Sonda lambda problem
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
kurol
- Kierowca T4
- Posty: 2701
- Rejestracja: 11 lis 2010, 11:22
- 15
- Last active: -
- Tematy: 28
- Model:
- Auto: Multivelle Long
- Opis: GRUPA MAŁOPOLSKA
sekcja "MŁODE WILKI" - Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 51 razy
- otrzymal podziekowanie: 127 razy
- Kontakt:
Sonda lambda problem
Witam
Mam problem z sonda lambda,vag twierdzi ze brak z nia komunikacji to samo stwierdzil gazownik podczas regulacji instalacji
Mam kilka schematow znalezionych w sieci ale nie zabardzo moge sie w nich polapac
W zwiazku z tym mam prosbe do kogos obeznanego by dokladnie napisal jakimi kolorami i przez jakie zlacza ida kabelki miedzy sonda a urzadzeniem sterujacym
Z sondy wychodza trzy przewody,wchodza do zlacza,dalej juz niestety sie gubie
Jesli okaze sie ze przewody sa w porzadku czy jest mozliwosc w warunkach domowych zdiagnozowania sondy?
Teczka po miescie na krotkich odcinkach potrzebuje 30 l gazu z lekkim okladem,w trasie podchodzi pod 20l (ile na benzynie nawet nie bede sprawdzal)wiec dobrze by bylo chyba to naprawic puki jakis grosz po wyplacie zostal
Mam problem z sonda lambda,vag twierdzi ze brak z nia komunikacji to samo stwierdzil gazownik podczas regulacji instalacji
Mam kilka schematow znalezionych w sieci ale nie zabardzo moge sie w nich polapac
W zwiazku z tym mam prosbe do kogos obeznanego by dokladnie napisal jakimi kolorami i przez jakie zlacza ida kabelki miedzy sonda a urzadzeniem sterujacym
Z sondy wychodza trzy przewody,wchodza do zlacza,dalej juz niestety sie gubie
Jesli okaze sie ze przewody sa w porzadku czy jest mozliwosc w warunkach domowych zdiagnozowania sondy?
Teczka po miescie na krotkich odcinkach potrzebuje 30 l gazu z lekkim okladem,w trasie podchodzi pod 20l (ile na benzynie nawet nie bede sprawdzal)wiec dobrze by bylo chyba to naprawic puki jakis grosz po wyplacie zostal
-
andrewa1
- Kierowca T4
- Posty: 2545
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 15:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 58
- Model:
- Auto: transpo-carawella
- Opis: co dzień uczę się czegoś nowego
- Lokalizacja: Częstochowa
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 79 razy
- Kontakt:
Re: Sonda lambda problem
jezeli VAG twierdzi ze brak komunikacji to sprawdz kostkę (połączenie )jezeli ok to sonda padła
-
kurol
- Kierowca T4
- Posty: 2701
- Rejestracja: 11 lis 2010, 11:22
- 15
- Last active: -
- Tematy: 28
- Model:
- Auto: Multivelle Long
- Opis: GRUPA MAŁOPOLSKA
sekcja "MŁODE WILKI" - Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 51 razy
- otrzymal podziekowanie: 127 razy
- Kontakt:
Re: Sonda lambda problem
Wolalbym jednak sprawdzic ciaglosc przewodow miedzy sonda a urzadzeniem sterujacym i do tego potrzebuje wiedziec jakie to kable (a przynajmniej ten jeden idacy do sterownika bo dwa pozostale to grzanie sondy badz zasilanie z tego co wydukalem)
Dwoch znajomych niepotrzebnie sonde zmienialo bo okazalo sie ze wlasnie winne byly kable
[edit]
No to teraz mam konkretna zagwozdke
W sobote podpialem laptopa by sprawdzic bledy i zadne nie wyskoczyly.
Potem wlazlem pod samochod zeby sprawdzic te nieszczesna sonde i jak sie okazalo ktos wiazke do niej niedbale umiejscowil i poloska cala potargala
Udalo mi sie to wszystko polutowac ale zastanawia mnie dlaczego wczesniej blad(brak komunikacji z sonda lambda) nie wyskoczyl skoro kable byly zerwane
Udalo mi sie wygooglowac ze dwa biale przewody w sondzie sa odpowiedzialne za podgrzewanie a czarny jest przewodem sygnalowym idacym do urzadzenia sterujacego
Grzanie sondy chyba dziala bo w podpietym do przewodow prostowniku amperomierz pokazuje pobor pradu,ale niestety dalej nie wiem co z kablem sterujacym.
Wiem ze sonde w warunkach domowych mozna mniej wiecej sprawdzic oscyloskopem (nie mam) lub woltomierzem ale tylko analogowym bo cyfrowe glupieja (tez niestety nie mam)
Po naprawie wiazki teczke zdrowo przegonilem po miescie i na trasie,zadne bledy nie wyskakuja,ale troche teraz temu nie wierze bo z zerwanymi kablami tez ich nie bylo (chodz od poprzedniego kasowania bledow za wiele km nie przejechalem i to raczej z predkosciami spacerowymi)
W programach typu vag jest mozliwosc monitorowania niektorych parametrow silnika po wpisaniu nr odpowiednich blokow
Czy wie ktos moze czy w ten sposob mozna monitorowac prace sondy lambda wpisujac odpowiedni nr bloku?
A jesli tak jaki to numer
Dwoch znajomych niepotrzebnie sonde zmienialo bo okazalo sie ze wlasnie winne byly kable
[edit]
No to teraz mam konkretna zagwozdke
W sobote podpialem laptopa by sprawdzic bledy i zadne nie wyskoczyly.
