Czoperowe wozidełko-2
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Czoperowe wozidełko-2
Siema.Po kilku miesiącach intensywnych poszukiwań,znalazłem w końcu godnego następcę mojej dotychczasowej caravelki.Wymagania były skromne tj:
-ACV pod maską
-long
-pięć osób plus paka
-w miarę niezajechany
-w miarę blisko
-jakby się udało-to z klimą(choć specjalnego parcia na klimę nie było),ale wiem,że w Norwegii w moim budżecie to prawie niewykonalne
No i udało się znalezć longa,w Bergen(tylko 3,5godzinki w jedną stronę )-więc szybko telefon,do jak się okazało właścicielki,kilka pytań i za parę dni w drogę.Pani miała go od 2005roku i była drugim właścicielem,a jej mąż jest mechanikiem samochodowym-więc auto zadbane nawet.Rocznik 1999,silnik ACV.Ogólnie to auto miało serwis robiony na bierząco.W najbliższym czasie szykuje się do wymiany rozrząd,bo tutejsi fachowcy wymieniają zgodnie z książką serwisową,która przewiduje dla ACV wymianę rozrządu co 120tyś.km a w chwili obecnej rozrząd ma najechane 80tysi.Na liczniku nakręcone mam 260tysięcy i tego co się dowiedziałem od tego męża poprzedniej właścicielki-to przy sprzęgle jeszcze nic nie było robione,więc już długo pewnie też nie pojezdzi.Reszta w stanie bardzo dobrym.Podwozie jak i nadwozie było konserwowane widać.Rdzy bardzo niewiele.W zeszłym roku były wymienione kompletne hamulce,serwo z pompą,nowy dogrzewacz silnika(z tego co kojarzę to Eberspacher hydronik bodajrze,czy jakoś tak).Dwa komplety kół na aluskach+plus dwie zimówki bez kolców na stalówkach.Na razie dołożyłem dwa dodatkowe gniazdka 12V,owiewki heko,organizer do bagaznika,umyłem i nawoskowałem <pajac> Na wakacjach trasa do PL na urlopik i zielony dostanie,pakiet startowy+wymiana rozrządu.Problem jest tylko taki,że poprzeni caravel stoi też tu w Norwegii i muszę na wakacje go wywiezć na zawsze do PL,gdyż dłużej już nie wolno mi się nim poruszać w Norwegii.Prawdopodobnie zostanie sprzedany,ale na razie ciężko mi się z tą myślą pogodzić po pięciu latach spędzonych razem. <44> Ale na razie muszę wywiezć obydwa na wakacjach.Poniżej kilka fotek zielonego nabytku.Póki co przód wygląda goło,ale po wakacjach wyląduje na zderzaku zestaw elektryka,czyli 3 halogeny dalekosiężne Helli,już czekają w garażu :-)Plany na przyszłość-coś tam pewnie będę modził,ale o tym pózniej.Póki co cieszę się z jazdy.Aha pytanko-czy te dwie dzwignie pod siedzeniem od strony drzwi przesuwnych,to służą do demontażu siedzenia?
