Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
-
Chlorbus
- Początkujący T4
- Posty: 42
- Rejestracja: 20 cze 2011, 10:03
- 15
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: t4 caravelle
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Hmm... od czego by tu zacząć? Nie wiem czy ten samochód pasuje do tego działu ponieważ tutaj mamy się chwalić swoimi t4, a w tym przypadku chyba nie ma czym. <płacz> <01>
No ale od początku. Ponad rok temu dokładnie 31.12.10 zainspirowany grupą "Busem przez Świat" w mojej głowie zrodził się podobny pomysł zwiedzania świata starym busem. I tak razem z dziewczyną i 2 kumplami (studenci) zaczeliśmy przeszukiwać allegro. Nasz budżet wynosił 4tys. zł. <32> z taką sumą nie mogliśmy wybrzydzać. Chcieliśmy kupić auto i wyremontować przed wakacjami.
Zależało nam na tym żeby był pojemny - najlepiej long, 9os. (mieszkając w Warszawie każdy marzy wyskoczyć na weekend gdzieś za miasto). Po tygodniach poszukiwań wybór padł na pomarańczowe t4 1,9d 94'. Koszt 3600zł Nie wiem jak nazwać gorszy stan niż opłakany beksa
Zresztą oceńcie sami:
http://imageshack.us/photo/my-images/339/img0300c.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/845/img0301zb.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/651/img0302cj.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/855/img0303gi.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/263/img0304eg.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/21/img0305rz.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/214/img0308le.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/829/img0309aa.jpg/
Zafascynowani i podnieceni nowym nabytkiem od razu zabraliśmy się do planowania wakacji. <56> Niestety pierwszy przegląd u kumpla mechanika przygasił nasz zapał. <zastrzelę> Lista rzeczy do naprawy nie miała końca :(( ale z pomocą kilku przyjaciół zabraliśmy się do pracy. Mogliśmy korzystać z warsztatu kumpla gdy był on zamknięty czyli godziny >22 i weekendy. Wiele zarwanych nocy i auto powoli odzyskiwało życie. Niestety ze względu na czas i kasę skupiliśmy się tylko na najważniejszych usterkach mechanicznych. Lista napraw: http://imageshack.us/photo/my-images/84 ... uujdz.jpg/
Do tego dochodzi jeszcze 3x wymiana przedniej szyby. <krzyk> <17> (rada 1): gdy wymieniacie pióro wycieraczki uważajcie żeby wycieraczka nie uderzyła w szybę. Rada 2): nie kupujcie używanych szyb)
Jeśli chodzi o wygląd to położyliśmy dywan, obiliśmy boki i dach dyktami, a z zewnątrz żeby rdza nie odstraszała przechodniów pomalowaliśmy czarnym sprayem <cwaniak> (nie polecam xd ).
http://imageshack.us/photo/my-images/716/img0324it.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/70 ... 13820.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/40 ... 14407.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/16 ... 52838.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/44 ... 50617.jpg/
Wakacje oczywiście się udały: http://imageshack.us/photo/my-images/18 ... uu1vk.jpg/
Sama podróż przebiegła bez większych awarii. Wiadomo <vw> . Tuż przed wyjazdem wymieniliśmy niedziałający czujnik temperatury wody. Okazało się, że samochód cały czas się gotuje więc z otwartymi oknami i wentylacją na full przebyliśmy w 2 tygodnie około 4tys/km <l> Druga rzecz to pękła nam rura co idzie z chłodnicy do silnika. W polowych warunkach taśmą do plandek załataliśmy dziurę. Niestety taśma z czasem zaczęła przeciekać więc co około 30km obowiązkowy postój i dolewanie wody do zbiorniczka wyrównawczego. No i niestety w obudowie przedniej lewej lampy zniszczona jest regulacja świateł( auto oświetla samoloty <smile> ) więc jadąc nocą dostawaliśmy cały czas długimi od tirów a przez CB dowiadywaliśmy się "jak mamy na imię" <cudzysłów>
Samochód w zimę jest garażowany w stodole na wsi żeby rdza nie żarła tak szybko tego co jeszcze zostało z tego samochodu, ale już są kolejne plany na wakacje.
Plan prac na 2012 rok to:
1) naprawić gotujący się silnik. ( Narazie nie wiemy co to jest- wymieniliśmy termostat i odkamieniliśmy układ ale nadal to samo. Podejrzenie padło na wiatrak bo nie załącza się drugi bieg, ale czy tylko po odpaleniu t4 silnik nagrzewa się tak, że aż drugi bieg powinien się załączyć? <bezradny> )
2) kupiliśmy doklejany dach więc niedługo nasze t4 będzie jednopiętrowym domem :D
3) podjąć walkę z rudą! <pistolet>
Tak w skrócie przedstawia się opis naszego T4. Dużo pokory i czasu kosztował nas ten samochód, ale warto było. Tysiące wspomnień i wrażeń są nagrodą za nasz niedokończony jeszcze trud. <tak1>
PS: O dalszych losach auta będę pisał na forum.
