Nowy T4 Matnis
-
matnis
- Aktywny T4
- Posty: 256
- Rejestracja: 25 paź 2011, 19:46
- 14
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: t4
- Lokalizacja: Dolnyśląsk
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
Re: Nowy T4 Matnis
zadałeś ciężkie pytanie bez punktów. Dobrze cię poinformowali w UK, potrzebujesz FV od firmy zajmującej się zmianami konstrukcji jak masz oryginalny fotel, pasy i 8 śrub zawozisz do nich i ci montują oraz wystawiają fakturę vat. Ta sama stacja zrobiła przegląd dała papiery kazała się udać do wydziału komunikacji i po sprawie.
-
nikson
- Początkujący T4
- Posty: 41
- Rejestracja: 02 wrz 2014, 20:07
- 12
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Re: Nowy T4 Matnis
Czyli jednak samemu przerobić nie można? Dużo płaciłeś za taką usługę? To może wykonać każda okręgowa stacja kontroli pojazdów, czy musi być jakaś o większych "możliwościach"?
-
matnis
- Aktywny T4
- Posty: 256
- Rejestracja: 25 paź 2011, 19:46
- 14
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: t4
- Lokalizacja: Dolnyśląsk
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
Re: Nowy T4 Matnis
pewnie można ale ktoś będzie musiał ci się pod tym podbić, nie dużo około 200-300 zł. Czy każda raczej nie, pewnie musi mieć uprawnienia do zmian konstrukcji, u mnie wiem tylko o jednej. Pytaj na stacji kontroli pojazdu czy robią coś takiego.
-
nikson
- Początkujący T4
- Posty: 41
- Rejestracja: 02 wrz 2014, 20:07
- 12
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
-
nikson
- Początkujący T4
- Posty: 41
- Rejestracja: 02 wrz 2014, 20:07
- 12
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Re: Nowy T4 Matnis
Może i odkopuję stary wątek, ale przedstawię Wam jak sprawa przerobienia blaszaka wyglądała w Białymstoku - być może ktoś z tego rejonu będzie szukał informacji, to akurat może się przyda. :-) W razie czego służę pomocą na priv.
Więc jak już miałem wszystko co potrzeba, czyli siedzenia, pasy, plastiki, wstawione szyby i wywaloną ścianę grodziową, pojechałem do warsztatu, który zajmuje się zgodnie z PKD zmianami konstrukcyjnymi. Koleś powiedział, że nie ma czasu na takie rzeczy, ale wszystko wytłumaczył co i jak i można powiedzieć, że oficjalnie mi to wstawił. ;-)
Największy problem był taki, że fabrycznie nie miałem gwintów do pasów bezpieczeństwa. A że pasy bezpieczeństwa mają specjalne śruby (11x1,25), których nigdzie nie kupisz (tak samo nakrętek do nich), to gwinty te musiały zostać wycięte z innego auta. Co nie znaczy, że nie jest to możliwe.
Wystawił kwit - oświadczenie o wykonaniu zmian konstrukcyjnych (to wystarczy w urzędzie zamiast FV) i skserował wpis działalności potwierdzający posiadanie odpowiedniego PKD. Reszta to już była formalność - badania na stacji kontroli pojazdów, zmiana mas, a następnie wycieczka do urzędu i przerejestrowanie. Także ogólnie rzecz biorąc - jak ktoś chce się bawić, to wszystko jest do zrobienia. :)
Więc jak już miałem wszystko co potrzeba, czyli siedzenia, pasy, plastiki, wstawione szyby i wywaloną ścianę grodziową, pojechałem do warsztatu, który zajmuje się zgodnie z PKD zmianami konstrukcyjnymi. Koleś powiedział, że nie ma czasu na takie rzeczy, ale wszystko wytłumaczył co i jak i można powiedzieć, że oficjalnie mi to wstawił. ;-)
Największy problem był taki, że fabrycznie nie miałem gwintów do pasów bezpieczeństwa. A że pasy bezpieczeństwa mają specjalne śruby (11x1,25), których nigdzie nie kupisz (tak samo nakrętek do nich), to gwinty te musiały zostać wycięte z innego auta. Co nie znaczy, że nie jest to możliwe.
Wystawił kwit - oświadczenie o wykonaniu zmian konstrukcyjnych (to wystarczy w urzędzie zamiast FV) i skserował wpis działalności potwierdzający posiadanie odpowiedniego PKD. Reszta to już była formalność - badania na stacji kontroli pojazdów, zmiana mas, a następnie wycieczka do urzędu i przerejestrowanie. Także ogólnie rzecz biorąc - jak ktoś chce się bawić, to wszystko jest do zrobienia. :)