-ACV pod maską
-long
-pięć osób plus paka
-w miarę niezajechany
-w miarę blisko
-jakby się udało-to z klimą(choć specjalnego parcia na klimę nie było),ale wiem,że w Norwegii w moim budżecie to prawie niewykonalne
No i udało się znalezć longa,w Bergen(tylko 3,5godzinki w jedną stronę )-więc szybko telefon,do jak się okazało właścicielki,kilka pytań i za parę dni w drogę.Pani miała go od 2005roku i była drugim właścicielem,a jej mąż jest mechanikiem samochodowym-więc auto zadbane nawet.Rocznik 1999,silnik ACV.Ogólnie to auto miało serwis robiony na bierząco.W najbliższym czasie szykuje się do wymiany rozrząd,bo tutejsi fachowcy wymieniają zgodnie z książką serwisową,która przewiduje dla ACV wymianę rozrządu co 120tyś.km a w chwili obecnej rozrząd ma najechane 80tysi.Na liczniku nakręcone mam 260tysięcy i tego co się dowiedziałem od tego męża poprzedniej właścicielki-to przy sprzęgle jeszcze nic nie było robione,więc już długo pewnie też nie pojezdzi.Reszta w stanie bardzo dobrym.Podwozie jak i nadwozie było konserwowane widać.Rdzy bardzo niewiele.W zeszłym roku były wymienione kompletne hamulce,serwo z pompą,nowy dogrzewacz silnika(z tego co kojarzę to Eberspacher hydronik bodajrze,czy jakoś tak).Dwa komplety kół na aluskach+plus dwie zimówki bez kolców na stalówkach.Na razie dołożyłem dwa dodatkowe gniazdka 12V,owiewki heko,organizer do bagaznika,umyłem i nawoskowałem <pajac> Na wakacjach trasa do PL na urlopik i zielony dostanie,pakiet startowy+wymiana rozrządu.Problem jest tylko taki,że poprzeni caravel stoi też tu w Norwegii i muszę na wakacje go wywiezć na zawsze do PL,gdyż dłużej już nie wolno mi się nim poruszać w Norwegii.Prawdopodobnie zostanie sprzedany,ale na razie ciężko mi się z tą myślą pogodzić po pięciu latach spędzonych razem. <44> Ale na razie muszę wywiezć obydwa na wakacjach.Poniżej kilka fotek zielonego nabytku.Póki co przód wygląda goło,ale po wakacjach wyląduje na zderzaku zestaw elektryka,czyli 3 halogeny dalekosiężne Helli,już czekają w garażu :-)Plany na przyszłość-coś tam pewnie będę modził,ale o tym pózniej.Póki co cieszę się z jazdy.Aha pytanko-czy te dwie dzwignie pod siedzeniem od strony drzwi przesuwnych,to służą do demontażu siedzenia?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: Czoperowe wozidełko-2
Chodzi o to,że za długo już mieszkam w Norwegii,żeby jezdzić na polskich blachach.Ostatnio w mojej okolicy,ostro wzięli się za kontrolowanie obcokrajowców i paru znajomych(tudzież znajomych-znajomych)dostało kary do zapłaty rzędu 120-140000nok.W zależności ile lat już siedzą w Norge.Mając pozwolenie na pobyt stały i pracę na czas nieokreślony w dodatku,nie mam prawa jezdzić polskim autem.A jakbym chciał go przerejestrować na norweskie blachy,to by mi od razu dowalili,karę,cło,odsetki za te wszystkie lata itd,itp.Więc wywiozę na wakacje teraz do Pl i pomyślę co dalej,ale trochę szkoda,żeby stał i rdzewiał nieużywany,ale sprzedać też żal,tym bardziej,że sporo zainwestowałem w niego,żeby mieć wszystko na tip-top..I tak zle i tak niedobrze.
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Czoperowe wozidełko-2
A to nie było tak, że będąc tam rezydentem można mieć auto na polskich blachach i tylko raz w roku trzeba się do Polski wybrać takim autem? No szkoda, ale co zrobić :)
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: Czoperowe wozidełko-2
NiestetyProbe041 pisze:A to nie było tak, że będąc tam rezydentem można mieć auto na polskich blachach i tylko raz w roku trzeba się do Polski wybrać takim autem? No szkoda, ale co zrobić :)
-
dariuspolo
- Aktywny T4
- Posty: 361
- Rejestracja: 11 gru 2012, 17:51
- 13
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: T4 Caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska
- Lokalizacja: OPO
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 24 razy
- Kontakt:
Re: Czoperowe wozidełko-2
...tak, te dzwignie unosisz i popychasz koziolka w strone lawki dwuosobowej.