Pozdrawiam.
No ale od początku. Ponad rok temu dokładnie 31.12.10 zainspirowany grupą "Busem przez Świat" w mojej głowie zrodził się podobny pomysł zwiedzania świata starym busem. I tak razem z dziewczyną i 2 kumplami (studenci) zaczeliśmy przeszukiwać allegro. Nasz budżet wynosił 4tys. zł. <32> z taką sumą nie mogliśmy wybrzydzać. Chcieliśmy kupić auto i wyremontować przed wakacjami.
Zależało nam na tym żeby był pojemny - najlepiej long, 9os. (mieszkając w Warszawie każdy marzy wyskoczyć na weekend gdzieś za miasto). Po tygodniach poszukiwań wybór padł na pomarańczowe t4 1,9d 94'. Koszt 3600zł Nie wiem jak nazwać gorszy stan niż opłakany beksa
Zresztą oceńcie sami:
http://imageshack.us/photo/my-images/339/img0300c.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/845/img0301zb.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/651/img0302cj.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/855/img0303gi.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/263/img0304eg.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/21/img0305rz.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/214/img0308le.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/829/img0309aa.jpg/
Zafascynowani i podnieceni nowym nabytkiem od razu zabraliśmy się do planowania wakacji. <56> Niestety pierwszy przegląd u kumpla mechanika przygasił nasz zapał. <zastrzelę> Lista rzeczy do naprawy nie miała końca :(( ale z pomocą kilku przyjaciół zabraliśmy się do pracy. Mogliśmy korzystać z warsztatu kumpla gdy był on zamknięty czyli godziny >22 i weekendy. Wiele zarwanych nocy i auto powoli odzyskiwało życie. Niestety ze względu na czas i kasę skupiliśmy się tylko na najważniejszych usterkach mechanicznych. Lista napraw: http://imageshack.us/photo/my-images/84 ... uujdz.jpg/
Do tego dochodzi jeszcze 3x wymiana przedniej szyby. <krzyk> <17> (rada 1): gdy wymieniacie pióro wycieraczki uważajcie żeby wycieraczka nie uderzyła w szybę. Rada 2): nie kupujcie używanych szyb)
Jeśli chodzi o wygląd to położyliśmy dywan, obiliśmy boki i dach dyktami, a z zewnątrz żeby rdza nie odstraszała przechodniów pomalowaliśmy czarnym sprayem <cwaniak> (nie polecam xd ).
http://imageshack.us/photo/my-images/716/img0324it.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/70 ... 13820.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/40 ... 14407.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/16 ... 52838.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/44 ... 50617.jpg/
Wakacje oczywiście się udały: http://imageshack.us/photo/my-images/18 ... uu1vk.jpg/
Sama podróż przebiegła bez większych awarii. Wiadomo <vw> . Tuż przed wyjazdem wymieniliśmy niedziałający czujnik temperatury wody. Okazało się, że samochód cały czas się gotuje więc z otwartymi oknami i wentylacją na full przebyliśmy w 2 tygodnie około 4tys/km <l> Druga rzecz to pękła nam rura co idzie z chłodnicy do silnika. W polowych warunkach taśmą do plandek załataliśmy dziurę. Niestety taśma z czasem zaczęła przeciekać więc co około 30km obowiązkowy postój i dolewanie wody do zbiorniczka wyrównawczego. No i niestety w obudowie przedniej lewej lampy zniszczona jest regulacja świateł( auto oświetla samoloty <smile> ) więc jadąc nocą dostawaliśmy cały czas długimi od tirów a przez CB dowiadywaliśmy się "jak mamy na imię" <cudzysłów>
Samochód w zimę jest garażowany w stodole na wsi żeby rdza nie żarła tak szybko tego co jeszcze zostało z tego samochodu, ale już są kolejne plany na wakacje.
