Wreszcie po długim czytaniu wszystkiego co jest na forum, wybieraniu co chce mieć, za ile i w jakim stanie to mogę mieć, stałem się posiadaczem czerwonego T4 Caravelle 1996, rok modelowy '97. silnik 2.5 TDI 102KM, ACV.
Miał być Multivan, ale co się odwlecze... to się wymieni środek :)
Do ogarnięcia jest dużo, ale cena była dobra, powoli doprowadzę go do porządku.
Do zrobienia na już:
- rozrząd i uszczelniacze, bo cieknie jak z zarzynanej świni,
- wymiana pompy vacum,
Ponieważ ma fabryczny centralny, ale tylko z kluczyka, kupiłem alarm, aby można było otwierać z pilota. Ile ja się naszukałem modułu centralnego,
nie było go tam gdzie powinien być i w końcu go nie znalazłem. Ale udało mi się wszystko podłączyć do tych "przypadkowych" kolorowych kabelków i innych fajnych kostek ;)
Nie obeszło się bez niespodzianek. Pilot otwierał wszystkie drzwi, poza kierownikiem. Zerwałem tapicerkę, dorwałem się do siłownika i okazało się, że silnik nachlał się wody i zardzewiał, nie nadaje się do reanimacji.
Kupiłem nowy siłownik, zamiennik za 60zł+wysyłka (odradzam! lepiej kupić używkę, ale oryginał), padł na drugi dzień. Po kilku użyciach wyrobiły się mocowania zębatek.
Wylutowałem silnik i wsadziłem go do starego siłownika, działa jak nówka i mam nadzieję, że już tak zostanie. Alarm i centralny śmiga elegancko.
Aktualnie wygląda bardziej kolorowo, bo ma więcej podkładu, ale malowanie zaplanowane na okres letni :)
Offroader T4 - Wrocław
-
logicos
- Początkujący T4
- Posty: 39
- Rejestracja: 18 cze 2013, 23:21
- 13
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
-
rafwlkp
- Aktywny T4
- Posty: 305
- Rejestracja: 14 maja 2011, 19:40
- 15
- Last active: -
- Tematy: 11
- Model:
- Auto: Caravelle
- podziekowal za post: 6 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: Offroader T4 - Wrocław
To ten z Jarocina za 8900zł? To Ty mi go zgarnąłeś... ;) Powiedz mi jak tam blacharka, tylko powierzchowna rdza? Na ogłoszeniu wyglądało to niepokojąco, stąd przesunąłem oględziny na później. Chyba na zbyt późno jak widać ;)
-
logicos
- Początkujący T4
- Posty: 39
- Rejestracja: 18 cze 2013, 23:21
- 13
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: Offroader T4 - Wrocław
Nie wiem czy ten sam, bo ten jest z Pleszewa i cena inna :)
Blacha jest do ogarnięcia, tragedii nie ma. Rdza nie wgryzła się zbyt głęboko, dziur nie znalazłem, albo są tak dobrze zamaskowane, albo ich nie ma. Wszystko wyjdzie na wiosnę, jak będę go szykował pod malowanie (o ile fundusze pozwolą), bo niestety wymaga malowania po całości.
Blacha jest do ogarnięcia, tragedii nie ma. Rdza nie wgryzła się zbyt głęboko, dziur nie znalazłem, albo są tak dobrze zamaskowane, albo ich nie ma. Wszystko wyjdzie na wiosnę, jak będę go szykował pod malowanie (o ile fundusze pozwolą), bo niestety wymaga malowania po całości.
-
Kochasie
- Stały bywalec
- Posty: 586
- Rejestracja: 23 wrz 2012, 18:27
- 14
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: Long Blue Automat
- Lokalizacja: Podlasie BKL
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 9 razy
- Kontakt:
Re: Offroader T4 - Wrocław
Jaka cena za ten egzemplarz? Więcej zdjęć by się przydało. Powodzenia i wytrwałości w pracy nad autem.
-
logicos
- Początkujący T4
- Posty: 39
- Rejestracja: 18 cze 2013, 23:21
- 13
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: Offroader T4 - Wrocław
Cena niska 8k, ale po uwzględnieniu, że będzie tam sporo do zrobienia i faktycznie tak jest, a nawet więcej niż się spodziewałem, już tak mało nie wychodzi. Kupiłem go z pełną świadomością, że będę musiał zrobić mu remont, szkoda tylko, że sprzedawca zataił problem z tym wałem i pompą oleju. Bez zdjęcia koła pasowego, nie dało się stwierdzić, że coś jest z nim nie tak. Mimo wszystko, nie żałuje zakupu, dostanie drugie życie i jeszcze długo pojeździ :)
Więcej zdjęć dam jak je zrobię.
