Spelnione marzenie...
-
lopez66
- Forumowicz T4
- Posty: 77
- Rejestracja: 29 sie 2011, 7:35
- 15
- Last active: -
- Tematy: 17
- Model:
- Auto: vw t4,1993r
- podziekowal za post: 16 razy
- Kontakt:
Spelnione marzenie...
Jestem nowym uzytkownikiem wiec witam srdecznie wszystkich.Nie wiedzialem gdzie mam zamiescic swoj post typu(przedstaw sie) wiec moze ten dzial bedzie odpowiedni.Moja przygoda z t4 zaczela sie wiele lat temu gdy zaczalem prace w piekarni jako kierowca.Jezdzilem wowczas starym lublinem,pozniej Kia no i w koncu przesiadlem sie na t4 z silnikiem 2.4d.Totalny mul na dodatek z niedzialajacym wspomaganiem.Mordega totalna podczas wykonywania manewrow na miescie.No ale nic.Cos mnie urzeklo w tym samochodzie,pokochalem go za wszechstonnosc,praktycznosc.Za to ze czulem sie tak wspaniale za kierownica...Pozniej pare lat przerwy,kolejna praca i kolejny t4.Tym razem 1.9 tdi.Dlugie trasy i znowu ten komfort,totalne zadowolenie ze moge byc z NIM....Od tego czasu minelo pare lat,zmienialy sie samochody lecz marzenie nie,takie same od wielu lat.Wyjechalem z polski,sprzedalem polskie auto gdyz nie moglem tu juz nim jezdzic z racji tego,ze mieszkam w innym kraju.No ale to nie na temat.W koncu ktoregos dnia brat do mnie dzwoni ze na jednym z placow jest t4 do kupiena za niewielkie pieniadze.Wiec ja na to,ze biore choc nawet jej nie widzialem.Jezdzilem wtedy almera,b.dobre auto,praktycznie bezawaryjne.Pojechalem zobaczyc no i stalo sie...poleglem....Biala,oszklona bez siedzen z tylu.Zewnetrznie...hm....slychac bylo jak rdza chrupie...1993 rok,2.5 benzynka.Najechane ma 196kk co jest potwierdzone ksiazka serwisowa.2 lata stala na placu,ale silnik po naladowaniu akumulatora zapalil od razu...Cudenko....Sprzedalem almerke za grosze,doplacilem troooszke hehe i byla moja.Na dzien dzisiejszy wymieniony zostal tylko olej,filtr oleju i przeguby.Co wyjdzie pozniej zobaczymy.Wiecie co,wrocilem do domu i w progu najnormalniej w swiecie sie rozkleilem...Jestem juz po 40 tce i wiem ze nie wypada i w ogole.Ale nie obchodzi mnie to...Naprawde spelnilo sie moje marzenie,tak nieoczekiwanie,tak nagle...Nie wiem czy to normalne?Tez tak mieliscie?Naprawde jestem baaardzo szczesliwy.I choc moja kochana nie wyglada najlepiej,nie jest najmlodsza to jednak najwazniejsze ze jest w koncu ze mna...Mam tez nadzieje ze dzieki temu forum,dzieki waszej pomocy bede mogl przywrocic JEJ mlodosc.Dziekuje takze wam wszystkim,moderatorowi za to ze jestescie,za to ze moge sie podzielic swoja radoscia i problemami jezeli takie beda...Dziekuje i pozdrawiam...
-
WALDI123
- Aktywny T4
- Posty: 255
- Rejestracja: 28 lip 2011, 19:17
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: CARAVELLE
- Lokalizacja: Andrychów
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
witam kolegę w naszym gronie <38> <38> <38>
a i jakieś fotki kolega zapoda ??? <55> <55> <55>
a i jakieś fotki kolega zapoda ??? <55> <55> <55>
-
lopez66
- Forumowicz T4
- Posty: 77
- Rejestracja: 29 sie 2011, 7:35
- 15
- Last active: -
- Tematy: 17
- Model:
- Auto: vw t4,1993r
- podziekowal za post: 16 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Jasne.Ale to pozniej.Mam problem z brakiem zasilania zapalniczki i musze to jakos ogarnac.
