"Wyjazdówka" Rafiego - T4 2.5 TDi Long
-
sgt_raffe
- Początkujący T4
- Posty: 44
- Rejestracja: 28 lut 2020, 10:15
- 6
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Transporter
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
"Wyjazdówka" Rafiego - T4 2.5 TDi Long
Kobyłka u płotu..
Witam oficjalnie, parę godzin temu przytargałem pod dom swoją pierwszą w życiu T4. Więcej zdjęć jutro. Na razie jedno z ogłoszenia. Już totalnie zajawiłem się jazdą tym wehikułem. Pomimo paru bolączek wygoda super i fajnie łyka kilometry (300 km dojazdy do domu).
Do rzeczy.
Rocznikowo 1997, silnik ACV, Transporter w longu, chwilowo z 9 miejscami. W środku mix wnętrza z caraveli i transportera.
Pół bańki z groszem najazdu, blacharsko poprawny (choć nie ma szału, miejscami do roboty), pomalowany Raptorem (de gustibus...) mechanika do gruntownego przeglądnięcia i poprawienia, elektryka też.
Na razie wiem, że po zmianie rozrządu nikt nie ruszył pompy więc mam szczerą nadzieję, że dymienie i szarpanie przy ruszaniu jest spowodowane właśnie tym. Do tego jakieś patenty poprzednich właścicieli i niewielki wyciek z okolic korka skrzyni. I do tego problemy z masą i chyba czujnikiem położenia pedału hamulca (taki błąd się wyświetlił).
Raportować będę na bierząco...Plany wielkie ale na co życie pozwoli to zobaczymy.
A "wyjazdówka" dlatego, że termin "wyprawówka" jest ostatnio mocno nadużywany i mnie to denerwi. Będzie używany do turystyki ale 3 tygodnie w finskich lasach, na ten przykład, to nie "wyprawa". :D
Pozdrawiam
Rafal J
Witam oficjalnie, parę godzin temu przytargałem pod dom swoją pierwszą w życiu T4. Więcej zdjęć jutro. Na razie jedno z ogłoszenia. Już totalnie zajawiłem się jazdą tym wehikułem. Pomimo paru bolączek wygoda super i fajnie łyka kilometry (300 km dojazdy do domu).
Do rzeczy.
Rocznikowo 1997, silnik ACV, Transporter w longu, chwilowo z 9 miejscami. W środku mix wnętrza z caraveli i transportera.
Pół bańki z groszem najazdu, blacharsko poprawny (choć nie ma szału, miejscami do roboty), pomalowany Raptorem (de gustibus...) mechanika do gruntownego przeglądnięcia i poprawienia, elektryka też.
Na razie wiem, że po zmianie rozrządu nikt nie ruszył pompy więc mam szczerą nadzieję, że dymienie i szarpanie przy ruszaniu jest spowodowane właśnie tym. Do tego jakieś patenty poprzednich właścicieli i niewielki wyciek z okolic korka skrzyni. I do tego problemy z masą i chyba czujnikiem położenia pedału hamulca (taki błąd się wyświetlił).
Raportować będę na bierząco...Plany wielkie ale na co życie pozwoli to zobaczymy.
A "wyjazdówka" dlatego, że termin "wyprawówka" jest ostatnio mocno nadużywany i mnie to denerwi. Będzie używany do turystyki ale 3 tygodnie w finskich lasach, na ten przykład, to nie "wyprawa". :D
Pozdrawiam
Rafal J
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
rafflex
- profil zaufany

- Ikona forum
- Posty: 4441
- Rejestracja: 06 sty 2012, 12:41
- 14
- Last active: -
- Tematy: 29
- Model:
- Auto: Transporter
- Opis: GRUPA MAŁOPOLSKA sekcja "STARE WYGI"
- Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 139 razy
- otrzymal podziekowanie: 235 razy
- Kontakt:
Re: "Wyjazdówka" Rafiego - T4 2.5 TDi Long
A więc jednak...
