kolejne T4 kupione:-)
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
Noo, u mnie na zewnatrz bylo małe pękniecie a jak wszedlem pod auto to zobaczułem duże dziury, w sumie o powierzchni dwóch dloni [emoji33][emoji33][emoji33]
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
to u mnie właśnie chyba też ktoś tak zrobił jak piszesz i w końcu wylazło.bo przy oczyszczaniu tego fragmentu stwierdziłem obecność szpachlówki.do tego brak zaślepki od środka progu się do tego przyczynił bo piach i woda bez przeszkód się tam dostawały.Johnny pisze:Mam podobnej wielkości dziurę w identycznym miejscu :D Ale jak w końcu przyjdzie moment na naprawę, to raczej będę wspawywał cały próg. Pare lat temu była tam dziura wielkości główki od szpilki, zjechałem z zewnątrz do czysta, dałem szpachlówkę i pomalowałem, ale po ok. 5 latach odpadło i teraz mam dziurę tak jak na twoim zdjęciu ;)
dziękuje za dobre słowo.wiem że kijem Wisły nie zawrócę bo to auto poprzedni właściciele(a było ich kilku) już dawno temu zaniedbali ale polubiłem to auto i wbrew pierwotnym zamysłom staram się je jakoś w miarę możliwości ogarnąć.Jabluszko pisze:Mnie się podoba i na pewno długo ci to posłuży
a dziś było kolejne tankowanie do pełna i spalanie w normie czyli 7l/100km <good>
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
dzisiaj znów mnie poniosło.ostatnio parę dni padało a dzisiaj ciepło się zrobiło i postanowiłem zajrzeć do progu i co widzę :shock: w środku mokro.ale udało mi się namierzyć którędy woda się tam dostaje.przy łączeniu z słupkiem B już ktoś wcześniej majstrował i zamiast zrobić to porządnie to na łączenie progu z słupkiem nawalił szpachli i zamalował.po wstępnym oczyszczeniu wygląda to tak:
oczyściłem to,dałem epoksyd i na to masę uszczelniającą na pędzel tak jak to fabrycznie szło od góry.po pomalowaniu na biało będzie jak oryginał.zdjęcia nie zdążyłem zrobić bo już ciemno ale jutro wstawię jak to wyszło.zostało mi jeszcze tego środka do profili zamkniętych to postanowiłem zdjąć tapicerkę z drzwi i tam go zaaplikować ale w drzwiach pasażera chyba komuś szyba się zbiła kiedyś i zapomniał posprzątać bo z drzwi wyjąłem sipę szkła z piachem.dzięki temu drzwi zaczęły od środka rdzewieć bo odpływy zatkane. jutro dalej z tym będę walczył tzn udrożnienie odpływów i konserwacja.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
dzisiaj popołudniem udało się naprawić wkładkę zamka tylnych drzwi(prawe skrzydełko)niby pierdoła ale tak irytująca bo za każdym razem musiałem je otwierać wchodząc przez drzwi przesuwne i podnosić rygiel.zamówiłem nawet nową wkładkę za całe 8,50(jest ta sama co w drzwiach przednich) i jutro będzie ale postanowiłem starą wyjąć już dzisiaj .największy problem to wybić ten bolec,ale jakoś się udało.jak już ją wydobyłem to postanowiłem się trochę z nią pobawić.okazało się że te blaszki prawie wogóle się nie ruszają.delikatnie je powyciągałem,papierek 320 delikatne przeszlifowanie,reszta wyczyszczona i nasmarowana,po złożeniu wkładka działa jak nowa.myślałem że pewnie ktoś drzwi kiedyś wymieniał albo klamkę ale na szczęście nie i jest jeden kluczyk do wszystkiego.
update:
auto jeździ i ma się dobrze.co zauważyłem to spadek spalania w okresie letnim.dwa tankowania do pełna i dwa powtarzalne,średnia 6,5l na 100km.