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
a pamiętasz z jakiego samochodu ten silnik był przełożony, może sam to robiłeś ??lopez66 pisze:.Pozniej pare lat przerwy,kolejna praca i kolejny t4.Tym razem 1.9 tdi.
-
Wojti
- Znawca T4
- Posty: 1008
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:46
- 16
- Last active: -
- Tematy: 14
- Model:
- Auto: multivan
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Witaj w naszym gronie. <england> Ja też spełniłem swoje marzenie 4 lata temu <yahoo>
-
lopez66
- Forumowicz T4
- Posty: 77
- Rejestracja: 29 sie 2011, 7:35
- 15
- Last active: -
- Tematy: 17
- Model:
- Auto: vw t4,1993r
- podziekowal za post: 16 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Ciesze sie ze jestem z wami...Pochodze ze Szczecina tak wogole...Ten silnik jest orginalny jak ktos mnie juz pytal.Mam tylko problem z gniazdem zapalniczki.Wczoraj podlaczalem odkurzacz i chyba poszedl bezpiecznik a nie bardzo wiem ktory.Napisalem posta ale cos admin dlugo go zatwierdza w dziale elektryka bo jeszcze sie nie ukazal.Jak tylko bede pl do napewno sie odezwe i maly browarek wypijemy hehe...Mam jeszcze jedno pytanko.Bede chcial robic blacharke i lakierowanie calego autka tak blizej lata.Jezeli znacie dobrego fachowca i nie drogiego to prosze o namiary.Acha i szybki tez chcialbym przyciemnic....Pozdro
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Bezpiecznik nr 22, pierwszy z prawej o ile się nie mylę ;) Skrzynka jest z lewej strony kierownicy, trzeba odkręcić półeczkę i wyjąć ;)
Co do wspomnianej przekładki to chodzi o to, że nie było fabrycznie 1.9TDI w T4kach. Jeśli już to było to 1.9TD o mocy 68KM <01>
Co do wspomnianej przekładki to chodzi o to, że nie było fabrycznie 1.9TDI w T4kach. Jeśli już to było to 1.9TD o mocy 68KM <01>
-
lopez66
- Forumowicz T4
- Posty: 77
- Rejestracja: 29 sie 2011, 7:35
- 15
- Last active: -
- Tematy: 17
- Model:
- Auto: vw t4,1993r
- podziekowal za post: 16 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Tak masz racje to byl 1.9td...Po prostu pomylilem sie.Sorki.Co do bezpiecznikow to wiem gdzie sie znajduja tylko nie wiedzialem ktory.Jak dojde co i jak to napisze.Na pewno bede czestym gosciem tego forum gdyz mam duuuzo pytan i mam nadzieje ze mi pomozecie.Mam pytanie,kolejne.Jest wsrod was ktos z okolic Szczecina?Police?Kamien pomorski?
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Chętnie pomożemy rozwiązać Twoje problemy tylko proszę, nie w jednym temacie. Mamy na forum działy i tam właśnie, w odpowiednich działach pisz co boli Twojego busa.
-
lopez66
- Forumowicz T4
- Posty: 77
- Rejestracja: 29 sie 2011, 7:35
- 15
- Last active: -
- Tematy: 17
- Model:
- Auto: vw t4,1993r
- podziekowal za post: 16 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
A juz myslalem ze to ze mna jest cos nie tak...A prawda jest taka ze kocham ten samochod i nie zamienil bym sie na zaden inny.Podobna historie mialem z oplem tigra ktora mam do dzis...
