z lewej strony,
- Nieszczelność w układzie wydechowym,
- Niemiłosiernie brzęcząca osłona kolektora wydechowego,
- Urwany podłokietnik w fotelu pasażera,
- Potwornie skorodowane tarcze hamulcowe z tyłu,
- Hamulec ręczny po dobroci nie odpuszcza,
- Wyciek oleju (plamy na chodniku),
- Popękane elastyczne przewody hamulcowe z przodu,
- "Bicie" kierownicy przy wolnej jeździe,
- Piszczący pasek klinowy zaraz po uruchomieniu silnika.
Orientacyjny wygląd w chwili zakupu:
https://lh4.googleusercontent.com/-tguX ... 1060290.JP https://lh3.googleusercontent.com/-Qtvi ... 060289.JPG https://lh3.googleusercontent.com/-VCmL ... 060291.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-ZBqU ... 1060292.JP https://lh4.googleusercontent.com/-5fKO ... 060293.JPG https://lh6.googleusercontent.com/-ByrQ ... 060296.JPG
Link do albumu ze zdjęciami w pełnej rozdzielczości znajduje się tu:
https://picasaweb.google.com/1170485700 ... directlink
Kwiecień już minął więc zapewne się domyślacie, że trochę sięjuż pozmieniało, ale opiszę to wkrótce.
Czołem !
W kwietniu tego roku zakupiłem takie oto auto:
- VW T4 Caravelle,
- Rocznik 1996,
- Silnik AET 2,5 benzyna + LPG z systemem BLOS,
- Przebieg 234 tyś kilometrów,
- 9 miejsc.
Zaraz po zakupie dostrzegłem następujące mankamenty:
- Widoczne w wielu miejscach ogniska rdzy,
- Padający akumulator,
- Zacinająca się dmuchawa nawiewu,
- Nie działający nawiew na szybę,
- Urwana jedna ze śrub mocujących amortyzator przedni z lewej strony,
- Uszkodzona tuleja przedniego wahacza z lewej strony,
- Nieszczelność w układzie wydechowym,
- Niemiłosiernie brzęcząca osłona kolektora wydechowego,
- Urwany podłokietnik w fotelu pasażera,
- Potwornie skorodowane tarcze hamulcowe z tyłu,
- Hamulec ręczny po dobroci nie odpuszcza,
- Wyciek oleju (plamy na chodniku),
- Popękane elastyczne przewody hamulcowe z przodu,
- "Bicie" kierownicy przy wolnej jeździe,
- Piszczący pasek klinowy zaraz po uruchomieniu silnika.
Orientacyjny wygląd w chwili zakupu:
https://lh4.googleusercontent.com/-tguX ... 1060290.JP https://lh3.googleusercontent.com/-Qtvi ... 060289.JPG https://lh3.googleusercontent.com/-VCmL ... 060291.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-ZBqU ... 1060292.JP https://lh4.googleusercontent.com/-5fKO ... 060293.JPG https://lh6.googleusercontent.com/-ByrQ ... 060296.JPG
Link do albumu ze zdjęciami w pełnej rozdzielczości znajduje się tu:
https://picasaweb.google.com/1170485700 ... directlink
Kwiecień już minął więc zapewne się domyślacie, że trochę sięjuż pozmieniało, ale opiszę to wkrótce.
Czołem !
Ostatnio zmieniony 06 lis 2012, 13:41 przez mslubows, łącznie zmieniany 1 raz.
-
ALTRIM
- Forumowicz T4
- Posty: 111
- Rejestracja: 15 kwie 2012, 11:07
- 14
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: t4
- Lokalizacja: DLu
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
cześć
dla mnie ładniutki
srebrny + long + 5 cylinderków :)
przy blosie pamiętaj tylko o nie ustawieniu mieszanki ekstremalnie ekonomicznie - może to skutkować wypaleniem uszczelki (miałem tak w mondku V6)
szerokości i przyjemności
dla mnie ładniutki
srebrny + long + 5 cylinderków :)
przy blosie pamiętaj tylko o nie ustawieniu mieszanki ekstremalnie ekonomicznie - może to skutkować wypaleniem uszczelki (miałem tak w mondku V6)
szerokości i przyjemności
-
rafflex
- profil zaufany

- Ikona forum
- Posty: 4441
- Rejestracja: 06 sty 2012, 12:41
- 14
- Last active: -
- Tematy: 29
- Model:
- Auto: Transporter
- Opis: GRUPA MAŁOPOLSKA sekcja "STARE WYGI"
- Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 139 razy
- otrzymal podziekowanie: 235 razy
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
Mi nie pasuje ta "torpeda" na pace, ale rozumiem, że coś za coś. :D
Autko nawet fajnie się prezentuje z zewnątrz. Ciekaw jestem jak teraz wygląda, bo domyślam się, ze od czasu zakupu zaszły jakieś zmiany.