auto jeździ i ma się dobrze.co zauważyłem to spadek spalania w okresie letnim.dwa tankowania do pełna i dwa powtarzalne,średnia 6,5l na 100km.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
wziąłem się za wymianę rolek bo dolna całkiem się rozleciała i nawet mi ciężko było otwierać.rolki nabyłem na pobliskim szrocie za 40pln.dolna nawet niedawno ktoś wymieniał bo po oczyszczeniu widać że nowa więc nie przepłaciłem :mrgreen: środkową też postanowiłem zmienić bo moja już hałasowała.
jak widać poprzednicy już spawali i kombinowali byle tylko nie wydać złotówki na auto <śmiech>
środkowa się różni bo moja była na jedna śrubę a ta co kupiłem na dwie ale obie są VW więc nie wiem skąd ta różnica.drzwi chodzą o niebo lepiej ale nadal nie wiem jak ustawić równy odstęp z przodu i z tyłu drzwi <och> no i jeszcze zapytam czy w tym miejscu gdzie chodzi dolna rolka,dokładnie gdzie dojeżdża gdy drzwi są zamknięte jest odpływ wody fabrycznie?bo u mnie jest tam otwór około fi 8mm?uprzedzając odpowiadam nie jest dziura wygnita tylko otwór wywiercony.tak jest fabrycznie?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
dzisiaj wszedłem pod auto żeby zobaczyć czy nie gubię smaru po wymianie osłon,jest o tym tu: https://www.t4-forum.pl/viewtopic.php?f ... 6&start=40
wszystko ok.za to zauważyłem że gubię olej :o cały spód w oleju,po głębszym zbadaniu,olej po odpaleniu kapie z filtra i to dość mocno.myślę albo chłodniczka się popuściła albo uszczelka.profilaktycznie kupiłem nową uszczelkę FEBI18776.niestety dostęp tam w 2.4D jest delikatnie mówiąc utrudniony ale da się to zrobić bez kanału,najechałem tylko na deski przodem żeby się wczołgać pod auto,po odkręceniu filtra widać że chłodniczka niedawno była nowa :shock: tą nakrętkę szło jeszcze dociągnąć ale wolałem odrazu dać nową uszczelkę,da się ją wymienić bez rozpinania węży wodnych,delikatnie opuszczając chłodniczkę na dół mamy dostęp.trochę ciężko uszczelkę potem założyć bo robimy to od dołu "po omacku" ale idzie to zrobić.teraz czeka mnie mycie spodu z "darmowej konserwacji" :mrgreen:
wszystko ok.za to zauważyłem że gubię olej :o cały spód w oleju,po głębszym zbadaniu,olej po odpaleniu kapie z filtra i to dość mocno.myślę albo chłodniczka się popuściła albo uszczelka.profilaktycznie kupiłem nową uszczelkę FEBI18776.niestety dostęp tam w 2.4D jest delikatnie mówiąc utrudniony ale da się to zrobić bez kanału,najechałem tylko na deski przodem żeby się wczołgać pod auto,po odkręceniu filtra widać że chłodniczka niedawno była nowa :shock: tą nakrętkę szło jeszcze dociągnąć ale wolałem odrazu dać nową uszczelkę,da się ją wymienić bez rozpinania węży wodnych,delikatnie opuszczając chłodniczkę na dół mamy dostęp.trochę ciężko uszczelkę potem założyć bo robimy to od dołu "po omacku" ale idzie to zrobić.teraz czeka mnie mycie spodu z "darmowej konserwacji" :mrgreen:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Jackall
- profil zaufany

- Stały bywalec
- Posty: 583
- Rejestracja: 04 mar 2016, 0:05
- 10
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: T4 long i Caravelle
- Lokalizacja: Sztum, Pomorskie
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 32 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
Po popuszczeniu nakrętki można wykręcić całą tuleję z gwintem, wtedy jest łatwiej.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
próbowałem,ale leżąc pod autem ledwie tam rękę szło włożyć i uznałem że nie ma co kombinować a ręką jej odkręcić się nie dało.gdybym miał najazdy albo kanał to by była inna bajka.