Plan prac na 2012 rok to:
1) naprawić gotujący się silnik. ( Narazie nie wiemy co to jest- wymieniliśmy termostat i odkamieniliśmy układ ale nadal to samo. Podejrzenie padło na wiatrak bo nie załącza się drugi bieg, ale czy tylko po odpaleniu t4 silnik nagrzewa się tak, że aż drugi bieg powinien się załączyć? <bezradny> )
2) kupiliśmy doklejany dach więc niedługo nasze t4 będzie jednopiętrowym domem :D
3) podjąć walkę z rudą! <pistolet>
Tak w skrócie przedstawia się opis naszego T4. Dużo pokory i czasu kosztował nas ten samochód, ale warto było. Tysiące wspomnień i wrażeń są nagrodą za nasz niedokończony jeszcze trud. <tak1>
PS: O dalszych losach auta będę pisał na forum.
Pozdrawiam.
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Witaj!
Trzymamy kciuki za pomyślną realizacje planów i czekamy na kolejne relacje!
Trzymamy kciuki za pomyślną realizacje planów i czekamy na kolejne relacje!
-
Wojti
- Znawca T4
- Posty: 1008
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:46
- 16
- Last active: -
- Tematy: 14
- Model:
- Auto: multivan
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Witaj.
Najważniejsze że jest to T4. A reszta przyjdzie z czasem.
Bezawaryjnej jazdy i wytrwałości w ulepszaniu busika <vw> .
Pozdrawiam
Najważniejsze że jest to T4. A reszta przyjdzie z czasem.
Bezawaryjnej jazdy i wytrwałości w ulepszaniu busika <vw> .
Pozdrawiam
-
mora
- Znawca T4
- Posty: 1351
- Rejestracja: 22 lis 2010, 12:52
- 15
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: transporter
- Opis: " Sekcja Dolnośląsko-Opolska!"
- Lokalizacja: obrzeża Kotliny Kłodzkiej
- podziekowal za post: 53 razy
- otrzymal podziekowanie: 8 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Witaj.Czekam na dalsze dowcipne relacje z zapartym tchem <england> <cool>
-
Chlorbus
- Początkujący T4
- Posty: 42
- Rejestracja: 20 cze 2011, 10:03
- 15
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: t4 caravelle
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Może jak znajdę trochę czasu to opisze nasz wakacje. A pracę nad busem zaczynamy jak zrobi się cieplej(połowa marca). Macie jakieś pomysły dlaczego silnik się przegrzewa? To może być wiatrak? <bezradny>
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Witaj w gronie <vw> i wszystkiego dobrego w realizacji planów <hi>
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Mamy i wiele z nich opisanych jest już na forum.Chlorbus pisze:Macie jakieś pomysły dlaczego silnik się przegrzewa? To może być wiatrak? <bezradny>
-
tomex
- Aktywny T4
- Posty: 364
- Rejestracja: 27 lut 2011, 21:10
- 15
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: vw t4 2.0 B multivan
- Opis: 42 l
- Lokalizacja: WSCHOWA lubuskie
- podziekowal za post: 30 razy
- otrzymal podziekowanie: 3 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
<england> Witamy w gronie kolejne t4 uratowane przed recyklingiem .Powodzenia u ulepszaniu auta i wytrwałości . Postępy już są tak że będzie coraz lepiej <brawo>
-
Chlorbus
- Początkujący T4
- Posty: 42
- Rejestracja: 20 cze 2011, 10:03
- 15
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: t4 caravelle
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Przejrzałem już całe forum. Niestety ten przypadek jest chyba trudniejszy. Poprzedni właściciel robił takie rzeźby z elektryką, że głowa mała. Alarm (samoróbka) i metry donikąd prowadzących kabli już zostało wymontowane. Będę prosił na forum o pomoc, ale jak już furka przyjedzie do Wawy.slimak pisze:Mamy i wiele z nich opisanych jest już na forum.Chlorbus pisze:Macie jakieś pomysły dlaczego silnik się przegrzewa? To może być wiatrak? <bezradny>
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Chętnie służymy pomocą, byle w odpowiednim dziale ;-)
-
czechobil
- Forumowicz T4
- Posty: 78
- Rejestracja: 18 maja 2010, 14:50
- 16
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: czechobil :)
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
<brawo> Rewelacyjna relacja - uśmiałem sie :) Jakkolwiek autor wątku powinien nazwać projekt KAMIKADZE-BUS :) Bez urazy! Trzymam za was kciuki Panowie.
-
SteffoV8
- Początkujący T4
- Posty: 47
- Rejestracja: 17 sty 2012, 11:08
- 14
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: ABL
- Lokalizacja: Tłuszcz
- podziekowal za post: 6 razy
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Pełen szacuneczek!! Kawał dobrej roboty <taktak> Trzymam kciuki za Was!! <beer> <vw>
p.s. ile wasza teczka ma nakręcone??
-pod warunkiem że licznik działa :P
Pozdro
p.s. ile wasza teczka ma nakręcone??
