Żółty long
-
Jackall
- profil zaufany

- Stały bywalec
- Posty: 583
- Rejestracja: 04 mar 2016, 0:05
- 10
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: T4 long i Caravelle
- Lokalizacja: Sztum, Pomorskie
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 32 razy
- Kontakt:
Żółty long
Witam, maszynę posiadam już ze trzy lata, ale pierwsze dwa przestała w krzakach, w zeszłym roku, we wrześniu zrobiłem swap na afn i tak jeździłem bezawaryjnie do czerwca. Teraz kończę już blacharkę i malowanie. 1996 rok, przedtem było 2.4 aab. Jak na rocznik to nawet ma jakiś wypas, czyli szyby, lusterka w prądzie, klima niesprawna, ale jest. Auto jak na te lata, dość dobre blacharsko. Wymienione dwa progi w drzwiach, po prawej próg wewnętrzny, maska i drzwi kierowcy, błotnik wymieniłem ze względu na wlot powietrza, w AAB kratka nie występowała.
Ogólnie powiem, że T4 jest debeściakkem jeśli chodzi o wycieczki. Nie mieliśmy jeszcze tak wygodnego w podróży auta, bije nawet omegę którą kiedyś mieliśmy (pod względem przestrzeni wewnątrz). Przez dziewięć miesięcy nakręciło się na koła około 20kkm z czego połowa w trzy ostatnie miesiące. Jeździmy w zestawieniu 2+2 głównie w promieniu 300km od domu, wycieczki jednodniowe weekendowe. Opuszczone pałace, dwory i zamki. Czasem jest możliwość wejścia do środka (oczywiście legalnie). Kilka zdjęć, powąchanie kurzu, pooglądanie zachowanych elementów wyposażenia, obiad gdzieś po drodze. To nasz sposób na niedzielę- lepszy niż gapienie się w telewizor.
Ogólnie powiem, że T4 jest debeściakkem jeśli chodzi o wycieczki. Nie mieliśmy jeszcze tak wygodnego w podróży auta, bije nawet omegę którą kiedyś mieliśmy (pod względem przestrzeni wewnątrz). Przez dziewięć miesięcy nakręciło się na koła około 20kkm z czego połowa w trzy ostatnie miesiące. Jeździmy w zestawieniu 2+2 głównie w promieniu 300km od domu, wycieczki jednodniowe weekendowe. Opuszczone pałace, dwory i zamki. Czasem jest możliwość wejścia do środka (oczywiście legalnie). Kilka zdjęć, powąchanie kurzu, pooglądanie zachowanych elementów wyposażenia, obiad gdzieś po drodze. To nasz sposób na niedzielę- lepszy niż gapienie się w telewizor.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Jackall
- profil zaufany

- Stały bywalec
- Posty: 583
- Rejestracja: 04 mar 2016, 0:05
- 10
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: T4 long i Caravelle
- Lokalizacja: Sztum, Pomorskie
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 32 razy
- Kontakt:
Re: Żółty long
Dziś nastąpiła wiekopomna chwila. Po dwóch miesiącach leżakowania w warsztacie znalazło się trochę czasu i zamontowałem wyremontowaną skrzynię DUJ. Jest banan na twarzy, można iść spać.
-
Jackall
- profil zaufany

- Stały bywalec
- Posty: 583
- Rejestracja: 04 mar 2016, 0:05
- 10
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: T4 long i Caravelle
- Lokalizacja: Sztum, Pomorskie
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 32 razy
- Kontakt:
Re: Żółty long
W googlu, np. Katalog zabytków, lub Dwory i pałace Pomorza. Jak chcesz znaleźć opuszczone pałace, to po prostu wpisz w wyszukiwarkę, zawężając najlepiej do konkretnego powiatu, lub gminy. Np. "Opuszczone pałace gminy Damnica". Jest tego tyle, że życia chyba by nie starczyło na wszystkie. Po pewnym czasie tak wyrabia się oko, że jadąc jakimś zadupiem widzisz kępę drzew lub brukowaną drogę i wiesz, że musi tam być jakiś obiekt.
Chmielnik spokojnie, nie mam aspiracji na gruby tuning. Z wierzchu wystarcza mi jak nie ma rudej szmaty. Ewentualnie mechanicznie podciągnąć... Ale do tego mam Golfa2
Chmielnik spokojnie, nie mam aspiracji na gruby tuning. Z wierzchu wystarcza mi jak nie ma rudej szmaty. Ewentualnie mechanicznie podciągnąć... Ale do tego mam Golfa2
-
Jackall
- profil zaufany

- Stały bywalec
- Posty: 583
- Rejestracja: 04 mar 2016, 0:05
- 10
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: T4 long i Caravelle
- Lokalizacja: Sztum, Pomorskie
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 32 razy
- Kontakt:
Re: Żółty long
Dawno nic nie dodałem do tematu, od ostatniego wpisu. Auto kręci kilometry, skrzynia biegów już pewnie ze 30 kkm, klima po małej przygodzie z zaworkiem wysokiego ciśnienia działa bez zarzutu. Ogólnie klima wyszła mnie drogo, między 2,5 a 3 tysiące. Kompresor z paska b4 po lekkim tuningu średnic otworów, rolka dołożona przed pompą wody, węże ori od t4 z zaspawanymi wyjściami na tylny parownik. Nowe opornice, czujniki, przekaźnik, chłodnica cieczy, parownik, skraplacz, osuszacz, nagrzewnica, zaworki do napełniania. Odbudowana część instalacji w komorze silnikowej- którą głupi przy swapie sam wyciąłem, bo uznałem wtedy, że nie będzie klimy...
Ale najbardziej denerwuje mnie to, że po niecałym roku od malowania pojawiają się pierwsze rdzawki gdzieniegdzie. A starałem się zabezpieczyć starannie przed korozją.
Ale najbardziej denerwuje mnie to, że po niecałym roku od malowania pojawiają się pierwsze rdzawki gdzieniegdzie. A starałem się zabezpieczyć starannie przed korozją.