Autko nawet fajnie się prezentuje z zewnątrz. Ciekaw jestem jak teraz wygląda, bo domyślam się, ze od czasu zakupu zaszły jakieś zmiany.
-
korixx
- Początkujący T4
- Posty: 46
- Rejestracja: 02 cze 2012, 15:31
- 14
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle
- Lokalizacja: Toruń
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
hahaha torpeda ;d dobre :)rafflex pisze:Mi nie pasuje ta "torpeda" na pace, ale rozumiem, że coś za coś. :D
Autko nawet fajnie się prezentuje z zewnątrz. Ciekaw jestem jak teraz wygląda, bo domyślam się, ze od czasu zakupu zaszły jakieś zmiany.
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
Tak z ciekawosci ile butla ma pojemności , ja u siebie mam 2 butle po 65l brutto ale pływaki doginałem i wchodzi około 115-120l lpg
-
mslubows
- Początkujący T4
- Posty: 17
- Rejestracja: 26 mar 2012, 20:08
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: T4 Caravelle 2,5 AET, T4 Transporter 2,5 AAF
- Lokalizacja: chotomów
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
"Torpeda" ma 90 litrów. Ciekawa sprawa jest taka, że jak jest całkowicie pusta to wchodzi do niej około 85 litrów w zależności od humoru (zawór w końcu odbija), czyli trochę za dużo jak na wymogi bezpieczeństwa. Za pierwszym razem myślałem nawet, że mnie oszukali na stacji, ale zdarzyło się to już kilka razy. Jak jest jeszcze częsciowo zapełniona to bazując na przejechanych kilometrach wchodzi w nią "na oko" 70 litrów. Zapewne wielozawór nadaje się do wymiany ...chemik211 pisze:Tak z ciekawosci ile butla ma pojemności , ja u siebie mam 2 butle po 65l brutto ale pływaki doginałem i wchodzi około 115-120l lpg
-
mslubows
- Początkujący T4
- Posty: 17
- Rejestracja: 26 mar 2012, 20:08
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: T4 Caravelle 2,5 AET, T4 Transporter 2,5 AAF
- Lokalizacja: chotomów
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
2012-04
Grzebanie w samochodzie zacząłem "lajtowo", od wymiany akumulatora. Zbliżał się "długi" weekend i szkoda by było zepsuć sobie go przez samochód. Niby wymiana akumulatora to w sumie bardzo prosta sprawa, ale jak coś może pójść źle, to na pewno pójdzie. Okazało się, że poprzedni właściciel umieścił cewkę zapłonową nad akumulatorem, ubierając ją w gustowny radiator (po jaką cholerę, myślałem sobie wtedy). Niestety nowy akumulator był wyższy od starego, więc się nie mieścił "pod" cewką. Trzeba ją było przenieść w oryginalne miejsce, gdzie spoczywał trup starej cewki. Jak go ujrzałem, to od razu zrozumiałem, po co poprzedni właściciel umieścił nową cewkę na radiatorze. Stara wyglądała jak po wewnętrznym wybuchu. Wyciąłem ją wraz z mocowaniem (ruda nie chciała jej wypuścić) i wstawiłem nową wraz z radiatorem. Z nowym akumulatorem silnik zapala jeszcze przed zakręceniem kluczyka ...