-pod warunkiem że licznik działa :P
Pozdro
-
Chlorbus
- Początkujący T4
- Posty: 42
- Rejestracja: 20 cze 2011, 10:03
- 15
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: t4 caravelle
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Hahahah, ale trafiłeś. <k> Licznik zepsuł nam się w połowie podróży(teraz można jeździć, a auto nie traci na wartości). <32> GPS wskazywał nam prędkość. Na liczniku jest ok 220tys. ale nie sugerowałbym się tym. Gadałem z jednym handlarzem to mówił, że po przekroczeniu polskiej granicy każdy samochód młodnieje o tysiące kilometrów. Coś w tym jest bo jak szukałem t4 na niemieckich stronach internetowych to prawie każdy miał większy przebieg niż polskie samochody sprowadzane z Niemiec nononoSteffoV8 pisze:Pełen szacuneczek!! Kawał dobrej roboty <taktak> Trzymam kciuki za Was!! <beer> <vw>
p.s. ile wasza teczka ma nakręcone??
-pod warunkiem że licznik działa :P
Pozdro
-
SteffoV8
- Początkujący T4
- Posty: 47
- Rejestracja: 17 sty 2012, 11:08
- 14
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: ABL
- Lokalizacja: Tłuszcz
- podziekowal za post: 6 razy
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Haha ma się te intuicję!! Myślełem, że może jak taka zdezelowana teczka to może będzie miała oryginalny. Hehe a tu zonk
-
Chlorbus
- Początkujący T4
- Posty: 42
- Rejestracja: 20 cze 2011, 10:03
- 15
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: t4 caravelle
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Żebyś wiedział, że kamikadze. Hamulce na przeglądzie minimum na skali pokazały. <j> A raz była taka sytuacja, że autentycznie bałem się prowadzić bo blokowało się tylnie prawe koło. Czasami aż tak ze ściągało pas obok. :o Okazało się, że szczęka hamulcowa się rozleciała i co jakiś czas blokowała bęben.czechobil pisze:<brawo> Rewelacyjna relacja - uśmiałem sie :) Jakkolwiek autor wątku powinien nazwać projekt KAMIKADZE-BUS :) Bez urazy! Trzymam za was kciuki Panowie.
-
Miętus89
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 07 wrz 2010, 14:01
- 16
- Last active: -
- Tematy: 76
- Model:
- Auto: Transporter 1999
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 32 razy
- otrzymal podziekowanie: 23 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Szacunek za cierpliwość.Auto jakie by nie było zawsze ma prawo tutaj zaistnieć. Godne podziwu jest to że ratujecie go
-
Chlorbus
- Początkujący T4
- Posty: 42
- Rejestracja: 20 cze 2011, 10:03
- 15
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: t4 caravelle
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Tak jak obiecałem przedstawiam kolejne relacje z naprawy pomarańczowego samochodu. Podczas gdy jedni wypoczywają przy grillu i piwku inni odpoczywają w kanale pod samochodem.
Jak wspomniałem auto garażowało całą zimę w cieplutkiej stodole na wsi. Jadąc po samochód nie spodziewaliśmy się cudów. A tu proszę, miłe zaskoczenie. Trochę powarczał, trochę dławił i naglę z rury poleciała piękna chmura czarnego dymu - Samochód odpalił.
Podczas gdy samochód pracował zrobiliśmy szybki przegląd.
Niestety ale potłuczone i połamane lusterko od strony kierowcy nie nadawało się już do użytku, ale pamiętajcie POLAK POTRAFI!
http://imageshack.us/photo/my-images/84 ... 91017.jpg/
T4 jest już w warszawie.
Wymieniliśmy chłodnicę (temperatura wody nie dochodzi do 110 ale do 100 stopni.)
Mimo oryginalności lusterka postawiliśmy jednak na tradycyjne.
Reflektory już wyregulowane( nie oświetlają już samolotów)
Jednak żeby nie było tak kolorowo pojawiły się kolejne problemy.
1) woda(prawdopodobnie z nagrzewnicy) zalewa nam kabinę. <zniesmaczony> W sumie można dopatrzeć się pozytywów- kierujesz, a auto samo myje ci buty <18>
2) Niestety mając do czynienia z małego rozmiaru samochodami ciężko przyzwyczaić się do t4 longa
http://imageshack.us/photo/my-images/40 ... 22324.jpg/
Tak więc druga tylna szyba dołącza do metalowych. Niestety nieuwaga kosztuje.
Plany na najbliższe dni to znaleźć przyczynę ciepłych źródeł w kabinie i wymienić tylne szyby.
