Laudacja T4
-
Kurt Verbo
- Początkujący T4
- Posty: 19
- Rejestracja: 11 mar 2011, 22:11
- 15
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: multivan
- otrzymal podziekowanie: 3 razy
- Kontakt:
Laudacja T4
Witam wszystkich forumowiczów po 10-letniej przerwie.
Tak, ponad dziesięć lat temu kupiliśmy naszą T4-kę i ponad dziesięć lat temu zarejestrowałem się na tym forum.
A potem przepadłem. Życie nabrało prędkości. Dni leciały jedno po drugim, kolejne radości, kolejne smutki, tysiące różnych wydarzeń.
I w tym wszystkim towarzyszyła nam nasza t4-ka. Towarzyszyła nam bardzo wiernie i poczciwie. Stała się członkiem rodziny.
Przez całe te 10 lat nie mieliśmy żadnego innego auta. Żadnego innego auta nikt z naszej rodziny nie miał tak długo. Absolutny rekord.
Auto używane codziennie. Rocznik 1996. ponad 400.000 km na liczniku.
Od roku noszę się już z tym postem ale cały czas jakoś nie mogłem się zabrać. Układałem tekst w swojej głowie i nic mi nie szło.
Chciałem bowiem by był wyjątkowy - na miarę tego samochodu.
Teraz już wiem że nie jestem po prostu w stanie napisać pochwały która byłaby w stanie odzwierciedlić tego czym jest to auto dla mnie.
Przez ten cały czas robiłem naszemu wiernemu towarzyszowi różne foty - tak jak się robi zdjęcia członkom rodziny.
Chciałbym się tutaj z Wami nimi podzielić.
Bo wiem, że właśnie tutaj znajdą zrozumienie. Ale także, że tylko tutaj znajdzie zrozumienie facet który przez 10 lat robił zdjęcia swojemu autu ;-)
Autu wiernemu jak pies, wszechstronnemu, wołowi roboczemu, autu które robiło to o co się go prosiło. Ale także po prostu autu ładnemu, którego linia i wygląd zawsze mnie przyciągały i pomimo tylu lat, nadal mam to mrowienie w brzuchu gdy je widzę na parkinu pośród setek innych aut.
Zdjęcia są umieszczone chronologicznie - od 2008 r. do obecnego.
Tutaj link do garlerii: https://photos.app.goo.gl/ozJ9thC1fp1L1PJr5
Tak, ponad dziesięć lat temu kupiliśmy naszą T4-kę i ponad dziesięć lat temu zarejestrowałem się na tym forum.
A potem przepadłem. Życie nabrało prędkości. Dni leciały jedno po drugim, kolejne radości, kolejne smutki, tysiące różnych wydarzeń.
I w tym wszystkim towarzyszyła nam nasza t4-ka. Towarzyszyła nam bardzo wiernie i poczciwie. Stała się członkiem rodziny.
Przez całe te 10 lat nie mieliśmy żadnego innego auta. Żadnego innego auta nikt z naszej rodziny nie miał tak długo. Absolutny rekord.
Auto używane codziennie. Rocznik 1996. ponad 400.000 km na liczniku.
Od roku noszę się już z tym postem ale cały czas jakoś nie mogłem się zabrać. Układałem tekst w swojej głowie i nic mi nie szło.
Chciałem bowiem by był wyjątkowy - na miarę tego samochodu.
Teraz już wiem że nie jestem po prostu w stanie napisać pochwały która byłaby w stanie odzwierciedlić tego czym jest to auto dla mnie.
Przez ten cały czas robiłem naszemu wiernemu towarzyszowi różne foty - tak jak się robi zdjęcia członkom rodziny.
Chciałbym się tutaj z Wami nimi podzielić.
Bo wiem, że właśnie tutaj znajdą zrozumienie. Ale także, że tylko tutaj znajdzie zrozumienie facet który przez 10 lat robił zdjęcia swojemu autu ;-)
Autu wiernemu jak pies, wszechstronnemu, wołowi roboczemu, autu które robiło to o co się go prosiło. Ale także po prostu autu ładnemu, którego linia i wygląd zawsze mnie przyciągały i pomimo tylu lat, nadal mam to mrowienie w brzuchu gdy je widzę na parkinu pośród setek innych aut.
Zdjęcia są umieszczone chronologicznie - od 2008 r. do obecnego.