Zdjęcia z operacji:
https://lh4.googleusercontent.com/-kwQD ... 060294.JPG https://lh3.googleusercontent.com/-89ZZ ... 050973.JPG
I tradycyjnie link do albumy ze zdjęciami dużej rozdzielczości:
https://picasaweb.google.com/1170485700 ... directlink
Grzebanie w samochodzie zacząłem "lajtowo", od wymiany akumulatora. Zbliżał się "długi" weekend i szkoda by było zepsuć sobie go przez samochód. Niby wymiana akumulatora to w sumie bardzo prosta sprawa, ale jak coś może pójść źle, to na pewno pójdzie. Okazało się, że poprzedni właściciel umieścił cewkę zapłonową nad akumulatorem, ubierając ją w gustowny radiator (po jaką cholerę, myślałem sobie wtedy). Niestety nowy akumulator był wyższy od starego, więc się nie mieścił "pod" cewką. Trzeba ją było przenieść w oryginalne miejsce, gdzie spoczywał trup starej cewki. Jak go ujrzałem, to od razu zrozumiałem, po co poprzedni właściciel umieścił nową cewkę na radiatorze. Stara wyglądała jak po wewnętrznym wybuchu. Wyciąłem ją wraz z mocowaniem (ruda nie chciała jej wypuścić) i wstawiłem nową wraz z radiatorem. Z nowym akumulatorem silnik zapala jeszcze przed zakręceniem kluczyka ...
Zdjęcia z operacji:
https://lh4.googleusercontent.com/-kwQD ... 060294.JPG https://lh3.googleusercontent.com/-89ZZ ... 050973.JPG
I tradycyjnie link do albumy ze zdjęciami dużej rozdzielczości:
https://picasaweb.google.com/1170485700 ... directlink
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
Co do butli to sie nie przejmuj że ci wchodzi do pełna nic się nie stanie
A co to za radiator na cewce???
A co to za radiator na cewce???
-
ALTRIM
- Forumowicz T4
- Posty: 111
- Rejestracja: 15 kwie 2012, 11:07
- 14
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: t4
- Lokalizacja: DLu
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
a to nie jest tak że, butla powinna mieć rezerwę pojemności - np dla zwiększenia objętości zatankowanego gazu ??
-
mslubows
- Początkujący T4
- Posty: 17
- Rejestracja: 26 mar 2012, 20:08
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: T4 Caravelle 2,5 AET, T4 Transporter 2,5 AAF
- Lokalizacja: chotomów
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
Radiator to wymysł poprzedniego właściciela, zapewne ma chłodzić cewkę. Stara cewka była starsznie popękana i uszkodziła się zapewne na skutek przegrzania. Nie sprawdzałem czy cewka rzeczywiście się tak grzeje, że wymaga dodatkowego radiatora, po prostu zostawiłem ją z tym radiatorem.chemik211 pisze:A co to za radiator na cewce???
-
mslubows
- Początkujący T4
- Posty: 17
- Rejestracja: 26 mar 2012, 20:08
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: T4 Caravelle 2,5 AET, T4 Transporter 2,5 AAF
- Lokalizacja: chotomów
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
Właśnie tak powinno być. Praktycznie wszystkie moje samochody były zgazowane i zawsze zawór w butli odcinał dopływ gazu przy tankowaniu po osiągnięciu około 60-70% pojemności butli. Można to zmienić przekręcając lekko butlę (ten sposób podpowiedział człowiek który montował mi kiedyś instalację) lub odpowiednio wyginając pływak (zasłyszane). Nigdy jednak nie próbowałem tego robić. Spodziewałbym się, że wielozawór posiada zawór bezpieczeństwa uwalniający gaz przy zbyt wysokim ciśnieniu, natomiast nie znam się na tym i nie jestem tego w stanie tego potwierdzić.andaba_pl pisze:a to nie jest tak że, butla powinna mieć rezerwę pojemności - np dla zwiększenia objętości zatankowanego gazu ??
-
mslubows
- Początkujący T4
- Posty: 17
- Rejestracja: 26 mar 2012, 20:08
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: T4 Caravelle 2,5 AET, T4 Transporter 2,5 AAF
- Lokalizacja: chotomów
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
2012-09
We wrześniu rozpoczęła się długo wyczekiwana ofensywa warsztatowa, w wyniku której poprawionych zostało sporo elementów wymagających naprawy.
Wykonane zostały następujące czynności:
- Wypłukany bak, wymieniona pompa paliwowa, wymieniony filtr paliwa, zmodyfikowane mocowanie filtra, wymienione mocowanie baku na wykonane ręcznie "od zera", zmodyfikowane przewody paliwowe od filtra do baku,
- Zrekonstruowane mocowanie amortyzatora i wymieniony amortyzator,
- Zrekonstruowane mocowanie wahacza dolnego i wymieniony wahacz,
- Wymienione elastyczne przewody hamulcowe oraz skorodowany przewód stalowy na miedziany,
- Zdemontowanie osłony rury wdechowej i jej uszczelnienie,
- Wymiana oleju silnika i filtra oleju,
- Wymiana skorodowanej osłony dolnej silnika na plastikową,
- Konserwacja niektórych partii podwozia i nadwozia.