O pomoc z naprawą auta na pewno będę prosił na forum.
Postaram się później napisać jak przebiega naprawa naszego szrota.
Jak wspomniałem auto garażowało całą zimę w cieplutkiej stodole na wsi. Jadąc po samochód nie spodziewaliśmy się cudów. A tu proszę, miłe zaskoczenie. Trochę powarczał, trochę dławił i naglę z rury poleciała piękna chmura czarnego dymu - Samochód odpalił.
Podczas gdy samochód pracował zrobiliśmy szybki przegląd.
Niestety ale potłuczone i połamane lusterko od strony kierowcy nie nadawało się już do użytku, ale pamiętajcie POLAK POTRAFI!
http://imageshack.us/photo/my-images/84 ... 91017.jpg/
T4 jest już w warszawie.
Wymieniliśmy chłodnicę (temperatura wody nie dochodzi do 110 ale do 100 stopni.)
Mimo oryginalności lusterka postawiliśmy jednak na tradycyjne.
Reflektory już wyregulowane( nie oświetlają już samolotów)
Jednak żeby nie było tak kolorowo pojawiły się kolejne problemy.
1) woda(prawdopodobnie z nagrzewnicy) zalewa nam kabinę. <zniesmaczony> W sumie można dopatrzeć się pozytywów- kierujesz, a auto samo myje ci buty <18>
2) Niestety mając do czynienia z małego rozmiaru samochodami ciężko przyzwyczaić się do t4 longa
http://imageshack.us/photo/my-images/40 ... 22324.jpg/
Tak więc druga tylna szyba dołącza do metalowych. Niestety nieuwaga kosztuje.
Plany na najbliższe dni to znaleźć przyczynę ciepłych źródeł w kabinie i wymienić tylne szyby.
O pomoc z naprawą auta na pewno będę prosił na forum.
Postaram się później napisać jak przebiega naprawa naszego szrota.
-
adiwpr
- Początkujący T4
- Posty: 40
- Rejestracja: 07 lis 2011, 22:22
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: t4
- Lokalizacja: Pruszków
- Kontakt:
-
lukasz_vw
- Forumowicz T4
- Posty: 138
- Rejestracja: 02 maja 2012, 21:25
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: t4 multivan lift
- Lokalizacja: Grudziadz okolice/Cheltenham UK
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
no i poraz kolejny t4 udowodnilo ze mozna pomimo przeciwnosci brawa za odwage i pomyslnosci
ps.lusterko sie wpasowalo jak by z t4 było bigsmile
ps.lusterko sie wpasowalo jak by z t4 było bigsmile
-
Chlorbus
- Początkujący T4
- Posty: 42
- Rejestracja: 20 cze 2011, 10:03
- 15
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: t4 caravelle
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Ostatnimi dniami ostro wzięliśmy się za robotę. Od razu po szkolę na rower i na warsztat do ukochanego samochodu.
Ostatnim razem mieliśmy kłopot z ciepłym źródłem spod deski rozdzielczej. Podejrzenie padło na nagrzewnice. Walczyliśmy jak się dało żeby dostać się do niej od dołu.(Teraz u kogoś kto miał z tym problem zagościł malowniczy uśmiech) <wink> Nie ma opcji żeby dostać się do niej bez wymontowania wszystkiego co się da wymontować. Usiedliśmy z kumplem we dwóch i ustaliliśmy plan rozbiórki. (Obaj nie mamy pojęcia o mechanice)
Tu mała rada dla kogoś kto potrzebuje zdemontować deskę rozdzielczą. Odkręcaj wszystko jak leci- zegary, głośniki, guziki, nawiewy(uwaga są przykręcone), a potem po kolei lekko szarpiesz i patrzysz gdzie jeszcze coś trzyma. Śruby trzymają nagrzewnice od komory silnika. Robiliśmy to pierwszy raz, jakoś poszło;]
Zdjęcia z rozbiórki:
http://imageshack.us/photo/my-images/23 ... 42629.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/31 ... 44328.jpg/
Ale mieliśmy rację tak wyglądała nagrzewnica:
http://imageshack.us/photo/my-images/80 ... 33001.jpg/
Dumni po robocie szybko odpaliliśmy allegro w poszukiwaniu nowej.
I tu 3 opcje: 1) oryginał 2) Używka 3) Podróba. Wzorem kultowej bajki Shrek wybraliśmy opcję nr3. Czemu? Nie stać nas żebyśmy kupowali oryginały. Używane wyglądają gorzej niż nasza (nie rozumiem kogoś kto rozbiera cały przód by wyjąć jedną część żeby wsadzić w takim samym stanie.) A nasza Fiona (nagrzewnica) MADE IN TAIWAN kosztowała 26zł. rok gwarancji, ładnie wygląda, zobaczymy co z tego będzie. Mineralną sprawdziłem czy nie dziurawa. Wszystko "cacy" <tak1> .