-
słowik
- Stały bywalec
- Posty: 589
- Rejestracja: 18 sty 2013, 15:19
- 13
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Lokalizacja: Oleśnica
- podziekowal za post: 59 razy
- otrzymal podziekowanie: 15 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
Ja dopadłem drugą nakrętkę z chłodniczki od audi A6 C4,i ostatnio wymieniałem oring,spuszczania płynu.
Odkręć nakrętkę prawie do samego końca,nakręć drugą i skontruj,a następnie odkręć tulejkę z bloku silnika.
Wymieniasz oring i skręcasz.
U mnie się sprawdziło i nie trzeba było spuszczać płynu chłodniczego.
Odkręć nakrętkę prawie do samego końca,nakręć drugą i skontruj,a następnie odkręć tulejkę z bloku silnika.
Wymieniasz oring i skręcasz.
U mnie się sprawdziło i nie trzeba było spuszczać płynu chłodniczego.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
zacznę trochę filozoficznie <pajac> jako że posiadam jedną cechę(może złą,może dobrą)tego niewiem?,a mianowicie przywiązuje się do samochodów które kupuje.i tak z biegiem czasu stało się z tym egzemplarzem T4.a co za tym idzie dokładam (w miarę możliwości)coraz więcej starań żeby auto było w coraz lepszym stanie.(wbrew logice i postanowieniom początkowym)ale do rzeczy.żeby nie było że T4 kupione za tysiąc pięćset złotych nie ma korozji-owszem ma.i postanowiłem się za to wziąć(a teraz żałuje). ale już za późno,na pierwszy ogień nadkole tył prawa strona-kupiłem już z dziurą w tym miejscu a teraz postanowiłem zrobić.blacharzem nie jestem ale po wycięciu i wstawieniu wyszło tak:
oceńcie sami,oczywiście na to pójdzie podkład epoksydowy i masa na spawy a potem jakaś konserwacja.do tego doszedł jeszcze narożnik podłogi gdzie przychodzą na siebie trzy warstwy blach.tam też już "puchło"pewnie przez to że przez nadkole wszystko wlatywało.uff,jakoś poszło.ale,idąc do tyłu po nadkolu napotkałem "spuchnięty"fragment nadkola tuż przy podłodze.tej masy gumowej nie żałowali w fabryce od zewnątrz w nadkolu od góry tak zasmarowane do mocowania amortyzatora,ale niestety pomiędzy nadkole a tą podłużnice od spodu musiała się wilgoć dostawać przez te wszystkie lata.tylko że tego widać nie było bo od zewnątrz wszystko zdrowe.od środka "zaczęło puchnąć"a po rozcięciu tego wygląda to tak <krzyk>
podłoga w idealnym stanie,z drugiej strony wszystko ok.więc w fabryce musieli "fuszerke odwalić" że tak to od środka gniło.hmm.teraz myślę jak ten temat "ugryźć".na początek wiadomo dokładne czyszczenie,i jakiś brunox albo coś w tym stylu.a co dalej?nie wiem.może ktoś ma doświadczenie i coś doradzi.ja wstępnie myślałem dać 2mm blache i zrobić to razem do nadkola żeby nie robić dwóch blach znów,tzn nadkole jedna i ta podłużnica drugi.wszelka pomoc,sugestie mile widziane.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
dzisiaj się zaopatrzyłem.
włosy murzyna i wyczyściłem co się dało,na to R-stop poszedł.zobaczymy jutro efekty i jedziemy z tematem dalej chociaż jeszcze nie wiem jak <ojojoj>
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
no lipa ale chcę go prysnąć tam w ten profil gdzie już nie dojdę jak blachę wstawię.no i na blachę od wewnątrz.lepsze to niż nic.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
ciężki dzień za mną ale pomału do przodu.te neutralizatory rdzy są g warte.musiałem wszystko dokładnie doczyścić do gołego metalu.
wstępne przymiarki.tu użyłem blachy 2mm grubości.a w środek poszedł cynk w spray'u.