Tutaj link do garlerii: https://photos.app.goo.gl/ozJ9thC1fp1L1PJr5
-
niebieski-n2
- moderator
- Kierowca T4
- Posty: 2168
- Rejestracja: 08 cze 2012, 11:00
- 14
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: Escapade, holenderka
- Opis: Kapitan eMO
- Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
- podziekowal za post: 106 razy
- otrzymal podziekowanie: 115 razy
- Kontakt:
Re: Laudacja T4
Chyba zakrzywiłeś czasoprzestrzeń, bo forum istnieje od kwietnia 2010Kurt Verbo pisze:ponad dziesięć lat temu zarejestrowałem się na tym forum.
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: Laudacja T4
W profilu ma Kolega datę rejestracji 11 marca 2011 roku, czyli nam moj rozum to OSIEM lat [emoji16]
-
Kurt Verbo
- Początkujący T4
- Posty: 19
- Rejestracja: 11 mar 2011, 22:11
- 15
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: multivan
- otrzymal podziekowanie: 3 razy
- Kontakt:
Re: Laudacja T4
Tak racja. Wszystko zlało mi się w jedno. Auto kupiliśmy w 2008 r.niebieski-n2 pisze:Chyba zakrzywiłeś czasoprzestrzeń, bo forum istnieje od kwietnia 2010Kurt Verbo pisze:ponad dziesięć lat temu zarejestrowałem się na tym forum.
Póki jeździ będzie z nami ;-) Ponadto dostałbym za niego śmieszne pieniądze. Byłbym dwa razy stratny. Ani pieniędzy ani auta, które nadal spełnia swoją wyjątkową funkcję (w porównaniu z innymi).macieck pisze:Ciekawa historia, a galeria jeszcze lepsza. I co, na sprzedaż? ;)
Jednak rzeczywiście dni są jego policzone.
Jeszcze rok temu wpis byłby o wiele bardziej optymistyczny. Natomiast nie wiem jak to się stało ale nagle się mocno postarzał. Nadal nam służy, ale nie ma się co oszukiwać. Nic nie jest wieczne. Spełnił swoje zadanie z nawiązką (kumpel który mi pomagał go oglądać powiedział, żebym się cieszył jeżeli to auto pociągnie 5 lat ;-). Jednak trzeba coraz bardziej się rozglądać za inną opcją. Chociaż mi osobiście trudno się z tym pogodzić.
-
Kurt Verbo
- Początkujący T4
- Posty: 19
- Rejestracja: 11 mar 2011, 22:11
- 15
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: multivan
- otrzymal podziekowanie: 3 razy
- Kontakt:
Re: Laudacja T4
Koledzy i Koleżanki,
W wakacje wybieramy się naszym zielonym tramwajem całą rodziną do Chorwacji. Na dodatek z przyczepą kempingową. Niezbyt dobrze się czujemy z myślą o tym by jechać ponad 2500 km 23 letnim autem.
Jednak nie mamy wyjścia - zmianę fury planujemy nie wcześniej niż za rok. T4 musi się wysilić i musi nas tam jeszcze dowieźć.
Chcemy jednak wcześniej zrobić przegląd auta. Na razie stresuje nas jedna rzecz. Z silnika od roku wydobywa się taki metaliczny dźwięk. Takie stukanie, które się zmienia przy zmianie obrotów. Nie chodzi o to charakterystyce stukanie pompki vacuum (choć jest podobne).
Do rzeczy: byłem u 4 mechaników (z czego jeden zna się dosyć dobrze na T4-kach) i nikt nie był w stanie mi powiedzieć co jest grane. Czy ktoś może polecić mechanika z Warszawy lub okolic który byłby w stanie postawić diagnozę?
Bylibyśmy zobowiązani za każdy kontakt.
W wakacje wybieramy się naszym zielonym tramwajem całą rodziną do Chorwacji. Na dodatek z przyczepą kempingową. Niezbyt dobrze się czujemy z myślą o tym by jechać ponad 2500 km 23 letnim autem.
Jednak nie mamy wyjścia - zmianę fury planujemy nie wcześniej niż za rok. T4 musi się wysilić i musi nas tam jeszcze dowieźć.
Chcemy jednak wcześniej zrobić przegląd auta. Na razie stresuje nas jedna rzecz. Z silnika od roku wydobywa się taki metaliczny dźwięk. Takie stukanie, które się zmienia przy zmianie obrotów. Nie chodzi o to charakterystyce stukanie pompki vacuum (choć jest podobne).
Do rzeczy: byłem u 4 mechaników (z czego jeden zna się dosyć dobrze na T4-kach) i nikt nie był w stanie mi powiedzieć co jest grane. Czy ktoś może polecić mechanika z Warszawy lub okolic który byłby w stanie postawić diagnozę?
Bylibyśmy zobowiązani za każdy kontakt.