Potem wlazlem pod samochod zeby sprawdzic te nieszczesna sonde i jak sie okazalo ktos wiazke do niej niedbale umiejscowil i poloska cala potargala
Udalo mi sie to wszystko polutowac ale zastanawia mnie dlaczego wczesniej blad(brak komunikacji z sonda lambda) nie wyskoczyl skoro kable byly zerwane
Udalo mi sie wygooglowac ze dwa biale przewody w sondzie sa odpowiedzialne za podgrzewanie a czarny jest przewodem sygnalowym idacym do urzadzenia sterujacego
Grzanie sondy chyba dziala bo w podpietym do przewodow prostowniku amperomierz pokazuje pobor pradu,ale niestety dalej nie wiem co z kablem sterujacym.
Wiem ze sonde w warunkach domowych mozna mniej wiecej sprawdzic oscyloskopem (nie mam) lub woltomierzem ale tylko analogowym bo cyfrowe glupieja (tez niestety nie mam)
Po naprawie wiazki teczke zdrowo przegonilem po miescie i na trasie,zadne bledy nie wyskakuja,ale troche teraz temu nie wierze bo z zerwanymi kablami tez ich nie bylo (chodz od poprzedniego kasowania bledow za wiele km nie przejechalem i to raczej z predkosciami spacerowymi)
W programach typu vag jest mozliwosc monitorowania niektorych parametrow silnika po wpisaniu nr odpowiednich blokow
Czy wie ktos moze czy w ten sposob mozna monitorowac prace sondy lambda wpisujac odpowiedni nr bloku?
A jesli tak jaki to numer
-
kurol
- Kierowca T4
- Posty: 2701
- Rejestracja: 11 lis 2010, 11:22
- 15
- Last active: -
- Tematy: 28
- Model:
- Auto: Multivelle Long
- Opis: GRUPA MAŁOPOLSKA
sekcja "MŁODE WILKI" - Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 51 razy
- otrzymal podziekowanie: 127 razy
- Kontakt:
Re: Sonda lambda problem
Dzisiaj bylem u gaziarza i jak sie okazalo sonda po naprawie wiazki dziala i teraz ma byc dobrze
Podpinal lapka pod sterownik gazu i bardzo ladnie program monitorowal dzialanie sondy,dobrze by bylo jakby takie czary dalo sie opdalic pod vagiem.
Swoja droga polecam firme mgaz w Krakowie przeniesiona z Kalwaryjskiej na ulice Cegielniana (dawny teren celapo)
Gosc za sprawdzenie instalacji wraz z regulacja oraz przeniesienie gazowlotka z pod zderzaka pod klapke wlewu paliwa skasowal 100 zl,dodatkowo z 30 min wszystko mi ladnie tlumaczyl co i jak powinno dzialac w instalacji
Podpinal lapka pod sterownik gazu i bardzo ladnie program monitorowal dzialanie sondy,dobrze by bylo jakby takie czary dalo sie opdalic pod vagiem.
Swoja droga polecam firme mgaz w Krakowie przeniesiona z Kalwaryjskiej na ulice Cegielniana (dawny teren celapo)
Gosc za sprawdzenie instalacji wraz z regulacja oraz przeniesienie gazowlotka z pod zderzaka pod klapke wlewu paliwa skasowal 100 zl,dodatkowo z 30 min wszystko mi ladnie tlumaczyl co i jak powinno dzialac w instalacji
-
ronin36
- Stały bywalec
- Posty: 652
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 15:58
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4 & ASB
- Lokalizacja: Gdynia
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 17 razy
- Kontakt:
Re: Sonda lambda problem
Podpinam się pod temat bo się wiąże. Czy warto wywalić katalizator z 2,5 benz z LPG i jakie moga być tego plusy i minusy? Mam 2 sondy w układzie i boję się, że coś może być nie tak. No chyba, ze jest jakieś obejście ;) Jeżeli zdecyduję się wyrzucić kata to w jego miejsce dać strumienicę (imitującą kat.) czy jakieś inne rozwiązanie? W dowodzie mam wbite 2,5 benz z kat. więc w jego miejsce trzeba będzie coś wstawić.
-
pacark
- Samodzielny mechanik
- Posty: 729
- Rejestracja: 15 kwie 2010, 6:51
- 16
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: POLSKA
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 41 razy
- Kontakt:
Re: Sonda lambda problem
pytanie jest gdzie masz 2ga sondę jesli za katem to bedzie problem
ja nie mam kata, wypalił mi sie srodek wiec go rozprułem, resztki wywaliłem i przyspawałem pustego ponownie od spodu wyglada jak oryginał :-)
trochę głosniej dżwięczy jak jedziesz przy barierkach ale jest ok, czy poprawiły sie osiagi? hmm...... raczej tak, bo jak mi platyna pozapychała kata to auto nie chciało jechać a teraz fruwa
jesli juz chcesz cos wstawic to zamiast strumiennicy wstaw zwykły tłumik imitujacy kata lub najlepiej niwy katalizator
ja nie mam kata, wypalił mi sie srodek wiec go rozprułem, resztki wywaliłem i przyspawałem pustego ponownie od spodu wyglada jak oryginał :-)
trochę głosniej dżwięczy jak jedziesz przy barierkach ale jest ok, czy poprawiły sie osiagi? hmm...... raczej tak, bo jak mi platyna pozapychała kata to auto nie chciało jechać a teraz fruwa
jesli juz chcesz cos wstawic to zamiast strumiennicy wstaw zwykły tłumik imitujacy kata lub najlepiej niwy katalizator