łatka wstawiona i wstępnie oszlifowana.na to znów cynk.
no i na to łatka nadkola.dołem otworowo do podłogi,w trzech miejscach otworowo na środku i po całości wkoło.wstępnie już oszlifowane.na to pójdzie epoksyd i masa na spawy.
od zewnątrz wygląda to tak
od zewnątrz też epoksyd i na to ta nieszczęsna masa tak jak to było fabrycznie.potem jakaś konserwacja i gitara.zdaję sobie sprawę że na punkcie styku dwóch blach pewnie prędzej czy później znów zacznie gnić ale ja konstrukcji auta zmieniać nie będę <stop> mam nadzieję że jutro skończę bo idzie to jak krew z nosa ale zawsze to lepiej niż miało gnić dalej.nie jest to może jakaś "super profesjonalna naprawa"ale jak na domowe warunki,amatora i tanią chemię jakoś ujdzie <01> (chyba)oceniajcie,komentujcie.cdn.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
ogłaszam koniec pracy <yes> po masie na spawy i APP U200 wygląda tak:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Ronin78
- Aktywny T4
- Posty: 219
- Rejestracja: 07 maja 2019, 5:22
- 7
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: MULTIVAN T4
- Lokalizacja: Łańcut / okolica
- podziekowal za post: 15 razy
- otrzymal podziekowanie: 15 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
Zawsze jestem zdania, że lepiej zakasać rękawy, spróbować zrobić coś samemu - niech wytrzyma 2-3 lata, zawsze można poprawić, zrobić inaczej, inną lub lepszą chemią - aniżeli leżeć przed TV i narzekać. Szczere chęci, pozytywne nastawienie, jakaś wiedza zaczerpnięta tu czy tam - bo nie w każdym temacie da się być omnibusem i zawsze wychodzi wartość dodana. Poza tym nic tak nie cieszy jak własnoręcznie wykonana praca.Łukasz12502 pisze:od zewnątrz też epoksyd i na to ta nieszczęsna masa tak jak to było fabrycznie.potem jakaś konserwacja i gitara.zdaję sobie sprawę że na punkcie styku dwóch blach pewnie prędzej czy później znów zacznie gnić ale ja konstrukcji auta zmieniać nie będę <stop> mam nadzieję że jutro skończę bo idzie to jak krew z nosa ale zawsze to lepiej niż miało gnić dalej.nie jest to może jakaś "super profesjonalna naprawa"ale jak na domowe warunki,amatora i tanią chemię jakoś ujdzie <01> (chyba)oceniajcie,komentujcie.cdn.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
parę lat temu oddałem inne auto do fachowca,stwierdziłem lepiej chodzić do roboty,a auto niech zrobią a ja odbiorę i zapłacę.robione były wnęki nadkoli i ranty błotników.odebrałem,zapłaciłem i gitara.po półtora roku rdza wylazła <śmiech> wziąłem parę dni wolnego oczyściłem i zamiast dać konserwacje i przykryć jak poprzednik,oczyściłem,wyciąłem skorodowane fragmenty,wstawiłem łatki,na to podkład masa na spawy i konserwacja i już czwarty rok nic nie wylazło.i po tym straciłem ufność do fachowców,tak samo z moim drugim T4,żałuje że go oddałem do zrobienia bo debil nawet nie raczył wyciąć chorego fragmentu a tam gdzie było zdrowe wyciął dziurę i krzywo blachę wstawił,coś tam "posmarkał na konserwacje i gumą kazał resztę zamalować <36> .zamarzyło mi się po kupnie zrobić na ideał i mieć spokuj na parę lat z blachą... no imam <01> bo auto stoi drugi rok i niszczeje ale to temat trochę off topic.także zgadzam się z Tobą że miarę możliwości lepiej samemu,przynajmniej wiem co mam.Ronin78 pisze:[ niech wytrzyma 2-3 lata, zawsze można poprawić,
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
w niedzielne przedpołudnie po wyjściu na papierosa coś mnie oświeciło i wziąłem się za pas podokienny,na który do tej pory nie zwracałem uwagi <śmiech> za dużo wolnego czasu hehe.