Skoro wziąłeś, to znaczy że było warto.
Oby służył niezawodnie <good>
Skoro wziąłeś, to znaczy że było warto.
Oby służył niezawodnie <good>
-
sgt_raffe
- Początkujący T4
- Posty: 44
- Rejestracja: 28 lut 2020, 10:15
- 6
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Transporter
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: "Wyjazdówka" Rafiego - T4 2.5 TDi Long
Przyznam, że jak wsiadłem u sprzedającego, to już był banan. W końcu moja ulubiona pozycja za kółkiem, siedzisz na taborecie i kręcisz talerzem :D.
Z tą niezawodnością zobaczymy. Widzę już po krótkim dzisiejszym grzebaniu, że czeka mnie trochę pracy ale będzie dobrze.
Na razie czytam forum, bo jak w motoryzacji japonskiej i brytyjskiej jestem całkiem niezły to, wstyd przyznać, VW pierwszy zagościł u nas 2 lata temu (tiguan). Więc mam braki wiedzy do nadrobienia.
Zdjęcią będa jak będzie czas na dalsze grzebanie. Przyznam, że po cichu liczę na podpowiedzi w stylu "kto to panu tak...zepsuł" bo ciężko mi ocenić co być powinno a co jest patentem.
Z tą niezawodnością zobaczymy. Widzę już po krótkim dzisiejszym grzebaniu, że czeka mnie trochę pracy ale będzie dobrze.
Na razie czytam forum, bo jak w motoryzacji japonskiej i brytyjskiej jestem całkiem niezły to, wstyd przyznać, VW pierwszy zagościł u nas 2 lata temu (tiguan). Więc mam braki wiedzy do nadrobienia.
Zdjęcią będa jak będzie czas na dalsze grzebanie. Przyznam, że po cichu liczę na podpowiedzi w stylu "kto to panu tak...zepsuł" bo ciężko mi ocenić co być powinno a co jest patentem.
-
sgt_raffe
- Początkujący T4
- Posty: 44
- Rejestracja: 28 lut 2020, 10:15
- 6
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Transporter
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: "Wyjazdówka" Rafiego - T4 2.5 TDi Long
Drodzy
Parę zdjęć, już z mojego "podwórka" poniżej.
Z rzeczy rzucających się w oczy to samochód podniesiony na maksymalną przewidzianą przez producenta wysokość (ponoć), z tyłu sprężyny od Doki (które - nie wiem) i podkladki. Przod podkrecony na drążkach. Koła to 235/75/15.
Środek jak widać to mix wszystkiego (byłbym wdzięczy za info mix czego bo strasznie dużo tego jest do rozpoznawania).
Naklejki z wyposażeniem na razie nie znalazłem ale muszę zerknąć pod dywanik przy skrzynce elektryczce.
Na razie będę walczył z różnymi pierdołami pozostałymi po poprzednich właścicielach.
Na tapecie na razie:
-sprawdzenie poprawności wymiany rozrządu i skorygowanie ustawień pompy
-usunięcie EGR
-sprawdzenie układu chlodzącego, wymiana termostatu, zalanie G12
- zlokalizowanie i usunięcie wycieków (a jest tego troszkę)
-uporządkowanie instalacji elektrycznej bo po mojemu to straszny tam jest bałagan
-uporządkowanie wnętrza i wywalenie siedzeń z tyłu (zostają tylko 3 w przednim rzędzie)
-doprowadzenie do porządku rzeczy typu lampki wnetrza, niedziałający zegarek, niepodświetlające się panele itd.
-ogarnięcie tylnej wycieraczki, spryskiwacza do niej i anteny radia
-ogolna diagnostyka hamulcow, zawieszenia, układu paliwowego, turbo, itd
Docelowo będzie w pełni zabudowany kamper a tutaj pierwszą rzeczą będzie wybebeszenie środka, instalacja wysokiego dachu i izolacja poprzedzona inspekcją blach. Prawdopodobnie będę też wywalał jedno z tylnych okien i zastępował je blachą.