Powoli doprowadzam go do porządku, silnik ładnie pali, chociaż spodziewałem się mniejszego spalania (na krótkich trasach mieszanych ok 20km, średnia prędkość ok 110km/h, spalił 9,2/100). Przy wymianie rozrządu okazało się, że pompa oleju jest uszkodzona, ktoś zmasakrował jej kołnierz przy simeringu, pewnie śrubokrętem, jak próbował ten uszczelniacz wyjąć i ciekło, jest też lekkie bicie czoła wału korbowego, co skutkowało lekkim przytarciem obudowy pompy. Po "uszczelnieniu" pompy oleju przez mechanika, lało się jeszcze bardziej, postanowiłem więcej nie ryzykować napraw u kolejnego mechanika i zająć się tym we własnym zakresie.
A tak wyglądała obudowa pompy oleju przed wymianą
http://images68.fotosik.pl/734/6e7e38305b77ab54gen.jpg
- wymieniona pompę oleju z nową uszczelką
- nowa uszczelka pod miskę
- nowy simering wału korbowego
- wymienione koło zębate wału
- wymienione koło pasowe
- wymieniony rozrząd
- wymienione elastyczne przewody hamulcowe - prawy/lewy przód
http://images69.fotosik.pl/734/80d0478df5429f59gen.jpg
Stary i popękany przewód
http://images66.fotosik.pl/734/1aec5d96254f9a73gen.jpg
- wymieniony pasek wielorowkowy, z braku odpowiedniego klucza do napinacza, zaimprowizowałem go z żabki i nasadki 1/2", spisał się lepiej jak dedykowany ;)
Pasek tymczasowo założony 6PK2225 zamiast 6PK2215, bo innego aktualnie nie było na stanie i jest ciut za długi, pójdzie do wymiany razem z wałem korbowym.
w planach
- wymiana nieszczęsnego wału korbowego (może ktoś wie, jaka powinna być długość czopu wału)
- wymiana gąbki z osłony silnika, na coś innego, bo gąbka jest w tragicznym stanie
- wymiana sztywnych przewodów hamulcowych na aluminiowe
- remont blacharki, tragedii nie ma, ale kto wie co wyjdzie, jak zacznę odrywać wszelkie wykładziny i plastiki
- malowanie całego na nowy kolor albo tylko poprawki, w istniejącym kolorze, zależy jak budżet pozwoli.
- wstawienie środka od multivana
- wygłuszenie
Są jeszcze plany "tuningu", ale to pewnie w przyszłym roku, bo jeszcze jak widać sporo podstawowych rzeczy jest do zrobienia.
Więcej zdjęć dam jak je zrobię.
Powoli doprowadzam go do porządku, silnik ładnie pali, chociaż spodziewałem się mniejszego spalania (na krótkich trasach mieszanych ok 20km, średnia prędkość ok 110km/h, spalił 9,2/100). Przy wymianie rozrządu okazało się, że pompa oleju jest uszkodzona, ktoś zmasakrował jej kołnierz przy simeringu, pewnie śrubokrętem, jak próbował ten uszczelniacz wyjąć i ciekło, jest też lekkie bicie czoła wału korbowego, co skutkowało lekkim przytarciem obudowy pompy. Po "uszczelnieniu" pompy oleju przez mechanika, lało się jeszcze bardziej, postanowiłem więcej nie ryzykować napraw u kolejnego mechanika i zająć się tym we własnym zakresie.
A tak wyglądała obudowa pompy oleju przed wymianą
http://images68.fotosik.pl/734/6e7e38305b77ab54gen.jpg
- wymieniona pompę oleju z nową uszczelką
- nowa uszczelka pod miskę
- nowy simering wału korbowego
- wymienione koło zębate wału
- wymienione koło pasowe
- wymieniony rozrząd
- wymienione elastyczne przewody hamulcowe - prawy/lewy przód
http://images69.fotosik.pl/734/80d0478df5429f59gen.jpg
Stary i popękany przewód
http://images66.fotosik.pl/734/1aec5d96254f9a73gen.jpg
- wymieniony pasek wielorowkowy, z braku odpowiedniego klucza do napinacza, zaimprowizowałem go z żabki i nasadki 1/2", spisał się lepiej jak dedykowany ;)
Pasek tymczasowo założony 6PK2225 zamiast 6PK2215, bo innego aktualnie nie było na stanie i jest ciut za długi, pójdzie do wymiany razem z wałem korbowym.
w planach
- wymiana nieszczęsnego wału korbowego (może ktoś wie, jaka powinna być długość czopu wału)
- wymiana gąbki z osłony silnika, na coś innego, bo gąbka jest w tragicznym stanie
- wymiana sztywnych przewodów hamulcowych na aluminiowe
- remont blacharki, tragedii nie ma, ale kto wie co wyjdzie, jak zacznę odrywać wszelkie wykładziny i plastiki
- malowanie całego na nowy kolor albo tylko poprawki, w istniejącym kolorze, zależy jak budżet pozwoli.
- wstawienie środka od multivana
- wygłuszenie
Są jeszcze plany "tuningu", ale to pewnie w przyszłym roku, bo jeszcze jak widać sporo podstawowych rzeczy jest do zrobienia.