przed: papier 2000 i pasta polerska i pół godzinki
po:
przed: papier 2000 i pasta polerska i pół godzinki
po:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
jakiś czas temu założyłem rozrusznik od ABL-a ten mniejszy nie wymagający tulejki w skrzyni bo w moim bendix puszczał jak było zimno.pasował do AAB plug&play ale stwierdziłem że "słabiej"kręci i po wymianie bendixa założyłem s powrotem ten duży.kręci o niebo lepiej.zobaczymy tylko ile bendix firmy AS wytrzyma.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
nie było czasu pisać ale T4 już u mnie zrobiło ponad 10tyś km.z tej okazji małe krótkie podsumowanie.jak na auto kupione za te pieniądze to złego słowa powiedzieć nie mogę a wręcz przeciwnie,jestem pozytywnie zaskoczony.no i oprócz "tyrania" świetnie sprawdziło się w roli auta na "weekendowy wyjazd"korzystając z paru dni urlopu pod koniec sierpnia wybrałem się z rodzinką na jeden dzień pozwiedzać zamek Książ.fajne miejsce jeśli kogoś interesują takie klimaty to polecam,trasa niecałe 400km pokonana bez problemu.
a wczoraj dzięki deszczowej pogodzie miałem dzień wolny w pracy to zabrałem się za wspomaganie a dokładnie wyciek z pod króćca pompy zauważony przy okazji wymiany uszczelki chłodniczki.nie był duży,ale coś tam zawsze skapło.winowajcą był oring
,wg etki 7,65x1,63 ale takiego nie miałem i wczoraj nigdzie nie szło kupić w motoryzacyjnych ale u znajomego od hydrauliki siłowej dostałem 7,65x1,87.no i przy okazji nowy płyn febiego.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
Są na świecie rzeczy których nie jesteśmy w stanie przewidzieć,ba pewnie nawet "wróżbita Maciej" by tego nie zrobił :mrgreen: i takiej właśnie rzeczy dzisiaj doświadczyłem :shock: ,raczej nigdy bym się tego nie spodziewał i pewnie nikt z was nie miał jeszcze takiego zdarzenia w swoim T4.a mianowicie pękła śruba trzymająca górną poduszkę skrzyni i wszystko dup na dół <32> w pierwszym momencie myślalem że sworzeń wyskoczył bo takie rąbnięcie głośne,ale po lewarku od biegów zauważyłem że coś nie tak ze skrzynią. na szczęście około 20km od domu i to w momencie manewru zawracania więc prędkość żadna bo przy jeździe podejrzewam że skończyło by się to gorzej.jak to mówią szczęście w nieszczęściu.lewarek "żaba" w aucie jeździ więc udało się to dźwignąć do góry.pilarka też była bo akurat pracowałem więc klocek do podparcia skrzyni uciąłem,zestaw kluczy też mam zawsze przy sobie to odkręciłem łapę i wykręciłem pozostały fragment śruby kombinerkami,a w międzyczasie telefon do brata żeby skoczył do brico i podjechał ze śrubą m10.no i udało się to ogarnąć na drodze i na marketowej śrubie zjechać do domu bez pomocy lawety.na zdjęciu tego nie uchwycę ale śruba była już nadpęknięta dłuższy czas aż w końcu puściła całkiem.teraz muszę skombinować jakąś śrubę odpowiedniej twardości i wymienić no i zobaczyć jakie ewentualne zniszczenia poczyniła opuszczona skrzynia,ale to już na spokojnie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
dawno tu nic nie pisałem bo w sumie od września nic szczególnego się nie wydarzyło.za to ten tydzień przyniósł dwie niespodzianki,bo nawet trudno to nazwać jakimiś awariami.pierwsza to w sumie na własne życzenie bo drogi leśne+szybkość=urwany amortyzator :mrgreen:
doraźnie na szybko przyspawane.