Na razie jestem na telefonie z Cyklonem z Krakowa i będę się jakoś z nim umawiał na przeglądniecie wynalazka.
Będę wdzięczny za wszelkie komentarze w stylu "tego Ci brakuje, to powinno być inaczej, itd". Odwdzięczę się w "przelewie" na jakimś zlocie czy spocie :D.
Pozdrawiam
Rafał J.
PS. Dziwnie tu ze zdjeciami wiec jesli ktos ma ochote to tutaj sa zdjecia w wiekszej rozdzielczosci:
https://drive.google.com/open?id=17JlLO ... CDu8HkOTVS
Parę zdjęć, już z mojego "podwórka" poniżej.
Z rzeczy rzucających się w oczy to samochód podniesiony na maksymalną przewidzianą przez producenta wysokość (ponoć), z tyłu sprężyny od Doki (które - nie wiem) i podkladki. Przod podkrecony na drążkach. Koła to 235/75/15.
Środek jak widać to mix wszystkiego (byłbym wdzięczy za info mix czego bo strasznie dużo tego jest do rozpoznawania).
Naklejki z wyposażeniem na razie nie znalazłem ale muszę zerknąć pod dywanik przy skrzynce elektryczce.
Na razie będę walczył z różnymi pierdołami pozostałymi po poprzednich właścicielach.
Na tapecie na razie:
-sprawdzenie poprawności wymiany rozrządu i skorygowanie ustawień pompy
-usunięcie EGR
-sprawdzenie układu chlodzącego, wymiana termostatu, zalanie G12
- zlokalizowanie i usunięcie wycieków (a jest tego troszkę)
-uporządkowanie instalacji elektrycznej bo po mojemu to straszny tam jest bałagan
-uporządkowanie wnętrza i wywalenie siedzeń z tyłu (zostają tylko 3 w przednim rzędzie)
-doprowadzenie do porządku rzeczy typu lampki wnetrza, niedziałający zegarek, niepodświetlające się panele itd.
-ogarnięcie tylnej wycieraczki, spryskiwacza do niej i anteny radia
-ogolna diagnostyka hamulcow, zawieszenia, układu paliwowego, turbo, itd
Docelowo będzie w pełni zabudowany kamper a tutaj pierwszą rzeczą będzie wybebeszenie środka, instalacja wysokiego dachu i izolacja poprzedzona inspekcją blach. Prawdopodobnie będę też wywalał jedno z tylnych okien i zastępował je blachą.
Na razie jestem na telefonie z Cyklonem z Krakowa i będę się jakoś z nim umawiał na przeglądniecie wynalazka.
Będę wdzięczny za wszelkie komentarze w stylu "tego Ci brakuje, to powinno być inaczej, itd". Odwdzięczę się w "przelewie" na jakimś zlocie czy spocie :D.
Pozdrawiam
Rafał J.
PS. Dziwnie tu ze zdjeciami wiec jesli ktos ma ochote to tutaj sa zdjecia w wiekszej rozdzielczosci:
https://drive.google.com/open?id=17JlLO ... CDu8HkOTVS
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
mjanusz69
- Samodzielny mechanik
- Posty: 777
- Rejestracja: 19 lut 2011, 9:29
- 15
- Last active: -
- Tematy: 61
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: Łańcut
- podziekowal za post: 29 razy
- otrzymal podziekowanie: 51 razy
- Kontakt:
Re: "Wyjazdówka" Rafiego - T4 2.5 TDi Long
Generalnie środek to caravell z multika to nie ma nic ,pytanie gdzie podziały się wkładki zamka pasażer ,drzwi przesuwne jakoś nie widzę ,a co do szyby ,ja bym ją zostawił tylko maksymalnie przyciemnił, a od środka płyta zabudowy zasłoni wszystko , blacha w to miejsce to ni to wspawać ni to przykleić a i tak musisz dać jakieś wzmocnienie od środka.To moje zdanie
-
maxtz
- Aktywny T4
- Posty: 323
- Rejestracja: 10 paź 2017, 15:39
- 8
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: T4 DIY POP-TOP
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 46 razy
- Kontakt:
Re: "Wyjazdówka" Rafiego - T4 2.5 TDi Long
Fajnie się auto prezentuje na tych kołach/oponach <brawo> Ostatni się własnie zastanawiam nad złożeniu trzeciego kompletu własnie takich kół na "specjalne okazje". Napisz jak się na takich kołach jeździ, jak na asfalcie przy większych prędkościach?