Po powodzi jaką nam sprezentowała nagrzewnica musieliśmy zdjąć fotele i podłogę i tam oczyścić i wysuszyć.
Tak wygląda golutki przód naszego auta:
http://imageshack.us/photo/my-images/20 ... 65431.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/32 ... 83023.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/99 ... 83117.jpg/
Myślimy nad tym, że puki auto jest w takim stanie to może uporządkować rzeźbę elektryka poprzedniego właściciela i tym chyba zajmiemy się w najbliższych dniach. Zastanawiam się czy nie oczyścić z rdzy podłogę i boki. Poza tym przyjechały do mnie już tylne szyby. Trzeba będzie przejść przyśpieszony kurs szklarza u znamienitego mistrza wujka Google. <d>
PS: Czy jest jeszcze coś na co mogę zwrócić uwagę puki auto jest rozebrane???
Ostatnim razem mieliśmy kłopot z ciepłym źródłem spod deski rozdzielczej. Podejrzenie padło na nagrzewnice. Walczyliśmy jak się dało żeby dostać się do niej od dołu.(Teraz u kogoś kto miał z tym problem zagościł malowniczy uśmiech) <wink> Nie ma opcji żeby dostać się do niej bez wymontowania wszystkiego co się da wymontować. Usiedliśmy z kumplem we dwóch i ustaliliśmy plan rozbiórki. (Obaj nie mamy pojęcia o mechanice)
Tu mała rada dla kogoś kto potrzebuje zdemontować deskę rozdzielczą. Odkręcaj wszystko jak leci- zegary, głośniki, guziki, nawiewy(uwaga są przykręcone), a potem po kolei lekko szarpiesz i patrzysz gdzie jeszcze coś trzyma. Śruby trzymają nagrzewnice od komory silnika. Robiliśmy to pierwszy raz, jakoś poszło;]
Zdjęcia z rozbiórki:
http://imageshack.us/photo/my-images/23 ... 42629.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/31 ... 44328.jpg/
Ale mieliśmy rację tak wyglądała nagrzewnica:
http://imageshack.us/photo/my-images/80 ... 33001.jpg/
Dumni po robocie szybko odpaliliśmy allegro w poszukiwaniu nowej.
I tu 3 opcje: 1) oryginał 2) Używka 3) Podróba. Wzorem kultowej bajki Shrek wybraliśmy opcję nr3. Czemu? Nie stać nas żebyśmy kupowali oryginały. Używane wyglądają gorzej niż nasza (nie rozumiem kogoś kto rozbiera cały przód by wyjąć jedną część żeby wsadzić w takim samym stanie.) A nasza Fiona (nagrzewnica) MADE IN TAIWAN kosztowała 26zł. rok gwarancji, ładnie wygląda, zobaczymy co z tego będzie. Mineralną sprawdziłem czy nie dziurawa. Wszystko "cacy" <tak1> .
Po powodzi jaką nam sprezentowała nagrzewnica musieliśmy zdjąć fotele i podłogę i tam oczyścić i wysuszyć.
Tak wygląda golutki przód naszego auta:
http://imageshack.us/photo/my-images/20 ... 65431.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/32 ... 83023.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/99 ... 83117.jpg/
Myślimy nad tym, że puki auto jest w takim stanie to może uporządkować rzeźbę elektryka poprzedniego właściciela i tym chyba zajmiemy się w najbliższych dniach. Zastanawiam się czy nie oczyścić z rdzy podłogę i boki. Poza tym przyjechały do mnie już tylne szyby. Trzeba będzie przejść przyśpieszony kurs szklarza u znamienitego mistrza wujka Google. <d>
PS: Czy jest jeszcze coś na co mogę zwrócić uwagę puki auto jest rozebrane???
-
orel11
- Samodzielny mechanik
- Posty: 719
- Rejestracja: 14 sty 2012, 20:14
- 14
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: FSW
- podziekowal za post: 11 razy
- otrzymal podziekowanie: 37 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Fajnego kolege masz :P
Z tymi pdróbami różnie bywa ,niekiedy nie chcą grzac jak oryginał.
Ja tez ostatnio zwalalem deche ,własnie po to zeby ogarnąc elektryke i to jest najlepsze czas na to jak nie masz deski.
Z tymi pdróbami różnie bywa ,niekiedy nie chcą grzac jak oryginał.