Zakres prac był dosyć duży, więc samochód "kiblował" w garażu przez kilka tygodni i w ten sposób stracił dwa kilkudniowe wyjazdy na wakacje...
Generalnie moje przemyślenia po tej batalii są takie: jak się posiada stary i zużyty samochód, wystarczy zabrać się za jedną małą rzecz, a w trakcie jej naprawy wychodzą nowe, kolejne "kwiatki" i tak można spędzić sporo czasu i wydać mnóstwo pieniędzy, zanim zakończy się robotę w zadowalający sposób. Przykład: odkręcam amortyzator i okazuje się że blachy wokół mocowania są popękane, zatem demontuje elementy wokół aby to spokojnie pospawać. Jednak przy demontażu muszę odciąć przewód hamulcowy bo jest całkowicie zapieczony, więc czeka mnie jeszcze wymiana przewodu. W czasie wymiany przewodu dostrzegam znowu coś co wymaga jak najszybszej wymiany i tak dalej i dalej ... a żona się krzywi i wypytuje, czy aby na pewno dobrze przemyślałem zakup tego samochodu ....
Opisy poszczególnych "prac" zamieszczę poniżej.
We wrześniu rozpoczęła się długo wyczekiwana ofensywa warsztatowa, w wyniku której poprawionych zostało sporo elementów wymagających naprawy.
Wykonane zostały następujące czynności:
- Wypłukany bak, wymieniona pompa paliwowa, wymieniony filtr paliwa, zmodyfikowane mocowanie filtra, wymienione mocowanie baku na wykonane ręcznie "od zera", zmodyfikowane przewody paliwowe od filtra do baku,
- Zrekonstruowane mocowanie amortyzatora i wymieniony amortyzator,
- Zrekonstruowane mocowanie wahacza dolnego i wymieniony wahacz,
- Wymienione elastyczne przewody hamulcowe oraz skorodowany przewód stalowy na miedziany,
- Zdemontowanie osłony rury wdechowej i jej uszczelnienie,
- Wymiana oleju silnika i filtra oleju,
- Wymiana skorodowanej osłony dolnej silnika na plastikową,
- Konserwacja niektórych partii podwozia i nadwozia.
Zakres prac był dosyć duży, więc samochód "kiblował" w garażu przez kilka tygodni i w ten sposób stracił dwa kilkudniowe wyjazdy na wakacje...
Generalnie moje przemyślenia po tej batalii są takie: jak się posiada stary i zużyty samochód, wystarczy zabrać się za jedną małą rzecz, a w trakcie jej naprawy wychodzą nowe, kolejne "kwiatki" i tak można spędzić sporo czasu i wydać mnóstwo pieniędzy, zanim zakończy się robotę w zadowalający sposób. Przykład: odkręcam amortyzator i okazuje się że blachy wokół mocowania są popękane, zatem demontuje elementy wokół aby to spokojnie pospawać. Jednak przy demontażu muszę odciąć przewód hamulcowy bo jest całkowicie zapieczony, więc czeka mnie jeszcze wymiana przewodu. W czasie wymiany przewodu dostrzegam znowu coś co wymaga jak najszybszej wymiany i tak dalej i dalej ... a żona się krzywi i wypytuje, czy aby na pewno dobrze przemyślałem zakup tego samochodu ....
Opisy poszczególnych "prac" zamieszczę poniżej.
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
standardmslubows pisze:Generalnie moje przemyślenia po tej batalii są takie: jak się posiada stary i zużyty samochód, wystarczy zabrać się za jedną małą rzecz, a w trakcie jej naprawy wychodzą nowe, kolejne "kwiatki"
skąd ja to znam <szok>mslubows pisze:a żona się krzywi i wypytuje, czy aby na pewno dobrze przemyślałem zakup tego samochodu ....
ogólnie powodzenia życzę i z furą i z żoną ( a to bywa cięższe niż walka z samochodem <38> )
-
mslubows
- Początkujący T4
- Posty: 17
- Rejestracja: 26 mar 2012, 20:08
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: T4 Caravelle 2,5 AET, T4 Transporter 2,5 AAF
- Lokalizacja: chotomów
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
2012-09
Zakres prac:
- Zdemontowanie, wypłukanie i ponowne zamontowanie baku,
- Wymiana pompa paliwowej,
- Wymieniony filtr paliwa,
- Zmodyfikowane mocowanie filtra,
- Wymienione mocowanie baku na wykonane ręcznie "od zera",
- Zmodyfikowane przewody paliwowe od filtra do baku i pojemnika z węglem aktywnym,
- Wywalenie pojemnika z węglem aktywnym z systemu odprowadzania oparów paliwa.