Co do szyby z tyłu to jej nie wywalaj ja u siebie położyłem na szybę od środka czarną piankę izolacyjna na to potem sklejką oklejona materiałem i jest spoko <cool>
Nie wiem ile jest Ci potrzebnych miejsc siedzących ale ja bym na twoim miejscu zmontował z przodu dwa fotele kapitańskie obrotowe, znacznie wtedy na postoju zwiększa się przestrzeń użytkowa ;)
Życzę bezawaryjnych wypadów.
Co do szyby z tyłu to jej nie wywalaj ja u siebie położyłem na szybę od środka czarną piankę izolacyjna na to potem sklejką oklejona materiałem i jest spoko <cool>
Nie wiem ile jest Ci potrzebnych miejsc siedzących ale ja bym na twoim miejscu zmontował z przodu dwa fotele kapitańskie obrotowe, znacznie wtedy na postoju zwiększa się przestrzeń użytkowa ;)
Życzę bezawaryjnych wypadów.
-
sgt_raffe
- Początkujący T4
- Posty: 44
- Rejestracja: 28 lut 2020, 10:15
- 6
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Transporter
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: "Wyjazdówka" Rafiego - T4 2.5 TDi Long
Co do kół - ja nie jestem miarodajny :D Pół życia na oponach MT w rozmiarach +33 cale. Nawet w Tiguanie mam AT-ki. Znajomi co jeżdza SUV-ami, mówią że uszy bolą. Ja nie słyszę.. Ad-rem - mnie sie jezdzi dobrze, cos tam slychac ale mnie nie przeszkadza. Tylko ja nie mam porównania bo to moja pierwsza T4. Do tego jeżdże raczej powoli. Ale już powiem że u mnie na "włościach" nawet w oście spisują się nieźle. Mokro mamy ostatnio a teczka poradziła sobie zadziwiająco dobrze z przejazdem polami.
Co do szyby - tak wiem ale tu nie chodzi tylko o widocznosc. W planach jest instalacja gazowego przeplywowego ogrzewacza wody i potrzebuje miejsce którę będę mógł wentylować na zewnątrz. Jak odbiorę i założę wysoki dach to będę myślał, wtedy nastąpi rozplanowanie systemów. Może skończy się nad wentylacją tego dachem ale zobaczymy. Miałem ciepły zewnętrzny prysznic w patrolu zrobiony to przy takiej powierzchni planuje w środku :D. EDIT: Gwoli scisłości, nie mówię o szybie tylnej, na klapie. Chodzi mi o jedną z bocznych tylnych.
Dzięki za komplementy o wyglądzie. Nie jest to moja zasługa - taki kupiłem. Ale właśnie wygląd zwrócił uwagę.
Fotele - tak naprawdę potrzebuję 2 miejsca ale w kwitach chcę zostawić trzy jak by mi przyszło go kiedyś sprzedać. Jednak większość podróżuje w modelu 2+1+pies :D. Na wyjazdy planuje montować 2 a ławkę mieć w garażu "na wypadek". Kapitańskie obrotowe są w planach ale jak patrzę na ceny obrotnic foteli to mnie ciarki przechodzą. Rozkminiam temat foteli z sharana/galaxy/innych wynalazków.