Ja tez ostatnio zwalalem deche ,własnie po to zeby ogarnąc elektryke i to jest najlepsze czas na to jak nie masz deski.
-
deca247
- Forumowicz T4
- Posty: 66
- Rejestracja: 26 cze 2011, 15:35
- 15
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: ONY
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Witam załogę pomarańczowego samochodu, jak czytam to wszystko,to z usmiechem na twarzy mysle sobie ze nie tylko ja mam problemy i cały czas cos do robienia przy swojej T4.. :P powodzenia i zapału zycze!
-
blazejek33
- Forumowicz T4
- Posty: 58
- Rejestracja: 17 mar 2012, 21:38
- 14
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: t4
- Opis: Instalacje elektryczne, elektromechanika maszyn rolniczych
- Lokalizacja: PPL PKR PJA PO DW
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Podziwiam, jutro też mnie czeka zwalanie deski :) wymiana sworznia itd :) tzw dzień z T$. Pozdrawiam :P
-
Miętus89
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 07 wrz 2010, 14:01
- 16
- Last active: -
- Tematy: 76
- Model:
- Auto: Transporter 1999
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 32 razy
- otrzymal podziekowanie: 23 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
kurde :) dzięki Wam dowiedzialem sie gdzie jest dojście do pompki paliwa (bo wcześniej nie wiedzialem że jest koło ręcznego)
-
czarny1x1x
- Last active: -
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Czy wskażnik paliwa wam działał jak nie warto zajrzeć do pływaka
-
Chlorbus
- Początkujący T4
- Posty: 42
- Rejestracja: 20 cze 2011, 10:03
- 15
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: t4 caravelle
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
Sporo się ostatnio działo z naszą zabawką. Warsztat stał się naszym drugim domem. Z poczuciem, że wakacje coraz bliżej uwijamy się jak tylko możemy.
Na początek zajęliśmy się elektryką. Za poprawki kowala-rzeźbiarza który majstrował przy kablach w pomarańczowej powinien dostać oskara. Pod maską mogliśmy znaleźć kable w każdym kolorze tęczy. Brawo dla tego pana!!! <brawo>
Następnie naprawiliśmy dolną rolkę suwanych drzwi. (Jak krótko i łatwo się teraz o tym pisze). Odkręcenie 4 (słownie: czterech) śrub zajęło nam 4h. Zaczęliśmy od klucza ampulowego, później torks, a skończywszy na szlifierce i wycinaniu śruby.
Uwaga konkurs!!! Znajdź różnicę: http://imageshack.us/photo/my-images/83 ... 00045.jpg/
Rolka wymieniona - drzwi już nie wypadają. Regulowaliśmy we wszystkie strony świata ale i tak jest szczelina między drzwiami.
Później kupiliśmy zestaw naprawczy wybieraka.
Rada nr1: Nie liczcie na cuda. Śruby się łamią i ukręcają.
Rada nr2: Zestawy naprawcze są niekompletne. Wymieniliśmy dwie tulejki i 2 kulki. Szkoda tylko, że w wybieraku są 3 tulejki i jeszcze takie kółko pod drążkiem zmiany biegów.
Rada nr3: Zaopatrzcie się w prasę, smar i szlifierkę. My musieliśmy zeszlifować tulejki żeby udało się je wcisnąć w wybierak.(Ta robota wymaga cierpliwości)
Pamiętajcie żeby wszystko co się rusza w wybieraku nasmarować.
http://imageshack.us/photo/my-images/34 ... 10630.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/41 ... 10811.jpg/
Po walce ze skrzynią przyszła pora na hamulce. Ten samochód nie wie co to hamowanie awaryjne.
Czyszczenie bębnów i wymiana sprężyn trochę poprawiło bezpieczeństwo, ale to chyba nie maksymalne możliwości tego samochodu. Babki na pasach - Strzeżcie się!
http://imageshack.us/photo/my-images/56 ... 35518.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/44 ... 11931.jpg/
Wymieniliśmy linkę licznika. Poszukiwanie tej części nie było łatwe. Albo sprzedawcy nie mieli tej linki albo chcieli za nią 400zł <krzyk>
Na szczęście udało się znaleźć polską firmę która produkuję te części za 70 zł. Takie więc t4 MADE IN POLAND pięknie pokazuję zawrotną prędkość silnika 1.9d.