-
WALDI123
- Aktywny T4
- Posty: 255
- Rejestracja: 28 lip 2011, 19:17
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: CARAVELLE
- Lokalizacja: Andrychów
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
ja tez swojej kochanki nie zamienił bym na żadną inną i zawsze będę ją reanimował <zakochany> <zakochany> <zakochany>
-
lopez66
- Forumowicz T4
- Posty: 77
- Rejestracja: 29 sie 2011, 7:35
- 15
- Last active: -
- Tematy: 17
- Model:
- Auto: vw t4,1993r
- podziekowal za post: 16 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Witam po dlugiej przerwie i prosze o rade bo tak czytam to forum,czytam o waszych praktycznie bezawaryjnych maszynach i zastanawiam sie czy z moim jest cos nie tak...Srednio co miesiac,co 2 tygodnie cos...Szlag mnie juz powoli trafia.Mam niunka prawie 2 lata.Poczatki byly trudne,wiadomo.Zawsze cos tam do roboty,jakies niedomagania a potem to juz poszlo...Przez ten czas wymienilem szyba przednia,przeguby.cewka,aparat zaplonowy komplet,swiece,komplet gum mocujacych tlumik,hamulce przod i tyl wraz z recznym komplet,linka sprzegla,rozrusznik,amortyzatory tyl,mechanizm zmiany biegow,sworznie wachacza przod i tyl,termostat,pasek alternatora,2 opony,sprezyny,tlumik srodkowy i koncowy plus rury laczace,uszczelka pokrywy zaworow plus podkladki gumowe,rozrzad kompletny.Wszystkie czesci nowe.Nie wspomne o peknietej lapie sprzegla przed wyjazdem na Swieta do Polski,,,Kupilem takze uzywane zderzaki bo jakis debil wjechal mi w du... na parkingu przed domem i uciekl.Wczoraj oddalem auto do mechanika w celu wymiany uszczelki pod pokrywa zaworow i dzisiaj kiedy przyjechalem po auto mowi mi ze pokazal sie olej w obudowie filtra powietrza i aparacie zaplonowym...A miarka sie przebrala gdy pokazal mi rozerwana gume na przegubie...Gumy w grudniu wymienialem....Cos peklo we mnie i wystawilem busa na sprzedaz,,Pewnie nikt nie kupi bo to benzynka i lata swoje juz ma ale przebieg 216.000 orginalny i w sumie zadbany jest,Acha,wygluszylem wnetrze i podkleilem wszystkie plyty wykladzina wiec w miare estetycznie to wyglada.Zalozylem zaslonki.Nie wiem co robic tym bardziej ze w sierpniu konczy mi sie przeglad,Zeby go przeszedl to musze zalozyc kata bo wyciety zostal,wymienic przewody hamulcowe i troche rdze ogarnac.Mialem w planach do pl go zawiezc i czasowo wyrejestrowac bo niestety cala kase mi wciaga.Skrzynia tez do naprawy,synchronizatory wysiadaja...I co tu robic?25,000 koron tak skromnie liczac mi juz poszlo a tu konca nie widac....Po prostu sil mi juz brakuje....Co mam robic?Sprzedac za grosze czy wyrejestrowac i naprawiac to co jeszcze nie zostalo wymienione????Prosze poradzcie cos...Pozdrawiam
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
nie poddawaj się
mam T4 z 2001 roku od niecałych 5 lat i do twojej listy jeszcze kilkanaście punktów mógłbym dodać które przez pierwsze dwa lata wymieniłem
no u mnie jedyną pociechą jest to, że 90% napraw robię własnymi rękami więc koszty to tylko części ale tylko z najwyższej półki bo niektóre elementy stosując coś tańszego wymieniałem już i po trzy razy
i nadal nie mogę napisać, że moje T4 jest bezawaryjne, np ostatnio padł mi czujnik temperatury po 30 tyś mimo, że oryginał montowałem
mam T4 z 2001 roku od niecałych 5 lat i do twojej listy jeszcze kilkanaście punktów mógłbym dodać które przez pierwsze dwa lata wymieniłem
no u mnie jedyną pociechą jest to, że 90% napraw robię własnymi rękami więc koszty to tylko części ale tylko z najwyższej półki bo niektóre elementy stosując coś tańszego wymieniałem już i po trzy razy
i nadal nie mogę napisać, że moje T4 jest bezawaryjne, np ostatnio padł mi czujnik temperatury po 30 tyś mimo, że oryginał montowałem
-
lopez66
- Forumowicz T4
- Posty: 77
- Rejestracja: 29 sie 2011, 7:35
- 15
- Last active: -
- Tematy: 17
- Model:
- Auto: vw t4,1993r
- podziekowal za post: 16 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Od 2 lat mysle pozytywnie czesto robiac dobra mine do zlej gry.Niestety kiepski ze mnie mechanik wiec z kazda pierdola musze jechac na warsztat.Co sie dalo wymienilem w Polsce ale wiekszosc awari w DK...Pewnie nikt go nie kupi bo tu kazdy kupuje auta ktore pala 4 litry a i tak wszyscy rowerami pomykaja.Nigdy nie mialem auta ktore bylo by az tak awaryjne,A podobno t4 to trwaly samochod...Jezeli nikt nie kupi to do kraju zawioze i bede zbieral kase na konkretny remont bo nie widze innego wyjscia.