Co do szyby - tak wiem ale tu nie chodzi tylko o widocznosc. W planach jest instalacja gazowego przeplywowego ogrzewacza wody i potrzebuje miejsce którę będę mógł wentylować na zewnątrz. Jak odbiorę i założę wysoki dach to będę myślał, wtedy nastąpi rozplanowanie systemów. Może skończy się nad wentylacją tego dachem ale zobaczymy. Miałem ciepły zewnętrzny prysznic w patrolu zrobiony to przy takiej powierzchni planuje w środku :D. EDIT: Gwoli scisłości, nie mówię o szybie tylnej, na klapie. Chodzi mi o jedną z bocznych tylnych.
Dzięki za komplementy o wyglądzie. Nie jest to moja zasługa - taki kupiłem. Ale właśnie wygląd zwrócił uwagę.
Fotele - tak naprawdę potrzebuję 2 miejsca ale w kwitach chcę zostawić trzy jak by mi przyszło go kiedyś sprzedać. Jednak większość podróżuje w modelu 2+1+pies :D. Na wyjazdy planuje montować 2 a ławkę mieć w garażu "na wypadek". Kapitańskie obrotowe są w planach ale jak patrzę na ceny obrotnic foteli to mnie ciarki przechodzą. Rozkminiam temat foteli z sharana/galaxy/innych wynalazków.
-
Micky
- Forumowicz T4
- Posty: 102
- Rejestracja: 15 kwie 2010, 18:31
- 16
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: Caravelle '03 /C5 X7
- Lokalizacja: Koszalin
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 15 razy
- Kontakt:
Re: "Wyjazdówka" Rafiego - T4 2.5 TDi Long
3 kanapa jest od krótkiej wersji. W longu oryginalnie było 1+2. Zauważyłem też brak osłony akumulatora.
-
sgt_raffe
- Początkujący T4
- Posty: 44
- Rejestracja: 28 lut 2020, 10:15
- 6
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Transporter
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: "Wyjazdówka" Rafiego - T4 2.5 TDi Long
Brak osłon ogólnie choć nie jest źle. Od spodu większość się ostała :).
Dziś byłem u Cyklona w Krakowie, coś podziałaliśmy.
Mechanicznie nie jest "na oko" źle.
Wyregulowaliśmy kąt wtrysku i zaraz mniej mułowato jest. Niestety rolka paska pompy została wkręcona w jakiś "magiczny" sposób i strach przy tym bardziej grzebać. Na razie zostaje bo samochód i tak stoi a (tutaj gorsza wiadomość) i tak do wymiany proawdopodobnie pompa wtryskowa. Dużo gorzej pali jak jest ciepły, ponoć coś z ciśnieniem i najłatwiej wymienić pompę.
DO tego pewnie dwumas do wymiany bo troszkę szarpie. Tyle z grubszych rzeczy, chyba że się pojawią niespodziewajki.
Dziś byłem u Cyklona w Krakowie, coś podziałaliśmy.
Mechanicznie nie jest "na oko" źle.
Wyregulowaliśmy kąt wtrysku i zaraz mniej mułowato jest. Niestety rolka paska pompy została wkręcona w jakiś "magiczny" sposób i strach przy tym bardziej grzebać. Na razie zostaje bo samochód i tak stoi a (tutaj gorsza wiadomość) i tak do wymiany proawdopodobnie pompa wtryskowa. Dużo gorzej pali jak jest ciepły, ponoć coś z ciśnieniem i najłatwiej wymienić pompę.
DO tego pewnie dwumas do wymiany bo troszkę szarpie. Tyle z grubszych rzeczy, chyba że się pojawią niespodziewajki.
-
sgt_raffe
- Początkujący T4
- Posty: 44
- Rejestracja: 28 lut 2020, 10:15
- 6
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Transporter
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: "Wyjazdówka" Rafiego - T4 2.5 TDi Long
Na razie kosmetyka i odszczurzanie.
Zdjęć mało bo u mnie raczej tylko "użytkowe" się trafiają, artystycznych nie robie.