-
kamilo78
- Forumowicz T4
- Posty: 53
- Rejestracja: 25 maja 2015, 5:37
- 11
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: Caravelle
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Czoperowe wozidełko-2
Czy dowiadywałeś się jak jest z mieniem przesiedleńczym .czoper pisze:Chodzi o to,że za długo już mieszkam w Norwegii,żeby jezdzić na polskich blachach.Ostatnio w mojej okolicy,ostro wzięli się za kontrolowanie obcokrajowców i paru znajomych(tudzież znajomych-znajomych)dostało kary do zapłaty rzędu 120-140000nok.W zależności ile lat już siedzą w Norge.Mając pozwolenie na pobyt stały i pracę na czas nieokreślony w dodatku,nie mam prawa jezdzić polskim autem.A jakbym chciał go przerejestrować na norweskie blachy,to by mi od razu dowalili,karę,cło,odsetki za te wszystkie lata itd,itp.Więc wywiozę na wakacje teraz do Pl i pomyślę co dalej,ale trochę szkoda,żeby stał i rdzewiał nieużywany,ale sprzedać też żal,tym bardziej,że sporo zainwestowałem w niego,żeby mieć wszystko na tip-top..I tak zle i tak niedobrze.
http://www.nyinorge.no/pl/Ny-i-Norge-ve ... prowadzce/
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: Czoperowe wozidełko-2
Naklejka dotarła kilka dni temu(dzięki Maja <england> ) i dziś pojazd został oznakowany zgodnie z tradycją.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
pittrans
- Znawca T4
- Posty: 1315
- Rejestracja: 03 maja 2012, 17:30
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: Caravelle
- podziekowal za post: 14 razy
- otrzymal podziekowanie: 34 razy
- Kontakt:
Re: Czoperowe wozidełko-2
Ładna sztuka, kolorek i cała reszta, tylko szkoda że bez klimy. Ale szerokości
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: Czoperowe wozidełko-2
Mam pytanie-co to za ustrojstwo i do czego służy?Jak dla mnie to będzie jakiś odbiornik sygnału z czegoś???Jezdzi toto w moim busie od kiedy go mam ale nie wiem czy potrzebnie.Gdzieś kiedyś w necie obiło mi się coś takiego o oczy,ale nie pamiętam już gdzie.Poniżej fotki.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Czoperowe wozidełko-2
Na pewno to z fabryki tak nie wyjechało, musiałbyś iść po nitce do kłębka :)
-
paweł t4
- Znawca T4
- Posty: 1205
- Rejestracja: 18 sty 2011, 13:53
- 15
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: WV T4 Multivan
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 14 razy
- otrzymal podziekowanie: 25 razy
- Kontakt:
Re: Czoperowe wozidełko-2
Odbiornik pilota od radia pewnie był pilot blaupunkta na kierownicy RC10 <england>
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: Czoperowe wozidełko-2
Radio było jakieś stare pioniera i faktycznie z takim małym pilotem,który leżał gdzieś w schowku,ale wymieniłem radio na nowsze innej firmy ze względu na brak technologii Dab w poprzednim.Więc będę mógł ten odbiornik spokojnie usunąć.
Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka
-
Magik
- Forumowicz T4
- Posty: 108
- Rejestracja: 26 mar 2016, 18:54
- 10
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: Czoperowe wozidełko-2
bardzo podobny odbiornik miałem też w aucie jakimś poprzednim i było to do radia bodajże kenwood
-
czoper
- Samodzielny mechanik
- Posty: 885
- Rejestracja: 18 lut 2011, 19:50
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: Sekcja Dolnośląsko-Opolska!
- Lokalizacja: okolice Opola
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: Czoperowe wozidełko-2
Zielonemu dostało się DRL oraz owiewkę szyby przedniej Heko.Ledy świecą średnio,w porównaniu do Philipsów jakie miałem w poprzednim busie,ale kosztowały kilkadziesiąt plnów więc nie ma co szału oczekiwać.Natomiast owiewka została zakupiona w celach czysto praktycznych,oprócz efektu wizualnego ma podobno wiele magicznych możliwości <53> dla mnie najważniejszym będzie zmniejszenie nieco hałasu wytwarzanego przez boxy(mam taką nadzieję...)zobaczymy podczas kolejnej trasy do PL.Ostatnio hałas z dachu był dość uporczywy,ale podobno chroni również maskę i szybę,na razie zauważyłem,że od kiedy ją mam,to w trasie idzie mniej płynu do spryskiwaczy.W ciągu ostatnich dwóch tygodni zrobiłem nim 4500km i nastąpiła zmiana kodu-trójka z przodu na cyferblacie.Zakupiony został również bagażnik rowerowy na klapę,ale jeszcze leży w kartonie nie rozpakowany,ze względu na brak czasu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