Przemyślenia w trakcie:
- Wymiana całej pompy nie była konieczna ale postanowiłem kupić całkowiecie nową. Niestety nowa okazuje się być strasznie głośna i słychać ją w kabinie.
- Przed "naprawą" czasami strasznie śmierdziało paliwem w czasie jazdy z otwartymi szybami. Podejrzewałem nieszczelność w pojemniku z węglem aktywny, więc go wywaliłem. Niestey później już nie było okazji jeździć z otwartymi szybami, więc czy to coś pomogło będę miał okazję przekonać się dopiero na wiosnę 2013.
- Jak dla mnie, fabryczne mocowanie filtra paliwa nie jest najlepsze, choć być może poprzedni właściciel jeszcze przy nim dodatkowo grzebał robiąc jakieś dziadostwo.
Oto zdjęcia:
https://lh6.googleusercontent.com/-lvq2 ... 050875.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-ReUf ... 050879.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-ffR9 ... 050880.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-iSDX ... 050882.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-DxrD ... 060158.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-C0SM ... 060162.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-mkRm ... 060164.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-w1lO ... 060260.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-Y4ly ... 060261.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-60_p ... 060278.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-CVkG ... 060279.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-BiUc ... 060280.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-l17f ... 060281.JPG
Link do albumu ze zdjęciami dużej rozdzielczości:
https://picasaweb.google.com/1170485700 ... directlink
Zakres prac:
- Zdemontowanie, wypłukanie i ponowne zamontowanie baku,
- Wymiana pompa paliwowej,
- Wymieniony filtr paliwa,
- Zmodyfikowane mocowanie filtra,
- Wymienione mocowanie baku na wykonane ręcznie "od zera",
- Zmodyfikowane przewody paliwowe od filtra do baku i pojemnika z węglem aktywnym,
- Wywalenie pojemnika z węglem aktywnym z systemu odprowadzania oparów paliwa.
Przemyślenia w trakcie:
- Wymiana całej pompy nie była konieczna ale postanowiłem kupić całkowiecie nową. Niestety nowa okazuje się być strasznie głośna i słychać ją w kabinie.
- Przed "naprawą" czasami strasznie śmierdziało paliwem w czasie jazdy z otwartymi szybami. Podejrzewałem nieszczelność w pojemniku z węglem aktywny, więc go wywaliłem. Niestey później już nie było okazji jeździć z otwartymi szybami, więc czy to coś pomogło będę miał okazję przekonać się dopiero na wiosnę 2013.
- Jak dla mnie, fabryczne mocowanie filtra paliwa nie jest najlepsze, choć być może poprzedni właściciel jeszcze przy nim dodatkowo grzebał robiąc jakieś dziadostwo.
Oto zdjęcia:
https://lh6.googleusercontent.com/-lvq2 ... 050875.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-ReUf ... 050879.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-ffR9 ... 050880.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-iSDX ... 050882.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-DxrD ... 060158.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-C0SM ... 060162.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-mkRm ... 060164.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-w1lO ... 060260.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-Y4ly ... 060261.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-60_p ... 060278.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-CVkG ... 060279.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-BiUc ... 060280.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-l17f ... 060281.JPG
Link do albumu ze zdjęciami dużej rozdzielczości:
https://picasaweb.google.com/1170485700 ... directlink
-
lukasz_vw
- Forumowicz T4
- Posty: 138
- Rejestracja: 02 maja 2012, 21:25
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: t4 multivan lift
- Lokalizacja: Grudziadz okolice/Cheltenham UK
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: T4 Caravelle 1996
no fajna fajna troche roboty w nia włozyc i bedzie ok szczegolnie kolor ma ciekawy powodzenia w pracach a kobieta sie nie przejmuj moja mi tez marudzi jak laduje cos w t4