-
kurol
- Kierowca T4
- Posty: 2701
- Rejestracja: 11 lis 2010, 11:22
- 15
- Last active: -
- Tematy: 28
- Model:
- Auto: Multivelle Long
- Opis: GRUPA MAŁOPOLSKA
sekcja "MŁODE WILKI" - Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 51 razy
- otrzymal podziekowanie: 127 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Zły czas na benzynki chyba nastał
U mnie podobnie ostatnio,jedno zrobię to coś innego padnie
W chwilach zwątpienia dobrze sobie zrobić tzw reset i wcale nie mam na myśli ecu silnika :)
U mnie podobnie ostatnio,jedno zrobię to coś innego padnie
W chwilach zwątpienia dobrze sobie zrobić tzw reset i wcale nie mam na myśli ecu silnika :)
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
weź pod uwagę, że twój samochód ma 20 lat, większość z tego rocznika już nie istnieje, a twój mimo wszystko nadal jeździlopez66 pisze:Nigdy nie mialem auta ktore bylo by az tak awaryjne,A podobno t4 to trwaly samochod
cudów nie ma
-
lopez66
- Forumowicz T4
- Posty: 77
- Rejestracja: 29 sie 2011, 7:35
- 15
- Last active: -
- Tematy: 17
- Model:
- Auto: vw t4,1993r
- podziekowal za post: 16 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Wiem Kenobi,20 letnie auto to nie nowe ale chodzi mi o to ze tak czesto cos pada.W Polsce nie bylo by problemu.Tansze czesci i mechanik znajomy ale tu byle pierdola kosztuje krocie.Robie srednio 10.000 km rocznie.auto nigdy nie wozi ciezkich ladunkow,nie jest katowane,mam lekka noge a mimo tego raz w miesiacu niespodzianka...Spalanie da sie przezyc tylko te czeste awarie...W przyszlym tygodniu wymienie gumy na przegobach ale reszta juz w PL.
-
Kubek
- Kierowca T4
- Posty: 2057
- Rejestracja: 22 kwie 2010, 11:19
- 16
- Last active: -
- Tematy: 27
- Model:
- Auto: VW T4 Fake Syncro
- Lokalizacja: Utrecht w NL , Zakopane w PL
- podziekowal za post: 42 razy
- otrzymal podziekowanie: 65 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Wywiązała się ciekawa dyskusja na temat awaryjności twojego samochodu ,ale ja chciałbym się zapytać " GDZIE SĄ ZDJĘCIA TWOJEGO WOZIDŁA " ????????? W końcu to dział " Mój VW " a nie " mój zły dzień " <01>
Tak jak pisze Kenobi , auto 20letnie ( na pewno już wyjeżdżone ) będzie się psuło i zawsze będzie coś w nim do zrobienia.
Robisz średnio
10tyś rocznie <szok> , czyli auto sporo czasu stoi??? Nie używane też się lubi popsuć !!!
Ja robię 42-45tyś km. rocznie i dzięki Bogu wymieniłem tylko części eksploatacyjne typu rozrząd ,hamulce ,jakiś tam wahacz i ostatnio automat od rozrusznika.
Może nie było by głupim pomysłem pchnąć to auto dalej ( albo ze skarpy ) i rozgladnąć się za czymś nowszym??? Choć wiem ,że nowsze wcale nie musi oznaczać lepsze..... <59>
Tak jak pisze Kenobi , auto 20letnie ( na pewno już wyjeżdżone ) będzie się psuło i zawsze będzie coś w nim do zrobienia.
Robisz średnio
10tyś rocznie <szok> , czyli auto sporo czasu stoi??? Nie używane też się lubi popsuć !!!
Ja robię 42-45tyś km. rocznie i dzięki Bogu wymieniłem tylko części eksploatacyjne typu rozrząd ,hamulce ,jakiś tam wahacz i ostatnio automat od rozrusznika.