W losowej kolejności postępy pracy:
1. Powoli pruje środek. Jak na razie wywalone boczki, część podsufitki, tapicaerka klapy, drzwi przesuwnych i ścian. Stan marny, nie znalazłem jednego elementu bez dziury po blachowkręcie.
2. Ocena blacharki w środku - jest nieźle, jedyne co na razie zauważam z większych spraw to korozja przy prawym wywietrzniku z tyłu pod zderzakiem. Wiecie może, czy te wywietrzniki można wywalić? Pewnie służą do wyrównywania ciśnienia przy zamykaniu klapy/drzwi ale pytanie czy faktycznie sa potrzebne? Idealnie by było to zaspawać na ślepo.
3. Ogarnałem tylny zderzak. Brakowało ślizgu, trzymał się na 2 śrubach i 2 blachowkrętach.
4. Elektryka haka zrobiona ale w elektryce jakieś cuda są według mnie bo ilość luźnych wtyczek z tyłu jest zatrważająca.
5. Podwozie blacharsko dzwon - ale w sumie dlatego toto kupiłem.
6. Dzisiaj była walka z przodem i powolny demontaż. Znowu blachowkręty i trytki. W planach jest czyszczenie kolektora, ogarnięcie wiszacych bez ładu i składu przewodów i rurek, demontaż dogrzewacza, demontaż belki przedniej i pewnie wymiana pompy więc trzeba zrobić front robót. Z tego etapu nawet są zdjęcia ;).
Brak ślizgu, trzeba dołozyć. Po drugiej stronie to samo.
Na pasie podlampowym brak uchwytów-ślizgów.
Tutaj ma to wszystko tak wisieć?? Bo nawet pompka sobie dynda. Nie powinno to być w jakiś uchwytach? Etka nie zdradziła mi tej tajemnicy.
Więcej zdjęć nie będzie. Wrzucenie fotek zajęło tyle czasu, że jest to ćwiczenie bez sensu. Text only od teraz ;).
Zdjęć mało bo u mnie raczej tylko "użytkowe" się trafiają, artystycznych nie robie.
W losowej kolejności postępy pracy:
1. Powoli pruje środek. Jak na razie wywalone boczki, część podsufitki, tapicaerka klapy, drzwi przesuwnych i ścian. Stan marny, nie znalazłem jednego elementu bez dziury po blachowkręcie.
2. Ocena blacharki w środku - jest nieźle, jedyne co na razie zauważam z większych spraw to korozja przy prawym wywietrzniku z tyłu pod zderzakiem. Wiecie może, czy te wywietrzniki można wywalić? Pewnie służą do wyrównywania ciśnienia przy zamykaniu klapy/drzwi ale pytanie czy faktycznie sa potrzebne? Idealnie by było to zaspawać na ślepo.
3. Ogarnałem tylny zderzak. Brakowało ślizgu, trzymał się na 2 śrubach i 2 blachowkrętach.
4. Elektryka haka zrobiona ale w elektryce jakieś cuda są według mnie bo ilość luźnych wtyczek z tyłu jest zatrważająca.
5. Podwozie blacharsko dzwon - ale w sumie dlatego toto kupiłem.
6. Dzisiaj była walka z przodem i powolny demontaż. Znowu blachowkręty i trytki. W planach jest czyszczenie kolektora, ogarnięcie wiszacych bez ładu i składu przewodów i rurek, demontaż dogrzewacza, demontaż belki przedniej i pewnie wymiana pompy więc trzeba zrobić front robót. Z tego etapu nawet są zdjęcia ;).
Brak ślizgu, trzeba dołozyć. Po drugiej stronie to samo.
Na pasie podlampowym brak uchwytów-ślizgów.
Tutaj ma to wszystko tak wisieć?? Bo nawet pompka sobie dynda. Nie powinno to być w jakiś uchwytach? Etka nie zdradziła mi tej tajemnicy.
Więcej zdjęć nie będzie. Wrzucenie fotek zajęło tyle czasu, że jest to ćwiczenie bez sensu. Text only od teraz ;).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