No i wczoraj w nocy poprawiliśmy lekko estetykę samochodu. Auto było bite przez co opadał z jednej strony przedni zderzak ponieważ nie trzymała jedna śruba pod rejestracją(prostowanie belki poprzez pociągnięcie groziło wyrwaniem przedniego pasa w aucie, a na nową część nas nie stać). Kontynuując tradycję poprzedniego właściciela pokusiliśmy się o delikatną rzeźbę zderzaka. Dwa otwory, dwie śruby i samochód może brać udział w konkursie miss piękności.
http://imageshack.us/photo/my-images/10 ... 05251.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/7/ ... 11458.jpg/
Niestety dzisiejsza relacja będzie bez happy endu. Ruda tak opanowała ten samochód, że blacharz nie podjął się nawet sporządzać kosztorysu. Kolejny kubeł zimnej głowy na nasze głowy. Reperaturki tanie nie są, robota nie za łatwa. Tak naprawdę to nie wiem co dalej. <w>
Na początek zajęliśmy się elektryką. Za poprawki kowala-rzeźbiarza który majstrował przy kablach w pomarańczowej powinien dostać oskara. Pod maską mogliśmy znaleźć kable w każdym kolorze tęczy. Brawo dla tego pana!!! <brawo>
Następnie naprawiliśmy dolną rolkę suwanych drzwi. (Jak krótko i łatwo się teraz o tym pisze). Odkręcenie 4 (słownie: czterech) śrub zajęło nam 4h. Zaczęliśmy od klucza ampulowego, później torks, a skończywszy na szlifierce i wycinaniu śruby.
Uwaga konkurs!!! Znajdź różnicę: http://imageshack.us/photo/my-images/83 ... 00045.jpg/
Rolka wymieniona - drzwi już nie wypadają. Regulowaliśmy we wszystkie strony świata ale i tak jest szczelina między drzwiami.
Później kupiliśmy zestaw naprawczy wybieraka.
Rada nr1: Nie liczcie na cuda. Śruby się łamią i ukręcają.
Rada nr2: Zestawy naprawcze są niekompletne. Wymieniliśmy dwie tulejki i 2 kulki. Szkoda tylko, że w wybieraku są 3 tulejki i jeszcze takie kółko pod drążkiem zmiany biegów.
Rada nr3: Zaopatrzcie się w prasę, smar i szlifierkę. My musieliśmy zeszlifować tulejki żeby udało się je wcisnąć w wybierak.(Ta robota wymaga cierpliwości)
Pamiętajcie żeby wszystko co się rusza w wybieraku nasmarować.
http://imageshack.us/photo/my-images/34 ... 10630.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/41 ... 10811.jpg/
Po walce ze skrzynią przyszła pora na hamulce. Ten samochód nie wie co to hamowanie awaryjne.
Czyszczenie bębnów i wymiana sprężyn trochę poprawiło bezpieczeństwo, ale to chyba nie maksymalne możliwości tego samochodu. Babki na pasach - Strzeżcie się!
http://imageshack.us/photo/my-images/56 ... 35518.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/44 ... 11931.jpg/
Wymieniliśmy linkę licznika. Poszukiwanie tej części nie było łatwe. Albo sprzedawcy nie mieli tej linki albo chcieli za nią 400zł <krzyk>
Na szczęście udało się znaleźć polską firmę która produkuję te części za 70 zł. Takie więc t4 MADE IN POLAND pięknie pokazuję zawrotną prędkość silnika 1.9d.
No i wczoraj w nocy poprawiliśmy lekko estetykę samochodu. Auto było bite przez co opadał z jednej strony przedni zderzak ponieważ nie trzymała jedna śruba pod rejestracją(prostowanie belki poprzez pociągnięcie groziło wyrwaniem przedniego pasa w aucie, a na nową część nas nie stać). Kontynuując tradycję poprzedniego właściciela pokusiliśmy się o delikatną rzeźbę zderzaka. Dwa otwory, dwie śruby i samochód może brać udział w konkursie miss piękności.
http://imageshack.us/photo/my-images/10 ... 05251.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/7/ ... 11458.jpg/
Niestety dzisiejsza relacja będzie bez happy endu. Ruda tak opanowała ten samochód, że blacharz nie podjął się nawet sporządzać kosztorysu. Kolejny kubeł zimnej głowy na nasze głowy. Reperaturki tanie nie są, robota nie za łatwa. Tak naprawdę to nie wiem co dalej. <w>
-
lukasz_vw
- Forumowicz T4
- Posty: 138
- Rejestracja: 02 maja 2012, 21:25
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: t4 multivan lift
- Lokalizacja: Grudziadz okolice/Cheltenham UK
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Pomarańczowa strzała czyli złom na kółkach.
TO co szlifierka i przerób na ruuust style:D jeszce nie spotkałem sie osobiscie z t4całym w rdzy:D