a druga to włącznik świateł-zostały tylko postojowe,po wyjęciu okazało się że to cudowny zamiennik "topran" wiec nie ma się co dziwić,wizyta na szrocie i oryginalna używka załatwiły sprawę.
a druga to włącznik świateł-zostały tylko postojowe,po wyjęciu okazało się że to cudowny zamiennik "topran" wiec nie ma się co dziwić,wizyta na szrocie i oryginalna używka załatwiły sprawę.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
mjanusz69
- Samodzielny mechanik
- Posty: 777
- Rejestracja: 19 lut 2011, 9:29
- 15
- Last active: -
- Tematy: 61
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: Łańcut
- podziekowal za post: 29 razy
- otrzymal podziekowanie: 51 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
No powiem Ci że ta druga niespodzianka to standard ja wracając do domu ,mając 300 km , również doświadczyłem takowej przypadłości ,i to zmobilizowało mnie do zamontowania przekażników narazie tylko na światła mijania ,ja postąpiłem tak jak Ty kupiłem przełącznik na złomie lecz podczas jazdy wypalił się więc zrobiłem mode z przekaznikami i jest OK
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
dawno tu nic nie pisałem bo czasu deficyt i w sumie nie było zbytnio co bo oprócz tankowania nic się nie działo :) dzisiaj takie zdjęcie trochę spontanicznie,2.4 ze swoimi młodszymi braćmi.po lewej niebieski firmowy ABL a po prawej mój drugi "cukierek"też ABL którego przywiozłem po kilku latach postoju po mechanikach i oprócz patyny nic mu nie przybyło a raczej ubyło <01>
dzisiaj zafundowałem mojemu T4 nowe dywaniki gumowe,i to nie byle jakie bo z ASO <yes> a jak!za dobre sprawowanie mu się należy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Łukasz12502
- Aktywny T4
- Posty: 321
- Rejestracja: 17 sty 2018, 19:53
- 8
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Wlkp.
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: kolejne T4 kupione:-)
Dawno tu nic nie pisałem bo i nic szczególnego się nie działo.T4 ostatnie półtora roku więcej stało niż jeździło bo dostałem auto służbowe.T4 kupione "na szybko" z myślą do pracy świetnie się sprawdził ale na weekendowe wypady z rodzinką średnio się nadawało,z racji estetyki,wyposażenia a raczej jego braku i dynamiki.długo biłem się z myślami co dalej aż wkońcu zapadła decyzja o sprzedaży.no to cyk ogłoszenie i myślę że pewnie nikt nawet nie zapyta o takiego"styranego"staruszka.a tu szok po dwóch minutach emisji ogłoszenia auto sprzedane.4lata temu dałem za niego 1500zł a wczoraj sprzedałem za 3000 bez targowania.podsumowując z czystym sumieniem mogę powiedzieć że był to bardzo udany zakup,jedyne problemy przez te 4lata to te "duperele"co opisałem na forum,poza tym tylko wymiana oleju i tankowanie.nawet rozrządu nie zdążyłem zmienić :P ,tak jak ktoś tu napisał na forum jak będziesz dbał to auto się odwdzięczy i u mnie to się sprawdziło w 100%.trochę mi go szkoda,no ale mamy XXI wiek,zmieniły się potrzeby co do auta i trzeba iść z duchem czasu.już od roku rozglądałem się za czymś nowszym-marzył mi się 2.5tdi z klimą,no ale się czaiłem i ciężko było o auto do jazdy od zaraz.a teraz ceny T4 "poszybowały w kosmos",a mój zaplanowany budżet w tej chwili wystarczy na "średniego golasa"z 1.9TD.ze względu na chory kręgosłup wszelakie osobówki odpadają.Stanęło na tym że na weekendy narazie jest Sharan a T4 prawdopodobnie z tego co mówił kupujący trafi na Ukrainę.