Może nie było by głupim pomysłem pchnąć to auto dalej ( albo ze skarpy ) i rozgladnąć się za czymś nowszym??? Choć wiem ,że nowsze wcale nie musi oznaczać lepsze..... <59>
-
lopez66
- Forumowicz T4
- Posty: 77
- Rejestracja: 29 sie 2011, 7:35
- 15
- Last active: -
- Tematy: 17
- Model:
- Auto: vw t4,1993r
- podziekowal za post: 16 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Zdjecia mialem zamiar zamiescic po doprowadzeniu busika do normalnego wygladu.Przyznaje.moja wina,powinienem zamiescic wczesniej.Nie robie duzo kilometrow,jakis wyjazd na ryby,czasem cos przewiezc czy kogos przeprowadzic.Kupujac busa ktory 2 lata stal na placu zdawalem sobie sprawe ze sporo kasy i nerwow bedzie mnie kosztowal.Nie narzekam tylko probuje dociec dlaczego tak czesto dochodzi do usterek?Jak pisalem na poczatku,t4 to moje zrealizowane marzenie.Moze zbyt pochopnie podjeta i nie przemyslana decyzja.No ale czasem tak mam i nic na to nie poradze.Ze skarpy na pewno o nie zepchne.Co najwyzej wyrejestruje na jakis czas kupie nawsze ale napewno to bedzie t4.
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Widzę, że nie tylko ja mam czasem dosyć swojego. Ja go tylko straszę, że do Odry.zepchnę zamiast ze skarpy ale w sumie na to samo wychodzi.... <01>
-
Jabluszko
- Znawca T4
- Posty: 1436
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 16:01
- 16
- Last active: -
- Tematy: 19
- Model:
- Auto: LT
- Opis: Podróżować, zwiedzać, bawić, świat całować...
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 54 razy
- otrzymal podziekowanie: 24 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
To w takim razie to chyba tylko u mnie w starej poczciwej babuni się nic nie psuje (prócz korozji). Co prawda ja zmieniłem motor z 2.4D na 1.9TDI ale to tylko dla kaprysu bo zamarzyło mi się dynamicznie jeździć.
Nie wiem jak jest z benzyniakmi ale ja ze swojego ropniaka byłem zadowolony mimo wszystko.
Może Ci się jakiś pechowy egzemplarz trafił. Jeśli jest tak awaryjny i nie przewidywalny jak mówisz to ja bym go do żyda pchał.
Nie wiem jak jest z benzyniakmi ale ja ze swojego ropniaka byłem zadowolony mimo wszystko.
Może Ci się jakiś pechowy egzemplarz trafił. Jeśli jest tak awaryjny i nie przewidywalny jak mówisz to ja bym go do żyda pchał.
-
lopez66
- Forumowicz T4
- Posty: 77
- Rejestracja: 29 sie 2011, 7:35
- 15
- Last active: -
- Tematy: 17
- Model:
- Auto: vw t4,1993r
- podziekowal za post: 16 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Pokaze mu ogloszenie to moze zrozumie ze nie mozna tak pogrywac ze swoim wybawicielem hehe.
-
mariuszgim
- Specjalista T4
- Posty: 1718
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:53
- 16
- Last active: -
- Tematy: 10
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Transporter 93 był
Multivan 95 był
Caravella 02 jest - Lokalizacja: Bydgoszcz / okolice
- podziekowal za post: 11 razy
- otrzymal podziekowanie: 32 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Z tego co czytam to psuje się raczej wszystko po kolei. Nie piszesz żeby to samo się popsuło kilka razy. Czyli psuje się z wyeksploatowania, wkładasz nowe i jeździ.
Auto stało 2 lata i teraz wychodzą zaniedbania. A i może przebieg ma większy.
Auto stało 2 lata i teraz wychodzą zaniedbania. A i może przebieg ma większy.
-
staszek
- Znawca T4
- Posty: 1333
- Rejestracja: 21 lip 2011, 11:46
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: T 4
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 20 razy
- Kontakt:
Re: Spelnione marzenie...
Nie da się samochodu wyrejestrować i naprawiać albo go sprzedajesz ale wtedy ta druga osoba musi go opłacać albo złomujesz tylko po złomowaniu już go nie zarejestrujesz . Czasowe zawieszenie oc jest tylko w samochodach ciężarowych powyżej 3,5 t przerabiałem ten temat jak miałem Lublina i w końcu poszedł na żyletki
