Victus pisze:Na podsufitkę też będziesz kładł ? ostatnio jak grzebałem w lampce to blacha była taka gorąca, że pomyślałem od razu aby za jakiś czas coś tam upchnąć, tylko nie wiem jak zamontować aby się trzymało
Myślę że wykleję podsufitkę proso a sufit nie wiem zobaczymy może skusze się na maty bitumiczne ale to wyjdzie w praniu.
Adampio pisze:A jak będziesz mocował podłogę? U mnie oryginalnie sklejka do blachy falistej była klejona na taką czarną "gumę do żucia" (poprzeczne pasy co jakieś 40 cm). Sama sklejka luzem wypuczona jest lekko do góry i dolega do podłogi dopiero jak się na niej stanie.
Ja mam podłogę od caravelli krótkiej. Jest to jasna wykładzina w kolorze tapicerek. Mam longa ale myślę uciąć za fotelem tą wykładzinę i zamontować sklejkę wodo odporną i wykleić ją gumą czym w sumie zrobię sobie przestrzeń jak by ładunkową i nie trzeba będzie tak bardzo uważać jak z wykładziną.
Najgorsze że zawsze coś wychodzi między czasie i wszystko się przesuwa z tygodnia na tydzień, jednak mam nadzieje że efekt końcowy wszystko mi wynagrodzi :) Jak nie bąbelki w przewodach paliwowych to teraz dziura w osłonie przegubu, ostatnio okazało się że mechanik źle założył simmering na wałku (pewnie dał jakiemuś uczniowi do montażu) i zaczęło cieknąć dość poważnie, przy czym wyszło że cieknie też z pompy oleju.
Na dzień dzisiejszy w aucie wymieniony:
rozrząd kompletny, olej filtry, simmeringi wałka, uszczelka pokrywy, śruby podpór wału i korbowodów, pompa oleju, zregenerowany rozrusznik, zamontowana klima na tył (jeszcze nie nabita). Do tego wygłuszone już prawie całe auto.
Moje finanse są już na krawędzi... mam tylko nadzieje że później się odwdzięczy :)