Niemiecki "lublinek"

Twoje auto, Twoja historia. Zdjęcia, zmiany, mody i codzienność z T4.
tommly
Specjalista T4
 

Posty: 1851
Rejestracja: 12 sty 2011, 21:05
Answers: 0
15
Last active: -
Tematy: 21
Model:
Auto: chwilowy brak T4
Opis: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
Lokalizacja: Wrocław
podziekowal za post: 30 razy
otrzymal podziekowanie: 36 razy
Kontakt:

Re: Niemiecki "lublinek"

#31

Nieprzeczytany post autor: tommly »

hdi pisze:
miałem już kilka aut ze sprzęgłem hydraulicznym, równocześnie użytkuję e46 i tam też jest hydrauliczne sterowanie i nie ma takiego zjawiska, t4 prawie zawsze ruszał kangurem(irytujące)no i do wysprzęglenia trzeba było naprawde mocno depnąć, a to nie jest moim zdaniem normalne zachowanie..ale nic jak silnik wróci na swoje miejsce to zobaczymy czy coś pomogło
Objawy zatartego wysprzęglika... :D
Sterciu
Ekspert T4
 

Posty: 8577
Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 189
Model:
Auto: T5.1 , T6.0
Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
podziekowal za post: 24 razy
otrzymal podziekowanie: 210 razy
Kontakt:

Re: Niemiecki "lublinek"

#32

Nieprzeczytany post autor: Sterciu »

albo nieszczelnego wysprzęglika....
LoKo
Początkujący T4
 

Posty: 16
Rejestracja: 19 kwie 2014, 21:01
Answers: 0
12
Last active: -
Tematy: 1
Model:
Auto: T4
podziekowal za post: 3 razy
otrzymal podziekowanie: 2 razy
Kontakt:

Re: Niemiecki "lublinek"

#33

Nieprzeczytany post autor: LoKo »

Może być ten zepsuta pompka pod podałem sprzęgła. Mam nadzieje kolego ,że wymieniłeś wysprzęglik na nowy? Zaciekawiło mnie jedno ,a mianowicie napisałeś że na sprzęgle się nie znasz żeby ocenić jego stan ,ale silnik wyciągnąłeś :) Podziwiam ,że Ci się chciało ,choć to robota na 4-5h w spokojnym tempie ;)
hdi
Forumowicz T4
 

Posty: 147
Rejestracja: 06 lis 2013, 11:58
Answers: 0
12
Last active: -
Tematy: 2
Model:
Auto: T4
Lokalizacja: okolice DBL
podziekowal za post: 4 razy
otrzymal podziekowanie: 4 razy
Kontakt:

Re: Niemiecki "lublinek"

#34

Nieprzeczytany post autor: hdi »

płynu nie ubywało a i nie hałasował, ale jak go odkręciłem to był od spodu jakby wilgotny...więc może początki nieszczelności...ale to nieistotne bo jest nowy:)

no nie znam się na sprzęgłach bo tak ze 3 sztuki wymieniłem więc to raczej świeży temat, a silnik i inne to wyjmowałem,rozkręcałem wielokrotnie więc tego sie nie boje
niby w 5h da rade ale jak napotkasz po drodze okrągłe imbusy czy śruby z okrągłym łbem na zwykły klucz w ciulowym miejscu to się dłuży :D
Sterciu
Ekspert T4
 

Posty: 8577
Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 189
Model:
Auto: T5.1 , T6.0
Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
podziekowal za post: 24 razy
otrzymal podziekowanie: 210 razy
Kontakt:

Re: Niemiecki "lublinek"

#35

Nieprzeczytany post autor: Sterciu »

hdi pisze:
płynu nie ubywało a i nie hałasował, ale jak go odkręciłem to był od spodu jakby wilgotny...więc może początki nieszczelności...ale to nieistotne bo jest nowy:)
Czyli juz wiesz dlaczego się zachowywal jak zachowywal... Ja zalozylem ori wysprzeglik nowy z logo vw i po 20kkm od wymiany jest juz... wilgotny od plynu i objaw taki jak opisałes... Narazie póki plam nie zostawia pod autem to nie przejmuje się nim...
hdi
Forumowicz T4
 

Posty: 147
Rejestracja: 06 lis 2013, 11:58
Answers: 0
12
Last active: -
Tematy: 2
Model:
Auto: T4
Lokalizacja: okolice DBL
podziekowal za post: 4 razy
otrzymal podziekowanie: 4 razy
Kontakt:

Re: Niemiecki "lublinek"

#36

Nieprzeczytany post autor: hdi »

Auto już jakiś czas temu zostało złożone, przy okazji demontażu silnika większa część węży układu chłodzenia została wymieniona ze względu na to że byly spuchnięte( niestety kilka musiałem zamówić w aso...chore pieniądze)
Sprawuje się dobrze, jest moc <slimak> , nadaje się już do codziennej eksploatacji, podliczyłem koszt mojego busa i wydaje mi się że nie ma tragedii, łączny koszt razem z ceną zakupu i opłatami na dzień dzisiejszy to 9930,65zł . Gdybym wszystko robił w warsztacie to myśle że 12000zł spokojnie by już pękło
http://images65.fotosik.pl/1154/6f4bef42f1d0b6dam.jpg
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój Bus”